Depozyty firm na rekordowych poziomach, firmy szukają możliwości lepszych niż lokaty

0

Zgodnie z danymi KNF[1], od września minionego roku depozyty przedsiębiorstw utrzymują wartość powyżej 250 mld PLN. Na koniec 2016 r. ich poziom sięgnął 275 mld PLN, co stanowi rekord w najnowszej historii naszego kraju. Także dane NBP oraz GUS pokazują, że polskie firmy nigdy jeszcze nie miały tak dużo pieniędzy. W tych warunkach poważnym wyzwaniem jest jednak efektywne zarządzanie wolnymi środkami, bo historycznie niskie stopy procentowe negatywnie wpływają na oprocentowanie depozytów.

W kwietniu GUS podał, że wynik finansowy netto przedsiębiorstw zatrudniających 50 i więcej osób w 2016 r. był aż o 21,3 proc. wyższy niż w 2015 r. Zysk netto wykazało 81,5 proc. przedsiębiorstw.[2] NBP już w III kw. 2016 r. podał, że wskaźnik informujący o odsetku firm płynnych osiągnął (po raz kolejny) historycznie wysoki poziom. Stopień płynności firm też jest niespotykany: wskaźnik płynności gotówkowej za 2016 r. wyniósł 38,8 proc., a wskaźnik płynności szybkiej 102 proc.[3] Tak dobre wyniki polskich firm są konsekwencją m.in. spowolnienia w inwestycjach, które w 2016 r. spadły o 13,2 proc. w porównaniu do roku poprzedniego[4] i częściowo wynikały z zastoju w wydawaniu unijnych euro z perspektywy 2014-2020.

Wyzwania w efektywnym zarządzaniu gotówką

Eksperci Banku Zachodniego WBK podkreślają, że choć korporacje mają świetną sytuację, to kolejnych kilka miesięcy będzie dla nich okresem wyzwań w zarządzaniu wolnymi środkami. Przyczyna? Oprocentowanie lokat, nawet dla dużych firm, które na ogół negocjują swoje warunki, jest na całym rynku bardzo niskie. Wynika to przede wszystkim z historycznie niskich stóp procentowych. W połączeniu z rosnącą inflacją powodują one, że realne stopy zwrotu na lokatach są dziś ujemne. Co więcej, na podwyżki ze strony Rady Polityki Pieniężnej nie można raczej liczyć przed końcem 2018 r. – Nawet jeśli prognozy inflacji i PKB zostały podniesione i nawet jeśli kolejne dane inflacyjne będą zaskakiwać w górę, to w naszej ocenie RPP będzie cierpliwa w swoich decyzjach co do stóp – mówi Marcin Luziński, ekonomista Banku Zachodniego WBK.

Czytaj również:  Turystyka stomatologiczna na topie. Finansowanie ratalne podbija Europejski rynek

To oznacza, że firmy jeszcze przez dłuższy czas nie mogą liczyć na zauważalny wzrost oprocentowania depozytów. – Właśnie zakończyliśmy serię spotkań informacyjnych dotyczących pakietu, gdzie korporacje mogą dywersyfikować nadwyżki finansowe pomiędzy różne instrumenty, takie jak lokata strukturyzowana, dwuwalutowa strategia inwestycyjna, obligacje skarbowe oraz subfundusze pieniężne i obligacji korporacyjnych. Bardzo wyraźnie widać, że firmy chcą aktywnie zarządzać nadwyżkami finansowymi i szukają sposobów bardziej efektywnych niż zwykłe lokaty, ale nadal stosunkowo bezpiecznych – mówi Tomasz Górski z Zespołu Sprzedaży Produktów Inwestycyjnych w Departamencie Usług Skarbu Banku Zachodniego WBK.

Kredyt łatwiejszy niż kiedykolwiek

Ekonomiści Banku Zachodniego WBK przewidują, że pieniądze na inwestycje będą polskim firmom potrzebne w drugiej połowie roku. – Powrót inwestycji jest spodziewany, ale minie dłuższa chwila zanim plany i wstępne zainteresowanie zamienią się w decyzje i projekty a firmy będą mieć realną potrzebę sięgnięcia po pieniądze – mówi Marcin Luziński.