PGNiG i Chevron będą razem szukać gazu łupkowego. Polacy chcą skorzystać z doświadczenia Amerykanów

0

CEO Magazyn Polska

PGNiG i amerykański Chevron będą współpracować przy poszukiwaniu gazu łupkowego w Polsce. Spółki podpisały memorandum w tej sprawie. Dzięki porozumieniu polska spółka zyska wiedzę i doświadczenie. Chevron z kolei może uniknąć protestów lokalnych społeczności. Porozumienie nie będzie miało jednak wpływu na harmonogram wydobycia.

 – To, co robi PGNiG, jest – moim zdaniem – dobrą strategią. Pracownicy Chevrona mają doświadczenie, wiedzą, jak to się robi. Ludzie z naszej strony będą się mogli od nich uczyć – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku paliw.

Zgodnie z wczoraj podpisanym wstępnym memorandum o współpracy PGNiG i Chevron stworzą spółkę joint venture, w której obejmą po 50 proc. udziałów. Spółka po utworzeniu przejmie cztery koncesje w południowo-wschodniej Polsce. Dwie z nich należą do PGNiG, a dwie do Chevrona. Wiążące umowy zostaną podpisane w przyszłym roku.

Szczęśniak podkreśla, że dla PGNiG to dobra decyzja, bo spółka może wiele nauczyć się od amerykańskiego partnera. 

 – Gaz łupkowy to nie tylko szczelinowanie i wiercenia – to można dosyć szybko opanować – ale też cały nowy cykl biznesowy. To nie jest dawny biznes wydobywczy, kiedy się robiło jeden lub kilka odwiertów wydobywczych i na lata miało się spokój. PGNiG  może się zacząć uczyć takiego cyklu biznesu – ocenia Szczęśniak.

Nauka jest konieczna m.in. dlatego, że złoża w południowo-wschodniej Polsce, w tzw. basenie lubelskim, są bardzo wymagające. Warunki geologiczne utrudniają odwierty i wydobycie. Szczęśniak podkreśla, że Amerykanie mają więcej doświadczenia. W Stanach Zjednoczonych występują złoża zarówno płytkie i i łatwe do eksploatacji, jak i głębokie i skaliste, podobne do polskich.

 – Postępy w rozwoju amerykańskich technologii wydobywczych są potężne. Wydobycie z jednego odwiertu kilkakrotnie się zwiększyło, a to jest efekt bardzo prostej rzeczy – nauki. Amerykanie uczą się coraz lepiej własnej geologii, tych złóż łupkowych i w Polsce mamy przed sobą ten sam proces – zapowiada ekspert rynku paliw.

Czytaj również:  Polska drugim największym płatnikiem piwnej akcyzy w Unii Europejskiej

Dodaje, że podobne spółki joint venture tworzą się na całym świecie. W Stanach Zjednoczonych, które wydobywają najwięcej gazu łupkowego, na rynku obecne są liczne międzynarodowe koncerny. W spółki joint venture zaangażowane są m.in. norweski Statoil oraz francuski Total, a także firmy z Chin, Rosji i Indii.

Wieloletnia współpraca z Chevronem pozwoli na wyszkolenie kadr PGNiG w zakresie procesu wydobycia gazu łupkowego. Nie mniej zyska amerykański partner. Mieszkańcy terenów objętych koncesjami amerykańskiej firmy protestowali przeciwko wydobyciu gazu łupkowego. Podobne demonstracje zmusiły spółkę do wycofania się z koncesji w Rumunii.