Przegląd wydarzeń bierzącego tygodnia

0

Raport z amerykańskiego rynku pracy może oznaczać być albo nie być dla marcowej podwyżki. Wycena rynkowa ruchu Fed za niecałe dwa tygodnie sięga niemal 90 proc., więc w przypadku rozczarowania danymi USD znajdzie się w opałach. Ponadto mamy decyzję banków centralnych z Australii, Polski i Eurolandu. To nie jest jeszcze czas na ruch ze strony ECB, natomiast komentarz do decyzji i nowe prognozy mogą stanowić wartościową wskazówkę dla przyszłych decyzji.

Przyszły tydzień: NFP, ECB, RPP, RBA, rynek pracy Kanady

Raport z rynku pracy (pt) będzie głównym wydarzeniem dla USD, który może przesądzać o marcowej podwyżce stóp procentowych. Nie jest całkowicie do wykluczenia, że silnie rozczarowujący odczyt może odwlec Fed od decyzji, jednakże dotychczas dostępne sygnały z rynku pracy sugerują, że jest to mało realne – np. liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w tym tygodniu była najniższa od 1973 r. Zatem już raport NFP zaskoczy negatywnie, będzie to wynikało z jednorazowych zdarzeń niż będzie stanowić zapowiedź zmiany trendu. Konsensus zakłada wzrost zatrudnienia NFP o 185 tys. (poprz. 227 tys.) przy spadku stopy bezrobocia o 0,1 pkt proc. do 4,7 proc. Większa uwaga będzie jednak dotyczyć dynamiki płac po słabym wyniku w styczniu (0,1 proc. m/m). Odbicie o 0,3 proc. powinno wystarczyć, by podtrzymać jastrzębie oczekiwania względem ścieżki polityki Fed. Z samego banku centralnego usłyszymy jedynie Kashkariego (pon), zanim decydenci wejdą w okres zamknięty przed posiedzeniem FOMC zaplanowanym na 14-15 marca. Inne dane (zamówienia przemysłowe, bilans handlowy) będą na drugim planie.

W Europie czwartkowa decyzja ECB jest głównym wydarzeniem. Nie oczekujemy zmian w nastawieniu, biorąc pod uwagę, że strategia skupu aktywów jest ustalona do końca roku. Ewentualne rozważania dotyczące procesu odchodzenia od QE nie pojawią się do czasu wyklarowania sytuacji po stronie ryzyk politycznych, na co teraz zdecydowanie za wcześnie. Uwaga skupi się na nowych prognozach makroekonomicznych, gdzie prawdopodobne są niewielkie korekty w górę dla inflacji i wzrostu. Wokół konferencji prezesa ECB Draghiego ryzyka przeważają po pozytywnej dla EUR stronie, jeśli podkreślony zostanie pozytywny rozwój sytuacji gospodarczej w Eurolandzie.

Czytaj również:  Ponad 5% wzrostu PKB w Polsce. Argentyńskie peso szuka dna

Z Wielkiej Brytanii produkcja przemysłowa i handel zagraniczny zostaną opublikowane w piątek. Produkcja przemysłowa i wytwórcza silnie zakończyły poprzedni rok wzrostem ponad 4 proc. r/r. Styczeń może przynieść odreagowanie, choć przeciw temu poglądowi przemawiają solidne odczyty indeksu PMI. Rozczarowanie będzie miało silniejszy wpływ na funta, biorąc pod uwagę mnożące się oznaki, że niepewność wokół Brexitu nie pozwoli na silniejsze przyspieszanie ożywienia gospodarczego.