Ropa naftowa najtańsza od lipca

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Ropa naftowa ponownie zaskakuje. Wczorajsza przecena o blisko 5 proc. spowodowała, że notowania znalazły się najniżej od początku lipca tego roku. Od wrześniowego szczytu odmiana brent potaniała o blisko 20 proc. z kolei przecena w tym samym czasie amerykańskiej WTI osiągnęła poziom prawie 24 proc. To wszystko pokłosie obaw o globalny popyt oraz rosnących zapasów ropy w Stanach Zjednoczonych.

Wczorajsza przecena na rynku ropy naftowej była znaczna, ale nie największa w tym roku. Pokonanie przez cenę dołków z minionego tygodnia spotęgowało wyprzedaż. Tym samym większość wzrostów z okresu wakacyjnego wyparowała. Obawy o eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie (chodziło głównie o zaangażowanie w wojnę innych krajów, które odgrywają znaczącą rolę po stronie podaży) nie trwały długo. Surowiec drożał jedynie przez niespełna 2 tygodnie od momentu wybuchu tej wojny. Teraz czynnik ten odgrywa marginalne znaczenie o uwaga ponownie została skupiona na globalnym popycie.

Jednym z czynników, który mógł wywołać taką reakcję była publikacja zapasów ropy w USA. Te wzrosły w ubiegłym tygodniu o 3,6 mln baryłek. Presję na spadki dołożyła informacja od EIA o rekordowym poziomie produkcji (13,2 mln baryłek dziennie) w Stanach Zjednoczonych. Dodatkowo wczoraj poznaliśmy wynik produkcji przemysłowej, która skurczyła się w październiku o 0,6 proc., czego głównym powodem był strajk pracowników United Auto Workers. To wydarzenie odcisnęło piętno na poziom produkcji pojazdów silnikowych. Można wnioskować, że wolniejsza produkcja oraz zwiększona podaż potwierdzają teorię spowolnienia popytu.

To oczywiście nie koniec przyczyn wczorajszych dynamicznych spadków. Sentyment na rynku ropy naftowej jest również kształtowany przez napływające dane z Chin. Wg Narodowego Biura Statystycznego przerób surowca w rafineriach Państwa Środka spadł w październiku o 2,8 proc. do równowartości 15,1 mln baryłek dziennie. To również dowód na to, że zapotrzebowanie ze strony Chin spada. Widać, że wpływ ponownego otwarcia gospodarki po pandemii na ropę pomału zanika. Do tego dochodzi sezonowy wpływ popytu, który zwykle spowalnia zimą.

OPEC obwinia spekulantów za ostatni spadek cen i dodaje, że negatywne nastroje są przesadzone. Kartel podaje jednocześnie, że chiński import surowca pozostaje na wysokim poziomie. Wzrost w październiku wyniósł 11,4 mln baryłek dziennie.

Teraz uwaga ponownie przeniesie się na Arabię Saudyjską i Rosję. Rynek zaczyna zadawać sobie pytania czy kraje te zdecydują się przedłużyć dobrowolne cięcie produkcji o 1 mln baryłek dziennie (które obowiązuje od lipca, do końca tego roku), czy może jednak wrócą do dawnych poziomów wydobycia. Zgodnie z prognozą Międzynarodowej Agencji Energetycznej rynek ropy naftowej byłby znacznie nadpodażowy w pierwszej połowie 2024 r. gdyby cięcie produkcji zostało wycofane na przełomie roku. Gdyby wspomniane kraje wróciły do wcześniejszych poziomów, wówczas cena ropy znalazłby się pod jeszcze większą presją. Jeśli Arabia Saudyjska utrzymałaby obecny poziom wydobycia, znacznie zmniejszyłoby to ryzyko nadpodaży, a tym samym pozwoliłoby cenie urosnąć. W drugiej połowie 2024 r. rynek „czarnego złota” prawdopodobnie wyraźnie się zacieśni ze względu na prognozy wzrostu globalnego popytu na ropę, co powinno umożliwić Arabii Saudyjskiej ponowne zwiększenie produkcji ropy w połowie roku bez ryzyka spadku cen. Z kolei wg doniesień amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej, nie zanosi się w przyszłym roku na znaczący wzrost produkcji surowca w USA.

Łukasz Zembik Oanda TMS Brokers

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Netflix z dobrymi wynikami, ale prognozy rozczarowały inwestorów

Najnowsze wyniki Netflixa pokazują, że firma wchodzi w kolejny...

Właściciel 7-Eleven prowadzi rozmowy w sprawie inwestycji w Żabkę

Japoński koncern Seven & i Holdings, właściciel sieci sklepów...

Boom na AI trwa. Rekordowe prognozy ASML pokazują skalę inwestycji w chipy

Boom na sztuczną inteligencję jeszcze się nie kończy. Ostatnie...

Fundusze inwestycyjne z rekordowymi aktywami. Na koniec 2025 roku miały 488 mld zł

Wartość aktywów zgromadzonych przez polskie fundusze inwestycyjne wzrosła na...

TSMC z rekordowym zyskiem. Boom AI napędza wyniki producenta chipów

TSMC, największy na świecie kontraktowy producent półprzewodników, zanotował rekordowe...

Drożeją paliwa i gaz. Rosną obawy o inflację oraz światową gospodarkę

Sektor energii odpowiada za najlepsze wyniki na rynku...

Ropa drożeje przez napięcia z Iranem. Rynki obawiają się wolniejszych obniżek stóp

Ponowne zaostrzenie konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem doprowadziło...

Akcje IBM runęły o ponad 20 proc. Co wystraszyło inwestorów?

Akcje jednego z największych i najstarszych gigantów sektora technologii...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie