Podwarszawski rynek magazynowy: rośnie popyt, ale podaż nie nadąża

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

W miejscowościach okołowarszawskich deweloperzy niechętnie podejmują się budowy magazynów na zasadach całkowicie spekulacyjnych. Tymczasem firmy, chcąc się tam rozwijać, potrzebują więcej opcji do wyboru i elastyczności w negocjacjach. Nadzieję na przełamanie impasu dają ogłoszone inwestycje, które rozpoczynają się w regionie – twierdzą Janusz Dudek, Senior Associate oraz Katarzyna Adamska, doradczyni w Dziale Powierzchni Przemysłowych i Magazynowych w Newmark Polska.

W całym ubiegłym roku w drugiej strefie warszawskiej firmy wynajęły prawie 1 mln 200 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni magazynowej. To historycznie drugi (po 2023 roku – 1 mln 277 tys. mkw.) najlepszy wynik w tym regionie, chociaż do rozpoczęcia budów na większą skalę, inwestorzy potrzebują większej decyzyjności ze strony najemców, którzy z rezerwą podchodzą do podpisywania umów w projektach będących wyłącznie na papierze.

Druga strefa warszawska to obszar od granic Warszawy do 60 km od centrum miasta. Znajdują się tam nowoczesne magazyny o łącznej powierzchni ponad 5,9 mln mkw. Najwięcej w ostatnich latach powstawało ich w takich miejscowościach, jak Błonie, Mszczonów, Pruszków, Nadarzyn, Janki, Raszyn, Nowy Konik, Piaseczno, Góra Kalwaria, Ożarów Mazowiecki, Grodzisk Mazowiecki oraz Czosnów czy Radzymin. Jeśli chodzi o najemców, to najbardziej zainteresowane tym obszarem są firmy z sektorów: FMCG, e-commerce oraz operatorzy logistyczni, a największe magazyny w miejscowościach podwarszawskich od stycznia ubiegłego roku wynajęli: H&M w CTPark Warsaw West w Wiskitkach (63 tys. mkw.), PepsiCo w Logicor Mszczonów (58 300 mkw.), Rohlig Suus w P3 Warsaw I – Lesznowola (50 200 mkw.), Douglas w CTPark Warsaw South w Mszczonowie (46 300 mkw.) oraz Auchan w Logicor Mszczonów (46 200 mkw.).

Z pierwszej strefy do drugiej

– Na logistyczny rozwój miejscowości podwarszawskich ogromny wpływ miała rozbudowa infrastruktury drogowej w okolicy, w tym budowa obwodnicy Warszawy oraz nowych odcinków autostrady A2 i drogi ekspresowej S8. Dzięki temu magazyny położone w drugiej strefie są obecnie znacznie lepiej skomunikowane z głównymi rynkami zbytu w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej – mówi Janusz Dudek.

Katarzyna Adamska przekonuje, że druga strefa to doskonała alternatywa dla magazynów zlokalizowanych w stolicy – szczególnie dla najemców, którzy nie potrzebują być tak blisko klienta końcowego, i dla których ważniejszy jest sprawny dostęp do dróg szybkiego ruchu oraz brak korków powstających na wylotówkach z miasta. – Tym bardziej, że różnice w stawkach czynszu między pierwszą i drugą strefą są naprawdę duże. Przykładowo stawki wywoławcze na Targówku wahają się między: 5,00-8,50 euro, a już w Markach, Kobyłce czy Radzyminie czynsze bazowe rozpoczynają się od 4,00 euro. Przy średnich i większych najmach, są to ogromne różnice, tymczasem Marki i Targówek dzieli niecałe 15 minut jazdy samochodem. Stąd wiele firm zaczyna działalność w pierwszej strefie, np. jako start-up, a po kilku latach rosną, rozwijają się i relokują poza granicę miasta, gdzie za ten sam czynsz są w stanie wynająć większe magazyny – wyjaśnia ekspertka.

W impasie między podażą i popytem

Mimo wielu atutów drugiej strefy warszawskiej, w ostatnim roku nowe najmy nie były aż tak liczne, jak oczekiwaliby deweloperzy, chcący rozpoczynać nowe inwestycje w okolicy. Wiele firm, którym kończyły się kontrakty najmu, zdecydowało o pozostaniu w dotychczasowych lokalizacjach, a renegocjacje w całym ubiegłym roku stanowiły aż 41 proc. wszystkich wynajętych powierzchni, a rok wcześniej 62 proc. – wynika z danych Newmark Polska.

– Powodów niewystarczającej liczby nowych umów widzimy kilka. Po pierwsze niska podaż nowych budynków nie daje najemcom wystarczającego wyboru. Coraz bardziej widoczna zaczyna być również różnica w czynszach między rynkiem wtórnym i pierwotnym. Stawki bazowe w drugiej strefie w ostatnim kwartale ubiegłego roku kształtowały się na poziomie 4 – 7,50 euro, przy czym, ze względu na ciągłe podwyżki materiałów budowlanych, energii, a także kolejne wzrosty płacy minimalnej, najem nowo oddawanych powierzchni stał się droższy niż w starszych magazynach – informuje Janusz Dudek. – Większość najemców działa w tej chwili w kilkuletnich halach, które zostały wybudowane w podobnych technologiach jak te najnowsze, i również posiadają zielone dostosowania i certyfikaty środowiskowe. Dlatego najemcy nie chcą się relokować, dopłacając za najem w nowszych magazynach, wstrzymują się z decyzjami, czekając na dobre oferty i większy wybór – dodaje ekspert.

Według analityków rynku, jednym z powodów przedłużających się procesów najmu w tym regionie może być też brak elastyczności w negocjacjach – dotyczy to zarówno zachęt w postaci wakacji czynszowych, jak i technicznego dostosowania samych powierzchni. – Chodzi przede wszystkim o możliwość podziału hal, które zostały do wynajęcia. Nawet, jeśli układ magazynu na to pozwala, takie podziały wymagają dodatkowych dostosowań, np. poprowadzenia nowych instalacji i generują dodatkowe koszty, a tych z kolei właściciele obiektów nie chcą ponosić. Wolą poczekać na najemcę, który wynajmie powierzchnię w całości. Wcześniej przeprowadzenie takich podziałów stanowiło mniejszy problem – mówi Janusz Dudek.

Zatrudnię inżyniera i magazyniera

Dynamiczny rozwój centrów logistycznych i magazynowych na obrzeżach Warszawy (m.in. w okolicach Pruszkowa, Błonia, Grodziska Mazowieckiego) znacząco zwiększył zapotrzebowanie na pracowników magazynowych. Z analiz Randstad wynika, że niedobór kandydatów do pracy fizycznej spowodowany jest przede wszystkim ich wysoką rotacją oraz presją płacową. Firmy, aby przyciągnąć i zatrzymać pracowników, coraz częściej podnoszą wynagrodzenia, oferują dodatkowe benefity (np. darmowy transport) oraz sięgają po pracowników z Ukrainy, Gruzji, Mołdawii i innych krajów.

Rynek pracy w regionie, na którym notowane jest rekordowo niskie bezrobocie, jest wyzwaniem. – Największe braki kadrowe dotyczą magazynierów, operatorów wózków widłowych, pracowników kompletacji i pakowania oraz kierowców z kategoriami prawa jazdy: B i C. W odpowiedzi na te trudności firmy coraz częściej inwestują w automatyzację i wdrażają usprawnienia logistyczne, aby zmniejszyć wpływ braków kadrowych – wyjaśnia Małgorzata Mudyna, Regional Manager w Randstad.

Jednocześnie bliskość Warszawy naturalnie przyciąga firmy logistyczne i sprzyja dynamicznemu rozwojowi nowych technologii. Ich wdrażanie wymaga bowiem doświadczonych ekspertów, którzy będą odpowiedzialni za optymalizację procesów magazynowych. – W tym kontekście ogromną rolę odgrywają warszawskie uczelnie techniczne, takie jak Politechnika Warszawska, które stanowią cenne źródło wykwalifikowanych absolwentów. Obecnie rynek pracy wchłania ich niemal natychmiast po ukończeniu studiów, ponieważ kompetencje w zakresie automatyzacji logistyki są niezwykle cenione. Duże zapotrzebowanie dotyczy przede wszystkim inżynierów procesów logistycznych, którzy odgrywają kluczową rolę w optymalizacji przepływów towarowych i wdrażaniu automatyzacji – wyjaśnia ekspertka Randstad.

Najpierw kontrakty, potem budowa

Zasoby magazynowe w drugiej strefie warszawskiej na koniec 4. kwartału ubiegłego roku wynosiły ponad 5 mln 900 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni. – W ubiegłym roku odnotowaliśmy znacznie mniejszą aktywność deweloperów w miejscowościach podwarszawskich. Do końca grudnia oddali do użytku tylko niewiele ponad 366 tys. mkw. nowych magazynów. Dla porównania w 2023 roku na rynek trafiło ponad 632 tys. mkw. nowej powierzchni – podaje Katarzyna Adamska. Wśród największych inwestycji oddanych od stycznia 2024 roku ekspertka wymienia: CTPark Warsaw West w Wiskitkach (ponad 110 000 mkw.), CTPark Warsaw South w Mszczonowie (67 400 mkw.), P3 Warsaw I w Lesznowoli (50 200 mkw.) oraz MLP Pruszków II (33 200 mkw.).

W budowie natomiast znajduje się o połowę mniej metrów magazynowych, bo niecałe 182 tys. mkw. jest w trakcie realizacji. Już w 2025 roku na rynek powinny trafić m.in. inwestycje: Hillwood Grodzisk Mazowiecki (51 400 mkw.), GLP Warsaw VI Logistics Centre (37 400 mkw.), Panattoni BTS Auchan (19 800 mkw.), Panattoni Park Warsaw West w Błoniu (16 500 mkw.) i rozbudowa magazynu w ramach parku MLP Pruszków II (15 700 mkw.).

– Spadająca liczba nowych budów nadal spowodowana jest droższym finansowaniem inwestycji, niepewną sytuacją geopolityczną, a co za tym idzie niechęcią deweloperów do podejmowania ryzyka i rozpoczynania budów na zasadach spekulacyjnych. Jeszcze kilka lat temu, w takich miejscowościach, jak Janki czy Ożarów budowy zaczynały się przy skomercjalizowaniu hali na poziomie 20 – 30 proc. Od wybuchu wojny w Ukrainie, inwestorzy oczekują przednajmu co najmniej połowy budowanej powierzchni – wyjaśnia ekspertka Newmark Polska.

Pierwsze jaskółki niedaleko Warszawy

Mimo chwilowo mniejszej podaży, rynek miejscowości okołowarszawskich pozostaje jedną z ważniejszych lokalizacji na logistycznej mapie Polski. – Wyjątkowy potencjał tej lokalizacji dostrzega deweloper CTP, który podjął ryzyko i ogłosił rozpoczęcie dwóch inwestycji niezabezpieczonych umowami przednajmu. Już tej wiosny ma rozpocząć się realizacja pierwszej hali w Nowym Koniku. Cała inwestycja planowana jest jako cztery magazyny o łącznej powierzchni 76 300 mkw. Równolegle deweloper rozpoczął prace ziemne inwestycji w Jankach, gdzie z kolei planuje wybudować siedem budynków o łącznej powierzchni 45 500 mkw. Także Peakside planuje oddać w tym roku hale z modułami SBU, gdzie minimalny moduł to ok. 600 mkw. Inni deweloperzy, chociaż ostrożni w rozpoczynaniu nowych inwestycji, również cały czas trzymają rękę na pulsie. Na rynku coraz częściej słychać o kupnie nowych gruntów w okolicy – podsumowuje Janusz Dudek.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Magazyn szyty na miarę. Najemcy coraz częściej oczekują powierzchni dopasowanych do procesów

Najemcy oczekują dziś powierzchni dopasowanych do prowadzonych procesów, które...

Widok z okna podbija ceny mieszkań. Za panoramę morza lub gór kupujący płacą nawet 40% więcej

Jeszcze dekadę temu o prestiżu mieszkania decydował głównie metraż...

Rynek wtórny zaskakuje. Popyt słabnie, ale ceny mieszkań nadal rosną

Majowe dane z rynku wtórnego przynoszą historyczny przełom. Trójmiasto...

Koniec optymizmu. Deweloperzy: będziemy sprzedawać wolniej, ale w podobnych cenach

Rynek mieszkaniowy mówi dziś dwoma głosami. Deweloperzy po mocnym...

20 tys. zł za drobny błąd w SENT. Branża transportowa domaga się zmian

Nie ma tygodnia, by Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych nie...
Wiadomości

20 tys. zł za drobny błąd w SENT. Branża transportowa domaga się zmian

Nie ma tygodnia, by Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych nie...

Zdolność kredytowa w dół, ceny mieszkań nadal barierą. Kupujący mają coraz mniejszy wybór

Maj przyniósł trzeci z rzędu spadek zdolności kredytowej –...

Działki rekreacyjne tanieją. Pandemiczny boom przechodzi do historii

Boom na działki rekreacyjne, który napędziła pandemia, wyraźnie wygasa....

Rynek wtórny zaskakuje. Popyt słabnie, ale ceny mieszkań nadal rosną

Majowe dane z rynku wtórnego przynoszą historyczny przełom. Trójmiasto...

Widok z okna podbija ceny mieszkań. Za panoramę morza lub gór kupujący płacą nawet 40% więcej

Jeszcze dekadę temu o prestiżu mieszkania decydował głównie metraż...

Koniec optymizmu. Deweloperzy: będziemy sprzedawać wolniej, ale w podobnych cenach

Rynek mieszkaniowy mówi dziś dwoma głosami. Deweloperzy po mocnym...

Magazyn szyty na miarę. Najemcy coraz częściej oczekują powierzchni dopasowanych do procesów

Najemcy oczekują dziś powierzchni dopasowanych do prowadzonych procesów, które...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie