Jak analityka internetowa pomaga w e-commerce?

0

Kluczem każdej efektywnej sprzedaży jest znajomość klienta, jego potrzeb, oczekiwań i możliwości. Analiza internetowa pozwala zdobyć tę wiedzę, a w efekcie – podejmować trafne decyzje biznesowe nastawione na wzrost wyników finansowych. Sprawdź, jak wykorzystać te narzędzia, by zoptymalizować procesy zakupowe, a w efekcie – zarabiać więcej!

Zweryfikuj poprawność Google Analytics

Google Analytics to jedno z najpopularniejszych, darmowych narzędzi ilościowych do gromadzenia danych na temat zachowań internautów. Dzięki generowanym raportom właściciel sklepu może sprawdzać źródło, z którego pochodzą użytkownicy, częstotliwość odwiedzin, czas przebywania na stronie oraz uzyskiwać inne, pomocne informacje. Tym bardziej niepokojące okazują się być wyniki raportu Conversion z października 2014 („Wykorzystanie narzędzi do analityki internetowej”) zgodnie z którymi, aż 80% serwisów posiada przynajmniej jeden błąd w konfiguracji śledzenia Google Analytics.

Jak zweryfikować poprawność uzyskiwanych danych? Na początek sprawdź czy kod Google Analytics ładowany jest asynchronicznie i znajduje się części head strony. Następnie zweryfikuj czy kod wywoływany jest tylko raz (aż 20% stron wywołuje kod dwukrotnie) oraz czy wywołujesz zdarzenia po przeładowaniu strony. Sprawdź też ustawienie domen dla ciasteczek (gdy korzystasz z wielu subdomen) i wykorzystanie enhanced e-commerce (zamiast parametrów UTM) w kampaniach wewnętrznych.

Pamiętaj – poprawne skonfigurowanie kodu Google Analytics jest niezbędne do prawidłowej oceny liczby użytkowników odwiedzających sklep oraz skuteczności źródeł, z których pochodzą!

Mierz konwersję w dobrym momencie

Gdy już wiesz, ile osób odwiedziło sklep, zmierz liczbę użytkowników, którzy zostali tzw. płacącymi klientami. Niestety często jako konwersję traktuje się przejście klienta ze strony sklepu do modułu płatności, co zaburza wyniki w momencie przerwania procesu płatności. Podobna sytuacja ma miejsce, gdy pomiędzy stroną zakupową a modułem płatności zostaje umieszczony tzw. splash page (strona przejściowa), której zadaniem jest wykonanie kodu Google Analytics i natychmiastowe przekierowanie do płatności. Za konwersję nie możemy także uznać wyświetlenia strony z podziękowaniem za zakupy, ponieważ wielu klientów zamyka kartę przeglądarki tuż po potwierdzeniu płatności (nie czekając na załadowanie strony z podziękowaniem).

Czytaj również:  Handel zagraniczny napędza biznes europejskich firm z sektora MŚP

Jak zatem rozwiązać problem mierzenia konwersji? Wykorzystując powiadomienie URLC generowane przez operatora płatności oraz wykonując kod Google Analytics za pomocą Google Analytics Measurement Protocol po przesłaniu potwierdzenia do sklepu. – To rozwiązanie zagwarantuje, że liczba konwersji będzie dokładnie pokrywać się ze stanem rzeczywistym. Unikniemy zliczenia zarówno zbyt dużej liczby konwersji obejmującej osoby, które przerwały proces płatności, jak i zbyt małej – dotyczącej osób, które nie poczekały na załadowanie strony z podziękowaniem – radzi Bernadetta Madej, dyrektor działu handlowego Dotpay, jednego z największych systemów do płatności online.

Sprawdź źródło porzucanych koszyków