Coraz więcej polskich przedsiębiorstw deklaruje posiadanie rezerw finansowych na wypadek nieprzewidzianych sytuacji – wynika z najnowszego badania BIG InfoMonitor i BIK. Zabezpieczenie na trudniejsze czasy ma już 68 proc. firm, co oznacza wzrost o 8 punktów procentowych względem roku 2023. Jednak zgromadzone środki często nie są wystarczające, a równocześnie rośnie wartość niespłaconych zobowiązań w gospodarce.
Poduszki finansowe przedsiębiorstw
Z badania wynika, że:
- 33 proc. firm posiada rezerwy wystarczające na utrzymanie działalności przez pół roku,
- 29 proc. przedsiębiorstw deklaruje zabezpieczenie na okres 2–3 miesięcy,
- 23 proc. firm nie ma żadnych oszczędności – to poprawa względem 2023 r., kiedy taką sytuację wskazywał co trzeci badany.
Najlepiej przygotowana na nieoczekiwane trudności jest branża usługowa (78 proc. firm posiada rezerwy) oraz przemysł (74 proc.). Najsłabiej wypada budownictwo, gdzie jedynie 48 proc. przedsiębiorstw ma jakiekolwiek zabezpieczenie finansowe, a także transport – 53 proc.
– Większa liczba firm posiadających rezerwy świadczy o rosnącej świadomości ryzyka i potrzebie utrzymania płynności. To efekt doświadczeń z pandemii i okresu wysokiej inflacji. Jednak brak oszczędności w przypadku 23 proc. firm wciąż oznacza wysoką podatność na kryzysy – podkreśla dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.
Zadłużenie przedsiębiorstw – mniej dłużników, ale większe zaległości
Choć liczba niesolidnych płatników spada, to całkowita wartość zadłużenia rośnie. Po pierwszym półroczu 2025 roku:
- zaległości firm sięgają 45,3 mld zł,
- liczba nierzetelnych płatników wynosi 318 tys., czyli o 5 662 mniej niż rok wcześniej,
- średnia wartość zadłużenia przypadająca na jedną firmę wzrosła do 142,3 tys. zł wobec 137,3 tys. zł rok wcześniej.
Największe problemy ze spłatami mają:
- handel – 9,1 mld zł zaległości,
- przemysł – 7,4 mld zł,
- budownictwo – 5,8 mld zł,
- transport i magazyny – 3,3 mld zł,
- rynek nieruchomości – 2,8 mld zł.
Wartość zaległości przekroczyła również 2 mld zł w sektorze HoReCa, a w finansach i ubezpieczeniach sięga 1 mld zł.
– Choć część firm znika z rejestru dłużników, te które pozostają, mają coraz większe problemy finansowe. To zwiększa ryzyko efektu domina, w którym niewypłacalność jednej firmy prowadzi do kłopotów kolejnych – zaznacza Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.
Gospodarka wspiera stabilność, ale ryzyka pozostają
Na wolniejsze tempo przyrostu zadłużenia wpływa dobra koniunktura gospodarcza – wzrost PKB powyżej 3 proc., spadek inflacji i obniżka stóp procentowych o 0,5 pkt proc. w ostatnich 12 miesiącach. Niemniej, niektóre branże pozostają szczególnie narażone na ryzyko płynnościowe. W transporcie i magazynowaniu aż 8,6 proc. firm to niesolidni płatnicy, podobnie wysokie wskaźniki notują górnictwo, sektor wodno-ściekowy czy HoReCa.






