Główny Urząd Statystyczny potwierdził dane o wzroście Produktu Krajowego Brutto za I kwartał 2025 roku. PKB, niewyrównany sezonowo, zwiększył się realnie o 3,2% rok do roku, co stanowi wyraźne przyspieszenie względem analogicznego okresu 2024 roku, kiedy wzrost wyniósł 2,2%.
Mariusz Zielonka, główny ekonomista Konfederacji Lewiatan, komentując najnowsze dane, podkreślił, że tempo wzrostu było zgodne z wcześniejszymi szacunkami i wskazał na czynniki, które przyczyniły się do tak dobrego wyniku. Jego zdaniem istotny wpływ miało gromadzenie zapasów przez firmy w obliczu narastającego ryzyka wojny handlowej, co wyraźnie wsparło dynamikę PKB. „Widmo wojny handlowej wywindowało zapasy firm, a te pociągnęły za sobą PKB” – zaznaczył.
Zielonka zwrócił również uwagę na zaskakująco silne inwestycje, które w I kwartale wzrosły o 6,3% w ujęciu rocznym. Jak podkreślił, to pozytywny sygnał, szczególnie w kontekście wcześniejszych, raczej ostrożnych danych z sektora budowlanego oraz niskiej skłonności firm prywatnych do inwestowania. „Tak pokaźny przyrost inwestycji pozwala patrzeć w najbliższą przyszłość z jeszcze większymi nadziejami” – dodał.
Konsumpcja prywatna również wypadła korzystnie, notując wzrost na poziomie 2,5% rok do roku. Choć wynik ten nie spełnił w pełni oczekiwań, Zielonka zwraca uwagę, że zwiększająca się skłonność do oszczędzania wśród gospodarstw domowych może być uznana za zdrowy sygnał dla gospodarki.
Wśród czynników osłabiających wzrost gospodarczy nadal pozostaje ujemny bilans handlowy. Polska od blisko roku importuje więcej niż eksportuje, co negatywnie wpływa na poziom PKB. Ekonomista Lewiatana zaznaczył jednak, że skala tego wpływu stopniowo się zmniejsza za sprawą kurczącego się wolumenu importu.
Patrząc w przyszłość, Zielonka wyraził umiarkowany optymizm. Jego zdaniem kolejne kwartały mogą przynieść równie pozytywne dane. „Zarówno przemysł, jak i konsumpcja wypadały całkiem nieźle. Inwestycje, głównie po stronie państwowej, będą nadal rosły” – ocenił. Dodał również, że jeśli w drugiej połowie roku nie pojawią się poważniejsze zawirowania, prognoza wzrostu PKB na poziomie 4% w całym 2025 roku wciąż pozostaje realna.






