Coraz większe wsparcie dla innowacji medycznych w Polsce. Ich rozwój przyspieszy także dzięki zaangażowaniu prywatnych firm

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Coraz większe wsparcie dla innowacji medycznych w Polsce. Ich rozwój przyspieszy także dzięki zaangażowaniu prywatnych firm 2

Na rozwój medycyny w najbliższych latach największy wpływ będą mieć technologie m.in. z obszaru immunoterapii i leczenia biologicznego, a także nowoczesny sprzęt medyczny – podkreśla minister zdrowia Łukasz Szumowski. Wiele z tych innowacji będzie opartych na danych i ich analizie. Praca nad usprawnianiem i unowocześnianiem systemu ochrony zdrowia wymaga jednak ścisłej współpracy państwowych instytucji, przemysłu i środowiska naukowego.

Technologie z obszaru farmakologii, immunoterapia i leczenie biologiczne będą mieć w najbliższych latach wpływ na rozwój medycyny. Ale również produktów medycznych nie należy oceniać jako mniej wartościowych niż leki, ponieważ stymulatory, defibrylatory i wiele innych urządzeń medycznych ratuje i podtrzymuje życie – mówi agencji Newseria Biznes Łukasz Szumowski, minister zdrowia.

Innowacje w medycynie – obejmujące zarówno nowe technologie, informatyzację, jak i nowe leki – pozwalają zwiększać efektywność terapii, przyspieszyć diagnostykę i optymalizować koszty opieki zdrowotnej. Firmy medyczne i farmaceutyczne są zresztą jednymi z najbardziej innowacyjnych pomiotów gospodarki – według danych GUS prawie co drugi producent leków w Polsce wprowadza na rynek produkty innowacyjne. Jednak – jak podaje związek Infarma – wprowadzenie nowego produktu leczniczego na rynek trwa średnio 12 lat i kosztuje blisko 4 mld zł, a tylko 1 na 8 tys. cząsteczek ostatecznie staje się lekiem. W tej chwili medycyna największe nadzieje wiąże m.in. z terapiami genowymi i immunoterapią. Medyczne innowacje są jednak czaso- i kosztochłonne, dlatego sektor potrzebuje wsparcia i zachęt m.in. do współpracy ze środowiskiem naukowym oraz komercjalizowania nowych technologii i leków.

– Mamy zachęty w postaci trzech państwowych agencji: Narodowe Centrum Nauki, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz Agencji Badań Medycznych, które finansują pomysły, prototypy i badania kliniczne. Do tego mamy również wsparcie w postaci Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej – mówi Łukasz Szumowski.

Wsparcie finansowe dla niekomercyjnych badań klinicznych i innowacji w polskiej medycynie ma zapewnić Agencja Badań Medycznych. Państwowy instytut odpowiada za rozwój badań naukowych w dziedzinie nauk medycznych i nauk o zdrowiu oraz analizę ich wpływu na polską służbę zdrowia. Innymi słowy, będzie decydować o tym, które nowe technologie medyczne i metody terapeutyczne powinny zostać do niej wdrożone.

– Agencja Badań Medycznych w swoich głównych założeniach zajmuje się niekomercyjnymi badaniami klinicznymi oraz ścieżką wdrażania innowacji do systemu ochrony zdrowia. Chcemy finansować polskie technologie, leki i nowe wdrożenia, żeby wchodziły do systemu i stawały się dostępne dla polskich pacjentów – mówi dr Radosław Sierpiński, prezes Agencji Badań Medycznych.

Polski rynek badań klinicznych jest wart około 2 mld zł, przy czym 98 proc. z nich ma charakter komercyjny, finansowany przez przemysł farmaceutyczny. Te niekomercyjne – zainicjowane przez naukowców i nienastawione na zysk – stanowią raptem 2 proc., podczas gdy europejska średnia sięga ok. 30 proc.

Prezes ABM podkreśla, że kolejnym perspektywicznym obszarem – i obecnie jednym z głównych trendów w ochronie zdrowia – jest też wykorzystanie danych.

– Agencja ma możliwość agregowania danych z ZUS-u, GUS-u oraz NFZ-u. To oznacza, że będziemy w stanie całościowo spojrzeć na polski rynek ochrony zdrowia – mówi Radosław Sierpiński. – Wiedza, która wypływa z analizy danych medycznych, ma znaczenie dla optymalizacji kosztowej systemu. Jesteśmy w stanie śledzić ścieżki pacjentów, sprawdzać, w którym momencie pacjent jest najbardziej kosztowny, gdzie się w systemie gubi i na tej podstawie niwelować te przeszkody.

– Analiza danych medycznych to podstawa dla efektywnej służby zdrowia. Dlatego tak ważna jest ich standaryzacja, ale też wymiana między ośrodkami. Pacjent najpierw udaje się do lekarza pierwszego kontaktu, przeprowadzającego wywiad medyczny i badania, a następnie słyszy diagnozę. Później trafia do szpitala albo kilku różnych, więc jego dane znajdują się w wielu ośrodkach. Ich scalenie w jedną cyfrową dokumentację medyczną, na podstawie której lekarz stawia diagnozę i zaleca leczenie, to najbardziej efektywny scenariusz zarówno z perspektywy pacjenta, jak i kosztów systemowych. Wdrożenie tego rodzaju rozwiązań to jedna z domen naszego działania, którą mamy nadzieję rozwijać w Polsce – mówi Reinier Schlatmann, prezes Philips w krajach Europy Środkowej i Wschodniej.

Według raport Future Health Index tylko 11 proc. lekarzy w dużych (50–199 pracowników) i bardzo dużych (powyżej 200 pracowników) podmiotach leczniczych w Polsce udostępnia na zewnątrz informacje medyczne o stanie zdrowia pacjentów, podczas gdy średnia w badanych krajach wynosi 32 proc.

Prezes Philips na region CEE podkreśla też, że jedynym sposobem na osiągnięcie postępu w ochronie zdrowia jest współpraca pomiędzy organami rządowymi, przemysłem a kręgami akademickimi.

– Polski rynek dysponuje szeroką gamą kluczowych czynników sukcesu, takich jak dostępność dobrze wyszkolonej kadry i instytucje gotowe do współpracy. Jeśli dodamy do tego współpracę z firmami takimi jak nasza, to otrzymamy gotowy przepis na stworzenie lokalnych rozwiązań przeznaczonych na polski rynek – mówi Reinier Schlatmann.

Philips ma w Polsce osiem ośrodków referencyjnych, wspólnie z którymi pracuje nad nowymi rozwiązaniami w obszarach takich jak onkologia, kardiologia czy radiologia. Współpracuje również z instytucjami i specjalistami z ośrodków badań klinicznych na całym świecie.

– Korzystamy zatem z wiedzy dostępnej w obrębie polskiego rynku, ale jednocześnie przyczyniamy się do rozwoju polskiej służby zdrowia. Możemy więc mówić o pewnego rodzaju symbiozie – mówi Reinier Schlatmann.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

AI zmienia centra usług biznesowych w Polsce. Eksport rośnie, zatrudnienie się stabilizuje

Jak wynika z najnowszego raportu ABSL, sektor usług biznesowych...

Polacy boją się wzrostu cen mieszkań. 63% kupuje pod presją

Ponad połowa Polaków planujących zakup mieszkania spodziewa się dalszego...

Ustawa o zawodzie dietetyka. Kwalifikacje, rejestr i jednolite standardy

Podczas konferencji prasowej w Sejmie przedstawiciele Polski 2050: poseł...

Sezon turystyczny pobudził rejestr REGON. Rekordowy wzrost w gastronomii

Na koniec czerwca 2026 r. w rejestrze REGON figurowało...

Proces wygrany, reputacja przegrana? Jak przedsiębiorca powinien reagować na krytykę influencera

Spór wokół działalności internetowego twórcy Książulo oraz kolejne publiczne...

Produkcja usług w Polsce wzrosła o 6,6 proc.

Produkcja usług w Polsce wzrosła w kwietniu 2026 roku...
Coś dla Ciebie