Niespotykanie krótka, 15-minutowa konferencja prezesa Glapińskiego nie przyniosła przełomu, może zostać uznana jednak za względnie jastrzębią. Prezes, choć wspominał o spadkach inflacji, zwracał uwagę na ponowny wzrost płac w sektorze korporacyjnym, czy ożywienie gospodarcze, szczególnie zarysowane w ostatnich danych dot. sprzedaży detalicznej.
Podniósł temat decyzji URE, który ogłosił nowe taryfy na sprzedaż gazu od lipca, zwracając uwagę na to, że prawdopodobnie obniży to ścieżkę inflacji, sprowadzając dynamikę cen w okolice 3% w III kwartale. Wyjątkowo często odwoływał się jednak do potencjalnego wygaśnięcia wsparcia w zakresie cen energii elektrycznej oraz – przede wszystkim – kwestii luźnej polityki fiskalnej i niepewności co do kształtu wrześniowego budżetu, stanowiących jego zdaniem kluczowe ryzyka proinflacyjne.
Tak duża emfaza na powyższe może nieznacznie odsuwać oczekiwania wobec obniżki w lipcu, kiedy pojawią się nowe projekcje inflacji oraz wzrostu gospodarczego. Nieśmiało odnotował to złoty, skala ruchu była jednak bardzo ograniczona, kwestia cięcia na najbliższym posiedzeniu pozostaje bowiem otwarta, a sama RPP – zależna od danych.
Autor: Michał Jóźwiak – analityk Ebury






