Od nowego roku pośrednicy nieruchomości bez licencji

0

Od 1 stycznia 2014 roku pośrednikiem w obrocie nieruchomościami będzie mógł zostać dosłownie każdy. I to bez żadnych szczególnych kwalifikacji. Dlatego Polska Federacja Rynku Nieruchomości (PFRN) uruchamia własny rejestr pośredników i zarządców nieruchomości. W ten sposób zamierza ułatwić klientom orientację w rynku.

Według ustawodawcy deregulacja otworzy branżę i stworzy nowe miejsca pracy. Być może spowoduje też wejście na rynek firm spoza Polski.

 – Nie sądzę, by firmy zagraniczne zaczęły się masowo pojawiać na naszym rynku. Tym bardziej że jest na nim coraz mniej miejsca. Już dzisiaj agenci z trudnością sobie radzą, nie zarabiają takich pieniędzy jak za czasów nieruchomościowej bańki cenowej. Dziś w rejestrze pośredników jest ponad 20 tys. osób. Jeśli doliczyć do tego osoby wykonujące czynności pomocnicze, np. dwie na jednego pośrednika, to mówimy o grupie 60 tys. osób w Polsce. Na pewno są jeszcze nisze, zawsze można znaleźć dochodowe miejsce, ale wielkiego napływu do branży nie będzie. To naprawdę trudna, wymagająca doświadczenia praca – komentuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Leszek A. Hardek, prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości.

Zdaniem części ekspertów rynku nieruchomości zniesienie niemal wszystkich barier – nawet statusu niekaralności – to już nie deregulacja branży, ale wręcz likwidacja zawodu. Podkreślają oni, że likwidacja licencji zawodowych oraz brak wymagań związanych z wykształceniem i kwalifikacjami mogą utrudnić życie klientom i narazić ich na obsługę przez przypadkowe osoby, bez odpowiednich umiejętności. PFRN zamierza samodzielnie uruchomić ogólnopolski rejestr pośredników i zarządców nieruchomości, by umożliwić weryfikację ich kwalifikacji zawodowych.

 – Zgodnie z ustawą do 31 grudnia ministerstwo [infrastruktury i rozwoju] ma ustawowe prawo i ustawową delegację, aby część danych z Centralnych Rejestrów Pośredników w Obrocie Nieruchomościami oraz Zarządców Nieruchomości, a także Rzeczoznawców Majątkowych publikować na stronie internetowej. W roku 2014 rejestry znikną i trudno będzie sprawdzić, czy dany specjalista miał przyznaną licencję. Uruchamiamy więc nasz własny rejestr, by osoby z licencją nadaną w trybie ustawy mogły potwierdzić jej posiadanie. Pamiętamy też o kolejnych chętnych, którzy – bez względu na brak wymogów – będą chcieli zdobyć dokument potwierdzający ich umiejętności – tłumaczy prezydent PFRN.

Czytaj również:  Sage otwiera w Polsce swoje centrum programistyczne. Na całym świecie jest tylko pięć takich ośrodków tej firmy

Federacja nowym osobom będzie stawiała takie same wymogi, jakie zawierała ustawa przed deregulacją, łącznie z wymogiem niekaralności i co najmniej średniego wykształcenia.

 – Dodatkowe szkolenia będą już dobrowolne, ale ukończony kurs zakończony egzaminem będzie potwierdzeniem minimalnej wymaganej wiedzy pozwalającej na wejście do zawodu. Planujemy też szkolenia doskonalące umiejętności zawodowe. W branży nieruchomości wiedza i praktyka są nie do przecenienia – uważa Leszek A. Hardek.

Dzięki temu nowi pracownicy, którzy spełnią wymogi postawione przez PFRN, ukończą kurs, zdadzą podstawowy egzamin, wyrażą zgodę na przetwarzanie danych i podpiszą zobowiązanie do przestrzegania niedawno przyjętego przez Federację kodeksu etyki, także zostaną umieszczeni w nowym rejestrze.