Polak, który uratował Teslę (dwa razy)

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Spis treści

To jego mistrzowska kalkulacja uratowała Tesla Model S, a szybkie decyzje umożliwiły prezentację nowego modelu miłośnikom marki w zaplanowanym pierwotnie terminie. Asertywność Polaka, a przede wszystkim efekty niekonwencjonalnego działania, zyskały ogromne uznanie Elona Muska oraz jego bliskich współpracowników. Kiedy jeden z nich postanowił odejść z Tesli i założyć największą w Europie fabrykę litowo-jonowych baterii – to właśnie do niego zgłosił się z propozycją współpracy. Adam Drewniany – bo o nim mowa – już 3 listopada zaprezentuje case studies projektów realizowanych dla Tesli podczas „Industry NEXT. The New Reality” – Kongresu będącego częścią największych targów przemysłowych ITM Industry Europe 2020.

Z Teslą jestem związany od 2001 roku. W tamtym czasie samochód elektryczny nie istniał w marzeniach młodych entuzjastów sportów motorowych, eleganckiej klienteli salonów samochodowych, czy po prostu zwykłych użytkowników aut. Był akceptowalną formą transportu jedynie na polu golfowym lub w zakładach przemysłowych, gdzie przewóz produktów z wykorzystaniem silnika elektrycznego był po prostu mniej uciążliwy – w porównaniu do awaryjności i zapachu, jaki pozostawiały za sobą silniki spalinowe. I to właśnie wtedy w jednym umyśle pojawił się koncept samochodu sportowego, który nie dość, że miał cechować się niesamowitym wyglądem, to miał dorównywać w przyspieszeniach większości egzotyków produkowanych we włoskich i niemieckich fabrykach. Tak, Elon Musk miał tę wizję. Miał też ogromną chęć wzniecenia rewolucji w motoryzacji i niesamowitą ilość energii do ciężkiej pracy. Pewnie miał też trochę szczęścia i – mam nadzieję – że drobną jego częścią byłem ja. W tamtym okresie moje zakłady były zlokalizowane w San Carlos w Kalifornii – w miejscowości, w której urodziła się Tesla. Prawdopodobnie to właśnie ze względu na sąsiedztwo i moją ówczesną reputację, dostałem do przeanalizowania i wyceny produkcję podzespołów do samochodu przyszłości – Tesla Roadster – i od tego się zaczęło – mówi Adam Drewniany.

Tesla Model S

Tesla S
Tesla S

Model S powstał w 2008 r., a już w 2009 r. jego prototyp został zaprezentowany światu. Po sukcesie Roadstera nowy model Tesli wzbudzał ogromne zainteresowanie – niekończące się zamówienia płynęły od entuzjastów samochodów przyszłości z całego świata. Cały zespół Tesli pod kierunkiem Muska pracował bez ustanku nad wykonaniem i dopasowaniem tysięcy części składających się na końcowy produkt o niekwestionowanej perfekcji. Wizualizacje Tesla Model S obiegły media na całym świecie – premiera została wyznaczona na lato 2012 r. – W maju 2012 r. otrzymałem telefon od VP Global Supply Tesli z informacją, że pojawił się duży problem, który nigdy nie powinien się pojawić i że w pewnym sensie może on zrujnować wizerunek Tesli. Wszystkie baterie – serce samochodu – produkowane były w ograniczonych ilościach na prototypach doświadczalnych. Produkcja Battery Pack na masową skalę musiała się rozpocząć w ciągu trzech miesięcy, ponieważ światowe wejście na rynek Modelu S zostało już zapowiedziane na 1 września. Niestety, żadna firma działająca w branży produkcji Battery Pack nie podejmie się ustawienia produkcji w czasie krótszym niż 10 – 14 miesięcy. Zgodnie z harmonogramem – do 1 września musiało zostać wyprodukowanych 300 setów Battery Pack, a produkcja miała być zwiększana do 1800 setów tygodniowo. Aby przybliżyć skalę problemu dodam, że skorupa modułu Battery Pack jest największą częścią w tym samochodzie. Obróbka takich części wymaga maszyn, które nie były dostępne na rynku w tamtym czasie. Wymaga dużej hali, która pomieści maszyny oraz szeregu ludzi, którzy będą w stanie te maszyny obsługiwać. I znowu pojawia się ten znajomy cykl odczuć: wizja, praca i szczęścia łut. To pierwsze zaczyna się już kształtować, ale kolejne obarczone są wieloma znakami zapytania. Swojej pracy mogę być pewien, ale tu potrzebna jest praca dziesiątek, może setek ludzi. Odpowiadam: tak. Jednak pod warunkiem, że Elon Musk, wykorzystując swoją pozycję w tym biznesie, przekona właścicieli firmy Hass, aby zmienili produkcję maszyn, dostosowując ją do mojej koncepcji i moich wymagań – dodaje Adam Drewniany.

Dalsza historia toczy się lawinowo. Teksas ma mniej ograniczeń dla rozwoju przemysłu niż Kalifornia – stąd wybór pada na Teksas. Czerwiec: Adam Drewniany kupuje budynek starej szkoły i przerabia pod produkcję dedykowaną dla Tesla Battery Pack. Lipiec: trwa poszukiwanie pracowników – udaje się nawiązać współpracę z lokalnym więzieniem i pozyskać więźniów do pracy w zakładzie (oczywiście tylko tych z pozwoleniem na przepustki). Koniec lipca: instalacja, programowanie i uruchomienie maszyn Hass. Wszystkie niesamowicie skomplikowane procesy, inspekcje, testy bezpieczeństwa mechanicznej wytrzymałości produktu robione są na czas. – Produkcja zostaje uruchomiona. Pod koniec sierpnia dostarczam do Tesli 300 nowych Battery Pack. Wiadomość o sukcesie Tesli szybko przedostaje się do mediów. Wartość firmy momentalnie się podwaja, potraja – i pozostawia w tyle pozostałe koncerny. Po tym niezwykłym i pełnym wyzwań doświadczeniu, do dzisiaj produkuję Battery Pack do Modelu S, a także X – podsumowuje Adam Drewniany.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Marek Sawa pokieruje Grupą Muszkieterów, Marcin Bałdys siecią Bricomarché

Po zakończeniu trzyletniej kadencji Sławomira Czarneckiego na stanowisku prezesa...

Rejestracje nowych aut wzrosły o 19 proc. Elektryki ze spadkiem

Czerwiec 2026 przyniósł na polskim rynku motoryzacyjnym niemal 19-procentowy...

Gdzie najtaniej naładujesz samochód elektryczny? Wakacyjne obniżki cen ładowania EV

Jeszcze dwa tygodnie temu pisaliśmy o końcu wiosennych promocji...

Cezary Mączka dyrektorem ds. HR i korporacyjnych w SPIE Central Europe

SPIE Central Europe, spółka zależna SPIE, niezależnego europejskiego dostawcy...

Rejestracje samochodów w Polsce spadają drugi miesiąc z rzędu

Maj 2026 r. przyniósł drugi z rzędu spadek liczby...

Volkswagen pod presją BYD. Kryzys sprzedaży w Chinach się pogłębia

W drugim kwartale 2026 roku globalne dostawy Grupy Volkswagen...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie