A. Stefaniak (DMK): Złoty do końca roku będzie się osłabiał. Nie będzie to jednak przecena tak mocna jak na rublu, realu czy lirze

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Andrzej Stefaniak

Na skutek wyprzedaży walut rynków rozwijających się, do których należy Polska, oraz zbliżających się wyborów, złoty w najbliższych miesiącach będzie się osłabiał. Według Andrzeja Stefaniaka z firmy DMK dopiero przebicie granicy 4,235 zł za euro otwiera przestrzeń do dalszej dewaluacji. Jeżeli jednak sytuacja na świecie uległaby pogorszeniu, pod koniec roku możliwy do osiągnięcia jest nawet poziom 4,4.

Prawdopodobnie złoty będzie pod presją na większą zmienność, co już sugerują raporty wielu banków centralnych i komercyjnych – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Andrzej Stefaniak, główny dealer walutowy firmy DMK. – Jest to efekt po pierwsze zbliżających się wyborów, po drugie sytuacji międzynarodowej i bardzo dużej zmienności na wszystkich walutach krajów rozwijających się.

Wyprzedawane są takie waluty, jak rubel, brazylijski real czy turecka lira. Tymczasem złoty znajduje się w tym samym koszyku, dlatego jest pod wpływem takich samych tendencji, które w rezultacie osłabiają krajową walutę.

Oczekujemy, że kolejne tygodnie i miesiące przyniosą prawdopodobnie lekkie osłabienie się złotego – prognozuje Andrzej Stefaniak. – Ogólnie krajowa waluta jest dość mocna na tle pozostałych z koszyka, dlatego też zmienność i ruchy na niej nie powinny być zbyt dynamiczne.

Jak wynika z ostatniej ankiety makroekonomicznej przeprowadzonej wśród ekspertów instytucji finansowych, ośrodków analityczno-badawczych, organizacji pracodawców i pracowników przez Narodowy Bank Polski, w najbliższych miesiącach kurs walutowy pozostanie stabilny. W latach 2015-2016 euro kosztować ma około 4,1 zł, a w 2017 roku – 4 zł.

Bardzo ważne jest określenie poziomów odniesienia, których przełamanie będzie sugerowało kolejny impuls – precyzuje Andrzej Stefaniak. – Na parze euro/ złoty najważniejsza obecnie granica jest na poziomie 4,2350 zł. Jej pokonanie otwiera przestrzeń do dalszej przeceny krajowej waluty, nawet do 4,40 zł za euro. Jeżeli sytuacja na świecie uległaby pogorszeniu, np. doszło do kontynuacji wielkiej przeceny na chińskiej giełdzie, to myślę, że poziom 4,40 byłby do osiągnięcia nawet w końcówce tego roku.

Zdaniem Andrzeja Stefaniaka buforem powstrzymującym gwałtowniejsze spadki złotego są dobre dane makroekonomiczne z polskiej gospodarki. Eksperci ankietowani przez NBP spodziewają się, że w br. wzrost PKB Polski zamknie się w przedziale od 3,4 do 3,9 proc., a w latach 2015-2017 wyniesie średnio 3,7 proc.

Sytuacja gospodarcza Polski jest na tyle stabilna i relatywnie dobra, zwłaszcza w porównaniu z krajami takimi jak Brazylia, Chiny czy Turcja, że dane makro powodują wytłumienie impulsów osłabiających złotego – zauważa Andrzej Stefaniak. – Dlatego krajowa waluta jest stabilna i prawdopodobnie tak będzie się zachowywać w kolejnych miesiącach, chociaż jest spodziewana presja deprecjacyjna wynikająca z globalnego ruchu na walutach krajów rozwijających się.

Jak mówi ekspert, od kilku tygodni poziom konsolidacji na dolarze znajduje się w okolicach 3,80 zł. Jego zdaniem zostanie on utrzymany, z tendencją do wzrostu w kierunku 4 zł. Taka wycena może być osiągnięta jeszcze w tym roku. Wiele jednak zależy od tego, jakie decyzje makroekonomiczne zostaną podjęte w Stanach Zjednoczonych. Już od dłuższego czasu rynek oczekuje zapowiadanej przez Rezerwę Federalną podwyżki stóp procentowych.

Nie jesteśmy pewni, czy pierwsza będzie miała miejsce we wrześniu czy w grudniu – zastrzega Andrzej Stefaniak z DMK. – Jeżeli odbędzie się wcześniej, to prawdopodobnie dolar amerykański globalnie zacznie się bardzo silnie umacniać, co spowoduje ruchy na rynku walutowym, także względem innych walut. Najbardziej narażone na przecenę z dużych walut jest euro, później frank szwajcarski. Natomiast bardzo silnie skorelowany z dolarem powinien być funt brytyjski, który też raczej będzie zyskiwać.

Po dewaluacji chińskiej waluty, jaka miała miejsce 11 sierpnia, ciężar przewidywań ekonomistów co do pierwszej podwyżki w USA przesunął się z września na grudzień. To powinno opóźnić umocnienie amerykańskiej waluty.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Spadek inflacji osłabił dolara. Rynek liczy na późniejsze podwyżki stóp

Pierwszy półroczny raport Kevina Warsha nt. polityki monetarnej mówi...

Dolar znów traci. Rynki przestają wierzyć w kolejną podwyżkę stóp w USA

Amerykański dolar znów w odwrocie, po tym jak rynki...

Jastrzębi Fed wspiera dolara. Kurs dolara wraca w okolice 3,79 zł

Po pierwszym szoku blednie rynkowy efekt wtorkowych zaskakująco niskich...

Inflacja w USA mocno zaskoczyła. Kurs dolara gwałtownie traci, rynek czeka na Kevina Warsha

Bywają takie dni, gdy dwa ważne impulsy rynkowe dzielą...

Dolar czeka na impuls z USA. Dla złotego może to być trudny tydzień

Najnowsze zaostrzenie sytuacji między USA a Iranem nie wywołało...

Kurs dolara może znów ruszyć w górę. Kluczowe dni dla złotego

Rynek walutowy zaczyna nowy tydzień z trochę słabszym USD...

Presja na złotego rośnie

Końcówka tygodnia była mocno nieprzychylna dla polskiego złotego. Polska...

Gołębie słowa prezesa NBP osłabiły złotego. Kurs dolara i euro mocno w górę

Wczoraj prezes Glapiński podkreślał, że nie jest nadmiernie płochliwy...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie