Prognoza dla kursu dolara i euro

0

Jeśli wierzyć wskazaniom ADP, nic już nie stoi na przeszkodzie marcowej podwyżce Fed. Dolar pozostaje mocny w ślad za odpowiedzią rynku długu USA. W Europie nie brakuje oczekiwań na jastrzębie wzmianki w dzisiejszym komunikacie ECB, nawet jeśli nie leży to w interesie samego banku centralnego. Jeśli EUR/USD znajdzie powód, by podejść wyżej, będzie to zaproszenie do sprzedaży przed raportem NFP i decyzją Fed.

Wczorajszy raport ADP o zmianie zatrudnienia w USA w lutym wyraźnie obudził oczekiwania na równie solidny odczyt w rządowym raporcie NFP w piątek. Według ADP zatrudnienie w sektorze prywatnym przyrosło o imponujące 298 tys. miejsc., zaskakując rynek (konsensus: 190 tys.). Choć ADP i NFP nie są ze sobą idealnie skorelowane, to jednak kierunek w ostatnim czasie bywa spójny. Miesiąc temu wynik ADP był o 76 tys. wyższy do prognoz, po czym zaskoczenie w NFP sięgnęło 47 tys. Nic dziwnego więc, że analitycy zaczęli rewidować w górę swoje szacunki dla jutrzejszego odczytu – spośród 85 prognostów ankietowanych przez Bloomberga aż 16 podniosło wczoraj swoje szacunki z najniższą prognoz na 215 tys. W rezultacie konsensus skoczył do 200 tys. ze 185 tys. w zeszły piątek. Oczekiwania szybują wysoko i ciągną za sobą rentowności obligacji skarbowych USA oraz dolara.

Oprocentowanie 10-latek na 2,58 proc. było wczoraj najwyżej do grudnia i jeśli 2,6 proc. zostanie przełamane, będzie to silny sygnał, by podeprzeć rajd USD na dłużej. Do tego potrzeba potwierdzenia w raporcie NFP w piątek i sygnału z Fed w przyszłym tygodniu, że dopuszczalne są więcej niż trzy podwyżki w tym roku. Pierwsze jest bardzo realne, o ile dynamika płac nie rozczaruje, natomiast drugie będzie niewiadomą aż do przyszłej środy.
Nim dobrniemy do NFP, dziś czeka nas decyzja ECB, co do której oczekiwania też są wygórowane. Poprawa sytuacji gospodarczej w strefie euro jest oczywista i musiała zostać zauważona przez Radę Prezesów ECB, stąd rynek nastawia się na jastrzębie zmiany w komunikacie i wydźwięku konferencji prasowej prezesa Draghiego. To dlatego EUR/USD ociąga się z wyceną siły dolara w porównaniu z innymi crossami. Nie ma dyskusji co do tego, że stopy procentowe i parametry programu skupu aktywów zostaną pozostawione bez zmian. Jednak ryzyka leżą w nowych prognozach gospodarczych. Zbyt duża rewizja prognoz w górę obudzi spekulacje, że luzowanie ECB staje się zbędne. Ale już podwyższenie projekcji inflacji CPI na 2017 r., ale bez korekty na kolejne lata lub zostawienie bez zmian prognozy inflacji bazowe będzie łatwe do zbagatelizowania przez Draghiego i prezes przeniesie uwagę na negatywne ryzyka czyhające w przyszłości. W ten sposób może ugasić jastrzębie zacięcie komunikatu. EUR/USD może odnotować wstępny skok po odczytaniu prognoz, ale na koniec dnia dla rynku będzie to tylko zaproszenie do zajęcia lepsze pozycji przed jutrzejszym NFP.

Czytaj również:  Mobile i programmatic – duet doskonały?