Najbliższe dekady przyniosą Toruniowi głęboką zmianę skali i struktury społecznej. Rosnące gminy podmiejskie przejmą tylko niewielką część ubytku miasta, które będzie musiało dostosować rynek pracy, transport i usługi publiczne do znacznie mniejszej oraz wyraźnie starszej populacji.
Toruń straci do 2060 roku co czwartego mieszkańca. To jedno z niewielu miast wojewódzkich, które radzi sobie gorzej niż cały region
Prognoza GUS nie pozostawia złudzeń: Toruń, współstolica województwa kujawsko-pomorskiego, ma stracić do 2060 roku 24,9% mieszkańców – więcej niż całe województwo (-23,3%). To rzadki przypadek wśród dużych miast, w którym stolica regionu radzi sobie gorzej niż jego przeciętna, mimo względnie dynamicznie rozwijającego się powiatu toruńskiego.
Miasto radzi sobie gorzej niż region, który je otacza
Prognoza GUS dla gmin przewiduje dla Torunia nieprzerwany, systematyczny spadek liczby ludności od pierwszego roku prognozy – bez żadnej fazy wzrostu, podobnie jak w Białymstoku czy Szczecinie. Z 195 690 mieszkańców w 2022 roku miasto skurczy się do 146 884 w 2060 roku, tracąc 24,9% populacji. To wynik gorszy niż dla całego województwa kujawsko-pomorskiego (-23,3%) – rzadka sytuacja, w której stolica regionu traci szybciej niż jego otoczenie jako całość.
Dla porównania, Kraków, Warszawa czy Rzeszów wyraźnie przewyższają średnią dla swoich województw, a nawet Kielce czy Białystok – mimo znacznych spadków – radzą sobie relatywnie lepiej niż otaczające je regiony. Toruń łamie ten wzorzec: mimo statusu współstolicy województwa i siedziby dużego uniwersytetu, miasto nie generuje wystarczającego napływu migracyjnego, by zrównoważyć ujemny przyrost naturalny.
Rynek pracy skurczy się o dwie piąte
Najbardziej dotkliwym elementem prognozy jest tempo kurczenia się zasobów pracy. Liczba mieszkańców Torunia w wieku produkcyjnym (18–59/64 lata) spadnie z 113 969 w 2022 roku do 69 559 w 2060 roku – aż o 39,0%. To głębszy spadek niż w Szczecinie (-33,4%) i zbliżony do tempa notowanego w Kielcach (-42,2%), a więc jeden z najgorszych wyników wśród dotychczas analizowanych miast.
Udział mieszkańców w wieku 65 lat i więcej wzrośnie z 21,7% do 34,9% – to najwyższy wskaźnik starzenia się społeczeństwa spośród wszystkich dotychczas analizowanych miast wojewódzkich, wyższy nawet niż w Szczecinie (33,4%) czy Świętokrzyskiem jako regionie (36%). Liczba osób w wieku 80 lat i więcej wzrośnie ponad dwukrotnie, z 9,0 tys. do 18,3 tys.
Powiat toruński rośnie, ale nie ratuje bilansu miasta
W przeciwieństwie do samego Torunia, otaczający go powiat toruński (ziemski) rozwija się względnie dynamicznie – jego populacja wzrośnie z 113 565 w 2022 roku do 125 297 w 2060 roku, czyli o 10,3%, wynik porównywalny z pierścieniem podmiejskim Warszawy (+10,1%).
| Gminy z największym wzrostem (powiat toruński) | 2022 | 2060 | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Wielka Nieszawka | 5 197 | 7 367 | +41,8% |
| Obrowo | 20 232 | 27 813 | +37,5% |
| Łubianka | 7 943 | 9 850 | +24,0% |
| Łysomice | 10 852 | 12 912 | +19,0% |
Mimo to skala tego wzrostu – w liczbach bezwzględnych około 11,7 tys. dodatkowych mieszkańców powiatu do 2060 roku – jest wielokrotnie mniejsza niż ubytek samego miasta, wynoszący niemal 49 tys. osób w tym samym okresie. Inaczej niż we Wrocławiu, gdzie eksplozja demograficzna powiatu (+51,4%) jest bezpośrednim odzwierciedleniem migracji z miasta, w Toruniu skala przenosin na przedmieścia nie tłumaczy nawet połowy ubytku ludności miasta – większość spadku wynika z ujemnego przyrostu naturalnego i migracji poza region.
Co to oznacza dla miasta i regionu
Toruń zmaga się z podwójnym problemem: nie generuje wystarczającej siły przyciągania migracyjnego, by ustabilizować własną populację, a jednocześnie jego wzrastający powiat wchłania jedynie ułamek utraconych przez miasto mieszkańców. W efekcie miasto będzie musiało planować infrastrukturę – opiekę zdrowotną, edukację, transport publiczny – pod znacznie mniejszą i wyraźnie starszą populację niż obecnie, przy jednoczesnym ograniczonym wsparciu ze strony rozwijających się, ale relatywnie niewielkich, gmin podmiejskich.
Najważniejsze wnioski
- Toruń straci do 2060 roku 24,9% mieszkańców – więcej niż całe województwo kujawsko-pomorskie (-23,3%), co czyni je rzadkim przypadkiem miasta radzącego sobie gorzej niż jego region.
- Liczba mieszkańców w wieku produkcyjnym spadnie o 39,0% – jeden z najgłębszych spadków wśród analizowanych miast, zbliżony do Kielc.
- Udział mieszkańców w wieku 65+ wzrośnie z 21,7% do 34,9% – najwyższy wskaźnik starzenia się wśród dotychczas analizowanych miast wojewódzkich.
- Powiat toruński rośnie o 10,3% (Wielka Nieszawka +41,8%, Obrowo +37,5%), ale ten wzrost w liczbach bezwzględnych stanowi jedynie ułamek ubytku samego miasta.
- W przeciwieństwie do Wrocławia, gdzie ubytek miasta odzwierciedla głównie migrację na przedmieścia, w Toruniu większość spadku wynika z ujemnego przyrostu naturalnego i odpływu poza region.
Źródło danych: Główny Urząd Statystyczny – „Prognoza ludności dla gmin na lata 2023–2040″ (aneks) oraz tablica zbiorcza wyników prognozy gminnej do 2060 roku, scenariusz główny; „Prognoza ludności na lata 2023–2060″ (dane wojewódzkie). Opracowanie własne na podstawie danych GUS.




