Wiedza vs. zarobki – analiza zachowań Polaków „MoneyTrack 2014”

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Aż 54% osób twierdzi, że nie ma wystarczająco dużych dochodów, aby oszczędzać nawet drobne sumy pieniędzy – wynika z badania „MoneyTrack 2014” przeprowadzonego przez Dom Badawczy Maison. Czy to jedyny powód biernej postawy Polaków w zakresie dbania o własne finanse?

Okazuje się, że nie. Wysokość dochodów najczęściej jest bowiem wymówką, a nie rzeczywistą przyczyną. – To, czy jesteśmy skłonni oszczędzać, inwestować czy ubezpieczać się, wynika nie z tego, ile mamy w portfelu, ale co myślimy o pieniądzach – mówi autora badania, dr hab. Dominika Maison, prof. Uniwersytetu Warszawskiego.

Potwierdzają to liczby. Zbadana przez Dom Badawczy Maison różnica w łatwości wydawania pieniędzy pomiędzy osobami o najwyższych (więcej niż 1340 zł) i najniższych (mniej niż 750 zł) dochodach jest minimalna. Kluczową zmienną, która determinuje, na ile swobodnie dysponujemy naszymi środkami – niezależnie czy konsumujemy, czy inwestujemy – jest subiektywne postrzeganie swojej sytuacji materialnej. Im lepiej ją oceniamy, tym bardziej jesteśmy skłonni wydać zarobione pieniądze.

Na tę psychologiczną zależność, która dość często powstrzymuje nas przed oszczędzaniem, nakłada się brak dostatecznej edukacji ekonomicznej. – Tylko znajomość podstawowych praw ekonomii pozwala na podejmowanie rozważnych decyzji finansowych. Dlatego tak ważne jest uświadomienie sobie m.in., że wysoki zysk wiąże się z wysokim ryzykiem, a ceną za bezpieczeństwo jest mniejszy zysk. Niestety, jak dowodzą choćby badania Narodowego Banku Polskiego, wiedza finansowa Polaków wciąż jest bardzo niska – mówi Piotr Minkina, dyrektor ds. produktów inwestycyjnych Union Investment TFI.

Z danych NBP wynika, że aż 51 proc. Polaków ma problemy z wyliczaniem procentów, a 72 proc. posiada znaczne braki w podstawowej edukacji ekonomicznej. Zaledwie 4 proc. Polaków wykazuje się wysokimi kompetencjami w tej dziedzinie. To powoduje, że trudno jest nam ocenić, która z ofert proponowanych nam przez instytucje finansowe jest dla nas najlepsza i czy zysk, jaki obiecuje reklama jest rzeczywiście możliwy do osiągnięcia.

Z niedostatecznej wiedzy rodzą się obawy i niechęć do pomnażania posiadanego kapitału. – Polacy cały czas są negatywnie nastawieni do inwestowania, a dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że nie rozumieją jego zasad – wyjaśnia Dominika Maison.

Z przytaczanego już badania „MoneyTrack 2014”, analizującego postawy Polaków wobec pieniędzy oraz instytucji finansowych, wynika, że aż 61% Polaków uważa inwestowanie za zbyt skomplikowane. To o tyle interesujące, że pomnażanie kapitału wcale nie musi być trudne. Oprócz np. bezpośredniej inwestycji na giełdzie (która wymaga wiedzy i doświadczenia), mamy przecież do dyspozycji wiele rozwiązań finansowych, z których można skorzystać równie łatwo, jak z lokaty bankowej. Jak widać – stereotypy związane z inwestowaniem wciąż są silne.

Kult gotówki
Interesującym zjawiskiem psychologicznym, na które zwraca uwagę Dominika Maison, a które tłumaczy niski stan naszego konta bankowego, jest również tzw. „kult gotówki”. Jak to się przekłada na realne zachowania finansowe?

Im silniejszy kult gotówki, tym rzadsze korzystanie z produktów finansowych oraz – paradoksalnie – mniejsza skłonność do oszczędzania. Dla przykładu, wśród osób o niskim kulcie gotówki aż 89% ma konto bankowe, a 45% posiada oszczędności. Wśród osób, u których kult gotówki jest wysoki, konto posiada niespełna 45%, a oszczędności jedynie 16%. Co więcej, odsetek korzystających z lokaty bankowej wynosi w tej grupie zaledwie 5%.

– W kontekście najnowszych badań psychologicznych nasuwa się wniosek, że aby mądrze i efektywnie zarządzać swoimi pieniędzmi, wcale nie trzeba bardzo dużo zarabiać. Zazwyczaj wystarczy zmienić przyzwyczajenia i nieco inaczej spojrzeć na pieniądze. Tym bardziej, że najefektywniejszą, a jednocześnie najmniej obciążającą domowy budżet, metodą jest systematyczne odkładanie nawet drobnych kwot – mówi Piotr Minkina.

Jego zdaniem, jeśli powierzymy swoje pieniądze uczciwej, profesjonalnej, komunikującej się w sposób jasny i przejrzysty instytucji finansowej, która pomoże nam wybrać produkt dopasowany do naszego „profilu inwestycyjnego”, pozostanie nam tylko czekać, aż praca zarządzających oraz efekt procentu składanego w kolejnych latach pomnoży nasze oszczędności.

– Jednocześnie warto mieć w pamięci, że na dłuższą metę ważne jest przyswojenie podstawowej, wcale nie tak trudnej, wiedzy ekonomicznej. Pomoże nam ona racjonalnie oceniać ofertę rynkową i z jeszcze większą świadomością zarządzać posiadanym kapitałem – podkreśla ekspert.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Sztuczna inteligencja a rynek pracy. Polska wśród najbardziej narażonych krajów

Szerokie udostępnienie narzędzia, jakim jest ChatGPT, które nastąpiło pod...

Sezon turystyczny pobudził rejestr REGON. Rekordowy wzrost w gastronomii

Na koniec czerwca 2026 r. w rejestrze REGON figurowało...

73 proc. specjalistów odczuwa stagnację zawodową. Ambicje pracowników rosną

W ostatnich latach wielu specjalistów i menedżerów wykazywało się...

AI w rekrutacji może dyskryminować. Prezes UODO chce nowych przepisów

Systemy sztucznej inteligencji wykorzystywane podczas rekrutacji mogą powielać uprzedzenia,...

Zarobki w centrach B+R rosną. Dyrektor R&D może zarobić 57 tys. zł

Choć centra badawczo-rozwojowe nadal rekrutują znacznie ostrożniej niż jeszcze...

Rynek pracy zaczął się kurczyć. Firmy zwalniały częściej, niż zatrudniały

Polski rynek pracy w drugim kwartale 2025 r. wyhamował:...

Polskie firmy skutecznie zatrzymują pracowników, ale słabiej rozwijają talenty

Niemal 90 proc. pracowników zatrudnionych w polskich firmach zostaje...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie