Wszystkie główne waluty tracą do dolara. Nowy szczep COVID-19 osłabia też złotego

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

W ponurych nastrojach startuje przedświąteczny tydzień. Nowy szczep COVID-19 wykryty w Wielkiej Brytanii podnosi obawy o ryzyko wybuchu nowej fali zachorowań i wprowadzeniem surowszych lockdownów. Awersje do ryzyka podsycana też brak postępów w negocjacjach brexitu. Porozumieniem nad pakietem fiskalnym w USA nie może się przebić ponad negatywne informacje. Uwaga skupia się na złotym po piątkowej interwencji NBP. To może nie być koniec sprzedaży.

Awersja do ryzyka uderza mocno w rynek walutowy, szczególnie biorąc pod uwagę, jak silny był zryw optymizmu przed weekendem. Wszystkie główne waluty tracą do dolara i to nie przez uzgodnienie warunków fiskalnego pakietu na rzecz walki z COVID-19. Wypracowane między partiami 900 mld USD powinno być ulga dla gospodarki, a zatem wspiera apetyt na ryzyko na Wall Street, ale też globalnie. Jeśli dookoła nie byłoby innych informacji, powinniśmy z tego tytułu widzieć zieleń na indeksach, ale słabość USD, który w najbliższych miesiącach powinien być źródłem finansowania rajdu ryzykownych aktywów.

Jednak dziś główna uwaga jest na nowej odmianie wirusa COVID-19, którą wykryto w Wielkiej Brytanii. Z dostępnych informacji wynika, że jest to już ósma mutacja koronawirusa, bardziej zakaźna od poprzednich, choć w badaniach nie stwierdzono cięższego przebieg choroby. Mimo to w południowej Anglii wprowadzono nowy, czwarty poziom alarmowy, a kilka krajów z Europy wstrzymała loty z Wielkiej Brytanii. GBP mocno traci pod naporem negatywnych informacji, a do tego dochodzi kolejny zmarnowany weekend negocjacji brexitu. Kwestia łowisk pozostaje głównym źródłem sporu, a czas ucieka. Ale im dłużej trwają negocjacje, tym mniejsza szansa, że jakiekolwiek nowe warunki wejdą w życie od 1 stycznia, w efekcie czego przynajmniej na kila miesięcy Wielka Brytania nie zostanie całkowicie odcięta od jednolitego rynku. Rajd ulgi funta wciąż jest możliwy, tylko kto cierpliwie wyczeka do tego czasu z otwartą pozycją?

Dla reszty rynku na kalkulację wpływu nowego szczepu COVID-19 będą wpływać, jak zaburzony będzie handel w ostatnich dniach grudnia przeplatanych świętami. Niska płynność i dni wolne nie są dobrymi warunkami do obrony pozycji. Redukcja ryzyka i ochrona zysków mogą ściągać aktywa ryzykowne w dół. Widać ot już na rynku ropy naftowej i wycenach spółek z sektorów bankowego, energii i turystyki. Na FX waluty surowcowe są najbardziej narażone na osłabienie względem USD.

Złotego dotyka pogorszenie nastrojów na rynkach zewnętrznych, ale lokalnie spotyka się z nieoczekiwanym przeciwnikiem w postaci Narodowego Banku Polskiego. W piątek pierwszy raz od 2013 r. NBP interweniował na rynku walutowym. Zaskakujący był też kierunek interwencji, gdyż bank centralny sprzedawał polską walutę, co nie zdarzyło się do 2010 r. W odróżnieniu od poprzednich interwencji, nie otrzymaliśmy wyjaśnienia z NBP. W ostatnich sześciu miesiącach Rada Polityki Pieniężnej w protokole po posiedzeniu zwracała uwagę na „brak wyraźnego i trwalszego dostosowania kursu złotego do globalnego wstrząsu wywołanego pandemią oraz poluzowania polityki pieniężnej NBP.” Jednak ponad to nie otrzymaliśmy żadnych sygnałów, że skala umocnienia jest na tyle niepokojąca dla banku centralnego, aby wymagać interwencji. Pod tym kątem działania na rzecz osłabienia złotego wydają się niepotrzebne: EUR/PLN jest relatywnie wysoko, eksport jest silny, a silny popyt zewnętrzny już wspiera sektor przemysłowy. Niski USD/PLN także nie powinien być powodem do niepokoju, gdyż neutralizuje wzrost cen surowców, a także obniża ceny dóbr importowych, kiedy krajowa konsumpcja kuleje przez covidowe restrykcje.

Jedyny powód, jaki pozostaje, to chęć podwyższenia wartości rezerw walutowych dla zwiększenia zysku NBP, którego prawie całość (95 proc.) będzie mogła zostać zasilić budżet państwa. Jeśli to jest faktyczny cel działań NBP, w najbliższych dniach możemy być świadkami kolejnych interwencji, biorąc pod uwagę, że istotny jest tutaj kurs na koniec roku. Jednak taka strategia tylko skutkuje niepotrzebnymi fluktuacjami kursu. Jeśli w 2021 r. na rynkach zewnętrznych będzie rządzić apetyt na ryzyko wywołany oczekiwaniami szybszego ożywienia gospodarczego, osłabiony złoty jest tak naprawdę zaproszeniem inwestorów do wejścia na polski rynek po niższej, bardziej atrakcyjnej cenie. Długofalowo jedyną rzeczą, którą takimi działaniami można trwale osłabić, to wiarygodność NBP.

Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Spadek inflacji osłabił dolara. Rynek liczy na późniejsze podwyżki stóp

Pierwszy półroczny raport Kevina Warsha nt. polityki monetarnej mówi...

Dolar znów traci. Rynki przestają wierzyć w kolejną podwyżkę stóp w USA

Amerykański dolar znów w odwrocie, po tym jak rynki...

Jastrzębi Fed wspiera dolara. Kurs dolara wraca w okolice 3,79 zł

Po pierwszym szoku blednie rynkowy efekt wtorkowych zaskakująco niskich...

Inflacja w USA mocno zaskoczyła. Kurs dolara gwałtownie traci, rynek czeka na Kevina Warsha

Bywają takie dni, gdy dwa ważne impulsy rynkowe dzielą...

Dolar czeka na impuls z USA. Dla złotego może to być trudny tydzień

Najnowsze zaostrzenie sytuacji między USA a Iranem nie wywołało...

Kurs dolara może znów ruszyć w górę. Kluczowe dni dla złotego

Rynek walutowy zaczyna nowy tydzień z trochę słabszym USD...

Presja na złotego rośnie

Końcówka tygodnia była mocno nieprzychylna dla polskiego złotego. Polska...

Gołębie słowa prezesa NBP osłabiły złotego. Kurs dolara i euro mocno w górę

Wczoraj prezes Glapiński podkreślał, że nie jest nadmiernie płochliwy...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie