Od maja przyszłego roku wszyscy właściciele mieszkań i domów wynajmowanych krótkoterminowo będą zobowiązani do zarejestrowania swoich obiektów w centralnej bazie danych. Informację tę przekazał wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Za brak wpisu do rejestru ma grozić administracyjna kara pieniężna w wysokości do 50 tys. zł.
Nowe obowiązki wynikają z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1028 dotyczącego gromadzenia i udostępniania danych o usługach najmu krótkoterminowego. Jak zapowiedział Raś, celem regulacji jest uporządkowanie rynku oraz ograniczenie skali nieformalnego wynajmu. W ocenie wiceministra wprowadzenie rejestru może spowodować, że część właścicieli zrezygnuje z najmu dobowego na rzecz najmu długoterminowego lub sprzedaży nieruchomości.
Ministerstwo Sportu i Turystyki szacuje, że szara strefa stanowi obecnie około 30–35 proc. rynku najmu krótkoterminowego w Polsce. Centralna baza danych ma zwiększyć przejrzystość i umożliwić skuteczniejszą kontrolę tego segmentu rynku. Każdy właściciel będzie zobowiązany do uzyskania indywidualnego numeru rejestracyjnego i przekazania go platformom pośredniczącym, takim jak Booking czy Airbnb.
Zgodnie z zapowiedziami resortu platformy rezerwacyjne nie będą mogły publikować ofert obiektów, które nie posiadają numeru rejestracyjnego. Wiceminister Ireneusz Raś podkreślił, że rozwiązanie to ma zwiększyć bezpieczeństwo najemców oraz ujednolicić zasady funkcjonowania rynku. Dane gromadzone w rejestrze mają być również wykorzystywane przez samorządy oraz administrację skarbową.
Resort planuje także kolejne zmiany w przyszłości. Od 1 stycznia 2029 roku samorządy mają zyskać możliwość wyznaczania stref, w których wynajem krótkoterminowy będzie zakazany. Zdaniem wiceministra decyzja o wprowadzaniu takich ograniczeń może jednak zostać odłożona, ponieważ już sam obowiązek rejestracji powinien doprowadzić do zmniejszenia liczby lokali wynajmowanych na doby.
Projektowane rozwiązania są wzorowane na przepisach funkcjonujących m.in. w Hiszpanii. W maju 2025 roku tamtejsze władze nakazały zablokowanie około 65 tys. ofert najmu krótkoterminowego ze względu na brak numerów licencji lub rejestracji. W Polsce platformy rezerwacyjne mają być dodatkowo zobowiązane do przekazywania gminom informacji o liczbie rezerwacji i gości, co ma ułatwić pobór opłat turystycznych oraz ograniczyć unikanie opodatkowania.






