Rzeszów wyróżnia się na tle większości dużych miast nie tylko korzystnym bilansem ludności, lecz także wyjątkowo długim okresem wzrostu. Dane pokazują jednak, że siła demograficzna koncentruje się głównie w granicach miasta, podczas gdy jego dalsze otoczenie rozwija się nierównomiernie i nie tworzy tak silnego pierścienia podmiejskiego jak wokół największych metropolii.
Rzeszów rośnie niemal jak Kraków. Prognoza GUS zaskakuje – najmniejsza ze stolic regionów radzi sobie najlepiej
Rzeszów, najmniejsze z analizowanych dotąd miast wojewódzkich, ma według prognozy GUS zyskać do 2060 roku niemal 3% mieszkańców – wynik zbliżony do Krakowa i lepszy niż Gdańsk czy Warszawa. Ale w przeciwieństwie do tych metropolii, otaczające miasto gminy podmiejskie rosną znacznie słabiej, niż mogłoby sugerować tempo rozwoju samego miasta.
Najmniejsza stolica regionu z jedną z najlepszych prognoz
Wśród miast wojewódzkich analizowanych dotychczas na podstawie prognozy GUS – Krakowa, Warszawy, Gdańska i Białegostoku – to właśnie Rzeszów, najmniejszy z nich pod względem liczby mieszkańców, notuje jeden z najlepszych wyników demograficznych. Populacja miasta ma wzrosnąć z 197 181 w 2022 roku do szczytowego poziomu 206 095 około 2045 roku, po czym nieznacznie się obniżyć do 202 961 w 2060 roku – to wzrost netto o 2,9%, ustępujący jedynie Krakowowi (+3,0%) spośród dotychczas analizowanych ośrodków i wyraźnie lepszy niż Warszawa (+0,8%) czy Gdańsk (-3,3%).
Wzrost Rzeszowa utrzymuje się dłużej niż w innych miastach – szczyt prognozy przypada dopiero na połowę lat 40., a więc później niż w Krakowie czy Warszawie, gdzie kulminacja następuje w połowie lat 30. Może to odzwierciedlać dynamikę rozwoju miasta jako relatywnie młodego ośrodka akademickiego i przemysłowego (Dolina Lotnicza), wciąż przyciągającego migrantów z regionu i spoza niego.
Rynek pracy najbardziej odporny spośród analizowanych miast
Liczba mieszkańców Rzeszowa w wieku produkcyjnym (18–59/64 lata) spadnie z 116 651 w 2022 roku do 103 796 w 2060 roku, czyli o 11,0%. To najniższy spadek spośród wszystkich dotychczas analizowanych miast – łagodniejszy niż w Krakowie (-14,2%), Warszawie (-14,6%) i zdecydowanie łagodniejszy niż w Białymstoku (-30,8%) czy Kielcach (-42,2%).
Mimo to starzenie się społeczeństwa nie omija Rzeszowa. Udział mieszkańców w wieku 65 lat i więcej wzrośnie z 18,4% w 2022 roku do 28,7% w 2060 roku, a liczba osób w wieku 80 lat i więcej wzrośnie ponad dwukrotnie – z 8,3 tys. do 17,4 tys. To potwierdza, że nawet w miastach o korzystnej ogólnej prognozie ludnościowej, struktura demograficzna nieuchronnie się starzeje.
Przedmieścia rosną wolniej niż w innych metropoliach
W przeciwieństwie do Krakowa, Warszawy czy Trójmiasta, gdzie strefa podmiejska rośnie wyraźnie szybciej niż samo miasto centralne, w przypadku Rzeszowa role się odwracają. Powiat rzeszowski (ziemski) zwiększy łączną liczbę ludności zaledwie o 0,6% do 2060 roku – z 174 805 do 175 773 mieszkańców. To najsłabszy wynik suburbanizacyjny spośród dotychczas analizowanych metropolii.
| Gminy z największym wzrostem (powiat rzeszowski) | 2022 | 2060 | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Tyczyn | 11 397 | 14 373 | +26,1% |
| Krasne | 12 904 | 15 763 | +22,2% |
| Głogów Małopolski | 19 529 | 22 923 | +17,4% |
| Boguchwała | 21 893 | 24 920 | +13,8% |
| Gminy ze spadkiem ludności (powiat rzeszowski) | 2022 | 2060 | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Kamień | 6 825 | 4 723 | -30,8% |
| Dynów (gmina wiejska) | 6 641 | 4 996 | -24,8% |
| Hyżne | 6 962 | 5 331 | -23,4% |
| Dynów (miasto) | 6 009 | 4 681 | -22,1% |
Cztery gminy bezpośrednio graniczące z Rzeszowem – Tyczyn, Krasne, Głogów Małopolski i Boguchwała – rosną w tempie porównywalnym do najlepszych przedmieść Krakowa, ale efekt ten jest niemal całkowicie równoważony przez spadki w gminach na wschodnich krańcach powiatu, w rejonie Dynowa. W efekcie sam Rzeszów, a nie jego otoczenie, staje się głównym motorem wzrostu regionu – odwrotnie niż w przypadku Krakowa czy Warszawy.
Co to oznacza dla miasta i regionu
Rzeszów pokazuje, że dynamiczny rozwój dużego miasta niekoniecznie musi przekładać się na równie silny wzrost jego zaplecza podmiejskiego – tak jak dzieje się to wokół Krakowa, Warszawy czy Trójmiasta. Miasto samo pozostaje głównym biegunem wzrostu regionu, co oznacza, że presja inwestycyjna – mieszkaniowa, infrastrukturalna, edukacyjna – skupi się przede wszystkim w granicach administracyjnych Rzeszowa, a nie w otaczających je gminach.
Najważniejsze wnioski
- Rzeszów zyska do 2060 roku 2,9% mieszkańców – drugi najlepszy wynik spośród dotychczas analizowanych miast wojewódzkich, tuż za Krakowem.
- Szczyt liczby ludności przypada dopiero na połowę lat 40., później niż w Krakowie czy Warszawie.
- Spadek liczby ludności w wieku produkcyjnym (-11,0%) jest najłagodniejszy spośród analizowanych miast.
- Udział mieszkańców w wieku 65+ wzrośnie z 18,4% do 28,7%, a liczba osób 80+ ponad się podwoi.
- Powiat rzeszowski rośnie zaledwie o 0,6% – najsłabszy efekt suburbanizacji spośród analizowanych metropolii, mimo silnego wzrostu kilku gmin bezpośrednio graniczących z miastem.
Źródło danych: Główny Urząd Statystyczny – „Prognoza ludności dla gmin na lata 2023–2040″ (aneks) oraz tablica zbiorcza wyników prognozy gminnej do 2060 roku, scenariusz główny. Opracowanie własne na podstawie danych GUS.




