Jak oszczędzamy? Jak inwestujemy?

0
Paweł Opoka, wiceprezes zarządu Aforti Holding / Grupa AFORTI
Paweł Opoka, wiceprezes zarządu Aforti Holding / Grupa AFORTI

Oszczędzanie to jedna z najtrudniejszych umiejętności, której nabycie umożliwia jednak realizację zarówno celów krótkoterminowych, jak i tych oddalonych w czasie. Co ważniejsze – budowa tzw. ‘poduszki finansowej’ nie tylko daje gwarancję bezpieczeństwa w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń losowych, ale po przejściu na emeryturę stanowi też doskonałe uzupełnienie środków otrzymywanych z FUZ. Oszczędzanie nie jest jednak mocną stroną Polaków, na co wskazuje m.in. Narodowy Bank Polski, według którego aż 15 milionów osób nie oszczędza i nie planuje tego robić w przyszłości. Jednocześnie, według ekspertów Aforti Holding, dynamika budowy portfeli oszczędności – w zestawieniu z innymi krajami UE – pozostaje niesatysfakcjonująca.

Według danych rynkowych tylko ok. 16-20 proc. Polaków deklaruje comiesięczne odkładanie określonej kwoty. Co więcej – według Eurostatu (2016 rok) stopa oszczędności gospodarstw domowych wyniosła w Polsce zaledwie 4,4 proc. PKB, co było jednym z najgorszych wyników w całej Unii Europejskiej. Gorzej od nas wypadły jedynie: Litwa, Łotwa i Cypr. Zdecydowanie wyższe wartości osiągnęli z kolei nasi południowi sąsiedzi ze Słowacji oraz Czech, ale także Rumunia oraz Bułgaria, które w kategoriach ekonomicznych są mniej rozwinięte od Polski. Ciężko więc winy doszukiwać się w braku odpowiednich środków finansowych, skoro nawet obywatele biedniejszych albo porównywalnych – czyli również rozwijających się – gospodarek potrafią lepiej zarządzać budżetem domowym.

Według danych Narodowego Banku Polskiego na koniec 2017 roku zasoby finansowe Polaków wynosiły ok. 2 bilionów złotych, co oznacza, że od 2009 roku wzrosły dwukrotnie. Niestety spora część tych środków nie wypracowuje żadnego zysku, gdyż przechowywana jest w gotówce lub na nieoprocentowanych rachunkach bieżących. W przysłowiowej „skarpecie” trzymamy 179 mld zł, a na kontach bankowych z zerową stopą zwrotu aż 452 mld zł, co sumarycznie daje kwotę 631 mld zł (31,6 proc. całości zasobów finansowych), która nie generuje zysków. Z punktu widzenia samych obywateli, przedsiębiorstw, jak też całej gospodarki, jest to sytuacja bardzo niekorzystna.

Czytaj również:  Dzięki PPK wzrośnie bezpieczeństwo finansowe przyszłych emerytów

Analizy NBP wskazują jednocześnie, że w oprocentowanych instrumentach finansowych Polacy ulokowali na koniec 2017 roku ponad 300 mld zł. Najwięcej, bo aż 201 mld zł trafiło do Otwartych Funduszy Emerytalnych. Na kolejnych miejscach znalazły się: jednostki funduszy inwestycyjnych o wartości 134 mld zł, ubezpieczenia na życie o wartości 80 mld zł, a stawkę zamykały obligacje na kwotę 10 mld zł.

Według ekspertów AFORTI, Polacy – podobnie zresztą jak obywatele innych krajów UEnadal pozostają nieprzekonani do aktywów charakteryzujących się nawet niewielkim poziomem ryzyka. W kwestii oszczędzania czy inwestowania wykazujemy się mocno konserwatywną postawą. Warto przy tym podkreślić, iż obligacje skarbowe nie dość, że są bardziej bezpieczne od lokat czy funduszy, to przy obecnej polityce monetarnej i sytuacji gospodarczej gwarantują wyższe stopy zwrotu.