57% polskich internautów przynajmniej raz w miesiącu robi zakupy online, coraz częściej korzystając przy tym z urządzeń mobilnych. Zachodząca transformacja cyfrowa wpływa na zmianę roli sklepów tradycyjnych, które przybierają formę salonów wystawowych, prezentując produkty, a nie sprzedając – to wnioski z raportu firmy doradczej PwC „Total Retail 2017. Jak przetrwać w cyfrowym świecie handlu?”.
Jak wynika z raportu PwC, robienie zakupów w tradycyjnych sklepach jest wciąż najpopularniejszą metodą – odwiedza je codziennie 26% ankietowanych, a 18% procent czyni to przynajmniej raz w tygodniu). Jednak zakupy przez internet z roku na rok stanowią coraz większy odsetek transakcji. 57% respondentów badania robi zakupy w sieci przynajmniej raz w miesiącu, z czego 4% dokonuje ich codziennie, a kolejne 23 co tydzień. Jak podkreślają eksperci PwC, zauważalnym trendem w tego typu zakupach jest rosnąca rola urządzeń mobilnych – smartfonów i tabletów. Wiąże się to także z pewnymi przeszkodami – 40% badanych wskazało wielkość ekranu, a 26% zwróciło uwagę na niedostosowanie stron do urządzeń mobilnych.
„Cyfrowa rewolucja na nowo definiuje zasady gry we wszystkich branżach, handel odczuwa to jednak najbardziej. Oczekiwania konsumentów wobec sprzedawców są ogromne i dotyczą w głównej mierze łatwości robienia zakupów, szybkości dostawy czy spójności we wszystkich dostępnych kanałach, czyli omnichannel. Słabość któregoś z tych elementów może bardzo szybko skutkować odpływem klientów” – mówi Krzysztof Badowski, partner PwC, lider zespołu handlu i produktów konsumenckich w regionie CEE.
W badaniu przeprowadzonym przez PwC zapytano także internautów o źródła zakupowych inspiracji. Najwięcej ankietowanych, bo aż 60%, wskazało na porównywarki cen (na świecie są one znacznie mniej popularne – odwiedza je 35% ankietowanych). Na drugim miejscu znalazły się strony internetowe poszczególnych firm (37% takich odpowiedzi globalnie), wreszcie 34% ankietowanych wskazało, że poszukuje inspiracji w mediach społecznościowych.
Z kolei kluczowym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji o zakupie jest cena – takiej odpowiedzi udzieliło 61% uczestników badania w naszym kraju oraz 57% na świecie. Eksperci PwC podkreślają, że cena nie jest jednak czynnikiem trwale budującym lojalność, wrażliwi cenowo klienci każdorazowo decydują się na zakup u sprzedawcy oferującego najniższą cenę, nie są silnie związani z konkretną firmą czy marką. Pozostałe, ważne dla konsumentów czynniki, skłaniające ich do zakupów, to możliwość sprawdzenia dostępności produktu on-line (31%), szybka i bezproblemowa dostawa (27%), a także łatwa w użyciu strona internetowa, przystosowana do urządzeń mobilnych (27%). Lojalność wzmacnia dodatkowo przygotowywanie i przesyłanie spersonalizowanych ofert.
Rola tradycyjnych sklepów w cyfrowej rzeczywistości
„Chociaż tradycyjne sklepy jeszcze długo nie przejdą do historii, to ich rola cały czas ewoluuje. Obecnie jednym z ich ważniejszych zadań jest umożliwienie klientom fizycznego dostępu do produktów, które oglądają w sieci. Warto więc inwestować w placówki niebędące typowymi ogniwami łańcucha typu ‘push’, tylko tworzyć salony wystawowe” – mówi Michał Kreczmar, dyrektor w zespole ds. transformacji cyfrowej w PwC.
Najważniejszą różnicą pomiędzy salonem i sklepem jest pełniona funkcja – zasadniczą rolą tego pierwszego nie jest sprzedaż produktów, tylko ich prezentacja. Zdaniem autorów raportu salony mogą być też ważnym elementem strategii omnichannel, łącząc kanały on-line z tradycyjnymi – na przykład dzięki e-kioskom, umożliwiającym przeglądanie oferty oraz składanie zamówień z poszerzonej gamy produktów.
Jakie kategorie produktów ankietowani lubią oglądać na żywo, a następnie zamawiać w sieci? Dotyczy to na przykład urządzeń AGD czy mebli. Klienci chcą je obejrzeć przed zakupem, a następnie kupić je w internecie licząc na bardziej atrakcyjne ceny i zamawiając dostawę wprost do domu. Salony świetnie sprawdzają się również w przypadku markowej odzieży, najnowszej elektroniki czy gadżetów – te klienci często znajdują w sieci, a następnie szukają możliwości obejrzenia ich na żywo.
Analityka danych wspiera sprzedaż
Jednym z kluczowych wyzwań dla sprzedawców, jest przekucie ogromnej ilości zgromadzonych informacji w wartościowy wkład wspierający prowadzoną działalność. Chodzi o to, aby po zgromadzeniu danych poddać je analizie, a następnie podjąć działania zgodne z płynącymi z niej wnioskami. Jak pokazały wyniki badania „Retailer Survey”, przeprowadzonego wspólnie przez PwC oraz SAP, 39% ankietowanych z sektora handlowego uznało to za podstawowy cel.
Do czego może posłużyć analityka danych? Może na przykład usprawnić precyzyjnie sprawdzanie dostępności towaru w należących do firmy sklepach. Fundamentalne znaczenie ma umożliwienie klientowi zweryfikowania, czy poszukiwany przez niego produkt jest dostępny w wybranej przez niego placówce. Jeżeli dany towar jest niedostępny w preferowanej lokalizacji, precyzyjna informacja może sprawić, że osoba zdecydowana na zakup pojedzie do innego sklepu, jeżeli zyska pewność, że dostanie tam to czego potrzebuje.
„Analityka danych może być z powodzeniem wykorzystywana na każdym etapie procesów zarządczych, może też wspierać predykcję sprzedaży i zachowań konsumentów. Dokonując bazowej analizy danych należy pamiętać, że zgromadzone dane są ilustracją sytuacji z przeszłości. Z tego powodu ogromne znaczenie ma rozwój modeli pozwalających prognozować przyszłe zachowanie konsumentów. Dzięki temu możliwe staje się na przykład rozszerzenie codziennych dostaw do placówek handlowych o towary, na które jeszcze nie ma zamówienia, ale na podstawie modeli predykcyjnych można ustalić, że do końca dnia zostaną one sprzedane” – podkreśla Alessandro Beda, dyrektor w dziale doradztwa biznesowego PwC.
O raporcie „Total Retail 2017. Jak przetrwać w cyfrowym świecie handlu?”
Raport powstał na podstawie badania PwC „Total Retail 2017” przeprowadzonego w 32 państwach wśród 24 471 ankietowanych. W Polsce w internetowym badaniu wzięła udział reprezentatywna grupa składająca się z 357 respondentów.













Brytyjska premier Theresa May spotyka się dzisiaj z przewodniczącym północnoirlandzkiej Partii Demokratycznych Unionistów, którzy posiadają 10 miejsc potrzebnych aby utworzyć większościowy rząd. Chociaż wyrazili oni chęć współpracy z May, nie są jednak naiwni, jeżeli chodzi o polityczne manipulacje. Jesli nie dojdzie do porozumienia do końca dnia, może to oznaczać prawdziwe kłopoty dla Theresy May, Wielkiej Brytanii oraz dla funta brytyjskiego, który obecnie utrzymuje wsparcie na poziomie 1.2630 w stosunku do dolara.
Bitcoin i Ethereum znów zanotowały wczoraj rekordowe poziomy, po których nastąpiły dosyć znaczne spadki. W przypadku Ethereum wyniosły około 100 dolarów na monecie, co składa się na około 25% jego obecnej ceny. Pomimo ogromnego wzrostu i spadków, cenie udało się zyskać 25 dolarów w przeciągu dnia. Największe wolumeny pochodzą z internetowej giełdy Poloniex, który obecnie doświadcza przepełnienia i opóźnień, tak jak i Bithum oraz Coinone, koreańskie kantory, które naprawdę poszerzyły swoje wpływy w ciągu ostatniego tygodnia. Pomimo, iż japoński bitFlyer spadł na trzecie miejsce, jego obecne wolumeny są i tak dwa razy większe niż na początku tego miesiąca.




Najnowsze statystyki dotyczące wzrostu liczby abonentów i ruchu danych w sieciach telefonii komórkowej zostały przedstawione w czerwcowym wydaniu
Korzystanie ze smartfonów i łatwy dostęp do mobilnych usług internetowych odpowiadają za znaczną część ruchu. Ericsson analizuje „przesył danych komórkowych przy użyciu smartfonów” w ramach „mobilnego przesyłu danych”, aby lepiej zilustrować tę tendencję. Do końca 2022 r. Łączna ilość przesyłanych danych przy użyciu smartfonów wzrośnie dziewięciokrotnie, osiągając poziom 66 eksabajtów miesięcznie.



