Wpływ RODO na proces rekrutacyjny

0

Utrudniony proces zbierania informacji o kandydacie, marginalizacja wartości referencji, konieczność zdobywania wszelkich zgód i obowiązek informacyjny – obowiązujące od 25 maja br. unijne Rozporządzenie Ogólne o Ochronie Danych Osobowych (RODO) ma znaczący wpływ na pracę HR-owców.

Pracodawcy, którzy aktualnie przeprowadzają rekrutacje, robią to już w zgodzie z nowymi przepisami. A te są nie lada wyzwaniem dla rekruterów, gdyż narzucają nowe obowiązki. Procedury rekrutacyjne zapewniają kandydatom kontrolę nad swoimi danymi. Niestety mogą też wydłużyć czas poszukiwania kandydata idealnego.

RODO, a utrudnienia w procesie poszukiwania

Problemy HR-owców zaczynają się już na etapie poszukiwania osób do pracy. Pracodawca nie będzie mógł bowiem przetwarzać innych danych niż te, które poda mu kandydat. Obecnie pracodawca może żądać od pracownika danych, które reguluje art. 22. Kodeksu Pracy. Są to: imię i nazwisko, imiona rodziców kandydata, data urodzenia, miejsce zamieszkania (adres do korespondencji), wykształcenie, przebieg dotychczasowego zatrudnienia. Decyzja o przekazaniu dodatkowych informacji np. certyfikatów potwierdzających znajomość języków obcych jest dobrowolna. W praktyce ten zapis utrudnia rekruterowi poznanie kandydata. Oczywiście HR-owiec może zadać dodatkowe pytania, ale może liczyć się z odmową udzielenia informacji. To wydłuża i komplikuje proces rekrutacji. Po zmianach na znaczeniu tracą też referencje wystawiane przez byłych pracowników i współpracowników. RODO dyktuje twarde zasady gry. Rekruter ma prawo zweryfikować referencje, ale tylko w obszarze podanych informacji. To ucina możliwość podpytana np. o kulisy rozstania z poprzednim pracodawcą. Kolejne obostrzenie dotyczy dokumentów aplikacyjnych w kontekście przesyłania ich pomiędzy podmiotami należącymi do danej grupy. RODO zakazuje takich praktyk, chyba że kandydat wyrazi na to zgodę.

Wszystko za zgodą

Bardzo ważnym aspektem podczas pracy HR-owców jest właśnie zbieranie zgód kandydatów na uczestnictwo w procesie rekrutacji. W przepisach RODO czytamy, że „zgoda powinna być wyrażona w drodze jednoznacznej, potwierdzającej czynności, która wyraża odnoszące się do określonej sytuacji dobrowolne, świadome i jednoznaczne przyzwolenie osoby, których dane dotyczą, na przetwarzanie dotyczących jej danych osobowych i która ma na przykład formę pisemnego (w tym elektronicznego) lub ustnego oświadczenia”. Poza tym zgoda może np. polegać na zaznaczeniu okienka wyboru podczas przeglądania strony internetowej. Zgody nie oznacza milczenie, okienka domyślnie zaznaczone lub niepodjęcie działania. Poza tym przepisy RODO wyraźnie zaznaczają, że jeżeli przetwarzanie służy różnym celom, potrzebna jest zgoda na wszystkie te cele.

Czytaj również:  Duże zmiany w prawie na rynku odpadów. Do 2030 roku wszystkie opakowania z tworzyw sztucznych mają się nadawać do recyklingu

HR-owiec i obowiązki informacyjne