Sektor nieruchomości jeszcze pilniej sprawdzany

0

Wskutek wprowadzenia nowych przepisów rynek nieruchomości będzie poddawany skrupulatniejszej kontroli podatkowej. Branża zarzuca władzy zbytnią restrykcyjność prawa.

Unia Europejska oraz Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju planują wprowadzenie rozwiązań prawnych, które mają zapobiegać agresywnemu planowaniu podatkowemu. W konsekwencji inwestorzy i deweloperzy działający na rynku nieruchomości zostaną zobowiązani do precyzyjniejszego wykazywania uzasadnień gospodarczych dla swoich transakcji. Branżowcy muszą liczyć się z tym, że jeżeli nie będą spełniali nowych wymogów, ich transakcje mogą być kwestionowane przez organy podatkowe.

Od 1 stycznia w sektorze nieruchomości obowiązują przepisy z zakresu finansowania inwestycji. „Wymuszają one na inwestorach, żeby w większym stopniu finansowali swoje inwestycje kapitałem, a nie długiem. Wynika to z tego, że jeżeli zadłużenie przekroczy pewną proporcję długów do kapitałów, odsetki od takiego długu nie będą mogły stanowić kosztu, czyli nie pomniejszą podstawy do opodatkowania” – mówi serwisowi infoWire.pl Michał Thedy, dyrektor w Dziale Doradztwa Podatkowego EY. „Współczynnik finansowania inwestycji jest zbyt restrykcyjny w porównaniu z zasadami obowiązującymi w innych krajach” – dodaje.

Przepisy zapobiegające unikaniu opodatkowania istnieją w większości krajów. „To, że zostaną one wprowadzone w Polsce, nie budzi sprzeciwu. Jednak rodzą się obawy, czy przepisy będą stosowane faktycznie w sytuacjach, w których dochodzi do przestępstwa, czy też władze skarbowe będą ich nadużywały i krępowały w ten sposób swobodę gospodarczą” – podkreśla ekspert.

Czytaj również:  CFO czują zaostrzenie polityki podatkowej