Pozyskanie 14,5 mln zł na rozwój przez Coal Energy S.A. to pierwszy przypadek na całym Starym Kontynencie od czasu agresji Rosji, gdy publiczna firma wywodzącą się z Ukrainy sięga po zewnętrzne finansowanie poprzez emisję akcji. Zespół AlemBridge, który doradzał w tej transakcji, uważa, że śladem Coal Energy mogą pójść kolejne firmy.
Coal Energy S.A., zarejestrowane w Luksemburgu i działające w branży górniczej podpisało umowę inwestycyjną z funduszem Global Tech Opportunities 31, należącym do Alpha Blue Ocean Securities. Na jej podstawie spółka giełdowa może dokonać emisji nieoprocentowanych obligacji zamiennych na akcje. Umowa zapewnia finansowanie do łącznej kwoty 14,5 mln zł, co pozwala na rozwój polskich projektów Coal Energy.
– Pozyskanie finansowania to dla nas przełomowy moment. Bardzo cieszymy się, że zagraniczny inwestor docenił potencjał naszego biznesu. Dzięki uzyskanym środkom będziemy mogli realizować nasze plany związane z rozwojem projektów w Polsce oraz analizą innych przedsięwzięć w krajach Europy Środkowo–Wschodniej. Technologia, którą stosujemy pozwala na rentowne wydobycie w kopalniach, które wcześniej były uznane za nieopłacalne. Wierzymy, że pozwoli to stać się częścią nowej, bardziej zrównoważonej mapy energetycznej regionu. Nasze szczegółowe plany zostaną przedstawione w ciągu najbliższych tygodni w formie zaktualizowanej strategii rozwoju – zapowiada Wiktor Wiśniowiecki, założyciel i prezes Coal Energy S.A.
Przedstawiciel AlemBridge uważa, że transakcja na Coal Energy S.A. może skłonić inne firmy wywodzące się z Ukrainy do sięgnięcia po alternatywne finansowanie w postaci obligacji zamiennych na akcje. – To transakcja o znaczeniu symbolicznym – nie tylko dla Coal Energy, ale również dla całego regionu. Pokazuje, że pomimo obecnych trudnych realiów, spółki które w czasach pokoju rozwijały swoją działalność na terenie Ukrainy, mogą skutecznie sięgać po kapitał i budować swoją obecność na europejskim rynku finansowym. Wierzę, że przełomowa emisja akcji Coal Energy zwiastuje powiew zmian na europejskim rynku kapitałowym, który już niebawem stanie się udziałem kolejnych spółek wywodzących się z Ukrainy, szczególnie tych, które są na etapie transformacji swojego biznesu. Naszą rolą w AlemBridge jest wspieranie takich właśnie procesów – tworzenie pomostu kapitałowego pomiędzy firmami a inwestorami, szczególnie w Europie Środkowo–Wschodniej, ale również w Azji Centralnej i na Kaukazie – mówi Andrzej Szurek, współtwórca AlemBridge.
Zwraca on również uwagę, że dotychczas tradycyjną metodą pozyskania kapitału przez emitentów z Ukrainy była klasyczna oferta publiczna. Doświadczenia ostatnich tygodni pokazują, że pojawiają się też nowe opcje, w tym transakcje typu RTO (reverse takeover, czyli odwrotne przejęcie). W sierpniu poprzez odwrotne przejęcie spółki typu SPAC na amerykańskiej giełdzie zadebiutował telekom Kyivstar – pierwsza firma z Ukrainy na Nasdaq. – Widać zainteresowanie tego typu transakcjami ze strony podmiotów wywodzących się z Ukrainy, również na polskim rynku. Sprzyja temu też fakt, że ze względu na wojnę wiele z nich zdywersyfikowało geograficzną działalność, przenosząc istotną część swojej aktywności do innych krajów europejskich, w tym Polski. Dodatkowym czynnikiem, jest przenoszenie produkcji przez ukraiński sektor zbrojeniowy do Europy, który to cieszy się dużym zainteresowaniem inwestorów – uważa Andrzej Szurek.






