Systemy satelitarne generują coraz więcej danych o stanie naszej planety. Polska firma zamierza je komercjalizować, oferując wynalazcom i przedsiębiorstwom

0

Coraz więcej danych napływa z przestrzeni kosmicznej, dzięki czemu naukowcy wiedzą więcej o procesach, które zachodzą na Ziemi. Satelity dostarczają bardzo dużo nowych informacji na temat stanu naszej planety. Firmy takie jak Kapitech starają się to wykorzystać do celów biznesowych. W ramach stworzonego przez polską firmę projektu o nazwie EO ClimLab w Polsce powstaną serwisy, które będą wykorzystywać dane satelitarne.

– W ramach projektu wdrożymy różnego rodzaju serwisy klimatyczne z wykorzystaniem danych satelitarnych. Tworzymy teamy z najlepszymi specjalistami i rozwiązania dla współczesnych problemów związanych ze zmianami klimatu. Jednym z przykładów jest pomiar poziomu oceanu – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Iuliia Strotska, która zarządza innowacją w projekcie EO ClimLab. Po czym dodaje: – Wspieramy zespoły i ich rozwiązania. Doprowadzamy też do procesu akceleracji, współpracujemy z akceleratorami, najpierw wspieramy przy wejściu na rynek, a po niespełna roku zaczynamy sprzedawać lub pomagamy pozyskać klientów. 

Jak twierdzi Philippe Mathieu, który w Europejskiej Agencji Kosmicznej zajmuje się pracą na rzecz lepszego wykorzystania danych satelitarnych, informacje z przestrzeni kosmicznej są coraz częściej wykorzystywane przez przedsiębiorców i wynalazców. Ponadto podkreśla również ich przydatność dla całego społeczeństwa.

– W Europie mamy dziś do czynienia z rewolucją. System Copernicus dostarcza metabajty informacji na temat stanu naszej planety. Te dane mogą być wykorzystywane przez przedsiębiorców i wynalazców, którzy tworzą nowe aplikacje i w ten sposób generują nową wartość na bazie technologii cyfrowych. Na tym polegają innowacje. Oferujemy wynalazcom dane i narzędzia, a oni dzięki swoim pomysłom, przekształcają te dane w informacje, które mogą być użyteczne dla kogoś innego. One mogą mieć wartość komercyjną, ale także przynosić pożytek społeczeństwu – twierdzi Philippe Mathieu.

Specjalista uważa, że dane pomagają podejmować decyzje oraz realizować określoną politykę w takich obszarach jak rolnictwo czy kontrola zanieczyszczeń, a także wielu innych. Cały pomysł opiera się na przekształceniu danych pochodzących z kosmosu w coś, co jest dla nas użyteczne, np. SMS czy mapę.

Czytaj również:  Przygotuj się na zmiany. Nadchodzi blockchain i nie bierze zakładników

– Możesz z nich korzystać, przekształcać je, dystrybuować. To dobro publiczne, podobnie jak sygnał GPS, który stwarza szansę i na niej ludzie budują swoje biznesy. Płacisz za informację, ale nie za dane. Można powiedzieć, że budujemy autostradę informacyjną, przy której każdy może postawić swoją restaurację – wyjaśnia Philippe Mathieu.

Philippe Lattes, pracujący dla francuskiej grupy Dolina Lotnicza uważa, że program EO ClimLab jest szansą dla młodych odkrywców tworzących innowacyjne aplikacje. Według niego technologia big data odgrywa kluczową rolę w procesie analizy danych satelitarnych ze względu na wciąż zwiększając się liczbę dostępnych informacji.

– Dzięki temu system może się uczyć pewnych sytuacji, wyciągać wnioski ze zdjęć, uzyskiwać użyteczne informacje. Chcemy gwarantować jakość tych danych. Mamy do czynienia z konwergencją zachodzącą pomiędzy danymi satelitarnymi a technologią big data. To pozwoli nam na wprowadzenie wielu nowych aplikacji – podsumowuje Philippe Lattes.