Rosną ceny usług audytorskich. Wzrost niektórych z nich może wynieść 20–30 proc.

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Polski rynek audytu należy do bardzo rozdrobnionych. Działa na nim 1,5 tys. firm, z czego jednostkom zaufania publicznego usługi świadczy nieco ponad 70. W 2020 roku rynek może czekać konsolidacja ze względu na wprowadzenie międzynarodowych standardów badania, ale też wzrost opłat z tytułu nadzoru. Opłaty odprowadzane do Polskiej Agencji Nadzoru Audytowego wzrosły o 30–35 proc. – Przekłada się to na wzrost cen naszych usług, a dla mniejszych firm może to oznaczać problemy w dalszej działalności – ocenia Bartłomiej Kurylak, biegły rewident, współzałożyciel sieci Polska Grupa Audytorska.

Na rynku audytu odbywają się już i będą widoczne ruchy konsolidacyjne. W Polsce jakiś czas temu zostały wprowadzone międzynarodowe standardy badania i biegli rewidenci musieli się do nich dostosować. Wymaga to trochę więcej pracy niż wcześniej – mówi agencji Newseria Biznes Bartłomiej Kurylak, współzałożyciel sieci firm audytorskich Polska Grupa Audytorska, łączącej mniejsze podmioty na rynku. – Wpływa to naturalnie na wzrost cen naszych usług.

Jak wynika ze „Sprawozdania Komisji Nadzoru Audytowego z monitorowania rynku usług świadczonych przez biegłych rewidentów i firmy audytorskie oraz działalności komitetów audytu” z 2019 roku, w Polsce działa 1,5 tys. firm audytorskich. Jednostkom zainteresowania publicznego usługi świadczy 74 przedsiębiorstw (dane za 2018 rok), przy czym pod względem przychodów z tytułu rewizji finansowej podmioty te posiadają blisko 70 proc. rynku. Zdaniem współzałożyciela sieci Polskiej Grupy Audytorskiej tak rozdrobniony rynek musi czekać konsolidacja.

– Mniejsze firmy audytorskie muszą przełożyć wzrost kosztów na swoich klientów. Jeżeli mamy mniejszych klientów, to jest to trudniejsze, bo duży klient jest w stanie zrozumieć i zaakceptować ten wzrost cen. Mniejsze firmy audytorskie będą pewnie traciły mniejszych klientów, być może na korzyść innych, większych firm audytorskich. Jeśli będą chciały zdobywać większych klientów, będą się łączyć z innymi – ocenia Bartłomiej Kurylak.

Na wzrost cen, oprócz wprowadzenia międzynarodowych standardów badania, wpływają też ostatnie zmiany legislacyjne. Od stycznia nadzór nad Polską Izbą Biegłych Rewidentów pełni Polska Agencja Nadzoru Audytowego (PANA). Wcześniej tę funkcję pełniła Krajowa Komisja Nadzoru. Obecnie z tytułu nadzoru firmy audytorskie muszą płacić 4 proc. od przychodu ze wszystkich czynności rewizji finansowej oraz innych, pokrewnych czynności. Dotychczas było to 5–5,5  proc., ale wyłącznie od przychodów z tytułu czynności rewizji finansowej.

– Szacuje się, że usługi pokrewne w Polsce odpowiadają za 40–45 proc. przychodów w firmach audytorskich ogółem. Wcześniej płaciliśmy 5 proc. od 55 proc. przychodów, teraz płacimy 4 proc. od 100 proc., czyli koszt uczestnictwa w całym systemie wzrósł mniej więcej o 30–35 proc. – wylicza ekspert.

Jak ocenia, wprowadzone zmiany już spowodowały 10–15-proc. wzrost cen usług audytu, to jednak dopiero początek.

– Usługi pokrewne, które nie dotyczą stricte badania sprawozdań finansowych, wcześniej nie były praktycznie kontrolowane przez nadzór, a teraz są kontrolowane przez PANA. Z tego też względu biegli rewidenci bardziej się przykładają do dokumentowania tych usług, w związku z czym również podwyższają te ceny. Wzrost cen na usługach pokrewnych będzie zapewne jeszcze większy, ok. 20–30 proc. – prognozuje Kurylak.

Branżę audytu czeka też rewolucja technologiczna. Obecnie głównie duże firmy wykorzystują nowoczesne narzędzia do analizy baz danych. Wkrótce także małe przedsiębiorstwa będą musiały przejść z dotychczas wykorzystywanych prostych narzędzi do nowych algorytmów.

 Nowoczesne narzędzia sprawiają, że audyty są dokładniejsze, nie opierają się tylko na próbkach substantywnych, ale całościowo podchodzą do badania. Branża obawia się, że regulatorzy to zauważą i nakażą takie prowadzenie audytów. Będzie się to wiązało z zakupem przez mniejsze firmy różnych narzędzi informatycznych, algorytmów do obsługi i analizy większych baz danych, a od biegłych rewidentów nauczenia się ich obsługi – mówi Bartłomiej Kurylak. – To oznacza, że biegły rewident będzie musiał stać się również zwinnym informatykiem.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Wiadomości

Firmy chcą większej obecności w biurach. Frekwencja zaczyna rosnąć

Praca hybrydowa utrzymuje się jako jeden ze standardowych warunków...

Koniunktura gospodarcza w maju 2026 r. Większość sektorów poprawia nastroje, ale przemysł pozostaje pod presją

Majowe dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują umiarkowaną poprawę nastrojów...

Nowa mapa biznesu: wygrają miasta z energią, talentami i infrastrukturą dla AI

Sztuczna inteligencja, ograniczenia w dostępie do energii oraz zmiany...

Czym jest akredytacja – najważniejsze informacje

Akredytacja to pojęcie, które w kontekście przemysłu i bezpieczeństwa...

Sztuczna inteligencja wymaga nowego sposobu zarządzania firmą

Już ponad dwie trzecie badanych firm przyznaje, że skuteczne...

Firmy mają strategie AI, ale rzadko widzą zwrot z inwestycji. Nowy raport KPMG pokazuje skalę problemu

Niemal wszystkie badane przez KPMG organizacje na świecie posiadają...

GUS: produkcja usług w lutym 2026 wyższa o 7% r/r

Produkcja usług w lutym wzrosła o 7 proc. r/r....
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie