Program budowy dróg krajowych ma zostać urealniony. Zmiany dotyczyć będą także systemu poboru opłat za drogi

0

CEO Magazyn Polska

Program budowy dróg krajowych na latach 2014–2023 w obecnej postaci jest mało realny do wykonania – uważa Barbara Dzieciuchowicz z Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa. Resort infrastruktury i budownictwa pracuje nad jego urealnieniem, przede wszystkim nad kwestią finansowania inwestycji. Zapowiada też zajęcie się kwestią systemu opłat za drogi. We wtorek rząd przyjął nowe przepisy dotyczące definicji europejskiej usługi opłaty elektronicznej.

Program budowy dróg krajowych na lata 20142023 z perspektywą do 2025 roku, który został uchwalony jeszcze przez poprzedni rząd we wrześniu, jest mało realny. Myślę, że trzeba zrobić przegląd tego programu zarówno pod względem rzeczowym, jak i finansowym – mówi agencji Newseria Barbara Dzieciuchowicz, prezes zarządu Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

Program będzie realizowany przy wykorzystaniu zarówno środków unijnych, jak i wkładu krajowego, który pochodził będzie z Krajowego Funduszu Drogowego. W opinii ekspertów od strony finansowania krajowego jest zbyt optymistyczny. Środki mają pozwolić na zbudowanie blisko 4 tys. kilometrów autostrad i dróg szybkiego ruchu, a także 57 obwodnic miejskich. Jak ocenia Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, inwestycje planowane w programie obliczone są na kwotę 107 mld zł, a zapisano na ich realizację blisko 190 mld zł.

– Zarówno załącznik numer 1, który pokazuje zadania inwestycyjne, będzie urealniony, jak i załącznik numer 6. To jest Program Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych, bardzo ważny załącznik, ale ma 52 strony, w związku z tym wszystkie inwestycje związane z poprawą bezpieczeństwa, choć potrzebne, to myślę, że są nierealne do zrealizowania w takim czasie i za te środki – mówi Dzieciuchowicz.

Z realizacją inwestycji wiąże się kolejny postulat branży drogownictwa, a mianowicie zmiana podejścia zamawiającego, czyli GDDKiA, do firm startujących w przetargach.

Zmiana dotyczyć ma warunków, jakie są stawiane firmom przystępującym do przetargów i kwestii rażąco niskich cen. Pojawiały się firmy, które w Polsce nie mają żadnego kapitału, nie mają żadnego doświadczenia, sprzętu ani ludzi, a wygrywają przetargi na drogi ekspresowe – mówi Dzieciuchowicz. – Chcielibyśmy, żeby główny inwestor korzystał z zapisów w zakresie weryfikacji firm, żeby wprowadzał zastrzeżenia dotyczące wykonania siłami własnymi kluczowych elementów inwestycji, bo tego nie ma w tych przetargach.

Istotną kwestią, którą będzie musiał się zająć w kolejnych latach resort infrastruktury i budownictwa, jest też system opłat za drogi. Jak podkreśla prezes OIGD, Polska dysponuje nowoczesną siecią dróg ekspresowych i autostrad, ale systemy pobierania opłat wciąż są przestarzałe i niejednolite.

Czytaj również:  Azjatycki Bank Inwestycyjny może sfinansować centralny port komunikacyjny

Umowa z firmą Kapsch, która obsługuje viaTOLL, kończy się w 2018 roku, ale czas biegnie bardzo szybko. Wiemy, że mamy koncesjonariuszy, ale pojawia się konieczność renegocjacji umów i znalezienia takiego modelu, który będzie dla wszystkich satysfakcjonujący. To jest zadanie bardzo poważne, nie na miesiąc czy dwa, dlatego już teraz trzeba zacząć o tym myśleć – wyjaśnia Dzieciuchowicz.