Agencja pośrednictwa pracy IPF Group uruchamia oddział we Francji oraz filię na Ukrainie

0

Bezrobocie spada, więc zapotrzebowanie na pracowników w Polsce jest coraz większe. Z powodu brexitu Francja dąży do większej ochrony swojego rynku zatrudnienia. W związku z tym agencja pośrednictwa IPF Group uruchamia oddział w tym kraju. Kandydatów będzie szukać m.in. poprzez swoją nową filię na Ukrainie oraz sieć współpracowników na Białorusi, w Mołdawii, Gruzji oraz Rumunii.  ​ 

– W związku z tym, że pojawiły się problemy ze strony francuskich władz, otworzyliśmy we Francji przedstawicielstwo – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Jan Starzyk, dyrektor generalny w spółce IPF Group. – Polacy są tam zatrudniani na umowę o pracę na francuskich warunkach i wykonują swoje obowiązki w tamtejszych zakładach. Pozostają jednak pracownikami naszej francuskiej spółki. Krajowe firmy zajmują się tylko rekrutacją.

W wyniku podjęcia przez Wielką Brytanię decyzji o wyjściu z Unii Europejskiej Francja dąży do zaostrzenia ochrony swojego rynku pracy. W lipcu br. Paryż zażądał od Komisji Europejskiej ograniczeń dla polskich pracowników. Premier Manuel Valls oświadczył, że KE powinna zmienić dyrektywę o osobach delegowanych, tak żeby zniwelować różnice w wynagrodzeniu pracowników lokalnych i tych, którzy przybyli z innego kraju UE. Od 1 lipca br. nad Sekwaną obowiązuje prawo tzw. Loi Macron, zgodnie z którym firmy logistyczne i transportowe wykonujące na terenie Francji przewozy muszą płacić delegowanym pracownikom co najmniej tyle, ile wynosi tamtejsza płaca minimalna.

– Polaków wysyłamy do Francji i Niemiec, a pracowników niewykwalifikowanych ściągamy do Polski z takich krajów, jak Ukraina, Białoruś, Mołdawia czy Gruzja – precyzuje Jan Starzyk. – Otworzyliśmy filię na Ukrainie, rozbudowujemy też sieć współpracujących z nami agencji pośrednictwa na Białorusi, w Mołdawii, Gruzji oraz Rumunii. W obliczu niedoboru osób chętnych do pracy prowadzimy działania rozwojowe tak, żeby dotrzeć bezpośrednio do pracowników, znaleźć nawet takie osoby, które do tej pory nie myślały o tym, żeby wyjechać do pracy za granicę, wspomóc gospodarkę polską czy francuską.

IPF Group jest certyfikowaną agencją doradztwa personalnego i pracy tymczasowej. Na rynku działa od 2008 roku. Obecnie oferuje możliwości zatrudnienia we Francji i Niemczech w różnych branżach. Poszukuje m.in. spawaczy, mechaników, rzeźników, monterów, elektryków, lakierników, pracowników produkcji, ślusarzy, szlifierzy, formierzy, tokarzy, frezerów, operatorów CNC i innych. W lutym tego roku mniejszościowym udziałowcem spółki został bank BGŻ BNP Paribas. Inwestycja została przeprowadzona w ramach działającej na krajowym rynku od dwóch lat firmy Capital Development, która jest projektem prowadzonym przez tą instytucję finansową.

Czytaj również:  Afera w KNF wpłynęła na notowania złotego

– Uruchomienie filii na Ukrainie było z naszej strony ruchem wyprzedzającym w stosunku do konkurencji, bo większość firm czy agencji pośrednictwa pracy bazuje na tamtejszych pośrednikach – wyjaśnia Jan Starzyk. – My mamy tam teraz swoich przedstawicieli, ludzi, którzy na miejscu jeżdżą, rekrutują. Spodziewamy się szybkich efektów, czyli poprawy jakości dostarczonego pracownika i możliwość zaproponowania sensownych stawek naszym klientom.