Raport o skutkach wprowadzenia koncesji na sprzedaż węgla

0

Projekt nowelizacji Prawa energetycznego wprowadzający koncesje na sprzedaż węgla i mający chronić ten sektor przed nieuczciwą konkurencją był wczoraj omawiany przez sejmową nadzwyczajną komisję do spraw energetyki i surowców energetycznych. To jeden z trzech projektów ustaw, które – jak pisze portal Money.pl – mają na celu uporządkowanie rynku handlu czarnym złotem w kraju. Projekt ma ograniczyć nieuczciwą konkurencję, szczególnie prowadzoną przez dostawców węgla z Rosji.

Pomimo znacznych zapasów wydobytego węgla i 40 mld ton zalegających pod ziemią, do Polski sprowadzany jest surowiec z zagranicy. W ubiegłym roku w sumie przywieziono do naszego kraju 10,8 mln ton węgla. O kilkaset tysięcy ton więcej niż w 2012 roku i aż o połowę więcej niż przed pięcioma laty. W tym roku prawdopodobnie padnie kolejny rekord.

Jak pisze Money.pl, zdecydowana większość – 6,7 mln ton węgla – przyjechało do nas w 2013 roku z Rosji. Na drugim miejscu są Czesi, którzy sprzedali nam ponad 1,6 mln ton. Nieco ponad milion ton węgla przyjechało z Australii, ponad pół miliona z USA, a około 330 tysięcy ton z Ukrainy. Warto zaznaczyć, że mniejsze ilości sprawdzamy nawet z Kolumbii czy z RPA.

Szczególnie rosyjski węgiel stał się hitem na rodzimy składach, ponieważ jest tańszy. Rosjanie dotują jego transport, nie bez znaczenia są też niższe koszty wydobycia. W przeciwieństwie do większości kopalń w Polsce, w Rosji, czy w Australii, wydobywa się go odkrywkowo. Do tego od lat spadają opłaty za transport morski.

W Polsce blisko połowa domów i mieszkań ogrzewana jest sieciowo, czyli przez miejscowe ciepłownie. Jednak w drugiej połowie – samodzielnie ogrzewającej swoje mieszkania – zdecydowanie króluje węgiel. Około 2,2 mln gospodarstw w Polsce spala rocznie około 16 mln ton. Kolejne – znacznie dalsze miejsca – zajmują: gaz ziemny, energia elektryczna, drewno opałowe, gaz płynny, czy olej opałowy.

Czytaj również:  Przed FOMC: dwie dobrze znane kwestie

Węgiel importowany do Polski najczęściej nie ma certyfikatów jakościowych i wykorzystywany jest przede wszystkim w małych gospodarstwach domowych. Teraz do prowadzenia handlu węglem wystarcza wpis do ewidencji działalności gospodarczej. Zdaniem autorów projektu zmian w ustawie powoduje to, że działalność mogą podejmować także nieuczciwi sprzedawcy, wykorzystujący m.in. niewiedzę klientów i oferujący im towar znacznie gorszy niż jest przez nich deklarowany. Dotyczy to głównie węgla z importu.

– Proponowana regulacja wyeliminuje nieuczciwą konkurencję – mówi Money.pl Tomasz Chmal, ekspert od energetyki z Instytutu Sobieskiego. – Chodzi szczególnie o firmy oszukujące na jakości, które często wymieszany drobny i gruby węgiel z Rosji sprzedają jako polski z dużym zyskiem – tłumaczy.

Koncesje będzie wydawał Urząd Regulacji Energetyki oraz będzie miał wgląd do sposobu prowadzenia tej działalności przez kontrole prowadzenia obrotu węglem zgodnie z warunkami koncesji. – To powinno uporządkować rynek handlu węglem – przekonuje Chmal.