Kolejne modyfikacje systemu wsparcia rolnictwa w UE, bez zwiększenia skali pomocy, budzą obawy rolników, że otwarcie europejskiego rynku dla żywności z państw Ameryki Południowej spowoduje dalszy spadek opłacalności produkcji rolnej.
Kwestia umowy handlowej między Unią Europejską i Mercosurem od dłuższego czasu rodzi wiele dyskusji i wywołuje protesty rolników w Polsce oraz innych państwach UE. W związku z tym warto przyjrzeć się sytuacji sektora rolnego w Unii.
W tym miejscu należy przypomnieć protesty rolników, które przetoczyły się przez państwa UE na przełomie lat 2023-2024 i były prowadzone pod hasłem sprzeciwu wobec Europejskiego Zielonego Ładu. Efektem tych protestów było ogłoszenie przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen dialogu strategicznego z rolnikami. Owocem tych prac był raport z rekomendacjami dla polityki UE wobec sektora rolnego. Stał się on podstawą wizji dla sektora rolno-żywnościowego w Europie, przedstawionej przez obecną KE w lutym 2025 r.
Kroki te wydawały się wskazywać, że w Brukseli dostrzeżono problemy i wyzwania, przed którymi stoi sektor rolny w UE, co skutkować powinno podjęciem działań mających usprawnić unijną politykę wobec rolnictwa. Ten kierunek został jednak potem porzucony w dalszych działaniach KE. Chodzi przede wszystkim o propozycje dotyczące wieloletnich ram finansowych na lata 2028-2034 i reformy systemu wsparcia rolnictwa w ramach Wspólnej Polityki Rolnej (WPR).
Propozycje te są na tyle niejasne, że trudno jednoznacznie stwierdzić, jak w kolejnych latach będzie wyglądała polityka wobec sektora rolnego. Trudno nawet wskazać kwotę, która ma zostać przeznaczona na WPR.
W obliczu rosnących kosztów produkcji oraz konkurencji ze strony innych części świata, gdzie w ostatnich latach bardzo silnie rozwija się rolnictwo, trudno się więc dziwić, że rolnicy w UE obawiają się o swoją przyszłość. W związku z tym umowa handlowa UE-Mercosur dla wielu z nich stała się kroplą, która przelała czarę goryczy. To skutki braku stabilności polityki wobec tego sektora.
W ostatniej dekadzie Wspólna Polityka Rolna coraz silniej była ukierunkowana na kwestie środowiskowe. Najpierw wprowadzono tzw. zazielenienie płatności bezpośrednich, czyli najważniejszego instrumentu wsparcia rolników. W ramach planów strategicznych WPR 2023-2027 wdrażane są tzw. ekoschematy.
Propozycje dotyczące WPR, przedstawione przez KE w lipcu 2025 r., wskazują na kolejne modyfikacje systemu wsparcia bez zwiększenia skali pomocy dla sektora. Budzi to obawy rolników i w konsekwencji sprawia, że szersze otwarcie rynku UE na produkty rolne z państw Mercosuru wywołuje strach przed dalszym spadkiem opłacalności produkcji rolnej.
Można odnieść wrażenie, że KE uznała dialog z rolnikami za zakończony i mimo takich gestów, jak strategia odnowy pokoleniowej w rolnictwie, nie podejmuje działań, które będą skuteczniej odpowiadały na wyzwania stojące przed tym sektorem. Oddaje tym samym pole wszystkim zainteresowanym narastaniem niechęci wobec Unii Europejskiej.





