Notowane na rynku NewConnect toruńskie studio Dark Point Games opublikowało wyniki za 2025 rok. Spółka osiągnęła 4,72 mln zł przychodów netto ze sprzedaży, co oznacza wzrost o ponad 49 proc. w porównaniu z 2024 rokiem. Jednocześnie firma zakończyła rok zyskiem netto w wysokości 91 tys. zł, podczas gdy rok wcześniej notowała stratę przekraczającą 2 mln zł.
Na poziomie operacyjnym spółka również poprawiła wyniki. EBITDA wyniosła 2,71 mln zł, co wskazuje na wyraźną poprawę efektywności działalności w porównaniu z poprzednim rokiem. Z komunikatu wynika, że istotnym elementem była zarówno rosnąca sprzedaż gier, jak i kontrola kosztów. Obecnie firma koncentruje się przede wszystkim na rozwoju nowego projektu pod nazwą Brightfall.
– 2025 r. potwierdził skuteczność naszej strategii. Dynamiczny wzrost przychodów oraz powrót do rentowności to efekt rosnącej popularności naszych gier i efektywnej monetyzacji. Jednocześnie konsekwentnie rozwijamy portfolio, wprowadzamy innowacyjne funkcje oraz budujemy silną społeczność graczy. Dzięki temu nie tylko zwiększamy przychody, ale także tworzymy solidne fundamenty długoterminowego wzrostu wartości spółki – mówi Paweł Waszak, prezes zarządu Dark Point Games S.A.
W 2025 roku studio intensywnie pracowało nad grą Brightfall, która obok marki Achilles ma być jednym z kluczowych projektów w portfolio spółki. Tytuł został zapowiedziany jako kooperacyjny survival z otwartym światem. Akcja gry ma toczyć się w XVII-wiecznej Anglii, na tajemniczej wyspie wymazanej z map. W założeniu gracze będą mierzyć się tam z zagrożeniem określanym jako „żyjąca ciemność”.
Twórcy zapowiadają, że jednym z najważniejszych elementów gry będzie mechanika oparta na świetle i ciemności. Ma ona wpływać nie tylko na oprawę wizualną, ale również bezpośrednio na rozgrywkę. To rozwiązanie ma stanowić jeden z głównych wyróżników nowej produkcji. Premiera gry w formule Early Access na platformie Steam planowana jest jeszcze w 2026 roku.
– Głównym wyróżnikiem tytułu będzie w pełni dynamiczny system światła i ciemności, który wpłynie zarówno na warstwę wizualną, jak i mechanikę rozgrywki. Każdy element oświetlenia w grze będzie mógł się zmieniać, a świat reagować wraz z poziomem jasności. Żyjąca ciemność to serce naszej produkcji, a nie tylko klimatyczny dodatek. Z pewnością na graczy czeka spora dawka emocji i adrenaliny – zapowiada Paweł Waszak.
Spółka deklaruje, że Brightfall od początku projektowany jest jako gra o długim cyklu życia. Dotyczy to zarówno rozwijania zawartości po premierze, jak i modelu generowania powtarzalnych przychodów. Tego typu podejście wpisuje się w szerszy trend obecny w branży gier, w którym wydawcy coraz częściej stawiają na dłuższe utrzymywanie aktywności graczy wokół jednego tytułu. Dla Dark Point Games może to oznaczać próbę budowania bardziej stabilnych źródeł przychodów w kolejnych latach.
W 2026 roku spółka planuje także dalszy rozwój gry Achilles: Survivor. Zapowiedziano co najmniej trzy duże aktualizacje, które mają objąć nowe postacie, wyzwania oraz dodatkowe tryby rozgrywki. Studio chce również rozwijać systemy poprawiające komfort gry i wspierające dalszą monetyzację marki. Pokazuje to, że spółka zamierza równolegle rozwijać nowe projekty i wzmacniać już istniejące tytuły.
Achilles: Survivor zadebiutował w lipcu 2025 roku. Jest to jednoosobowa gra typu „bullet heaven”, osadzona w realiach mitologii greckiej. Gracze wcielają się w Achillesa lub innych bohaterów mitologicznych, walcząc z falami przeciwników, rozwijając umiejętności i budując struktury wspierające rozgrywkę. Tytuł stanowi obecnie jeden z ważniejszych elementów obecnego portfolio studia.
Z perspektywy strategicznej 2026 rok ma być dla Dark Point Games okresem dalszego wzmacniania rozpoznawalności firmy i poszukiwania nowych źródeł przychodów. Spółka zapowiada, że chce rozwijać zarówno obecne projekty, jak i przygotowywać kolejne produkcje. W centrum pozostają rozwój portfolio, angażowanie społeczności graczy oraz budowanie długoterminowej wartości. Opublikowane wyniki sugerują, że po słabszym 2024 roku studio poprawiło sytuację finansową, ale najbliższe kwartały będą istotne dla oceny trwałości tego trendu.






