Prezes UKE o nieuczciwym wykorzystywaniu usług SMS Premium

Mając na uwadze zwiększający się proceder wyłudzeń za pośrednictwem usług SMS Premium, a tym samym wzrost niezadowolenia klientów, którzy coraz częściej powyższe usługi utożsamiają z oszustwami, Prezes UKE zaapelował do operatorów, dysponentów numeracji oraz dostawców treści usług o podjęcie radykalnych kroków mających na celu wyeliminowanie nieuczciwego wykorzystywania numeracji Premium Rate.

Do Prezesa UKE napływa wiele pism od konsumentów wskazujących wiele nieprawidłowości związanych z wykorzystaniem numeracji Premium Rate. Przykładowo, przy próbie złożenia reklamacji (w salonach operatora lub za pośrednictwem infolinii) dotyczących rachunku zawierającego opłaty za udział w loterii, klienci są odsyłani do organizatora (działającego na zlecenie operatora). Zazwyczaj otrzymują oni wówczas informację, że operator nie jest organizatorem loterii i nie odpowiada za jej prawidłowe przeprowadzenie oraz ewentualne roszczenia uczestników.

W przypadku, gdy operator do udzielania odpowiedzi na składane reklamacje korzysta z usług firmy zewnętrznej – odpowiedzi na reklamacje są często kopiami wcześniejszych odpowiedzi, gdzie osoba jej udzielająca nie jest w stanie dopasować nawet formy listu (Pan/Pani) do adresata, co niewątpliwie odzwierciedla poziom zaangażowania firmy w rozwiązywanie problemów konsumentów. Niejednokrotnie operatorzy w swoich odpowiedziach na reklamacje dotyczących zgłoszenia klienta do loterii nie potrafią udzielić jednoznacznej odpowiedzi, kiedy i w jaki sposób abonent przystąpił do danej loterii. Ponadto, operatorzy w wyjaśnieniach na temat opłat za usługi Premium SMS wskazują, iż nie są dostawcami usługi, a bliższych informacji o dostawcy może udzielić jedynie Prezes UKE. Należy jednak zwrócić uwagę, iż operator równie skutecznie co Prezes UKE może udzielić informacji przynajmniej o firmie zarządzającej danym numerem Premium.

W ocenie Prezesa UKE szczególnie niepokojąca jest postawa operatorów, którzy nie biorą żadnej odpowiedzialności za świadczone usługi, wskazując klientom w odpowiedziach na reklamację całkowity brak związku z dostawcą usługi korzystającym z numeracji Premium SMS.

Prezes UKE zwrócił uwagę, że nawet przy braku na chwilę obecną skutecznej regulacji prawnej w tym zakresie, operatorzy – wychodząc naprzeciw oczekiwaniom konsumentów i chroniąc ich przed nieuczciwym wykorzystywaniem numeracji Premium Rate – mają możliwość wprowadzenia szeregu mechanizmów na rzecz swoich klientów, takich jak:

* umożliwienie blokady wszystkich numerów o podwyższonej płatności na żądanie abonenta, a w przypadku, gdy użytkownikiem numeru telefonu jest osoba starsza, niepełnosprawna lub dziecko – niepobieranie opłat za taką usługę;
* ustanowienie limitu kwotowego na usługi telekomunikacyjne i/lub na usługi o podwyższonej opłacie. Rozwiązanie powinno umożliwiać abonentowi wskazanie kwoty jaką miesięcznie może przeznaczyć na usługi o podwyższonej opłacie lub w ogóle na usługi telekomunikacyjne. Po przekroczeniu wcześniej ustalonej kwoty – abonent niezwłocznie powinien zostać o tym poinformowany i na tej podstawie podjąć decyzje, czy chce dalej korzystać z płatnych usług do końca okresu rozliczeniowego;
* rejestracja dziecka jako użytkownika telefonu. Rozwiązanie ma na celu umożliwić opiekunowi zarządzanie usługami na koncie dziecka i decydowanie (za pomocą narzędzi kontroli rodzicielskiej), czy dziecko może korzystać z usług Premium i mieć dostęp do całego kontentu w Internecie oraz ustalanie limitu kosztów;
* informowanie klientów o tym, jak bezpiecznie korzystać z usług o podwyższonej opłacie, aby nie narazić się na zbędne koszty. Konieczna wydaje się edukacja dotycząca zasad działania usług o charakterze rozrywkowym, zwłaszcza opartych na subskrypcji. Dodatkowo operatorzy powinni ułatwić konsumentom dostęp do danych firm zarządzających numeracją Premium SMS;
* zarówno operatorzy, jak również sami dysponenci numeracji powinni bezwzględnie wymagać i egzekwować od dostawców usług/treści, aby ci działali zgodnie z zawartymi umowami, gdzie za najważniejsze należy przyjąć prawdziwość i przejrzystość informacji o koszcie usługi, a tym samym koszcie oraz liczbie wiadomości sms, które użytkownik musi przesłać.

Usługodawca pobierający opłaty za świadczone usługi z wykorzystaniem Premium SMS, powinien być zobowiązany do podania na stronie internetowej lub za pomocą innego medium, za pośrednictwem którego świadczy usługi:

* nazwy, adresu siedziby, telefonu oraz kontaktu mailowego usługodawcy,
* regulaminu świadczenia usług,
* warunków świadczenia usługi – rozumianych jako zakres, charakter oferty (konieczność zawarcia umowy), adresat oferty (jeśli usługobiorcą może być jedynie osoba pełnoletnia lub korzystanie z serwisu uzależnione jest od zgody opiekuna osoby małoletniej), odpłatność za korzystanie z usługi, warunki płatności (płatność okresowa, jednorazowa). Konsument przed skorzystaniem z usługi powinien otrzymać jasną i czytelną informację o cenie usługi. Nie powinny się zdarzać sytuacje, w których informację o cenie konsument może odczytać jako odpłatność jednorazową (7,90 miesięcznie, koszt kartki od 0,50 zł), jeśli usługobiorca zobowiązany jest do opłacenia za cały okres obowiązywania umowy lub pakietu usług (umowa 12 miesięczna – odpłatność 94,80 zł – 7.90×12 miesięcy, konieczność zakupu 50 kartek w pakiecie).
* pełnej informacji o cenie smsa. W przypadku, gdy usługodawca umożliwia dokonanie opłaty za usługę za pośrednictwem Premium SMS – opłata musi być wskazana przy numerze, na który ma zostać wysłana wiadomość. Informacja o cenie musi być podana tą samą czcionką, kolorem oraz na tym samym poziomie, co numer Premium SMS. Niedopuszczalne jest wskazywanie ceny Premium SMS w innym miejscu. Ponadto, nie wystarczy wskazanie ceny tylko w Regulaminie, Cenniku czy Warunkach świadczenia usługi. Dostawca usługi nie powinien wskazywać innej formy płatności lub ceny, a zwłaszcza możliwości skorzystania z promocyjnego obniżenia ceny za usługę przy ofercie Premium SMS. Każda z form płatności musi być przedstawiona, jako odrębna oferta oddzielona w sposób uniemożliwiający błędne odczytanie przez usługobiorcę.

Zamówienie jednej usługi/dostępu do serwisu itp. nie powinno oznaczać zgody na korzystanie/zapoznawanie się z innymi usługami usługodawcy. Zatem zabroniona powinna być domniemana zgoda na korzystanie z innych usług lub otrzymywanie propozycji korzystania z usług poprzez zamówienie jednej usługi i pozostawienie w serwisie numeru usługobiorcy. Po zakończeniu świadczenia usługi numer telefonu lub inne dane usługobiorcy mogą być przetwarzane jedynie do rozliczenia tej usługi, chyba, że usługobiorca wyraził zgodę na otrzymywanie oferty handlowej w odrębnym zamówieniu.

Prezes UKE zwrócił również uwagę, że zapytanie usługodawcy o wyrażenie zgody na otrzymywanie oferty handlowej powinno być przesłane w oddzielnej wiadomości tekstowej i dotyczyć jedynie zapytania, na które usługobiorca powinien odpowiedzieć wysyłając sms. Ponadto, zarówno za odebranie, jak również przesłanie smsa dotyczącego zgody na otrzymywanie oferty handlowej, przetwarzania danych, zakończenia korzystania z danej usługi czy innych nie wynikających z samej oferty, nie powinna być pobierana żadna opłata. W przypadku, gdy usługa wiąże się z odbieraniem przez abonenta płatnych smsów, w przesłanej wiadomości musi zostać zawarta taka informacja, wraz z informacją o cenie oraz możliwości rezygnacji z usługi z podaniem bezpłatnego numeru, na który powinna być przesłana wiadomość z rezygnacją.

Biorąc pod uwagę wskazane powyżej nieprawidłowości oraz mechanizmy mające na celu ochronę i dobro konsumentów, którzy w chwili obecnej praktycznie poza drogą sądową nie mają możliwości dochodzenia swoich roszczeń, Prezes UKE uważa za konieczne zaangażowanie się wszystkich stron zainteresowanych rozwiązaniem narastających problemów związanych z usługami Premium Rate, zarówno operatorów, dysponentów numeracji, jak i samych dostawców usług.

Decyzje w sprawie polityki pieniężnej

Na dzisiejszym posiedzeniu Rada Prezesów EBC postanowiła, że stopa procentowa podstawowych operacji refinansujących oraz stopy kredytu w banku centralnym i depozytu w banku centralnym na koniec dnia pozostaną na niezmienionym poziomie, odpowiednio 1,00%, 1,75% oraz 0,25%.

Rada Polityki Pieniężnej nie podwyższyła stóp procentowych

Na zakończonym w środę posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej nie podwyższyła stóp procentowych. „Kolejna podwyżka jest jednak nieuchronna i nastąpi w najbliższych miesiącach” – mówi dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan.

„Wysoka inflacja w styczniu, czy wzrost oczekiwań inflacyjnych nie skłoniły na razie Rady Polityki Pieniężnej do podwyżki stóp procentowych. Członkowie Rady chcą zapewne najpierw zobaczyć analizy pokazujące wpływ oczekiwań inflacyjnych na wzrost kosztów pracy.

Kolejnej podwyżki stóp możemy się jednak spodziewać niebawem. Od dłuższego już czasu znacznie bardziej dynamicznie niż ceny dóbr konsumpcyjnych rosną ceny dóbr produkcyjnych (PPI), które będą w 2011 r. przekładały się na inflację (CPI). Ciągle do końca nie wiemy, w jaki sposób przełoży się na koszty pracy pełne otwarcie rynku niemieckiego dla polskich pracowników. Rosną też ceny surowców. Wpływ na wzrost ceny ropy naftowej ma niestabilna sytuacja w krajach, które ją eksportują. Inflacja w pierwszej połowie roku pewnie przekroczy 4 proc. To wszystko skłoni RPP do podwyższenia stóp.”- dodaje dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.

PKPP Lewiatan przeciwny ograniczaniu spreadów walutowych

Ministerstwo Gospodarki chce ograniczyć spready, które banki ustalają dla osób spłacających kredyty walutowe. Projekt zmiany ustawy Prawo bankowe, zakłada, że raty kredytu spłacane byłyby po średnim kursie NBP, bez żadnych spreadów. Nowe zasady miałyby obejmować zarówno nowych i dotychczasowych kredytobiorców. PKPP Lewiatan uważa, że te rozwiązania mogą być sprzeczne z konstytucją i prawem dewizowym.

PKPP Lewiatan pragnie zwrócić uwagę na fakt, iż proponowane w projekcie rozwiązania, prowadzą do ograniczenia wolności gospodarczej. Mając to na uwadze, a także fakt, że zgodnie z art. 22 Konstytucji, ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny, należy rozważyć, czy cel przedmiotowego projektu, jakim jest ochrona konsumentów w sposób wystarczający spełnia przesłankę „ważnego interesu publicznego.

Przyjmując, że głównym założeniem proponowanych zmian ma być ochrona konsumentów PKPP Lewiatan uważa, że działania legislacyjne powinny być podjęte przede wszystkim w ustawie o kredycie konsumenckim, nie zaś w prawie bankowym, które to przecież reguluje stosunki prawne nie tylko pomiędzy bankiem a konsumentem, lecz także innymi podmiotami prawa, w tym między przedsiębiorcami. Działania te mogły by mieć mniej dotkliwy charakter, a zatem nie powinny dążyć do ograniczania swobody działalności gospodarczej, jak również swobody umów.

Niezgodna z konstytucją mogą być także proponowane w projekcie przepisy przejściowe. Zgodnie z nimi, wprowadzone do prawa bankowego regulacje będą miały zastosowanie również do umów zawartych, a nie wykonanych w dniu wejścia w życie nowelizacji. Rozwiązanie to narusza jedną z najbardziej podstawowych zasady nie działania prawa wstecz. Z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego wynika, że zasada nie działania prawa wstecz nakazuje, „by nie stanowić norm prawnych, które nakazywałyby stosować nowo ustanowione normy prawne do zdarzeń, które miały miejsce przed wejściem w życie nowo ustanowionych norm prawnych i z którymi prawo nie wiązało dotąd skutków prawnych normami tymi przewidzianych”

Lewiatan zwraca również uwagę na fakt, że pozbawienie z mocą wsteczną słusznie nabytych uprzednio przez banki – na podstawie zawartych zgodnie z przepisami umów – praw, prowadzi z kolei do naruszenia konstytucyjnej zasady ochrony praw nabytych.

Zdaniem PKPP Lewiatan proponowane w projekcie rozwiązania mogą także naruszać podstawową zasadę obrotu gospodarczego, jaką jest zasada swobody obrotu dewizowego.

Samsung inwestuje w biofarmaceutyki

W piątek, 25 lutego br., Samsung ogłosił plany utworzenia spółki joint venture z Quintiles, światowym liderem rynku zintegrowanych usług farmaceutycznych. Przewidziana w ramach przedsięwzięcia produkcja biofarmaceutyków rozpocznie się w 2013 roku, zaś leków biopodobnych do 2016 roku. Współpraca Samsung z Quintiles ma charakter globalny i jest częścią nowej, długofalowej strategii biznesowej firmy. Wartość kapitału nowo utworzonej spółki wyniesie 300 bilionów wonów koreańskich.

W piątek, 25 lutego br., koncern Samsung, światowy lider rynku nowych technologii, zapowiedział powołanie spółki joint venture z Quintiles, liderem branży farmaceutycznej. Głównym celem nowego przedsięwzięcia jest produkcja leków biofarmaceutycznych, której rozpoczęcie zaplanowano na rok 2013. Współudziałowcami joint venture, poza Samsung Electronics Co., Ltd. (40%) i Quintiles (10%), będą spółki Samsung Everland (40%) oraz Samsung C&T Corp. (10%).

Pierwszym wspólnym przedsięwzięciem nowo powstałej spółki będzie budowa fabryki biofarmaceutycznej. Na lokalizację inwestycji wybrano międzynarodowe centrum biznesowe Songdo leżące w wolnej strefie ekonomicznej Incheon w Korei Południowej. Budowa fabryki, której koszty szacowane są na 330 bilionów wonów koreańskich, ruszy jeszcze w pierwszej połowie bieżącego roku. Rozpoczęcie produkcji zaplanowano na pierwszą połowę 2013 roku. W nowym, zaawansowanym technologicznie zakładzie będą produkowane leki biofarmaceutyczne stosowane w leczeniu nowotworów i schorzeń związanych z zapaleniami stawów.

Zapowiedziane w piątek utworzenie spółki joint venture to pierwszy krok w kierunku realizacji planu Samsung w zakresie wartych 2,1 tryliona wonów koreańskich inwestycji w branżę biofarmaceutyczną. Produkcja biofarmaceutyków oraz leków biopodobnych, której rozpoczęcie planowane jest do 2016 roku, będzie miała charakter kontraktowy. Celem firmy Samsung w zakresie produkcji biofarmaceutyków i urządzeń medycznych oraz działalności szpitalnej jest dostarczanie zintegrowanych usług medycznych.

Zgodnie z wcześniejszymi planami z maja 2010 roku na nadchodzącą dekadę Samsung przewiduje zakrojone na dużą skalę inwestycje w nowe obszary biznesu. Wyniosą one łącznie 23 tryliony wonów koreańskich. Plany inwestycyjne obejmują produkcję m.in. ogniw słonecznych, baterii drugiej generacji, diod LED, biofarmaceutyków oraz elektronicznych urządzeń medycznych.

Quintiles jest światowym liderem rynku zintegrowanych usług farmaceutycznych i biofarmaceutycznych. Oferuje swoim klientom profesjonalne i innowacyjne usługi związane z organizacją i koordynacją badań klinicznych. Firma zatrudnia 23 tysiące pracowników w 60 krajach świata.

Rusza budowa nowej siedziby Grupy TP

W Warszawie rozpoczęła się budowa nowej siedziby Grupy TP. W kompleksie budynków, wznoszonych przez Bouygues Immobilier Polska, od drugiej połowy 2013 roku pracować będzie 3,3 tys. pracowników centralnych struktur TP i PTK Centertel. Nowoczesna konstrukcja pozwoli na blisko 30-procentowe zmniejszenie zużycia energii, co znacząco obniży koszty utrzymania i eksploatacji.

„Nowa siedziba Grupy TP to jeden z istotnych elementów naszej strategii. Pozwoli zgromadzić pod jednym dachem komórki organizacyjne, które ściśle ze sobą współpracują a dotychczas znajdują się w wielu różnych lokalizacjach. Oznacza to dla nas także znaczące obniżenie kosztów działalności” – powiedział Maciej Witucki, prezes Grupy TP.

„Nowa siedziba Grupy TP będzie jednym z najnowocześniejszych kompleksów biurowych w stolicy. Realizacja tak zaawansowanej technologicznie inwestycji pozwala nam w pełni skorzystać z bogatego doświadczenia Grupy Bouygues Immobilier i wdrożyć rozwiązania stosowane z sukcesem w innych krajach” – powiedział Laurent Tirot, Dyrektor Generalny Bouygues Immobilier Polska.

Kompleks przy Alejach Jerozolimskich 160 w Warszawie będzie się składał z 5 połączonych budynków o maksymalnej wysokości sześciu kondygnacji. Konstrukcja zaprojektowana została z myślą o maksymalnej funkcjonalności i ergonomii dla pracowników a także z dbałością o energooszczędność. Oprócz podziemnego parkingu przewidziano także miejsca parkingowe dla rowerzystów i strefy zieleni.

W lipcu 2008 roku Grupa TP sprzedała trzy biurowce w Warszawie przy ul. Twardej 18, Moniuszki 1 oraz Obrzeżnej 7, które obecnie wynajmuje w ramach leasingu zwrotnego. Umowa z Bouygues Immobilier Polska na budowę oraz wynajem nowej siedziby dla Grupy TP podpisana została w grudniu 2009 r.

Równolegle z budową nowej siedziby, Grupa TP sprzedaje nieruchomości, które nie mają kluczowego znaczenia dla jej działalności. W tym celu uruchomiony został serwis internetowy www.tp-nieruchomosci.pl , w którym prezentowane są budynki przeznaczone do sprzedaży. TP uczestniczyła w ubiegłym roku po raz pierwszy w Międzynarodowych Targach Nieruchomości MIPIM w Cannes we Francji.

Spółka GTX podpisała wstępną umowę o współpracy z chińskim producentem cienkowarstwowych paneli fotowoltaicznych

Spółka GTX jest dostawcą profesjonalnych komponentów oraz gotowych rozwiązań z dziedziny pozyskiwania i przechowywania energii słonecznej. Firma podpisała wstępną umowę o współpracy z chińskim producentem Hangzhou Amplesun Solar Technology Co., Ltd. Jest to producent cienkowarstwowych paneli fotowoltaicznych, które spełniają wszystkie normy europejskie, w tym między innymi: TÜV, IEC, ISO, CE czy ROHS. Firma GTX koncentruje się na konkurencyjności kosztowej oferowanych produktów, a w rozwoju sprzedaży pomimo trudnych warunków rynkowych ma pomóc międzynarodowy zasięg działania firmy.

Niskie ceny, technologia, jakość… Chiny?

Na dynamiczny spadek cen ogniw fotowoltaicznych w ostatnich latach wpływ ma przede wszystkim wyraźny wzrost konkurencji na globalnym rynku producentów paneli fotowoltaicznych wywołany dynamicznym rozwojem firm z Chin, które obecnie zdominowały rynek i produkują co drugi powstający na świecie panel PV.

Wzrost konkurencji sprawia, że producenci ogniw fotowoltaicznych muszą obniżać swoje marże oraz koszty produkcji, co dzieje się także niezależnie od wymagań rynku – dzięki zastosowaniu nowych technologii, a także korzyści skali spowodowanych zwiększaniem wolumenu produkcji.

Więcej informacji na stronie GTX www.gtxsolar.com

Przekształcanie jednoosobowej działalności gospodarczej w spółkę kapitałową w końcu będzie możliwe!

Likwidacja ponad 220 różnego rodzaju zaświadczeń, rejestracja spółek z ograniczoną odpowiedzialnością przez Internet w 24 godziny, a także możliwość przekształcania jednoosobowej działalności gospodarczej w spółkę kapitałową to najważniejsze rozwiązania przyjęte dziś przez rząd w ramach pakietu deregulacyjnego.

– To jest z naszego punktu widzenia pierwszy krok na drodze do deregulacji w różnych dziedzinach życia – powiedział premier Donald Tusk na konferencji po posiedzeniu rządu. – Wprowadzone zmiany powinny w zasadniczy sposób zmienić kulturę relacji pomiędzy obywatelami i przedsiębiorcami a biurokracją – dodał.

Wśród rozwiązań przyjętych przez rząd znalazły się m.in. możliwość przedkładania oświadczeń w miejsce zaświadczeń w urzędach. W trakcie prac dokonano przeglądu ponad 200 ustaw i znowelizowano około 90 z nich. Zlikwidowano bądź wprowadzono możliwość dołączenia oświadczenia zamiast zaświadczenia w ponad 220 przypadkach. – Deklaracja obywatela będzie tak samo ważna jak formalne zaświadczenia – podsumował premier.

Dzięki zmianom przyjętym przez rząd możliwa będzie także rejestracja spółek z ograniczoną odpowiedzialnością przez Internet w 24 godziny. Premier zapewnił, że planem rządu jest, aby możliwe to było od 1 października 2011 roku.

Pakiet deregulacyjny to także możliwość przedkładania kopii dyplomów, świadectw ukończenia szkoły czy odpisów aktów stanu cywilnego w określonych przypadkach. – To ważna zmiana w życiu codziennym obywateli – podkreślił Donald Tusk.

Pakiet przewiduje także zmniejszenie opłaty za rejestrację i zmianę wpisu w Krajowym Rejestrze Sądowym. Pierwsza stawka ulegnie obniżeniu z 1000 zł na 500 zł, druga z 400 zł na 250 zł. Rząd wprowadził także możliwość przekształcenia jednoosobowej działalności gospodarczej w spółkę prawa handlowego, co dotychczas było możliwe tylko i wyłącznie poprzez likwidację działalności gospodarczej i nową rejestrację. Taka sama możliwość dotyczyłaby przekształcania spółdzielni pracy w spółki kapitałowe.

Premier zapewnił, że w następnym roku rząd skupi się na deregulacji kolejnych obszarów. – Cały 2011 rok będzie poświęcony kolejnym aktom deregulacyjnym, w tym zwiększeniu dostępu do niektórych usług i zawodów – podsumował szef rządu.

Nowelizacja Kodeksu spółek handlowych: Rejestracja spółki z o. o. w ciągu 24 godzin on-line!

Sejm przyjął rządową ustawę o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców. Jest to największa z dotychczasowych ustaw o charakterze deregulacyjnym. Likwiduje ok. 200 zaświadczeń, które do tej pory składali przedsiębiorcy i obywatele, oraz zastępuje je oświadczeniami. Posłowie przyjęli także ustawę umożliwiającą założenie spółki z o. o. w ciągu 24 godzin on-line.

Przyjęte ustawy są kolejnymi projektami ograniczającymi biurokrację. W życie weszło już rozporządzenie umożliwiające wysyłanie faktur VAT przez Internet. Posłowie procedują nad ustawą umożliwiającą udostępnienie informacji z KRS przez Internet. Rząd pracuje również nad II ustawą deregulacyjną zakładają likwidację 50 najbardziej uciążliwych obowiązków informacyjnych oraz ustawą likwidującą NIP. Działalności gospodarczej sprzyja także e-sąd, który od początku 2010 r. przyjął już 869 tys. spraw, a rozpatrzył 796 tys.

Zmniejszenie barier administracyjnych

Dzięki ustawie o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców, w miejsce ok. 200 różnych zaświadczeń, odpisów oraz wypisów, przedsiębiorca i obywatel będzie mógł złożyć oświadczenie. Zaproponowano m.in. zastąpienie zaświadczenia o wpisie do ewidencji i KRS obowiązkiem podania jedynie numerów rejestrów. Ponadto urzędy nie będą mogły domagać się od przedsiębiorców okazywania zaświadczeń o wpisie do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, która 1 lipca 2011 r. zastąpi ewidencję działalności prowadzoną w gminach.

Ustawa znosi obowiązek składania oświadczeń o nadaniu numeru NIP i REGON. Zrezygnowano także z wymogu poświadczenia niekaralności, gdy organ administracyjny może sam pozyskać informacje na ten temat. Wprowadzona ma być możliwość składania kopii świadectw, dyplomów, aktów stanu cywilnego zamiast ich oryginałów lub urzędowo poświadczonych odpisów. Dzięki ustawie zlikwidowanych zostanie także część licencji i zezwoleń. Ustawa o ograniczaniu barier administracyjnych zmienia ok. 90 aktów prawnych.

Założenie spółki z o.o. przez Internet w ciągu 24h

Nowelizacja ustawy Kodeks spółek handlowych umożliwi złożenie elektronicznego wniosku o rejestrację spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Rejestracja spółki z o.o. on-line będzie możliwa nawet w ciągu 24 godzin.

Możliwe będzie tworzenie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością przy wykorzystaniu wzorca umowy spółki z o.o., który będzie udostępniany w systemie teleinformatycznym. Założenie spółki przez Internet będzie uprawnieniem, a nie obowiązkiem założycieli, przy czym wzorzec umowy będzie konieczny do zastosowania w przypadku, gdy założyciele takiej spółki wyrażą wolę skorzystania z uproszczonego i przyspieszonego trybu rejestracji. Nowy tryb tworzenia i rejestracji dotyczy wyłącznie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością.

Wniosek rejestrowy, umowa spółki i lista wspólników będą sporządzane na formularzach udostępnianych w Internecie i opatrywane podpisem elektronicznym. Dokumenty te będą przesyłane do sądu rejestrowego drogą elektroniczną, a wniosek o wpis spółki z o.o. sąd będzie rozpoznawał w terminie jednego dnia od daty jego wpływu.

W przypadku umów spółek tworzonych internetowo zniesiony zostanie wymóg aktu notarialnego. Zmiana umowy spółki będzie jednak wymagała potwierdzenia przez notariusza.

Ustawa wejdzie w życie 1 stycznia 2012 r.

Informacje z KRS przez Internet

Dzięki nowelizacji ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym informacje z KRS będą dostępne przez Internet. Każdy będzie mógł je samodzielnie pobrać. Korzystne rozwiązania przewidziano także dla osób wykorzystujących dane wpisane do rejestru.

Dokumenty KRS w wersji elektronicznej będą miały moc dokumentów urzędowych, czyli taką, jaką mają dokumenty w postaci „papierowej”. To oznacza, że w postępowaniach dokumenty uzyskane drogą elektroniczną, np. komputerowe wydruki z informacji rejestrowych, nie będą już traktowane jak dokumenty prywatne. Nad projektem ustawy trwają prace w Sejmie.

Zniesienie obowiązku posiadania NIP przez osoby fizyczne

Dzięki nowelizacji ustawy o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników
i płatników, od 1 stycznia 2012 r. zostanie zniesiony obowiązek posiadania NIP przez osoby nie prowadzące działalności gospodarczej i nie będące podatnikami podatku VAT.

Zgodnie z założeniami, osoby fizyczne w kontaktach z urzędem skarbowym będą mogły posługiwać się wyłącznie numerem PESEL. To wystarczy, aby administracja podatkowa zidentyfikowała daną osobę.

Z kolei firmom, które nadal będą musiały posiadać NIP, od 1 lipca 2011 r. będzie on nadawany od ręki, a nie w drodze decyzji administracyjnej. Założenia do ustawy zostały przyjęte przez Radę Ministrów 15 lutego 2011 r.

Elektroniczne faktury VAT

Działa już rozporządzenie do ustawy o podatku od towarów i usług w sprawie faktur wysyłanych drogą elektroniczną.

Faktury elektroniczne, także bez bezpiecznego podpisu elektronicznego, stały się takim samym dokumentem jak faktury papierowe. Zgodnie z rozporządzeniem, możliwe jest wystawianie, przesyłanie, udostępnianie, a także przechowywanie faktur VAT w wersji elektronicznej. Rozporządzenie obowiązuje od 1 stycznia 2011 r.

Mniej papierowych obowiązków dla przedsiębiorców

Ministerstwo Gospodarki przygotowało założenia do II ustawy deregulacyjnej zakładającej likwidację 50 obowiązków informacyjnych dla przedsiębiorców. Szacuje się, że wprowadzenie nowych rozwiązań pozwoli zmniejszyć koszty ponoszone przez przedsiębiorców o ok. 3,14 mld zł.

Ważną zmianą jest możliwość przekazywania i rejestrowania informacji w formie elektronicznej. Będzie to alternatywa dla wersji papierowej. W ten sposób pracodawca będzie mógł m.in. przesyłać zaświadczenie lekarskie pracownika do ZUS czy archiwizować akta osobowe zatrudnionych u siebie osób. Ponadto zakłada się skrócenie z 10 do 5 lat okresu przedawnienia należności względem ZUS oraz czasu przechowywania kopii deklaracji rozliczeniowych.

E-sąd

Od 2010 r. działa e-sąd, który uprościł i przyspieszył postępowanie sądowe, znacznie obniżając jego koszty. Dotychczas bolączką stron dochodzących roszczeń pieniężnych był długi czas oczekiwania, jaki upływał od momentu wniesienia pozwu do uruchomienia postępowania egzekucyjnego. E-sąd przyspiesza proces uzyskania orzeczenia wykonawczego w stosunkowo nieskomplikowanych sprawach np. o niezapłacone rachunki za gaz, prąd, telefon itp.

Korzystanie z elektronicznego postępowania upominawczego nie jest skomplikowane. Formularze elektroniczne ułatwią konstruowanie pism procesowych i wpływają na eliminację niebezpieczeństwa wystąpienia braków formalnych takich pism.

Od początku 2010 r. do e-sądu wpłynęło 869 tys. spraw, a załatwiono już 796 tys. Wprowadzenie elektronicznego postępowania upominawczego umożliwiła nowelizacja ustawy Kodeks Postępowania Cywilnego z 9 stycznia 2009 r.

Ważne regulacje w Kodeksie karnym: za stalking grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności

Rząd przyjął ważne regulacje w Kodeksie karnym, które pozwolą skutecznie chronić przed tzw. stalkingiem.

Obejmuje on powtarzalne, złośliwe i dręczące zachowania, które wywołują lęk i zagrożenie. Chodzi zwłaszcza o uporczywe kontakty osobiste z wykorzystaniem telefonów, wysyłanie korespondencji w każdej formie (pisemnej lub elektronicznej), śledzenie, rozsyłanie fałszywych informacji, a także obecność w pobliżu miejsca pracy lub zamieszkania, a nawet nękanie najbliższych.

Rząd uważa, że za takie czyny powinna grozić kara pozbawienia wolności do 3 lat. Założono, że podobna kara będzie stosowana wobec sprawców, którzy wykorzystują wizerunek osoby lub jej dane osobowe, wyrządzając jej w ten sposób szkodę majątkową lub osobistą. Jest to odpowiedź na coraz częściej występujące zjawisko zamieszczania w internecie zdjęć różnych osób wraz z nieprawdziwymi komentarzami na ich temat. Chodzi też o rozpowszechnianie informacji o pokrzywdzonych np. w ramach tworzonych bez ich wiedzy i zgody kont osobistych na popularnych portalach społecznościowych. Stalking to także zamawianie na koszt ofiar różnych niechcianych towarów i usług.

Nowe zasady wyboru kandydatów na ławników

Rząd zaproponował nowe regulacje dotyczące statusu ławników. Jedna z ważniejszych zmian zakłada, że zgłaszanie kandydatów na ławników, oprócz prezesów sądów i obywateli, będzie przysługiwać również stowarzyszeniom oraz innym organizacjom społecznym i zawodowym. Podniesiono także z 25 do 50 liczbę obywateli uprawnionych do zgłaszania kandydata. Takie rozwiązania przewidziano w przyjętym przez rząd projekcie nowelizacji ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych.

Nowe prawo doprecyzowuje również, że ławnikami nie będą mogli być radni: gminy, powiatu i województwa. Utrzymano zakaz zgłaszania kandydatów przez partie polityczne. Nowym przepisem jest zalecenie radnym gminy, aby do orzekania w sprawach dotyczących prawa pracy wskazywali ławników, którzy odznaczają się szczególną znajomością spraw pracowniczych.

Zmiany w prawie karnym

Rząd zdecydował, że w ramach reformowania prawa karnego ma być zlikwidowana procedura, która sprawia, że skazani skutecznie unikają poddania się karze pozbawienia wolności. Chodzi o to, aby obrońcy nie mogli składać kolejnych wniosków np. o odroczenie kary pozbawienia wolności, co powoduje, że skazany po raz kolejny unika stawienia się w zakładzie karnym. W praktyce dochodziło do składnia kolejnych wniosków o odroczenie kary, co uniemożliwiało szybkie i sprawne wykonanie wyroku, a w konsekwencji przedłużało przebywanie skazanego na wolności.

W nowych przepisach doprecyzowano też ważną regulację dotyczącą informowania pokrzywdzonego o każdorazowym opuszczeniu zakładu karnego przez skazanego. Pokrzywdzony będzie otrzymywał taką informację, jeśli złoży wniosek w tej sprawie do sądu. Wtedy sąd prześle ten wniosek do zakładu karnego lub aresztu śledczego oraz przekaże dane zawierające imię, nazwisko i adres pokrzywdzonego. Zakład karny lub areszt śledczy poinformują pokrzywdzonego o wyjściu skazanego na wolność.

Minister sprawiedliwości uznał również, że możliwe i wskazane jest odciążenie od niektórych czynności kuratorów sądowych. Zaproponowano powierzanie części wykonywanych przez nich zadań stowarzyszeniom, organizacjom i instytucjom przygotowanym do pracy ze skazanymi. Takim zadaniem może być np. dozór nad skazanym. Rozwiązanie to z jednej strony oznacza lepsze wykorzystanie potencjału tych podmiotów, w tym możliwości terapeutycznych, z drugiej – odciążenie kurateli sądowej.

Kolejną istotną zmianą jest zniesienie zaskarżalności wszystkich postanowień w postępowaniu wykonawczym i wprowadzenie możliwości zaskarżania orzeczeń najbardziej istotnych dla skazanego. Zaproponowano też przyjęcie generalnej zasady, że rozpoznawanie spraw przez sąd będzie się dokonywać bez udziału stron. Zasada o udziale stron w posiedzeniach sądu zostanie zachowana do spraw najważniejszych.

Propozycje te wpisano do projektu nowelizacji Kodeksu karnego wykonawczego, który został zaakceptowany przez rząd. Nowe rozwiązania powinny poprawić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w dziedzinie prawa karnego, a przede wszystkim usprawnić procedury sądowe, zmniejszyć koszty postępowań, skrócić czas ich trwania, a także zwiększyć efektywność wymierzanych kar.

Rząd ostatecznie zdecydował o rozwijaniu w Polsce energetyki jądrowej

W przyjętych przepisach największy nacisk położono na zapewnienie bezpieczeństwa w przyszłych elektrowniach atomowych. Określono wymogi bezpieczeństwa i kontroli dotyczące lokalizacji, projektowania, budowy, rozruchu i eksploatacji oraz likwidacji obiektów jądrowych. Oznacza to jednoznaczny prymat bezpieczeństwa nad innymi aspektami działalności obiektów jądrowych, i to nie tylko na etapie wyboru technologii, ale także w całym procesie jej wdrożenia.

Zaakceptowane zostały także szczególne zasady udzielania zamówień na realizację inwestycji związanych z budową obiektów energetyki jądrowej, które zapewnią sprawne i skuteczne przeprowadzenie postępowań. Uwzględniono przepisy dotyczące obowiązków inwestora obejmujących zapewnienie bezpieczeństwa realizacji inwestycji. Chodzi o gromadzenie danych osób i podmiotów uczestniczących w budowie i udostępnianie tych informacji na żądanie właściwych służb i organów państwowych (np. imię i nazwisko, data i miejsce urodzenia, PESEL, miejsce zamieszkania obywateli polskich, a w przypadku cudzoziemców – numer paszportu, obywatelstwo).

Równie ważne ma być informowanie społeczeństwa o decyzjach dozoru jądrowego, o stanie obiektów jądrowych, ich eksploatacji, w tym o wszelkich czynnikach i zdarzeniach mających wpływ na bezpieczeństwo jądrowe i ochronę radiologiczną. Każdego inwestora zobowiązano do utworzenia przy obiekcie jądrowym – Lokalnego Centrum Informacyjnego. Możliwe będzie także tworzenie Lokalnych Komitetów Informacyjnych i Gminnych Punktów Informacyjnych.

W 2013 r. Polska wejdzie w erę telewizji cyfrowej

Z końcem lipca 2013 r. do historii przejdzie naziemna telewizja analogowa. Polska wejdzie w erę telewizji cyfrowej. Do tego czasu wszyscy odbiorcy będą musieli nabyć nowy odbiornik telewizyjny lub dekoder do posiadanego telewizora. Rząd przyjął projekt ustawy o wdrożeniu naziemnej telewizji cyfrowej.

Po uruchomieniu telewizji cyfrowej będzie można odbierać programy telewizji publicznej nadawane w sposób cyfrowy (TVP 1, TVP 2, programy regionalne i inne np. TVP Kultura) oraz 12 programów komercyjnych (TVN, Polsat, TV Puls, TV 4, a także 4 nowe na multipleksie I i 4 nowe na multipleksie II). Cyfryzacja poprawi jakość odbioru tych programów, ponieważ sygnał cyfrowy jest bardziej odporny na zakłócenia. Możliwe będzie korzystanie z usług dodatkowych – np. pay-per-view (opłata za wybrany program) czy e-commerce (sprzedaż on line) oraz wprowadzanie „kodów rodzicielskich” blokujących dzieciom dostęp do programów przeznaczonych dla dorosłych.

Wprowadzenie telewizji cyfrowej poprzedzi szeroka kampania edukacyjno-informacyjna. Wszystkie stacje telewizyjne (TVP, Polsat, TVN, TV4, TV Puls) będą musiały na własny koszt rozpowszechniać przekazy dotyczące telewizji cyfrowej. Również minister infrastruktury zobowiązany będzie do przeprowadzenia kampanii informacyjnej. Jego ustawowym zadaniem jest zapewnienie bezpłatnej infolinii i strony internetowej, dzięki którym obywatele uzyskają m.in. informację o sposobie dostosowania telewizora do odbioru programu w sposób cyfrowy. Minister infrastruktury już taką stronę uruchomił.

Telewizja cyfrowa stwarza ogromną szansę nie tylko na poszerzenie oferty programowej niedostępnej obecnie dla wielu obywateli, ale również na powszechny dostęp do informacji, usług, edukacji i rozrywki. W efekcie korzystanie z możliwości TV cyfrowej przełoży się na podniesienie jakości życia Polaków, co jest jednym z zasadniczych celów „Strategii rozwoju kraju 2007-2015”. Cyfryzacja telewizji naziemnej w Polsce to również jeden z najważniejszych elementów „Strategii rozwoju społeczeństwa informacyjnego do roku 2013”.

Grupa AB odnotowuje 21% wzrost przychodów i 68% zysku netto w II połowie 2010 r.

AB S.A. – jeden z największych dystrybutorów IT i elektroniki użytkowej w Europie Środkowo-Wschodniej – w II połowie 2010 r., będącej jednocześnie I półroczem roku obrachunkowego 2010/2011, wygenerował ponad 1,9 mld zł skonsolidowanych przychodów oraz 35,83 mln zł skonsolidowanego zysku netto. W porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego jest to wzrost o odpowiednio 21% i 68%. Warto zaznaczyć, że zysk netto już po dwóch kwartałach bieżącego roku finansowego przekroczył poziom osiągnięty w całym roku 2009/2010 (35,16 mln zł). Wskaźnik ten uwzględnia wydarzenie nadzwyczajne – dodatkowy zysk 7,5 mln zł wraz z odsetkami uzyskany po wygranym sporze sądowym z Raiffeisen Bank Polska. Jednak nawet przy wyłączeniu tej kwoty spółka była w stanie osiągnąć dwucyfrowy wzrost (+28%) skonsolidowanego zysku netto na nadal wymagającym rynku IT. Przychody dla samego czwartego kwartału 2010 r. osiągnęły poziom ponad 1,15 mld zł (wzrost o 22% rok do roku), zaś dla zysku netto – 27,86 mln zł (+70% R/R).

Wraz ze wzrostem najważniejszych wskaźników finansowych, Grupa konsekwentnie podwyższa rentowność netto na sprzedaży. O ile w pierwszej połowie roku finansowego 2008/2009 wskaźnik ten wyniósł 1,2%, w 2009/2010 – 1,36%, tak po dwóch kwartałach bieżącego roku obrotowego rentowność netto osiągnęła poziom 1,9% (1,46% po wyłączeniu wydarzenia nadzwyczajnego).

„Po udanym dla nas trzecim kwartale, w którym zaobserwowaliśmy pewne oznaki ożywienia na rynku, Grupa AB weszła w historycznie korzystny okres dla dystrybutorów IT. Wykorzystaliśmy tę szansę, co w połączeniu z konsekwentnie realizowaną strategią spółki znalazło swoje odzwierciedlenie w rekordowych obrotach za ten okres” – skomentował Andrzej Przybyło, Prezes Zarządu AB S.A.

Tradycyjnie w czwartym kwartale 2010 roku ponadprzeciętny popyt towarzyszył zakupom konsumenckim i co zaskakujące – znacznym wzrostem zakupów klientów z segmentu SMB. Wyróżniającymi się okresami były zakupy przed i bezpośrednio po Świętach. Przedsiębiorstwa kontynuowały również trend stopniowego odmrażania budżetów i inwestowania w wymianę sprzętu komputerowego. Było to szczególnie widoczne po większej ilości zapytań ofertowych u partnerów handlowych spółki i rozpisywanych przez klientów końcowych przetargów na szczeblu lokalnym. Dział Enterprise Business Group, odpowiedzialny w spółce AB za sprzedaż rozwiązań klasy enterprise, w czwartym kwartale 2010 r. odnotował 172% dynamikę sprzedaży do integratorów. Za ten sam okres, dla produktów serwerowych dynamika sprzedaży wyniosła 281%, zaś dla komputerów osobistych marki własnej – 114%.

„Jeżeli chodzi o perspektywy sprzedaży w 2011 roku, stale obserwujemy rynek i przyglądamy się rozwojowi wydarzeń. Analitycy w swoich prognozach podają szacunek 3-5% wzrostu dla rynku IT. Jesteśmy przekonani, że będziemy rozwijać się przynajmniej w takim tempie jak cały rynek. Strategia na kolejne kwartały zakłada stałe poszerzanie oferty produktowej, szukanie nisz produktowych charakteryzujących się wyższymi marżami, a także pracę nad synergiami kosztowymi wewnątrz Grupy” – dodał Andrzej Przybyło.

W 2011 roku AB S.A. zamierza skupiać się na dalszej optymalizacji procesów zarządczych wewnątrz Grupy. Po uruchomieniu w lipcu 2010 roku w Polsce systemu ERP i oddaniu do testów nowych funkcjonalności platformy Business Intelligence, spółka odnotowuje szereg korzyści w sferze operacyjnej. AB uzyskała np. dostęp w czasie rzeczywistym do informacji o zrealizowanych terminach dostaw i płatności; czy do bieżących danych na temat otwartych pozycji walutowych, dzięki czemu możliwe jest większe dostosowanie cen do potrzeb odbiorców. Łącznie czas uzyskiwania raportów i informacji zarządczych skrócił się w poszczególnych grupach sprawozdawczych od 50 do 70%.

„Szybkość i jakość pozyskiwanych informacji przekłada się znacząco na wzrost naszego biznesu. Dzięki wykorzystaniu nowego systemu jesteśmy w stanie zwiększać udziały rynkowe w wybranych grupach produktowych, a tym samym generować większe obroty. Sprawność operacyjna i zarządcza znajduje również odzwierciedlenie w coraz efektywniejszej rentowności netto na sprzedaży – powiedział Andrzej Przybyło.

Na przełom kwietnia i maja 2011 r. rozpocznie się właściwy etap wdrożenia systemu ERP w spółkach zależnych w Czechach i na Słowacji. Uruchomienie nowego systemu informatycznego i zintegrowanie go w ramach całej Grupy zaplanowano na I połowę 2012 r.

„Priorytetem w 2011 r. jest optymalizacja wszystkich elementów zarządczych w spółkach. Korzyści z wdrożenia w Polsce pokazują jak nadal duży potencjał tkwi wewnątrz naszej Grupy. W tej chwili zamierzamy koncentrować się na uzyskaniu możliwie największego efektu synergii we wszystkich podmiotach” – podsumowuje Prezes Zarządu AB S.A.

Sytuacja przedsiębiorstw budowlano montażowych nadal niekorzystna

Jak donosi Główny Urząd Statystyczny sytuacja gospodarcza przedsiębiorstw budowlano montażowych oceniana jest w lutym bardziej pesymistycznie niż w ubiegłym miesiącu. Najbardziej negatywne oceny zgłaszają jednostki mikro i małe oraz prowadzący roboty budowlane specjalistyczne. Jedynie przedsiębiorstwa duże oceniają swoją sytuację gospodarczą pozytywnie, choć gorzej niż w styczniu.

W lutym przedsiębiorstwa odnotowują podobne jak przed miesiącem zmniejszenie portfela zamówień na roboty budowlano-montażowe. Największy spadek portfela zamówień sygnalizują jednostki mikro i małe oraz prowadzący roboty budowlane specjalistyczne.

Produkcja budowlano-montażowa jest w lutym oceniana niekorzystnie, podobnie jak w styczniu. Największy spadek produkcji odnotowywany jest w jednostkach małych oraz przez prowadzących roboty związane z budową obiektów inżynierii lądowej i wodnej. W lutym oceny bieżącej sytuacji finansowej są niekorzystne i gorsze niż w ubiegłym miesiącu. Swoją sytuację finansową najbardziej pesymistycznie oceniają jednostki mikro i małe oraz prowadzący roboty budowlane specjalistyczne.

W lutym nieznacznie zwiększają się trudności w terminowym ściąganiu płatności za wykonane roboty budowlano-montażowe. Największe opóźnienia są sygnalizowane przez dyrektorów przedsiębiorstw mikro oraz przez prowadzących roboty budowlane specjalistyczne.

Produkt krajowy brutto w IV kwartale 2010 r.

W IV kwartale 2010 r. PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2000) wzrósł realnie o 0,8% w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 3,9%.

PKB niewyrównany sezonowo (w cenach stałych średniorocznych roku poprzedniego) wzrósł realnie o 4,4% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. W IV kwartale 2010 r. czynnikiem wzrostu PKB był popyt krajowy (wpływ na tempo wzrostu gospodarczego wyniósł 5,6 pkt. proc.). Wpływ spożycia ogółem wyniósł 3,2 pkt. proc., a akumulacji 2,4 pkt. proc. (z tego 0,3 pkt. proc. – wpływ popytu inwestycyjnego i 2,1 pkt. proc. – wpływ zmiany zapasów). Ujemny wpływ popytu zagranicznego (eksportu netto) wyniósł -1,2 pkt. proc.

W porównaniu z poprzednim kwartałem, w IV kwartale 2010 r. PKB wyrównany sezonowo wzrósł realnie o 0,8%.

  • Wartość dodana brutto w gospodarce narodowej w IV kwartale 2010 r. wzrosła realnie o 1,2%.
  • W przemyśle wartość dodana brutto w IV kwartale 2010 r. wzrosła realnie o 1,4%.
  • Wartość dodana brutto w budownictwie w IV kwartale 2010 r. wzrosła realnie o 2,8%.
  • W sektorze usług rynkowych wartość dodana brutto w IV kwartale 2010 r. wzrosła realnie o 0,6%.

Popyt krajowy w IV kwartale 2010 r. wzrósł realnie o 1,3%. Spożycie ogółem w IV kwartale 2010 r. wzrosło realnie o 0,8% , natomiast spożycie indywidualne wzrosło realnie o 0,7%. Nakłady brutto na środki trwałe w IV kwartale 2010 r. pozostały na poziomie notowanym w poprzednim kwartale.

Cztery polskie laboratoria upoważnione do wystawiania certyfikatów bezpieczeństwa

W wyniku działań podjętych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi i Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa, przywrócone zostało przez Federalną Służbę Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Federacji Rosyjskiej (Rossielchoznadzor) upoważnienie dla czterech polskich laboratoriów do wystawiania certyfikatów bezpieczeństwa, o czym w dniu 22 lutego br. poinformowała Komisja Europejska.

Dotyczy to laboratoriów Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego w Poznaniu i Terenowej Stacji Doświadczalnej Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego w Białymstoku, Pracowni Badania Bezpieczeństwa Żywności Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach oraz laboratorium analitycznego Eurocontrol Sp. z o.o.

Obowiązek dołączania certyfikatów bezpieczeństwa potwierdzających spełnienie wymagań Federacji Rosyjskiej w zakresie pozostałości środków ochrony roślin oraz azotanów i azotynów obecnie dotyczy eksportowanych na rynek rosyjski przesyłek świeżych jabłek, gruszek, wiśni, truskawek, pomidorów i kapusty pekińskiej. W odniesieniu do owoców ziarnkowych nie ma konieczności wykonywania badań laboratoryjnych na pozostałości azotanów i azotynów.

Jednocześnie prowadzone są dalsze prace zmierzające do całkowitego zniesienia tych wymogów.

Internetq Poland – organizator konkursu Pusty sms wprowadzał w błąd

Nieuczciwa cena smsa, sugerowanie wygranej i nieprzyznawanie nagrody mogą słono kosztować nie tylko konsumentów. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdziła, że konkurs Pusty sms oraz strona internetowa data-smierci.pl wprowadzały w błąd. Skargi napływają również do Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Działania obu Urzędów mają wyeliminować nieuczciwe praktyki rynkowe.

Prezes UOKiK stwierdziła, że Internetq Poland – organizator konkursu Pusty sms oraz Pronatan – właściciel strony internetowej data-smierci.pl – stosowali nieuczciwe praktyki rynkowe. Zakończone postępowania są wynikiem wielu skarg konsumentów.

Postępowanie przeciwko Internetq Poland zostało wszczęte w październiku 2010 roku. Urząd przeanalizował m.in. regulamin konkursu, wzory smsów, listę laureatów oraz nagród, które otrzymali, a także treść reklam telewizyjnych i prasowych. Zastrzeżenia Urzędu wzbudziła treść komunikatów, które otrzymywali konsumenci. Jednoznacznie bowiem sugerowały one, że otrzymają nagrodę, jeśli tylko odeślą pusty sms.

Np. Jestem Prezesem loterii! Informuję, że koperta z potwierdzeniem przekazu 10 tys. zł zapieczętowana! Wyślij tylko 1 pusty sms! Będziesz się cieszyć! Albo: Koniec świata. Przecież decyzja o przekazaniu 30 tys. zł zapadła. Proszę o nadanie pustego smsa! To jest prawda!

Tymczasem, wysłanie takiej wiadomości gwarantowało jedynie rejestrację w konkursie i ewentualnie udział w losowaniu, a nie przyznanie nagrody. Urząd ustalił, że nie tylko osoby, które zdecydowały się wziąć udział w konkursie i wysłały smsowe zgłoszenie, dostawały od organizatora tego rodzaju wiadomości. Były one wysyłane także do tych osób, które nie zgłosiły swojego udziału, a znajdowały się m.in. w bazach operatorów.

Spółka zachęcała do nadania pustego smsa wysyłając po kilka, kilkanaście, a nawet kilkaset wiadomości do konkretnego konsumenta – przykładowo jeden z uczestników dostał ich 168 w ciągu dwóch miesięcy. Warto przypomnieć, że niezgodne z prawem jest wywoływanie wrażenia, że konsument bezwarunkowo wygra nagrodę np. po wysłaniu smsa, wykonaniu telefonu, wysłaniu listu, gdy w rzeczywistości odbywa się to na innych niekorzystnych zasadach. Prezes Urzędu stwierdziła, że Internetq Poland stosował zakazaną tzw. agresywną praktykę rynkową i nałożyła na przedsiębiorcę karę w wysokości 499 650 zł. Decyzja nie jest ostateczna – spółka może się odwołać do sądu.

Zastrzeżenia Urzędu wzbudziły także informacje na stronie data-smierci.pl. Sposobem na poznanie wyników testu było wysłanie dwóch smsów. Na stronach internetowych hasłem Sprawdź swoją datę śmierci za 1 zł (1,22 zł z VAT) przedsiębiorca sugerował, że cena wiadomości wynosi złotówkę. Jednak zgodnie z informacją na dole strony cena ta obowiązywała tylko przy płatności kartą. W rzeczywistości, konsument, który chciał poznać datę swojej śmierci musiał wysłać dwa smsy po 30,5 zł brutto każdy. Gdyby miał rzetelną informację o koszcie usługi, mógłby nie zdecydować się na udział w quizie. Ponadto Urząd stwierdził, że na stronie internetowej brakowało wymaganych przez prawo informacji – np. regulaminu, nazwy przedsiębiorcy, adresu e.mail, o miejscu i sposobie składania reklamacji.

W związku z tym konsument, który chciałby dochodzić swoich roszczeń, nie wiedziałby do kogo może je kierować. Nie mógł także wcześniej zapoznać się z regułami quizu. Prezes UOKiK stwierdziła, że Pronatan – właściciel strony internetowej data-smierci.pl – naruszył zbiorowe interesy konsumentów i nałożyła karę 16 811 zł. Ponadto spółka musi opublikować sentencję decyzji w dzienniku ogólnopolskim. Okolicznością łagodzącą w tej sprawie było to, że przedsiębiorca wyłączył prowadzone przez siebie strony. Decyzja nie jest ostateczna – przedsiębiorca może się odwołać do sądu.

Pobieraczek.pl złamał prawo- 239 140 zł kary za wprowadzanie internautów w błąd

Co czwarty Polak sprawdza codziennie pocztę elektroniczną, co trzeci słucha radia w sieci, co piąty przyznaje, że ściągał programy, muzykę czy filmy. Bez względu na to jak spędzamy czas w Internecie, powinniśmy znać swoje prawa, a przedsiębiorcy muszą je respektować. Oznacza to, że konsument powinien za każdym razem zapoznać się z regulaminem usługi, a sprzedawca rzetelnie informować m.in. o jej cenie. Nie w każdym przypadku obowiązki te są przestrzegane.

10 dni pobierania za darmo – to jedno z haseł reklamowych portalu pobieraczek.pl, który umożliwiał jedynie płatne pobieranie plików. Prezes UOKiK uznała, że spółka wprowadziła internautów w błąd, dlatego nałożyła na nią karę finansową i nakazała natychmiastową zmianę praktyki.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydała właśnie decyzję, w której zakwestionowała praktyki portalu pobieraczek.pl, umożliwiającego pobieranie różnych plików. Postępowanie przeciwko właścicielom serwisu – spółce Eller Service z Gdańska – zostało wszczęte w październiku 2009 roku. Podstawą były liczne skargi konsumentów, którzy skorzystali z usług serwisu skuszeni hasłami sugerującymi, że usługa nic nie kosztuje: 10 dni pobierania za darmo; Tak, chcę testować przez 10 dni. Z informacji, które zebrał Urząd w trakcie postępowania wynika, że internauta, który chciał pobrać pliki musiał najpierw zarejestrować się na portalu, podając imię, nazwisko, adres zamieszkania, datę urodzenia, e-mail. Warunkiem była również akceptacja regulaminu. W toku postępowania okazało się, że dzień rejestracji był jednocześnie pierwszym dniem obowiązywania odpłatnej umowy, która zawierana była nawet na rok. Ponadto opłata naliczana była już od pierwszego dnia, a nie jak sugerowały hasła reklamowe dopiero po 10 dniach.

Zdaniem Urzędu taka praktyka jest nieuczciwa i wprowadza konsumentów w błąd. Wielu z nich na podstawie haseł reklamowych i informacji na stronie internetowej portalu mogło sądzić, że usługa jest bezpłatna w ciągu 10 dni od zawarcia umowy. W związku z tym konsumenci mogli zdecydować się na usługę, czego nie zrobiliby, gdyby nie zostali wprowadzeni w błąd. Prezes UOKiK uznała, że właściciele portalu – spółka Eller Service – naruszyli zbiorowe interesy konsumentów i nałożyła na nich karę w wysokości 239 140 zł. Spółka musi zmienić zakwestionowany sposób informowania o usługach oraz publikować przez 6 miesięcy na swoim portalu treść decyzji. Ponadto, zdaniem UOKiK, by skutecznie w tym wypadku chronić konsumentów niezbędne było nadanie niektórym punktom decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Oznacza to, że spółka musi zmienić praktykę oraz poinformować o tym konsumentów zaraz po otrzymaniu decyzji, nawet jeśli skorzysta z drogi odwoławczej. (Od każdej decyzji Prezes UOKiK przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów).

Jednocześnie podkreślamy, że każdy poszkodowany przez portal konsument będzie mógł dochodzić swoich praw indywidualnie. Decyzja Prezes UOKiK nakazuje przedsiębiorcy zmianę praktyki niezgodnej z prawem, nie rozwiąże natomiast automatycznie problemów internautów, którzy zawarli umowy z portalem. Informujemy, że w przypadku kłopotów z odstąpieniem od umowy zawartej na odległość pomocy należy szukać u miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów.

UOKiK wydała zgodę na przejęcie przez Systexan kontroli nad X-Trade Brokers Dom Maklerski (XTB)

Prezes UOKiK wydała zgodę na przejęcie przez Systexan kontroli nad X-Trade Brokers Dom Maklerski (XTB). Systexan należy do grupy kapitałowej kontrolowanej przez Polish Enterprise Fund VI, której spółki prowadzą działalność skoncentrowaną na nabywaniu udziałów oraz akcji przedsiębiorstw z różnych branż. Przedmiotem działalności X-Trade Brokers jest obrót pozagiełdowymi pochodnymi instrumentami finansowymi dla klientów detalicznych oraz działalność maklerska. Po dokonaniu transakcji Systexan będzie sprawować nad XTB wspólną kontrolę wraz dotychczasowym udziałowcem – XX ZW Investment Group.

Toyota Bank znosi opłaty za prowadzenie konta firmowego

Toyota Bank od połowy stycznia znosi opłaty za prowadzenie konta firmowego. Zwolnione z opłat będą te podmioty, których saldo na rachunku wyniesie 4000 zł. Także opłaty za przelewy do ZUS i Urzędu Skarbowego będą wynosić 0 zł i znajdą się w puli 1000 darmowych przelewów. W praktyce konto firmowe Toyota Banku stanie się rachunkiem niegenerującym kosztów.

Jedną z najchętniej wybieranych przez przedsiębiorców marek samochodowych jest Toyota. Chcemy, aby podobnie było z kontem firmowym. Nowoczesna firma, powinna mieć nowoczesny rachunek – mówi Ireneusz Wojciechowski Dyrektor Departamentu Bankowości Elektronicznej w Toyota Bank i dodaje: Przedsiębiorcy coraz intensywniej kontrolują nawet drobne wydatki. Dziś bycie nowoczesnym oznacza bycie przedsiębiorczym, a przedsiębiorczość to umiejętność kontrolowania kosztów i trzymania ich na odpowiednio niskim poziomie.

Toyota Bank daje możliwość posiadaczom kont firmowych lokowania nadwyżek finansowych w bardzo atrakcyjne lokaty np. tygodniowe, dzięki którym firma nie blokuje środków na długi okres. Możliwe jest także założenie lokat, których termin wygaśnięcia wynosi od miesiąca do jednego roku, i których oprocentowanie może wynieść nawet 5% w skali roku.

Konto firmowe w Toyota Bank może być alternatywą do już posiadanego rachunku w innym banku – przypomina Wojciechowski. Nowa propozycja konta firmowego to uzupełnienie bardzo atrakcyjnej oferty, którą Toyota Bank kieruje do klientów indywidualnych. Jest to efekt strategii banku, który chce być instytucją, którego produkty wyróżniają się na tle konkurencji.

Uzupełnieniem oferty jest Konto firmowe z prawnikiem zapewniające ochronę prawną. W przypadku sporu sądowego, ubezpieczenie zawarte w cenie opłat za rachunek, gwarantuje pokrycie kosztów z tytułu dochodzenia praw firmy albo obrony przed sądem cywilnym lub karnym.

Citi Mobile dla smartfonów z systemem operacyjnym Android

Citi Handlowy wprowadza aplikację mobilną Citi Mobile. Jako pierwszy bank w Polsce Citi Handlowy uruchamia system bankowości mobilnej dla smartfonów z systemem operacyjnym Android. Wkrótce aplikacja Citi Mobile dostępna będzie także na platformie iOS dla telefonów iPhone. Jednocześnie bank wprowadza przełomowe na rynku rozwiązanie ułatwiające realizację szybkich przelewów przez telefon. Wystarczy lekkie stuknięcie się smartfonami, by z konta jednego klienta Citi Handlowy przelać pieniądze na konto drugiego klienta. Usługą tą bank otwiera kolejny etap w rozwoju bankowości mobilnej w Polsce i zapowiada systematyczne wzbogacenie oferty Citi Mobile o usługi zbudowane na natywnych funkcjach smartfonów.

Największym wyzwaniem z jakim zmaga się filozofia „Bankingu on the go” jest stworzenie takiego rozwiązania, z którego użytkownicy będą chcieli korzystać często. Taki m-banking nie może być tylko gadżetem, ale partnerem dla realizacji codziennych bankowych spraw. Dlatego w Citi Handlowy nie ograniczyliśmy się do wdrożenia tylko jednego typu bankowości mobilnej. Chcemy, by to klienci zdecydowali, który typ bankowania jest im bliższy. Po uruchomieniu Citi Mobile w wersji „lajt” wchodzimy z aplikacją Citi Mobile. Rozwiązanie to daje nam prawdziwe pole do popisu. Aplikacja Citi Mobile działa szybciej niż wersja przeglądarkowa, a do tego może być wzbogacana o innowacyjne rozwiązania wykorzystujące natywne funkcje telefonów takie jak choćby GPS lub aparat fotograficzny. Do zaprojektowania usługi szybkich przelewów przez „stuknięcie się” telefonami wykorzystaliśmy tzw. „bump”. Jeszcze żaden bank w Polsce nie wykorzystał tej technologii., tłumaczy Adam Grabarczyk, Dyrektor Zarządzający Biura Rozwoju Bankowości Mobilnej.

Wraz z usługą bankowości mobilnej w postaci aplikacji, Citi Handlowy udostępnia przełomowe na rynku rozwiązanie szybkiej realizacji przelewu przez smartfon. Dostępna pod roboczym tytułem „B2T” (bank wkrótce zorganizuje konkurs na najlepszą nazwę dla tej usługi) usługa pozwala na przesłanie pieniędzy z konta jednego klienta Citi Handlowy na konto drugiego przez „stuknięcie się” telefonami. Do zrealizowania takiego przelewu wystarczy, że klienci Citi Handlowy:

  • Krok 1: zalogują się do Citi Mobile i klikną na ikonkę „B2T”
  • Krok 2: Wybiorą odpowiednią opcję „Wysyłam środki” (nadawca przelewu) lub „Otrzymuję środki” (odbiorca przelewu)
  • Krok 3: wpiszą swój nickname (dowolny wyraz identyfikujący odbiorcę / nadawcę – może być np. pseudonim lub imię). Nadawca wpisze kwotę przelewu i zaznaczy, z którego konta chce przelać swoje pieniądze. Odbiorca zaznaczy z kolei, na które konto wysyłane pieniądze mają wpłynąć.
  • Krok 4: Odbiorca i nadawca „zderzają się” / „stukają się” telefonami („BUMP”)
  • Krok 5: Klienci akceptują połączenie między swoimi kontami. Dokonują potwierdzenie przesłania / odbioru przelewu. Po potwierdzeniu, pieniądze trafiają na konto odbiorcy przelewu.

To rozwiązanie zaprojektowane w duchu „społecznościowym”. Z całą pewnością przyjmie się przy oddawaniu sobie drobnych kwot np. podczas wspólnego lunchu. Mamy nadzieję, że klienci polubią taką formę transferów. Jest ona nowoczesna, szybka, przyjazna, a do tego jeszcze – jak wynika z naszego doświadczenia – bardzo zabawna! Wprowadza tym samym bankowanie przez telefon w nowy wymiar „fun bankingu”, tłumaczy Adam Grabarczyk.

Aplikacja Citi Mobile została przygotowana z uwzględnieniem sugestii fanów mobilnej bankowości, którzy od maja 2010 roku na profilu Citi Mobile na Facebook oraz na stronie www.citimobile.pl (wcześniej www.mojamobilnabankowosc.pl) dyskutują na temat mobilnych rozwiązań w bankowości. Citi Mobile ma wyróżniać przejrzysty i nowoczesny interfejs. Po zainstalowaniu aplikacji Citi Mobile na stronie „przed logowaniem” pojawia się 6 ikonek ze skrótami do takich serwisów jak „Promocje” (link do strony z promocjami Citi Handlowy), „Rabaty” (link do strony z wyszukiwarką rabatów dla posiadaczy kart płatniczych Citi Handlowy), „Program a La Carte” (link do strony programu), „Citi Mobile” z serwisem informacyjnym dotyczącym bankowości mobilnej. Pod ikoną „Poradniki” klienci mogą z kolei znaleźć instruktażowe filmy przybliżające jak wykorzystać wszystkie możliwości jakie oferuje Citi Mobile. Podobny interfejs klienci znajdą po zalogowaniu się do Citi Mobile. Na ekranie pojawia się wówczas maksymalnie 9 ikon z szybkim dostępem do rachunków, lokat, do zarządzania przelewami, usługi B2T, informacji o kursie walut, do sekcji z aktualnościami i danymi kontaktowymi.

Aplikacja Citi Mobile pozwala klientom m.in. sprawdzić saldo i historię swojego rachunku, konta oszczędnościowego, depozytu czy karty kredytowej, dokonać zdefiniowanych przelewów wewnętrznych i krajowych, przelewów „bump to transfer”, spłacić zadłużenie na karcie kredytowej, doładować komórkę na kartę.

Jak wygląda aplikacja Citi Mobile i jak przebiega proces przekazywania pieniędzy w ramach usług „B2T” można zobaczyć na instruktażowym filmie.

Citi Mobile dostępny jest dla wszystkich klientów indywidualnych bankowości internetowej Citi Handlowy. Dla wygody klientów, bank zachował dotychczasowe zasady logowania. Klient korzysta z tej samej nazwy użytkownika i hasła, które używa do systemu Citibank Online. Działania realizowane na Citi Mobile zabezpieczane są przez szyfrowane połączenia protokołem SSL.

Szczegółowe informacje na temat usług dostępnych w ramach Citi Mobile znaleźć można na stronie www.citimobile.pl oraz na profilu Citi Mobile PL na Facebook i BLIP, gdzie podróżujący po Nowej Zelandii Jarek Sępek, prezentuje praktyczne zastosowanie naszej mobilnej bankowości.

UNICEF alarmuje – rok po trzęsieniu ziemi dzieci na Haiti nadal cierpią

Rok po tragicznym trzęsieniu ziemi na Haiti 4 miliony dzieci nadal cierpi z powodu braku dostępu do czystej wody, urządzeń sanitarnych, opieki medycznej, edukacji i ochrony przed przemocą – alarmuje UNICEF.

UNICEF rozpoczął działania natychmiast po trzęsieniu ziemi. Mimo skrajnie trudnych warunków pracy zmobilizował zespół profesjonalistów, którzy pracując 24 godziny na dobę nieśli pomoc poszkodowanym. Na apel o pomoc zareagowały też oddziały UNICEF na całym świecie, organizując zbiórki pieniędzy, mobilizując partnerów korporacyjnych i darczyńców indywidualnych. Łącznie UNICEF pozyskał 309,5 miliona dolarów, z czego aż 217,9 miliona dolarów pochodziło z Komitetów Narodowych (biur UNICEF w krajach rozwiniętych, w tym w Polsce). W akcję pomocy włączył się też Polski Komitet Narodowy UNICEF. Jako jedna z pierwszych organizacji w Polsce UNICEF Polska rozpoczął zbiórkę środków. „Prawie 3 miliony złotych jakie przekazali nam Darczyńcy pozwoliło zapewnić pomoc tysiącom dzieci, które ucierpiały na skutek trzęsienia ziemi.” mówi Marek Krupiński, Dyrektor Generalny UNICEF Polska. „Bardzo dziękujemy za ich wsparcie i zaangażowanie”.

Jednym z podstawowych problemów po trzęsieniu ziemi było zagrożenie epidemiologiczne spowodowane fatalnymi warunkami wodno-sanitarnymi w jakich przyszło żyć uratowanym z katastrofy. W odpowiedzi UNICEF wybudował ponad 11 300 latryn, które służą 800 000 osobom dziennie. Każdego dnia ponad 600 latryn jest opróżnianych, by zapewnić mieszkańcom Haiti podstawowe bezpieczeństwo sanitarne. Obecnie UNICEF pracuje nad wdrożeniem rozwiązań, które usprawnią cały system wodno-sanitarny. W swojej pracy organizacja skupia się nad rozwiązaniami angażującymi lokalne społeczności.

W szczytowym okresie działań humanitarnych UNICEF wraz z partnerami dostarczał każdego dnia 8,3 miliona litrów wody dziennie, docierając do około 680 000 ludzi. Podczas nadal trwającej epidemii cholery UNICEF zapewnia ponad 10,9 ton chloru i ponad 45 milionów tabletek do oczyszczania wody dla 3 milionów osób zamieszkujących stolicę i jej obrzeża.

Po katastrofie UNICEF i Światowa Organizacja Zdrowia wraz z partnerami przeprowadziły akcję szczepień. Ponad 2 miliony dzieci zostało zaszczepionych przeciwko najgroźniejszym chorobom wieku dziecięcego, takim jak polio, błonica i odra. Na południowym wybrzeżu kraju, w rejonach malarycznych rozdano ponad 360 000 moskitier, a pomoc objęła 163 000 rodzin.

Kierowana przez UNICEF między agencyjna Grupa ds Ochrony Dzieci pomogła zarejestrować i połączyć z rodzinami dzieci, które zostały rozdzielone z bliskimi. Działania Grupy objęły także utworzenie 369 Miejsc Przyjaznych Dzieciom dla blisko 95 tysięcy dzieci mieszkającym na terenie objętym katastrofą. UNICEF był również inicjatorem działań na rzecz ochrony dzieci przed przemocą, w tym zwłaszcza handlu dziećmi. Do tej pory na skutek tych działań zarejestrowano 4 948 dzieci, a udało się odnaleźć rodziny 1 265 z nich.

UNICEF pomagał w obudowie szkół, zapewnił namioty szkolne i materiały edukacyjne dla 720 000 dzieci, by mogły powrócić do nauki, lub, w niektórych przypadkach, pójść do szkoły po raz pierwszy w życiu. Niestety, nadal ponad połowa dzieci na Haiti nadal nie uczęszcza do szkoły a odbudowę budynków szkolnych spowalnia oczyszczanie miasta z gruzów i kwestie związane z prawem własności ziemi.

Trzęsienie ziemi uwypukliło głęboko zakorzenione problemy strukturalne z którymi zmagają się dzieci na Haiti, w tym chroniczne niedożywienie, które dotyka jedno na troje dzieci poniżej piątego roku życia. UNICEF we współpracy z partnerami pracował nad dostarczeniem specjalnych odżywek dla niemowląt i ich mam. Do połowy 2010 roku utworzył sieć 107 tzw „baby tents”, w których mamy otrzymują pomoc specjalistów. Do dziś objęto opieką 102 000 dzieci i 48 900 mam.

Skala działań humanitarnych, praca samych Haitańczyków a także społeczności międzynarodowej była przez ostatni rok wyjątkowa, jednak jak zauważa Fundusz Narodów Zjednoczonych na Rzecz Dzieci UNICEF, proces odbudowy zniszczonego kraju dopiero się zaczyna. Nadal ponad milion osób, z których około 380 000 stanowią dzieci, mieszka w przepełnionych obozach dla uchodźców.

„Haiti charakteryzują problemy instytucjonalne i systemowe, które dotyczą okresu sprzed trzęsienia ziemi, a których rozwiązanie wymaga więcej niż samo zapewnienie pomocy humanitarnej. Od organizacji takich jak UNICEF wymaga to położenia większego nacisku na wdrożenie rozwiązań systemowych” mówi Francoise Gruloos-Ackermans, przedstawiciel UNICEF na Haiti.

„Widzimy rezultaty naszej pracy w ubiegłym roku, ale nadal organizacje rządowe, pozarządowe, sektor prywatny i społeczność Haiti muszą pracować nad poprawą sytuacji dzieci i matek, zwłaszcza tych pozostających bez dachu nad głową i tych zamieszkujących obszary wiejskie”, komentuje sytuację Francoise Gruloos-Ackermans i podkreśla „dzieci Haiti mają prawo dorastać w zdrowiu, mieć dostęp do czystej wody, urządzeń sanitarnych, żywności, edukacji. Mają prawo do ochrony przed przemocą i chorobami – a my wierzymy, że wsparcie i zobowiązanie pozwoli zasiać nasiona rozwoju i odbudowy, i uda się te cele osiągnąć.”

BRE Bank w 2010 roku zarobił 641 mln zł

Bank w 2010 roku zarobił 641 mln zł, podczas gdy w roku 2009 było to 129 mln zł. Wskaźnik kosztów do dochodów w całym 2010 r. wyniósł 51,8 proc., podczas gdy rok wcześniej było to 54,2 proc. Współczynnik wypłacalności Grupy BRE Banku na dzień 31 grudnia 2010 roku ukształtował się na poziomie 15,90 proc. Aktywa banku na koniec ubiegłego roku wynosiły ponad 90 mld zł.

Na dzień 31 grudnia 2010 roku zatrudnienie w BRE Banku SA wynosiło 5 300 osób, a w całej Grupie 7 023 osób (31 grudnia 2009 r. było to odpowiednio 4901 osób w Banku i 6 483 osoby w Grupie).

Począwszy od skonsolidowanego sprawozdania finansowego za III kwartał 2010 roku Grupa zaprzestała konsolidacji dwóch spółek zależnych, BRE Corporate Finance SA i Tele-Tech Sp. z o.o. Wyniki finansowe oraz sumy bilansowe tych spółek są nieistotne dla Grupy.

Liczba osób korzystających z usług bankowości detalicznej banku wzrosła w ubiegłym roku o 306 tys. osób. Zarówno liczba rachunków bankowych (3,2 mln na koniec roku) jak i sprzedaż kart (w sumie pół miliona kart mBanku i Multibanku w obiegu) wykazywały bardzo dobrą dynamikę (odpowiednio 15,5 proc. i 14,3 proc wzrost w ciągu roku). Współczynnik cross sellingu na koniec 2010 roku wzrósł do 2,81 produktu na jednego klienta. Bank jest także coraz silniejszym graczem w segmencie kredytów pozahipotecznych – udział w tym rynku wynosi już 3,6 proc. W wyniku strategicznej decyzji o zaprzestaniu udzielania kredytów gotówkowych nowym klientom odpisy na ryzyko kredytowe zmniejszyły się o 22,9 proc. w ciągu roku.

Pion bankowości korporacyjnej zwiększył liczbę obsługiwanych firm o 435 netto i ma ich obecnie najwięcej w swojej historii. W sumie BRE obsługuje obecnie ponad 13,2 tys. podmiotów. Bank istotnie zwiększył swoje zaangażowanie w obsługę jednostek samorządu terytorialnego, z praktycznie zerowego poziomu stał się znaczącym graczem, z 4,1 proc. udziałem w finansowaniu tego segmentu rynku. W całym 2010 roku bankowość korporacyjne BRE osiągnęła zysk brutto na poziomie 179,1 mln zł wobec straty 268,5 mln zł rok wcześniej. Odpisy z tytułu utraty wartości kredytów korporacyjnych spadły o ponad połowę, z 629,5 mln zł na koniec 2009 roku do 279,6 mln zł w 2010 roku.

W 2010 roku bank wdrażał kolejne innowacje. W segmencie detalicznym uwagę zwracają nowe funkcjonalności systemu mTRANSFER, który pozwala obecnie np. na regulowanie płatności w Internecie bezpośrednio z kredytu gotówkowego lub karty kredytowej.

W plebiscycie „Złoty Bankier 2010”, organizowanym po raz drugi przez portal Bankier.pl i firmę PayU, mBank ponownie okazał się najlepszy. Internauci ogłosili go „Złotym Bankiem 2010”, uznając za najlepsze: rachunki eKONTO dla klientów indywidualnych i mBIZNES konto dla przedsiębiorców oraz kartę kredytową z funkcją mTRANSFERu.

W listopadzie BRE Bank został uhonorowany tytułem najlepszego korporacyjnego banku internetowego w Europie Środkowo-Wschodniej przez prestiżowy międzynarodowy magazyn Global Finance.

Podwyżka VAT pretekstem do wzrostu cen?

Zdaniem klientów ING, sprzedawcy podnieśli w tym roku ceny, korzystając z okazji związanej z niedawną podwyżką stawek VAT. Fakt, że nie obawiali się o spadek sprzedaży w wyniku wzrostu cen, można odczytać jako sygnał poprawy dochodów Polaków.

Trzech na czterech klientów biorących udział w naszej ankiecie uznało, że podwyżki cen były wyższe niż wynikałoby to ze zmiany stawek VAT. Traktujemy to jako sygnał, że dochody gospodarstw domowych poprawiają się i pojawia się miejsce dla przyspieszenia inflacji.

Chociaż teoretycznie ceny można podnosić kiedy się chce, to najlepiej poczekać na czas, kiedy podwyżki będą łatwiejsze do zaakceptowania i mniej negatywnie odbiją się na sprzedaży. Początek roku tradycyjnie kojarzy się ze wzrostem cen – to przecież czas, kiedy wszystko drożeje (np. energia, opłaty komunalne). Dzięki takiemu przekonaniu konsumentów, ich tolerancja dla podwyżek jest w styczniu większa. W tym roku, z uwagi na zmianę stawek VAT, pokusa do noworocznych podwyżek cen była więc wyjątkowa.

Według badania przedsiębiorstw za 4 kwartał ub.r., przeprowadzonego przez NBP, ponad połowa firm zadeklarowała całkowite lub częściowe przeniesienie zmiany VAT (i jej kosztów) na klientów. Równocześnie połowa przedsiębiorstw, które zadeklarowały, że nie przeniosą wzrostu stawek VAT na swoje ceny, przyznało, że zamierza przeprowadzić podwyżki z innych powodów. Faktyczna zmiana cen w styczniu w porównaniu z grudniem wyniosła 1,2%. Żywność i napoje bezalkoholowe podrożały o 1,7%, ale w kategorii „wyposażenie mieszkania i prowadzenie gospodarstwa domowego” ceny wzrosły o 0,6%. Odzież i obuwie potaniały o 2,5%.

Tymczasem dochody gospodarstw domowych rosną, nawet po uwzględnieniu wzrostu cen kupowanych za nie dóbr i usług. W drugiej połowie ubiegłego roku średnie tempo ich realnego wzrostu wyniosło ponad 3%, w styczniu tego roku już 5%. Gleba dla inflacji jest więc żyzna, nawet jeśli przyjmiemy, że część dochodów jest przeznaczana na oszczędności.

Bank BPH otrzymał nagrodę „Złoty Bankier” za najlepszy produkt oszczędnościowy dla firm

Organizatorzy konkursu – Bankier.pl oraz firma PayU – przyznali bankom statuetki za najlepsze produkty finansowe minionego roku. W głosowaniu wzięło udział 10,5 tys. internautów, którzy typowali najlepsze produkty i usługi bankowe w serwisie Bankier.pl oraz za pośrednictwem strony mobilnej m.zlotybankier.pl.

Do tegorocznej edycji plebiscytu swoje produkty zgłosiły 32 banki. W kategorii „Najlepsze produkty oszczędnościowe dla firm” zwyciężyło konto Biznes Symetria Profit oferowane przez Bank BPH.

Biznes Symetria Profit to atrakcyjnie oprocentowany rachunek pomocniczy dla małych i średnich firm. Za jego prowadzenie nie jest pobierana opłata. Klient może w dowolnym momencie wycofać oszczędności z konta, bez utraty naliczonych odsetek. Aby skorzystać z oferty, nie jest wymagane posiadanie firmowego rachunku bieżącego w Banku BPH. Konto może być również obsługiwane przez Internet, dzięki czemu Klient ma stały i wygodny dostęp do środków firmowych bez względu na miejsce i czas.

LUKAS Bank kusi klientów innych banków do przenoszenia kart

Promocja skierowana jest do osób, które przeniosą kartę kredytową z zadłużeniem z innego banku do LUKAS Banku. Bank obniżył oprocentowanie do 7,9 proc. dla transakcji gotówkowych i bezgotówkowych. Standardowo wynosi ono 19,9 proc. (Visa/MasterCard Gold) i 20,0 proc. (Visa Silver). Oferta ważna jest przez 6 miesięcy od momentu podpisania umowy o kartę. Klienci nie zapłacą także za jej wydanie.

Warunkiem skorzystania z oferty jest przedstawienie ostatniego wyciągu z karty. Klient składa w placówce, przez internet lub za pośrednictwem LUKASlini dyspozycję wypowiedzenia karty w innym banku i przelewu zadłużenia. Pozostałe formalności ograniczone są do minimum – to LUKAS Bank w imieniu klienta wysyła wypowiedzenie umowy karty.

Przeniesienie zadłużenia do LUKAS Banku uzależnione jest od przyznania limitu kredytowego w takiej właśnie wysokości. Promocja nie umożliwia przenoszenia zadłużenia pomiędzy kartami wydanymi przez LUKAS Bank, w tym kartami partnerskimi.

Aby ułatwić spłatę zadłużenia, klienci mogą skorzystać z planu spłat ratalnych. Można nim objąć dowolny zakup lub kilka transakcji od kwoty min. 300 zł. Zadłużenie rozkłada się wtedy na 6, 10, 12, 18 a nawet 24 rat.

Promocja potrwa do 18 marca br. Towarzyszy jej hasło: „Skuś się… wymień swoją kartę kredytową i zyskaj obniżone oprocentowanie 7,9 proc. przez 6 miesięcy.”

Wymiana walut przez Internet?

Szybki rozwój usług internetowych nie omija również rynku wymiany walut. Obok kantorów z obsługą transakcji online i bankowych platform walutowych, pojawiają się nawet społeczności wymieniające dewizy. Warto zwrócić uwagę na koszty skorzystania z poszczególnych opcji. Właściwy wybór sposobu wymiany np. 10 000 euro może oznaczać oszczędności nawet ok. 1 000 zł.

Stresujące wyprawy do banku lub kantoru, z dużą ilością obcej waluty w kieszeni, to już przeszłość. Teraz kilka kliknięć myszką sprawia, że dolary, euro, funty, franki i inne waluty mogą zamienić się w upragnione złotówki lub odwrotnie, bez konieczności wychodzenia z domu.

– Wymiana walut w Internecie to jednak nie tylko wygoda, ale także oszczędności. Trzeba tylko dobrze wybrać spośród wielu możliwości oferowanych przez rynek – mówi Adrian Łaźniewski rzecznik prasowy społecznościowego serwisu wymiany walut Walutomat.pl. – Najważniejszym kosztem wymiany jest oczywiście tzw. spread walutowy, czyli różnica pomiędzy kursem kupna i sprzedaży waluty. Dlatego warto poszukać takich rozwiązań, które pozwolą go zmniejszyć lub wyeliminować – dodaje.

Spread stanowi główne źródło przychodów z wymiany walut, dla banków i kantorów, a co za tym idzie główny koszt dla klienta. To właśnie różnice w jego wielkości powodują duże rozbieżności pomiędzy finansowymi następstwami korzystania w różnych form internetowej wymiany. Warto również zwrócić uwagę na opłaty za przelewy bankowe oraz utrzymanie kont walutowych i złotówkowych, bez których transakcja online jest niemożliwa.

Gdzie najdrożej?

Najłatwiejszym i najszybszym sposobem internetowej wymiany 10 000 euro jest zlecenie wewnętrznego przelewu pomiędzy kontem walutowym i złotówkowym w ramach jednego banku. Transakcja następuje szybko. Przelew w takich przypadkach jest często darmowy. Jednak tego typu transakcja jest raczej mało opłacalna. Cena za jedno euro, jaką banki proponują swoim klientom, jest nawet o 10 groszy wyższa od tej, którą można uzyskać korzystając z innych internetowych rozwiązań. Oznacza to, że wymiana ok. 10 000 euro na złotówki w banku spowoduje stratę ok. 1 000 złotych. Do tego trzeba doliczyć koszty przelewu oraz opłaty za utrzymanie konta walutowego i złotówkowego. Choć na rynku nie brakuje ofert, w których utrzymanie konta i przelewy w ramach jednego banku są darmowe.

Koszty korzystania z usług wymiany walut w polskich bankach można obniżyć dzięki tworzonym przez nie internetowym platformom wymiany walut. Przykładem może być tu platforma transakcyjna DealingNet uruchomiona przez bank BPH. Jest to platforma przeznaczona dla małych i średnich przedsiębiorstw, które wymieniają waluty o równowartości minimum 5 000 euro.

Dzięki dostępowi do platformy klienci biznesowi mogą korzystać z kursów preferencyjnych. Według infolinii BPH, klient biznesowy, który wymienia ok. 10 000 euro miesięcznie, może liczyć na kurs korzystniejszy nawet o 2 grosze w stosunku do tego przedstawionego w tabeli kursów banku. Oznacza to obniżenie kosztów spreadu o ok. 200 złotych przy wymianie 10 000 euro. Jednak w wyniku tej transakcji otrzymujemy nadal kilkaset złotych mniej, niż w przypadku skorzystania z alternatywnych sposobów wymiany.

Do tego należy doliczyć opłatę za utrzymanie konta biznesowego z dostępem do platformy, w wysokości 50 złotych miesięcznie. Na forach BPH można jednak znaleźć informację, w której klienci korzystający z tego rozwiązania informują, że wielkość spreadu zależy od pory dnia i może wynosić jedynie 1,5 – 2,5 grosza. Dzięki czemu wymiana może być bardziej korzystna.

GETIN Holding S.A. – wyniki za 2010 rok znacząco powyżej oczekiwań

W 2010 roku Grupa kapitałowa GETIN Holding wypracowała 421,1 mln zł zysku netto, co stanowi wynik o 52,6% lepszy niż w 2009 roku. Jest to wynik znacząco wyższy od oczekiwano analityków rynku finansowego. Istotny wpływ na te wyniki miał wzrost sprzedaży oraz wysoka efektywność działania Grupy.

„Mijający rok był dla Grupy GETIN Holding okresem dalszego dynamicznego rozwoju. Z sukcesem umacnialiśmy nasze przewagi konkurencyjne w najważniejszych dla nas segmentach rynku finansowego. Znaczący wzrost sprzedaży, innowacyjne produkty finansowe oraz wysoka efektywność kosztowa, umożliwiły naszym spółkom osiągnięcie bardzo dobrych wyników finansowych” – powiedział Radosław Boniecki, Prezes Zarządu GETIN Holding S.A. – „Dzięki intensywnym działaniom w zakresie akwizycji
i tworzenia nowych przedsięwzięć biznesowych, Grupa umocniła swoją pozycję na polskim rynku usług finansowych oraz stworzyła mocne fundamenty do przyszłego rozwoju zarówno w kraju, jak i zagranicą” – dodaje Radosław Boniecki.

Sukcesy i nowe inicjatywy Grupy w 2010 roku

W 2010 roku powstał Idea Bank – instytucja finansowa koncentrująca się na obsłudze mikro i małych przedsiębiorstw. Nowy Bank został utworzony w oparciu o licencję GMAC Bank Polska S.A., który został nabyty przez Grupę w połowie minionego roku. Strategia Idei Banku zakłada oferowanie przedsiębiorcom szerokiej gamy innowacyjnych produktów finansowych oraz usług okołobankowych przy ścisłej współpracy z takimi podmiotami jak PF Leasing, PDK (dawniej Fiolet PDK) oraz Tax Care.

GETIN Holding z sukcesem zrealizował transakcję nabycia większościowych udziałów w MW Trade, notowanej na GPW w Warszawie spółki specjalizującej się w finansowaniu służby zdrowia. Dzięki wykorzystaniu synergii Grupy oraz kompleksowej ofercie produktowej MW Trade osiągnął w 2010 roku rekordowy zysk netto na poziomie 7 mln zł (+146% r/r). Rynek docenił także strategię Spółki i wejście jej do Grupy Getin Holding, przez co jej wartość rynkowa o ponad 130% w stosunku do wartości z dnia transakcji.

Getin Holding w 2010 roku zwiększył także zaangażowanie na rynku pośrednictwa finansowego, przejmując kontrolę nad Powszechnym Domem Kredytowym (PDK) – piątym pod względem wolumenów sprzedaży kredytów hipotecznym pośredniku finansowym na rynku.

W listopadzie 2010 roku GETIN Holding podpisał umowę warunkową nabycia 100% akcji Allianz Bank Polska i przejęcia jego działalności bankowej w Polsce. Podpisana umowa ma na celu umocnienie pozycji Grupy na polskim rynku finansowym. Sfinalizowanie umowy jest uzależnione od otrzymania zgody Komisji Nadzoru Finansowego.

Carcade Rosja podpisała również przedwstępną umowę nabycie akcji banku działającym na terenie Federacji Rosyjskiej. Zakup ma na celu rozwój działalności bankowej na terenie Rosji, w szczególności rozszerzenie oferty Grupy o kredyty samochodowe.

Z początkiem grudnia 2010 roku działalność biznesową rozpoczęła Panorama Finansów (PF Leasing), niebankowa spółka leasingowa działająca w ramach GETIN Holding. Ofertę spółki cechuje przejrzystość zasad oraz minimum formalności, gwarantujące bezpieczny i łatwy dostęp do atrakcyjnych źródeł finansowania. Dysponująca rozległą i mobilną siecią dystrybucji spółka ma duży potencjał efektywnego wykorzystania synergii w ramach Grupy kapitałowej.

Z sukcesem została również przeprowadzona oferta publiczna podwyższenia kapitałów w Towarzystwie Ubezpieczeniowym Europa. W ramach Emisji nowych akcji Spółka pozyskała ponad 231 mln zł na dalszy rozwój. Dodatkowo Getin Noble Bank sprzedał 19,9% udziałów w TU Europa, podnosząc płynność akcji Towarzystwa na GPW Warszawie i zwiększając jego atrakcyjności dla inwestorów.

Wyniki sprzedaży w Grupie

W ciągu 12 miesięcy 2010 roku, spółki Grupy kapitałowej GETIN Holding, sprzedały produkty finansowe o wartości przekraczającej 16 mld zł, co stanowi wzrost o 27,8% w ujęciu rok do roku. Sprzedaż kredytów hipotecznych o wartości ponad 6,5 mld zł umocniła Getin Noble Bank na pozycji wicelidera rynku kredytów hipotecznych. Bank odnotował w tym segmencie rynku ponad 35,1% wzrost sprzedaży. Getin Noble Bank utrzymał również silną pozycję lidera rynku kredytów samochodowych, osiągając sprzedaż na poziomie 1,7 mld zł (+9,9% w ujęciu rok do roku). W całym 2010 roku Getin Noble Bank zwiększył udziały w rynku kredytów do 4,8% (+0,9p.p.) oraz w rynku depozytów do 5,4% (+0,9 p.p.). Wskaźnik kredyty do depozytów na dzieo 31 grudnia 2010 roku wynosił dla Banku 90,5%.

Grupa kapitałowa Europa osiągnęła w 2010 roku sprzedaż na poziomie 4,4 mld zł, co stanowi wzrost o 45,1% r/r (wg PSR). Bardzo dobre wyniki sprzedaży pozwoliły Grupie Kapitałowej Europa umocnid pozycję lidera na polskim rynku bancassurance.
Wyniki Spółek zagranicznych

Bardzo dobrze radziły sobie spółki zagraniczne Grupy Getin Holding. W 2010 roku wypracowały 45,3 mln zł zysku netto.

Największą dynamikę rozwoju działalności biznesowej odnotował białoruski Sombelbank (wzrost aktywów o 86,4% r/r). Dzięki intensywnym działaniom sprzedażowym (wzrost sprzedaży o 74,3% r/r) oraz podwojeniu liczby posiadanych oddziałów (obecnie 20), Sombelbank odnotował 82,8% wzrost zysku netto w porównaniu z 2009 rokiem (11,7 mln zł). W tym samym okresie wartośd portfela kredytowego spółki wzrosła o 117,1%.
Działający na Ukrainie PlusBank umocnił pozycję lidera na lokalnym rynku kredytów samochodowych (ponad 30% udziałów w rynku). Bank znacząco zwiększył również sprzedaż wysokoprowizyjnych kredytów gotówkowych, pozyskując jednocześnie korzystniejsze od planowanych źródła finansowania. Działania te pozwoliły grupie na wypracowanie 19,4 mln zł zysku netto za cały 2010 rok.

Carcade Rosja odnotowała w 2010 roku stabilny wzrost sprzedaży na poziomie 51,1% w ujęciu rok do roku. Dynamiczny wzrost przychodów prowizyjnych oraz obniżenie kosztów finansowania działalności, pozwoliły spółce na odnotowanie 21,3 mln zł zysku netto (+14,5% r/r).

Podstawowe parametry finansowe

Kapitały własne GETIN Holding osiągnęły wartośd 4,43 mld zł, co stanowi wzrost o 15,7% w stosunku do stanu na koniec 2009 roku. W tym samym okresie suma bilansowa wzrosła o kwotę 11,3 mld zł (+31,7%), osiągając poziom 46,9 mld zł.

Grupa utrzymała wysoki poziom efektywności kosztowej, poprawiając wskaźnik kosztów do dochodów o 2,0 p.p. (38,2%).

Podjęte działania zmierzające do poprawy jakości portfela kredytowego przyczyniły się do stabilizacji poziomu odpisów aktualizacyjnych w drugiej połowie 2010 roku. Po czterech kwartałach ich wartośd osiągnęła 1 055,2 mln zł.

Zysk netto grupy kapitałowej Getin Noble Bank w 2010 roku wyniósł 450,1 mln zł, co jest wynikiem lepszym o 45,5% w ujęciu rok do roku. Zysk netto grupy kapitałowej Europa wzrósł o 25,1%, osiągając wartośd 150,5 mln zł.

20 tys. pobrań aplikacji Newsweeka na iPada

Newsweek jako pierwszy z tygodników opinii uruchomił w październiku swoje wydanie w wersji zaprojektowanej specjalnie na tablety iPad. Aplikacja spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem wśród użytkowników App Store i od początku utrzymuje się w czołówce najchętniej pobieranych aplikacji. Pobrało ją już prawie 20 tys. użytkowników.

W aplikacji Newsweek udostępnił treści z wydania drukowanego w wersji zaprojektowanej specjalnie na iPada, w formacie dostosowanym do ekranu tabletu. Wydanie jest podzielone na sekcje zgodne z działami tygodnika i zawiera wszystkie artykuły z wersji drukowanej oraz materiały dodatkowe, m.in. galerie zdjęć, materiały audio, autorskie reportaże wideo oraz elementy interaktywne wykorzystywane w tekstach, mapach czy infografikach. Dodatkowym elementem jest sekcja „Wiadomości” aktualizowana o najnowsze informacje z kraju i ze świata.

Aplikację Newsweeka na iPada pobrało od czasu startu niemal 20 tys. użytkowników, a poszczególne wydania sprzedają się średnio w liczbie 700 egzemplarzy. „Nie spodziewaliśmy się aż tak dużego sukcesu na rynku, który w Polsce dopiero zaczyna się rozwijać. A start naszej aplikacji miał miejsce jeszcze przed oficjalną premierą iPada w naszym kraju.” – mówi Eliza Witkowska, dyrektor wydawnicza Newsweeka. Aplikacja spotykała się także z bardzo dobrymi ocenami czytelników. W komentarzach użytkownicy zwracają uwagę zwłaszcza na innowacyjność, funkcjonalność i przyjazność aplikacji Newsweeka. Podkreślają dużą liczbę elementów interaktywnych, materiałów wideo, dodatkowych galerii zdjęć, a także intuicyjną nawigację.

Aplikacja Newsweeka cieszy się także powodzeniem wśród reklamodawców, którzy w reklamach w wydaniu na iPada mogą wykorzystać innowacyjne możliwości tabletu – animacje, interaktywne witryny, filmy wideo, galerie zdjęć itd. Przez pierwsze trzy miesiące wyłącznym partnerem reklamowym była Mazda Motor Poland, która promowała w wydaniu Mazdę 6. Kolejnym klientem reklamowym aplikacji jest Grupa Żywiec, która w kilku kolejnych wydaniach iPadowych będzie informować o promocji Heineken, w której do wygrania są m.in. bilety VIP na finał UEFA Champions League w Londynie.

Klienci reklamowi zwracają uwagę głównie na trzy aspekty – bardzo atrakcyjną grupę docelową, możliwość zastosowania innowacyjnych form reklamowych oraz fakt, że odbiorca styka się z ich reklamą w chwilach relaksu. Pokazując swój produkt za pomocą multimediów, reklamodawca może wejść w interakcję z odbiorcą. Co ważne, jest to odbiorca, który bardzo chętnie angażuje się w tego typu relacje, a przy tym jest przedstawicielem bardzo pożądanej przez reklamodawców grupy docelowej. Użytkownicy tabletów to osoby lubiące nowinki, mieszkające w dużych miastach, podsiadające wysoką siłę nabywczą.

W związku z licznymi zapytaniami klientów Biuro Reklamy Newsweeka przygotowało cennik prezentujący możliwości różnego rodzaju obecności reklamowych w aplikacji – od pojedynczych placementów, przez interaktywne mini-sity po rozbudowane projekty specjalne.

Unia Europejska wpiera inwestycje w Elektrociepłowni Siekierki

Vattenfall Heat Poland S.A. w latach 2007-2012 zrealizuje projekty inwestycyjne w Elektrociepłowni Siekierki, współfinansowane przez Unię Europejską.

Środki pochodzą z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, priorytet IV „Przedsięwzięcia dostosowujące przedsiębiorstwa do wymogów ochrony środowiska”, działanie 4.5 „Wsparcie dla przedsiębiorstw w zakresie ochrony powietrza”.

Światowe gospodarki a kryzys

Eksperci firmy Euler Hermes, wiodącego ubezpieczyciela kredytów, oczekują, że do 2012 r. światowa poprawa koniunktury się potwierdzi. W 2011 r. sytuacja będzie jednak bardzo zróżnicowana w poszczególnych regionach geograficznych, a w ujęciu ogólnym odnotowany zostanie nieznaczny spadek tempa wzrostu.

Po wyniku rzędu 4% w 2010 r., w 2011 r. tempo globalnego wzrostu spowolni do 3%, a następnie w 2012 r. ponownie wzrośnie do 3,3%. Po tym jak w 2010 r. światowa gospodarka nadrobiła straty spowodowane spadkiem odnotowanym rok wcześniej, prognozuje się, że handel wzrośnie zarówno w 2011, jak i w 2012 r. o ok. 8%.

Spowolnienie w 2011 r. będzie wyraźniejsze w krajach OECD niż w gospodarkach wschodzących. – Strefa euro nie skorzystała na obecnym światowym ożywieniu: jest mało prawdopodobne, by PKB w tym regionie wróciło do poziomu z 2008 r. przed końcem 2012 roku. Jest to spowodowane głównie podejmowanymi krokami zmierzającymi ku konsolidacji fiskalnej – stwierdził Wilfried Verstraete, Prezes Zarządy Grupy Euler Hermes.

W związku z tym eksperci spodziewają się, że liczba upadłości wśród przedsiębiorstw będzie w dalszym ciągu iść w dół: po 4-procentowym spadku w 2010 r., w 2011 r. oczekuje się zmniejszenia liczby bankructw korporacyjnych o kolejnych 5%. Mimo to w przyszłym roku liczba upadłości przedsiębiorstw utrzyma się na bardzo wysokim poziomie.

Światowa gospodarka: prognozowane spowolnienie w 2011 r. nie zagraża odbiciu
Ożywienie globalnej gospodarki, które rozpoczęło się wiosną 2009 r., stopniowo znajduje
potwierdzenie we wzroście światowego PKB, odnotowywanym przez ostatnich sześć kwartałów z rzędu, oraz znacznej poprawie wartości głównych globalnych wskaźników, jak produkcja przemysłowa, handel międzynarodowy itp.

– Wierzymy, że przed 2012 r. będziemy świadkami globalnej poprawy koniunktury. – twierdzi Wilfried Verstraete. – Niemiej w dalszym ciągu utrzymują się niektóre ryzyka i istnieją pewne niewiadome, szczególnie jeśli chodzi o rok 2011. Po pierwsze, wzrost w państwa azjatyckich, które – z wyjątkiem Japonii – w znacznym stopniu zniwelowały skutki kryzysu, z pewnością przyhamuje do bardziej zrównoważonego, tj. niższego, poziomu. Co więcej, główne środki konsolidacji fiskalnej podjęte przez państwa wysokorozwinięte, których finanse publiczne wyraźnie ucierpiały w wyniku kryzysu, i wdrożone pakiety stymulacyjne prawdopodobnie stłumią wzrost.

Euler Hermes szacuje, że tempo wzrostu w Azji spadnie o ponad 1 punkt procentowy PKB do
poziomu ok. 7% w 2011 r., po tym jak w 2010 r. wyniesie 8,5%. Prognozy te są spójne z oczekiwanym spowolnieniem w Chinach, gdzie tempo wzrostu prawdopodobnie przyhamuje z 10% w 2010 r. do 8,8% w 2011 i 2012 roku. Prognozy na 2012 r. dla całego regionu są jednak dość optymistyczne:

oczekuje się, że wzrost gospodarczy osiągnie w Azji 7,4%.

Jednocześnie, po odbiciu do 2,8% w 2010 r., tempo wzrostu gospodarczego w Stanach
Zjednoczonych najpewniej nieznacznie spowolni, spadając do 2,2% w 2011 roku. Jest to związane głównie z niewystarczającą poprawą sytuacji na rynku pracy. Niemniej oczekuje się, że w 2012 r. tempo wzrostu w USA przyśpieszy do 2,4%. W Europie trend będzie zapewne podobny. Środki konsolidacji fiskalnej wprowadzane w tym regionie ograniczą poprawę koniunktury w 2011 r., szczególnie w tych krajach, które najmniej skorzystały z ożywienia.

Ogólnie rzecz biorąc, Euler Hermes szacuje, że po osiągnięciu 4% w 2010 r., tempo wzrostu
światowej gospodarki spadnie do umiarkowanego poziomu 3,0% w 2011 r., a następnie ponownie przyśpieszy do 3,3% w 2012 roku. Spowolnienie w 2011 r. będzie wyraźniejsze w krajach OECD. W światowym handlu panować będzie prawdopodobnie zbliżony trend: tempo wzrostu spadnie z 14% w 2010 r. do 8% w 2011 r., na potem skoczy do 9% w 2012 roku.

Rośnie ryzyko niewypłacalności przedsiębiorstw w Egipcie i Tunezji

Wpływ ostatnich wydarzeń w Tunezji i Egipcie na gospodarkę tych krajów, w wysokim stopniu uzależnionych od handlu zagranicznego, jest bez wątpienia negatywny. Niestabilna sytuacja polityczna prowadzi do wycofywania kapitału zagranicznego.

– Znacznym problemem dla gospodarki wewnętrznej jest również zahamowanie produkcji (głównie w przemyśle tekstylnym i naftowym). Sytuacja finansowa w obydwu krajach nie jest wprawdzie dramatyczna, ale ryzyko niewypłacalności, z jakimi muszą zmierzyć się przedsiębiorcy, jest wysokie – mówi Karine Berger, Head of Economic Research w Euler Hermes.

Egipt posiada rating C według klasyfikacji Euler Hermes; rating Tunezji został obniżony do BB. Gospodarki obydwu tych krajów mają szanse na ożywienie, ale wszystko będzie zależeć od działań rządów.
– Jeśli niestabilna sytuacja polityczna utrzyma się, odbudowa gospodarcza będzie utrudniona. Jeżeli chodzi o Egipt, na chwilę obecną wykluczono zamknięcie Kanału Sueskiego, a perspektywy dla gospodarki są pozytywne – dodaje Karine Berger.

Cisco przewiduje 26-krotny wzrost wielkości ruchu w sieciach mobilnych w latach 2010-2015

Według raportu firmy Cisco w roku 2015 na świecie będzie w użytku ponad 5,6 miliarda urządzeń osobistych przyłączonych do sieci mobilnych, a także 1,5 miliarda węzłów M2M (ang. machine-to-machine), co odpowiada mniej więcej jednemu połączeniu mobilnemu przypadającemu na każdego mieszkańca Ziemi. W 2015 r. mobilne wideo będzie stanowić 66% całego ruchu w sieciach mobilnych, a to oznacza 35-krotny wzrost w latach 2010-2015. To największy wzrost ruchu związanego z konkretnym zastosowaniem sieci mobilnych, jaki przewidziano dotychczas w badaniu Cisco VNI Global Mobile Data Traffic Forecast. Ruch wygenerowany przez urządzenia typu tablet wzrośnie 205-krotnie – jest to najwyższy wskaźnik spośród wszystkich kategorii sprzętowych.

50 milionów dolarów w rozwój inteligentnych miast

Firma IBM zainaugurowała dziś program dla miast – Smarter Cities Challenge.W ramach tego programu IBM udostępni nieodpłatnie swoich najlepszych ekspertów, technologię i usługi o łącznej wartości – 50milionów dolarów, aby pomóc 100miastom z całego świata.Nowy program jest jedną z największych inwestycji z zakresu społecznego zaangażowania biznesu planowanych przez firmę IBM, której wkład w działalność społeczną w roku 2009 wyniósł 186milionów dolarów, obejmując zarówno środki pieniężne,jak i technologie oraz usługi konsultingowe.

W ciągu najbliższych trzech lat firma IBM wyśle swoich najlepszych ekspertów do tych miast, które najlepiej uzasadnią swoją potrzebę udziału w programie Smarter Cities Challenge. Konsultanci IBM zapoznają się z lokalnymi wyzwaniami,takimi jak: administracja,służba zdrowia,edukacja,bezpieczeństwo,świadczenia społeczne,transport,łączność,zrównoważony rozwój,zarządzanie budżetem,energią i obiektami użyteczności publicznej oraz pomogą miastom w analizie ich potrzeb i ustaleniu priorytetów, w przeglądzie mocnych i słabych stron a także podzielą się doświadczeniami z najbardziej efektywnych strategii stosowanych przez inne miasta.

Celem programu jest również zapoznanie władz lokalnych z rolą,jaką inteligentna technologia odgrywa w łączeniu różnych aspektów życia miasta,w jaki sposób może pomóc,aby stały się bardziej atrakcyjne dla obecnych i przyszłych mieszkańców oraz przedsiębiorców.

Program Smarter Cities Challenge będzie się również opierał na praktycznych doświadczeniach zdobytych już przez IBM w ciągu ostatnich trzech lat w ramach programu społecznego Corporate Service Corps. Jeden z pionerskich programów tego typu miał miejsce w Katowicach, w Polsce.

Potrzeba lepszego zarządzania miastem nigdy nie była większa. Według ONZ w 2008 roku, po raz pierwszy w historii świata, odnotowano, że ponad połowa światowej populacji żyje w miastach.

”Miasta są bardzo ważne dla społeczeństwa i gospodarki” – powiedziała Anna Sieńko, Dyrektor Generalna, IBM Polska. „Ale stoją one przed ogromnymi wyzwaniami i potrzebują innowacji, zespołowej kreatywności i technologicznego know-how, aby rozwiązać istniejące od dawna trudne kwestie społeczne. Cieszymy się, że będziemy mogli pomóc lokalnym władzom podjąć te wyzwania”.

Miasta będą wybierane na zasadach konkurencyjnych, w oparciu o szereg kryteriów, w tym możliwość wyraźnego wskazania od dwóch do czterech inicjatyw strategicznych.

Rozpatrywana będzie także historia innowacyjnego rozwiązywania problemów przez miasto, zdolność do wykorzystania technologii i powszechnie dostępnych danych oraz zaangażowanie i gotowość do współpracy ze strony władz lokalnych.

Do programu mogą przystąpić miejscowości o różnej wielkości, ale uważa się, że miasta liczące od 100 tys. do 700 tys. mieszkańców zyskają najwięcej na tej współpracy.

Program Smarter Cities Challenge jest sponsorowany przez międzynarodową fundację dobroczynną IBM. Od 2003 roku, ponad 150 tysięcy pracowników IBM przepracowało wspólnie ponad 10 milionów godzin, pomagając wspólnotom w ponad 70 krajach. Wiedzę i czas zainwestowany w tym okresie szacuje się na jedną czwartą miliarda dolarów.

IBM po raz kolejny najbardziej innowacyjną firmą świata

Naukowcy IBM zarejestrowali w 2010 roku 5,896 patentów. Tym samym koncern 18. rok z rzędu znalazł się na szczycie listy najbardziej innowacyjnych firm na świecie. IBM jest pierwszą firmą w historii, której tylko w jednym roku udało się zarejestrować niemal 6,000 patentów.

Wśród zarejestrowanych w 2010 roku patentów znalazły się między innymi: metody gromadzenia, analizy oraz przetwarzania danych pochodzących z wielu źródeł na temat pacjentów w celu zwiększenia skuteczności diagnostyki medycznej; systemy przewidywania stanu nasilenia ruchu drogowego w oparciu o informacje uzyskiwane drogą radiową; techniki analizy danych z czujników umieszczonych na twardych dyskach w celu zapewnienia szybszej reakcji w sytuacjach awaryjnych na wypadek trzęsień ziemi i innych klęsk żywiołowych; oraz technologia umożliwiająca komunikację w oparciu o układy elektroniczne wykorzystujące impulsy świetlne zamiast sygnałów elektrycznych, co zwiększa wydajność systemów obliczeniowych.

Na sukces koncernu pracowało ponad 7,000 pracowników w 30. krajach. Poza granicami Stanów Zjednoczonych powstało 22% zarejestrowanych patentów, co stanowi 27 proc. wzrost na przestrzeni ostatnich trzech lat. Suma patentów IBM w 2010 roku jest niemal czterokrotnie wyższa niż wynik firmy Hewlett-Packard, a także przekracza sumę liczby patentów zarejestrowanych przez firmy: Microsoft, Hewlett-Packard, Oracle, EMC i Google. Na swoją pozycję koncern IBM pracował 100 lat, od momentu powstania w 1911 roku.

Umowa na termiczne przetwarzanie odpadów z ProNatura Sp. z o. o.

Umowę na termiczne przetwarzanie odpadów z Programu Infrastruktura i Środowisko (w ramach działania 2.1. Kompleksowe przedsięwzięcia z zakresu gospodarki odpadami komunalnymi ze szczególnym uwzględnieniem odpadów niebezpiecznych POIiŚ) podpisali Małgorzata Skucha, zastępca prezesa zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i Mieczysław Serafin, prezes Zarządu Międzygminnego Kompleksu Unieszkodliwiania Odpadów ProNatura Sp. z o. o.

Projekt jest wspólnym przedsięwzięciem Miast Bydgoszczy i Torunia. Jego całkowity koszt to 619 mln zł, a wartość unijnego dofinansowania wynosi prawie 340 mln zł.

W ramach projektu zostaną wybudowane: Zakład Termicznego Przetwarzania Odpadów Komunalnych (ZTPOK) w Bydgoszczy, kompostownia w Bydgoszczy i stacja przeładunkowa w Toruniu.

Dzięki inwestycji mieszkańcy w/w miejscowości zyskają spójny system gospodarki odpadami. Realizacja projektu znacznie ograniczy strumień odpadów kierowanych na składowiska odpadów. W ZTPOK unieszkodliwianych będzie rocznie 180 tys. ton odpadów, a w efekcie 13% odpadów poddanych termicznemu przekształcaniu będzie składowana. W wyniku kompostowania docelowo składanych będzie 10% odpadów poddanych temu procesowi. Przepustowość kompostowni wyniesie 4 tys. ton.

Instalacje będą obsługiwać ok. 750 tys. mieszkańców Bydgoszczy, Torunia oraz okolicznych gmin wchodzących w skład obszaru metropolitalnego.

KGHM Ecoren bez Interferii

Na rzecz Funduszu Hotele 01, spółki celowej funduszu KGHM I FIZAN, KGHM Ecoren zbył wszystkie akcje giełdowej spółki hotelarskiej Interferie S.A. Rok 2010 mija w Ecorenie pod znakiem kompleksowego porządkowania grupy kapitałowej spółki.

– KGHM I FIZAN to fundusz specjalnie dedykowany działalności hotelarskiej i uzdrowiskowej. W tym kontekście oceniam, że to najlepszy dla Interferii właściciel – mówi Janusz Adamczyk, prezes KGHM Ecoren. – Fundusz umożliwi Interferiom odpowiedni rozwój, a specjaliści z Interferii wniosą do Funduszu swoją wieloletnią wiedzę z zakresu prowadzenia spółki hotelarskiej.

Sprzedaż 61,55 proc. akcji Interferii przez KGHM Ecoren finalizuje tegoroczne zmiany, które dotyczą grupy kapitałowej spółki. Wcześniej, 3 listopada KGHM Polska Miedź odkupiła od Ecorenu wszystkie udziały w firmach: Dolnośląska Fabryka Maszyn ZANAM – LEGMET i INOVA Centrum Innowacji Technicznych. Z racji strategicznego znaczenia prowadzonej przez obie spółki działalności, bezpośredni nadzór przejęła nad nimi KGHM Polska Miedź S.A.

30 listopada br. KGHM Ecoren stał się formalnie właścicielem 85 proc. akcji spółki Centrozłom Wrocław. W ten sposób baza lubińskiej firmy rozszerzyła się o 12 lokalizacji w Polsce południowo – zachodniej, a know how firmy zostało rozszerzone o ponad półwieczne doświadczenia Centrozłomu z zakresu skupu, sprzedaży i przetwarzania złomów metali oraz recyklingu odpadów przemysłowych. Ma to kluczowe znaczenie w kontekście rozwijanych przez KGHM Ecoren działań z zakresu przetwarzania elektroodpadów. Zgodnie z założeniami strategii, zagospodarowywanie odpadów przemysłowych i odzysk z nich metali stanowi główne zadanie firmy.

KGHM Ecoren powstał z połączenia dwóch funduszy inwestycyjnych należących do KGHM: Dolnośląskiej Spółki Inwestycyjnej i KGHM Metale. Początkowo firma zarządzała dużą grupą kapitałową złożoną z kilkunastu podmiotów. Sukcesywnie wzrastała rola działalności produkcyjnej w Ecorenie. Spółka jest producentem kruszyw drogowych, a od 2007 roku odzyskuje ren z hutniczych ścieków w KGHM. Ten cenny metal jest poszukiwany przez producentów samolotów i przemysł petrochemiczny na całym świecie. Oddział Hydrometalurgii, w którym odbywa się produkcja nadrenianu amonu w kwietniu br. został rozszerzony o nowoczesną fabrykę, w której powstaje ren metaliczny.

Do zespołu MCI Management SA dołączył Michał Chyczewski

Do zespołu MCI dołączył Michał Chyczewski, jako Investment Partner oraz członek zarządu MCI Partners SA. Michał Chyczewski będzie zajmował się transakcjami M&A w funduszu MCI.EuroVentures oraz rozwojem nowych produktów inwestycyjnych i funduszy, związanych z rynkiem infrastruktury oraz nieruchomości.

Michał Chyczewski, przed dołączeniem do zespołu MCI Management SA, był dyrektorem banku w Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) odpowiedzialnym za obszar związany z instrumentami finansowania kapitałowego oraz instrumentami inżynierii finansowej. Wcześniej pracował jako pierwszy wiceprezes w Kredobank na Ukrainie (2009), podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa (2007-2009) odpowiedzialny za transakcje prywatyzacyjne oraz nadzór nad instytucjami finansowymi i instytucjami rynku kapitałowego, starszy ekonomista w Banku BPH w Pionie Międzynarodowych Rynków Finansowych (2004-2007) oraz jako konsultant w Arthur Andersen Polska Sp. z o.o. (od 2003 r.). Jest absolwentem kierunku Metod Ilościowych i Systemów Informacyjnych w Szkole Głównej Handlowej (2004). Michał Chyczewski wszedł do zarządu MCI Partners SA, nowo powołanej spółki w 100% zależnej od MCI Management SA, do której w pierwszej połowie br. zostanie wniesione MCI Capital TFI SA oraz usługi asset management.

Będzie on odpowiedzialny za transakcje M&A (projekty typu growth i buy-out dla MCI.EuroVentures) oraz za rozwój nowych produktów inwestycyjnych i funduszy związanych z rynkiem infrastruktury oraz nieruchomości.