Firmy poszukują absolwentów nauk ścisłych. Ericpol zatrudni w tym roku 300 specjalistów

0

CEO Magazyn Polska

150 wykwalifikowanych specjalistów znajdzie w tym roku pracę w centrum rozwoju oprogramowania, które w Łodzi otworzył Ericpol. Kolejne 150 osób firma zatrudni w swojej siedzibie w Krakowie. Ericpol to firma inżynierska świadcząca usługi w branży IT. Stawia głównie na młodych matematyków. Polskie przedsiębiorstwa coraz częściej rozwijają swój biznes, opierając się na współpracy z naukowcami. Dzięki mariażowi nauk ścisłych i nowych technologii Polska będzie doganiać bogatsze kraje Zachodu.

Współpracujemy ściśle zarówno z AGH w Krakowie, jak i z uczelniami w Łodzi. Jest to ważne dla obu stron. My mamy wpływ na to, w jaki sposób i czego uczy się studentów, a uczelnie dzięki współpracy są bliżej biznesu – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Jan Smela, prezes firmy Ericpol.

Ericpol, polska firma inżynierska świadcząca usługi międzynarodowym potentatom technologicznym, stawia na młodych matematyków. We wtorek w Łodzi otworzyła centrum rozwoju oprogramowania Ericpol Software Pool, w którym zatrudni 150 specjalistów. Drugie tyle znajdzie pracę w siedzibie Ericpola w Krakowie. Prezes firmy podkreśla, że ludzie, którzy rozwiną talent matematyczny, z łatwością odnajdą się później na rynku pracy jako kompetentni inżynierowie, programiści czy naukowcy.

Matematyka jest bazą wszystkich nauk i to jest najlepszy trening w myśleniu analitycznym, logicznym – ocenia Jan Smela. – Nie mówię tego z punktu widzenia firmy, ale także z punktu widzenia Polski. Uważam, że jeżeli mamy rzeczywiście dogonić bogate kraje, to właśnie dzięki świetnym techniko i inżynierom, a matematyka jest w tym wypadku podstawą.

Postawienie na nauki ścisłe, to – jak zaznacza – podstawa dla firm, które planują długoterminowy rozwój. Dzięki naukowcom mogą one szukać odpowiedzi na problemy, które napotykają specjaliści zajmujący się nowoczesnymi technologiami.

Jeżeli myślimy o rozwoju kraju, to musimy naukę wykorzystywać do tego, by rozwiązywać problemy powstające w polskich firmach. To nie jest oczywista sprawa, bo polscy naukowcy są rozliczani z czegoś innego – mówi Marek Gajowniczek, dyrektor ds. programów w firmie Ericpol. – Pierwszym krokiem, by to zmienić, jest wzajemne poznanie się. Wtedy naukowcy zaczynają rozumieć, jaki my mamy problemy. My zaczynamy rozumieć, jakie są uwarunkowania na uczelniach i instytutach badawczych, w jakich obszarach możemy liczyć na pomoc drugiej strony. Ta wiedza też jest potrzebna.

To dotyczy wielu segmentów szeroko rozumianej branży IT.

Czytaj również:  Polscy przedsiębiorcy przeciwko podatkowi od linków i filtrowaniu sieci

Ludzie oczekują, że w przyszłości więcej urządzeń, które ich otaczają i z których korzystają, będzie połączonych ze sobą, a ta komunikacja będzie inteligentniejsza niż dzisiaj – uważa Mikael Anneroth, manager user experience lab z Ericssona. – Pojawią się nowe sposoby na komunikowanie się z tymi urządzeniami. Będą one się do nas przystosowywać i „uczyć się” z wzorów naszych interakcji z nimi. Pojawią się też nowe sposoby na interakcję z tymi urządzeniami – kiedyś będą potrafiły odczytywać nasze emocje i będą próbowały w jakiś sposób przewidzieć, jaki będzie nasz następny krok, w jaki sposób mogą stać się bardziej przydatne.