Polski Bumech przejmuje kontrolę nad złożem Maranda w RPA, w którym poza cynkiem, miedzią i srebrem znajdują się również takie surowce jak ind czy złoto. Całkowite zasoby kopalni wynoszą od 6 do 8 mln ton rudy, z czego dotychczas wykorzystano jedynie około 10% potencjału złoża.
Bumech S.A. poinformował o zawarciu umowy przez spółkę zależną SIST KAPITAL PTY LTD i przejęciu pakietu kontrolnego, który umożliwia samodzielne decydowanie o kierunkach rozwoju kopalni. Wartość transakcji wyniosła około 3 mln USD i realizowana jest w formule joint venture. Z kolei zobowiązania inwestycyjne związane z modernizacją i zwiększeniem wydajności kopalni w latach 2026 – 2028 mają wynieść około 6 mln USD.
Złoże Maranda zostało szczegółowo zbadane i udokumentowane już w 1978 roku, a kopalnia rozpoczęła działalność w 1989 roku pod zarządem koncernu Metorex. Od 2009 roku funkcjonowała jedynie w ograniczonym zakresie. Przeliczone zasoby rudy w Marandzie wynoszą od 6 do 8 milionów ton, przy historycznych średnich zawartościach metali: 23% cynku, 3,9% miedzi, 0,03% indu i 0,003% srebra. Obecnie kopalnia jest w stanie wydobyć i przetworzyć do 180 tysięcy ton rudy rocznie. Plany spółki zakładają stopniowe zwiększanie skali działalności — do przetwarzania rudy na poziomie nawet 800 tys. ton rocznie.
Drugim obszarem należącym do MMC jest pole Burgersdorp, z koncesją na powierzchniowe wydobycie złota do 150 metrów pod ziemią. Złoże to charakteryzuje się zawartością złota w granicach 2,1–3,9 g/t. Bumech planuje przeprowadzenie pogłębionych badań tego rejonu i uruchomienie wydobycia w najbliższej przyszłości.
Bumech wkracza na afrykańskie złoża
Transakcja została zaplanowana jako etapowy proces, obejmujący m.in. przejęcie aktywów, uporządkowanie struktury właścicielskiej oraz przygotowanie projektu do dalszego skalowania działalności wydobywczej i przetwórczej. Model współpracy uwzględnia zarówno lokalne uwarunkowania regulacyjne, jak i konieczność zapewnienia efektywnego zarządzania operacyjnego oraz dalszych inwestycji rozwojowych.
Tymi lokalnymi regulacjami jest m.in. zasada B-BBEE (Broad-Based Black Economic Empowerment), która wytycza ramy zaangażowania lokalnych partnerów w przedsięwzięcia biznesowe. Spółka planuje również przeprowadzenie pełnej inwentaryzacji zasobów zgodnie z międzynarodowym standardem JORC, stosowanym do raportowania złóż mineralnych i zapewniającym ich transparentną wycenę.
Wartość ukryta w metalach krytycznych i technologiach przyszłości
O atrakcyjności inwestycji decyduje nie tylko skala zasobów, ale przede wszystkim ich struktura i zawartości metali. Przykładowo, miedź z rudy wyceniana jest na 12 200 USD/t (Goldman Sachs, 2026), cynk 3 000–3 400 USD/t (Citi), srebro 75–90 USD/oz (J.P. Morgan, Commerzbank), ind 580–720 USD/kg.
Kopalnia niegdyś należała do spółki Metorex — południowoafrykańskiego przedsiębiorstwa górniczego, które koncentrowało się na klasycznym wydobyciu metali bazowych, bez odzysku indu. Dziś, przy zmienionych realiach rynkowych i technologicznych, zasoby te stanowią istotny potencjał rozwojowy projektu.
Gotowa infrastruktura i duże zasoby
Jak wyjaśnia Jonasz Drabek, Prezes Zarządu Bumechu, największym atutem projektu jest to, że kopalnia Maranda dysponuje już istniejącą infrastrukturą: szybem, wyrobiskami podziemnymi oraz zakładem wzbogacania. Jak informuje, kopalnia Maranda jest kopalnią głębinową, z dotychczasowym wydobyciem realizowanym na 10% obszaru koncesyjnego na głębokości od 100 do 330 metrów pod powierzchnią ziemi. Dodatkowym atutem ma być lokalizacja w pobliżu kompleksu Palabora Mining Company, co ma zapewnić dostęp do infrastruktury hutniczej, zaplecza logistycznego oraz wykwalifikowanej kadry. – Wprawdzie infrastruktura kopalni jest nie najnowsza, ale właśnie dlatego udało się nam przekonać dotychczasowych właścicieli, że jesteśmy europejską firmą, z doświadczeniem i dostępem do technologii, które pomogą unowocześnić zakład wzbogacania rud i zastosować najnowsze metody badań geologicznych – dodaje.
– Wchodzimy w gotowy organizm górniczy – z szybem, zakładem wzbogacania rud i ciekawym złożem złotonośnym wymagającym jednak dalszych badań geologicznych. To duży potencjał, którego znaczenie dla nowoczesnej gospodarki i technologii dopiero w pełni odkrywamy. Równolegle rozwijamy nasze projekty krajowe i międzynarodowe, budując zrównoważony portfel w strategicznych sektorach surowcowych i energetycznych – podkreśla prezes spółki.
Odpowiedź na rosnące potrzeby świata
Metale obecne w projekcie Maranda znajdują się na listach surowców strategicznych UE, potrzebnych w przemyśle, w tym obronnym, których znaczenie rośnie wraz z rozwojem elektromobilności, energetyki odnawialnej i nowoczesnych technologii. Obecnie Europa w dużym stopniu uzależniona jest od importu wielu surowców z spoza kontynentu, co powoduje rosnącą presję na ustabilizowanie i dywersyfikację źródeł dostaw.
– Chcemy, aby inwestycja w Republice Południowej Afryki stała się się jednym z kluczowych aktywów spółki, potwierdzając jej kompetencje górnicze, aczkolwiek zmniejszając rolę węgla w naszym portfelu – dodaje Prezes Jonasz Drabek.






