Komisja Europejska przelała do Polski 6,2 mld euro w ramach trzeciej transzy Krajowego Planu Odbudowy. To równowartość około 26 mld zł, które mają zasilić kluczowe inwestycje rozwojowe. Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała, że łącznie w ciągu ostatnich dwóch lat do kraju trafiło już blisko 100 mld zł z KPO. Rząd traktuje te środki jako jeden z głównych motorów modernizacji gospodarki po pandemii.
Wniosek o wypłatę trzeciej transzy Polska złożyła w grudniu 2024 roku. Po analizie dokumentów Komisja Europejska uznała, że w sposób zadowalający zrealizowano 30 kamieni milowych i 14 celów związanych z częścią inwestycyjną programu. Pozytywna, wstępna ocena została wydana pod koniec października, a ostateczna decyzja zapadła po opinii Komitetu Ekonomiczno-Finansowego Rady UE. Mechanizm wypłat pozostaje warunkowy – każda kolejna transza wymaga udokumentowania postępów w reformach i inwestycjach.
Po uruchomieniu trzeciej transzy Polska wykorzystała już 45 procent dostępnych środków z Funduszu Odbudowy. Łączna wartość polskiego KPO to 59,8 mld euro, z czego 25,3 mld euro stanowią bezzwrotne dotacje, a 34,5 mld euro – pożyczki na preferencyjnych warunkach. Oznacza to, że w kolejnych kwartałach konieczne będzie przyspieszenie tempa kontraktowania i rozliczania projektów. Czas na pełne wykorzystanie środków jest ograniczony, co stawia wyzwania przed administracją centralną i samorządami.
Pieniądze z trzeciej transzy zostaną skierowane przede wszystkim na inwestycje w energetykę, cyfryzację i transport. Chodzi m.in. o poprawę efektywności energetycznej budynków mieszkalnych, rozwój odnawialnych źródeł energii – w tym morskiej – oraz modernizację sieci elektroenergetycznych. Środki trafią także na rozbudowę sieci 5G, wzmocnienie cyberbezpieczeństwa i poprawę bezpieczeństwa transportu. Wsparcie obejmie ponadto kształcenie zawodowe, gospodarkę o obiegu zamkniętym oraz podnoszenie standardów opieki nad dziećmi i opieki długoterminowej.
Fundusz Odbudowy, z którego finansowany jest KPO, ma wartość ponad 800 mld euro dla wszystkich krajów Unii Europejskiej. Został uruchomiony jako odpowiedź na gospodarcze skutki pandemii, ale jego celem jest również przyspieszenie zielonej i cyfrowej transformacji. W przypadku Polski napływ środków z KPO może istotnie podnosić tempo wzrostu PKB, szczególnie poprzez wzrost inwestycji publicznych i prywatnych. Trzecia transza jest więc nie tylko zastrzykiem gotówki, lecz także testem, czy państwo potrafi sprawnie przekuć unijne miliardy w realną modernizację gospodarki.






