Walka o ponad 4,8 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) na realizację programu „Instrument wsparcia dla gospodarki niskoemisyjnej” – czyli projektu samochodów elektrycznych i technologii związanych z elektromobilnością – dobiega końca. Wkrótce mają zostać podpisane umowy a pieniądze trafić do beneficjentów do połowy 2026 roku. Eksperci postulują o dodatkowe analizy, obawiając się, że błędne decyzje NFOŚ mogą prowadzić do finansowania chińskich producentów za unijne środki.
Według informacji Pulsu Biznesu z lipca br. o budżet z KPO ubiegały się: ElectroMobility Poland (wniosek o 4,5 mld zł), WIKE (wniosek na realizacje projektu związanego z magazynowaniem energii i OZE), SES Hydrogen Energy FE (wniosek na 284 mln zł na rozwój hubów wodorowych i produkcję elektrolizerów), Green Zone Energy Poland (wnioskowana kwota 246 mln zł na projekty OZE), Green Bio Energy Systems (wniosek na 178 mln zł na biogazownię kogeneracyjną), Adaptive Motors Poland (wniosek na 599 mln zł na fabrykę elektrycznych vanów „eVanPL” w Kleszczowie).
Największy budżet chce pozyskać Electromobility Poland (EMP), która od wielu lat prezentuje się jako firma z ‘’misją rozwoju przyszłości nowej motoryzacji w Polsce”. Okazuje się jednak, że spółka ta – po 9 latach działania – wciąż tkwi w miejscu, a zarząd firmy otwarcie przyznał, że bez pieniędzy z KPO i udziału chińskiego inwestora projekt w Jaworznie nie powstanie. Ta radykalna zmiana strategii wywołała obawy ekspertów rynku motoryzacyjnego, którzy obawiają się, że nowy kurs rozwoju EMP może zmierzać w niebezpiecznym kierunku – wspierania chińskich partnerów z rosyjskimi powiązaniami.
W materiałach EMP można przeczytać, że w przyszłości „powstanie 7 tysięcy miejsc pracy, z czego 5 tysięcy na Śląsku”. 9 lat działalności nie potwierdza jednak tych obietnic. W polskim przemyśle motoryzacyjnym już dziś zatrudnionych jest ponad 200 tysięcy osób – w przedsiębiorstwach, które faktycznie coś wytwarzają: auta, silniki, podzespoły, wiązki, elektronikę oraz komponenty dla światowych koncernów. To branża odpowiadająca za 8% PKB i jeden z najważniejszych filarów eksportu, zbudowana na produkcji, a nie na obietnicach z folderów reklamowych – konstatuje Tomasz Nowicki, autor portalu Francuski.pl (Zamknijcie w cholerę to całe Electromobility Poland, Francuski.pl 16.11.2025).
Ile lat można wierzyć w te zapewnienia – zastanawia się Tomasz Nowicki, autor portalu Francuskie.pl W materiałach Electromobility Poland (EMP) wygląda na to, że im częściej, tym lepiej – jakby samo powtarzanie hasła miało w końcu wyczarować realną fabrykę, prawdziwe samochody i działający biznes. Niestety, rzeczywistość jest brutalna: od sloganu do przemysłu droga jest długa, a EMP od lat nawet nie wyszło z przedsionka – ostrzega ekspert. Autor zwraca uwagę na sposób finansowania przedsiębiorstwa przez ostanie lata. Okazuje się, że finansowanie zapewniają środki publiczne– koszty pokrywają podatnicy.
Chiński partner zamiast polskiej marki
Eksperci są zgodni – zmiana strategii EMP może nieść konsekwencje dla przemysłu i gospodarki Polski. Wnioskowane 4,5 mld zł z KPO miałyby – według deklaracji firmy – pracować „dla Polski”, choć towarzyszy temu radykalna zmiana koncepcji: zamiast polskiej marki Izera ma powstać europejski hub z silnym udziałem inwestorów z Chin.
Ta zmiana koncepcji projektu – gdzie w miejsce narodowej marki Izera ma powstać europejski hub z nową marką oraz szerokim udziałem chińskich inwestorów – stoi w sprzeczności z 3 podstawowymi zasadami, mocno forsowanymi przez UE: wspierania i wzmacnianie europejskich technologii, firm, marek i pracowników, ograniczania rosnącego zaangażowania i wpływów chińskich firm motoryzacyjnych w Europie oraz prawnemu (w postaci sankcji) ograniczaniu powiązań rosyjskich w Europie.
Pierwsze założenia dotyczące EMP mówiły o powstaniu „narodowej” marki Izera, która miała sprzedawać „polski samochód elektryczny”. Szybko okazało się, że opracowanie od zera auta elektrycznego to mrzonki, więc EMP zaczęło szukać partnera, który mógłby dostarczyć technologię – podsumowuje Red. Mirosław Domagała w Interia.pl. (15.08.25)
W tym miejscu należy wyraźnie wskazać, że podstawowym celem KPO – z definicji – jest odbudowa gospodarki po pandemii COVID-19 oraz zwiększenie jej odporności i konkurencyjności wybranych sektorów gospodarki i państwa w dłuższym okresie. Środki na KPO pochodzą z unijnego Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (RRF), który jest częścią szerszego Unijnego planu Plan Odbudowy dla Europy (NextGenerationEU). Polska otrzymała je w ramach dwóch umów z Komisją Europejską: jako część dotacji (bezzwrotnych) i część pożyczkową (preferencyjne pożyczki).
Jednym z podstawowych zadań inwestycji – w rozumieniu twórców planu – jest wspieranie europejskiej konkurencyjności. Czy zatem środki dla Electomobility Poland winny być przeznaczone na stworzenie dogodnych warunków i gwarancji dostępu do rynku UE dla chińskich partnerów (oficjalny komunikat EMP)?
– Unia Europejska musi bronić swojego przemysłu samochodowego przed chińską konkurencją, w tym dokonać ponownej oceny celu zerowej emisji dla nowych samochodów osobowych i dostawczych do 2035 roku – powiedział Stephane Sejourne, były szef MSZ Francji w wywiadzie dla włoskiej La Stampy. Dodał, że UE powinna również rozważyć dywersyfikację swojego eksportu i ustanowić nowe zasady ochrony produkcji w Europie. https://www.reuters.com/world/china/eu-must-protect-car-industry-chinese-rivals-commissioner-says-2025-11-07/
Działania, mające na celu ograniczenie wpływów chińskich producentów, podejmują również Stany Zjednoczone. Tesla i jej dostawcy zastąpili już niektóre komponenty wyprodukowane w Chinach częściami wyprodukowanymi w innych krajach. Firma planuje w ciągu najbliższego roku lub dwóch zastąpić wszystkie pozostałe komponenty tymi wyprodukowanymi poza Chinami – napisał w piątek „WSJ”, powołując się na osoby bliskie sprawie.
Chińscy partnerzy z rosyjskimi koneksjami
Niestety, chęć promocji chińskich partnerów i wspierania ich ekspansji na polskim rynku przez zarząd Electromobility Poland może mieć jeszcze inne implikacje. Jak podkreślają eksperci rynku motoryzacyjnego, wiele chińskich marek jest wspieranych i blisko współpracuje z Rosją.
Jak wynika z licznych analiz obecności chińskim marek w Rosji, producenci Państwa Środka chętnie korzystają na rynku rosyjskim z miejsca zwolnionego przez Europejczyków po inwazji Rosji na Ukrainę i wprowadzeniu sankcji w 2022 roku. Badanie firmy Inovev.com wskazuje jasno, że udział chińskich marek w rosyjskim rynku wyniósł już ponad 61% na koniec 2024 roku (wzrost o 10% w ciągu jednego roku). Gdy w 2022 r. niemal wszyscy, międzynarodowi producenci samochodów opuścili Rosję – zostali jedynie Chińczycy. Wielu przyszło na miejsce zwolnione przez Europejczyków i Japończyków. Można wskazać cztery koncerny, które w Rosji czują się najpewniej, cieszą się największą popularnością, które szczególnie upodobały sobie Rosję, jako obszar swoich działań. Do najbardziej aktywnych, chińskich producentów na rosyjskim rynku należą: Geely, Chery, Great Wall Motors, JAC Motors.
Przypomnijmy. Business Insider Polska informował 16.10.25, że to właśnie chiński koncern Geely był pierwotnie partnerem technologicznym projektu Izera, jednak współpraca zakończyła się w październiku 2025 roku. Obecnie polska spółka ElectroMobility Poland (EMP) szuka nowych partnerów z Chin, a wśród potencjalnych kandydatów wymieniane są firmy Chery oraz Li Auto. (‘’Izera bez Geely i pieniędzy z KPO. Znamy nazwę nowego partnera polskiego elektryka’’, BIP, 16.10.2025)
Pytania o potencjalne zagrożenie jeszcze większą inwigilacją polskiego rynku motoryzacyjnego przez chińskich (i zaprzyjaźnionych rosyjskich) ekspertów nasuwa się samo…
Czy uzasadnionym jest wspieranie z funduszy Unijnych (przekazanych Polsce w postaci KPO) firm, które chcą promować chińskich partnerów, blisko związanym z rosyjskim biznesem? Nie jest bowiem tajemnicą, że relacje polityczne i biznesowe obu państw (i ich gospodarek) można nazwać partnerską współpracą… Czy Unia Europejska, rząd RP nie powinni jeszcze raz poddać analizie tego projektu – zwracają uwagę eksperci.
Żródła:
https://francuskie.pl/zamknijcie-w-cholere-to-cale-electromobility-poland/ https://businessinsider.com.pl/technologie/motoryzacja/izera-bez-geely-i-pieniedzy-z-kpo-oto-nowy-partner-dla-polskiego-elektryka/8m8hnjz, https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-co-dalej-z-polskim-autem-elektrycznym-bez-chinskiego-wsparci,nId,22174508, https://www.bankier.pl/wiadomosc/Tesla-zrywa-z-Chinami-Producent-wymaga-od-dostawcow-wykluczenia-komponentow-9040210.html, https://www.inovev.com/index.php/en/market-analyses/category-blog/21292-2025-04-11?utm_source=chatgpt.com.






