Ile zapłacimy? Dodatkowe opłaty w tanich liniach

Literówka na bilecie może kosztować 26 razy więcej niż sam lot

0
  • Pasażerowie, którzy podczas rezerwacji zrobią drobny błąd w imieniu lub nazwisku, jeśli zauważą go dopiero na lotnisku, będą musieli zapłacić za korektę nawet do 760 zł.
  • Nadanie bagażu do luku może podnieść cenę biletu nawet o 692 zł w jedną stronę.
  • Bilet dla niemowlęcia bywa cztery razy droższy od biletu dorosłego pasażera.

Dzięki tanim przewoźnikom świat dla wielu stanął otworem. Polacy mogą znaleźć tanie loty w cenach zaczynających się już od kilkunastu złotych. Moment nieuwagi może jednak o niebo podnieść końcową kwotę na bilecie: wybór miejsca na pokładzie, bagaż rejestrowany czy zmiana danych to bowiem dodatkowy koszt rzędu nawet kilkuset złotych! KAYAK.pl przeanalizował oferty najpopularniejszych tanich linii lotniczych i przygotował zestawienie usług, których podróżni powinni wystrzegać się najbardziej.

Literówka o wartości 760 zł!

Sądząc po liczbie obsługiwanych pasażerów, Ryanair jest jedną z ulubionych linii lotniczych Polaków. Nic w tym dziwnego – na stronie przewoźnika można znaleźć bilety już za 29 zł. Należy jednak pamiętać o opłatach za dodatkowe usługi, które bezlitośnie mogą obciążyć portfel podróżujących. Najkosztowniejsza może okazać się… literówka. Aby ją poprawić lub zmienić nazwisko na bilecie, pasażerowie irlandzkiego przewoźnika zapłacą aż 760 zł, jeśli błąd zauważą dopiero na lotnisku. Oznacza to, że korekta danych, może być 26 razy droższa niż sam lot!

W przypadku Norwegian Air Shuttle, cena biletu po uwzględnieniu opłaty za zmianę imienia może wzrosnąć o 432 zł. Wyjątkami w tej kategorii są EasyJet i WizzAir, które wykazują się dużą wyrozumiałością i pozwalają na bezpłatne skorygowanie literówki. Jednak każda większa lub całkowita zmiana danych personalnych w przypadku węgierskiego przewoźnika to koszt rzędu 201 zł, zaś w EasyJet – 275 zł.

Bagaż na wagę złota

Podróżowanie jedynie z bagażem podręcznym nie jest niemożliwe. Dla niektórych jednak duża walizka jest koniecznością i zapewne te osoby doskonale wiedzą, że wybierając tanie linie lotnicze, będą musiały dodatkowo zapłacić za taki luksus. Koszty nadania walizki mogą jednak wydać się zaskakująco wysokie nawet osobom, które spodziewają się dodatkowych opłat. Podróżni, którzy planują lot z Norwegian Air Shuttle, muszą liczyć się z jednymi z najwyższych cen bagażu rejestrowanego – u norweskiego przewoźnika mogą one osiągać nawet do 692 zł na międzynarodowych lotach łączonych. Drugie miejsce na tym niechlubnym podium zajmuje WizzAir, który pobiera do 372 zł za 32-kilogramowy bagaż, czyli ponad 20 razy więcej niż najtańszy bilet, jaki można znaleźć na stronie przewoźnika.

Czytaj również:  W oczekiwaniu na wystąpienie Powella

Decyzja o dodatkowej walizce podjęta na ostatnią chwilę również nie sprzyja oszczędnościom. W przypadku dodania bagażu do rezerwacji dopiero na lotnisku, zamiast wykupienia takiej opcji wcześniej, EasyJet pobiera opłatę 225 zł, a Ryanair – do 270 zł.

Miejsce przydzielone automatycznie to oszczędność nawet 150 zł