Tokenizacja – co to jest token i do czego służy?

1

Po Bitcoinie i Blockchainie nadszedł czas na kolejną koncepcję, którą przynosi rewolucyjne zmiany w przemyśle cyfrowym – mowa o tokenie. Co się kryje za tą koncepcją, która sprawia, że niektóre osoby nazywają  ją ekonomią tokenów?

W zdigitalizowanym świecie, bicie walut to działalność, która nie wydaje się już być ograniczona przez banki centralne. Bitcoin jest najlepszym przykładem, w jaki sposób z prywatnego środowiska oraz wirtualnej waluty opartej na blokach internetowych można go wprowadzić na rynek, choć podlega licznym ograniczeniom ze względu na brak ram prawnych. Ale bitcoin jedynie zapoczątkował tą w pełni rozwiniętą rewolucję, której drugim krokiem są tokeny.

Token jest w rzeczywistości nowym terminem, odnoszącym się do jednostki wartości wydanej przez podmiot prywatny. Chociaż tokeny posiadają wiele podobieństw do bitcoinów, to są czymś znaczenie więcej niż waluta, ponieważ mogą być używane w szerszym spectrum zastosowań. Także praktycznie wszystkie tokeny bazuja na protokole Blockchain Ethereum, które zdaniem ekspertów są bardziej kompletne niż blokada bitcoina.
Innymi słowy token to jednostka wartości, którą tworzy organizacja do samodzielnego zarządzania jego modelem biznesowym aby umożliwić użytkownikom interakcję z jego produktami, a także ułatwić dystrybucję i dzielenie się nagrodami i korzyściami ze wszystkimi zainteresowanymi stronami.

Jest to rzeczywiście rewolucyjna koncepcja. Ale do czego właściwie służą tokeny?

W ramach prywatnej sieci token może być wykorzystany do przyznania prawa własności, do zapłaty za pracę lub do przekazywania danych, jako bodźca, jako furtki do dodatkowych usług lub lepszego doświadczenia użytkowników tak więc token może być wykorzystany w dowolnym przypadku, gdy osoba lub organizacja projektująca i rozwijająca zadecyduje o tym.

Tokenizacja jest nową warstwą bezpieczeństwa płatności cyfrowych Nie jest wymagane, aby kupcy dokonywali poważnych zmian w ich obecnych systemach akceptacji płatności. Największą zaletą dla wszystkich jest to, że numery kart płatniczych nie są już używane lub zapisywane w przypadku, gdy mogą wystąpić nieautoryzowane osoby. Dla klientów oznacza to zwiększenie bezpieczeństwa i wygody. Eliminuje potrzebę ponownego wprowadzania numeru konta podczas zakupów w smartfonie czy tablecie np. – dodaje Michał Kwieciński, CEO, advisor w CCG Mining, spółce technologicznej, która oferuje zawieranie umów typu Smart Contracts.

Czytaj również:  Kurs franka po komunikacie Narodowego Banku Szwajcarii

Tokenizacja jest wciąż na wczesnym etapie. I nie dzieje się tak bynajmniej jedynie ze względu na brak międzynarodowych regulacji. Ponadto konwersja praw do zasobów cyfrowych oznacza wyższy poziom złożoności dla użytkowników nie technologicznych. Są to jednak mankamenty, które można przezwyciężyć w czasie. Dlatego też przepisy dotyczące świadczenia usług opartych na pośrednictwie będą musiały zapewnić dodatkową wartość, aby konkurować z tą technologią. Jeśli tego nie zrobią, pozostaną one w gospodarce cyfrowej.

  • Roeo

    Brawo. Nikt inny edukować nie będzie. Banki i państwa nie mają w tym zysków. Brawo! Sami damy radę bez lichwiarzy!