„Zastaw się, a postaw się”. Co piąty Polak byłby gotów zadłużyć się dla uznania

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Co piąty Polak korzystający z kredytów byłby gotów zadłużyć się, aby pokazać innym swój sukces lub zyskać ich uznanie, a 28 proc. dopuszcza pożyczanie pieniędzy w celu poprawy samooceny. Największą podatność na finansowanie wizerunku długiem wykazują osoby, które wcześniej miały problemy ze spłatą zobowiązań – wynika z raportu przygotowanego przez prof. Katarzynę Sekścińską dla ANG Odpowiedzialne Finanse i Związku Banków Polskich.

Co piąty korzystający z kredytów Polak byłby gotów zadłużyć się, by pokazać innym swój sukces lub zyskać uznanie, a 28 proc. badanych dopuszcza zadłużenie dla poprawy samooceny. Najbardziej podatne na zadłużanie się „na pokaz” są osoby, które wcześniej doświadczyły problemów ze spłatą – wynika z raportu „Polacy i kredyt: między finansową odpowiedzialnością a codziennymi potrzebami i pragnieniami” przygotowanego przez prof. Katarzynę Sekścińską z Uniwersytetu Warszawskiego dla ANG Odpowiedzialne Finanse i Związku Banków Polskich.

  • Zadłużanie się w celach wizerunkowych i społecznych odgrywa niebagatelną rolę.
  • 18 proc. byłoby gotowych zadłużyć się, żeby zyskać w oczach innych lub pokazać sukces, a 17 proc. – żeby lepiej dopasować się do znajomych lub otoczenia zawodowego.
  • Osoby z doświadczeniem trudności w spłacie zobowiązań znacznie częściej deklarują gotowość do zadłużania się ze wspomnianych powodów niż osoby bez takich doświadczeń.

Wizerunek i samopoczucie na kredyt

Kredyty hipoteczne zaciągamy przede wszystkim po to by kupić swój pierwszy dom lub mieszkanie i wyprowadzić się od rodziców czy z wynajmowanych nieruchomości. Natomiast kredyty gotówkowe – żeby kupić coś, co faktycznie jest nam potrzebne, a czego wcześniej nie mieliśmy. Badanie „Polacy i kredyt: między finansową odpowiedzialnością a codziennymi potrzebami i pragnieniami” dla ANG Odpowiedzialne Finanse i Związku Banków Polskich pokazuje jednak, że zaciąganie zobowiązań finansowych służy zupełnie innym celom. To narzędzie budowania obrazu siebie i pozycji społecznej.

28 proc. Polaków deklaruje gotowość zaciągnięcia kredytu, żeby poprawić własne samopoczucie i samoocenę. 19 proc. byłoby gotowych zadłużyć się, by wyrazić swoją tożsamość i wartości, 18 proc. – żeby zyskać w oczach innych lub pokazać sukces, a 17 proc. – żeby lepiej dopasować się do znajomych lub otoczenia zawodowego.

– Cały czas postrzegamy się jako społeczeństwo na dorobku. Nasze cele konsumpcyjne, na przykład samochód czy wyjazd na wakacje, mają nierzadko charakter aspiracyjno-kompensacyjny. Kredyt może być postrzegany jako jedno z niewielu dostępnych narzędzi poprawy pozycji materialnej i społecznej oraz sposobu na dopasowanie się do otoczenia – mówi prof. Katarzyna Sekścińska z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, autorka badania.

Ćwierć miliona złotych, żeby się pokazać i nie odstawać w pracy

Ile jesteśmy w stanie pożyczyć? To zależy od celu. Żeby “doszlusować” do znajomych z pracy,  jesteśmy w stanie zadłużyć się na 42 pensje. Żeby pokazać sukces – 40 pensji. Daje to w przybliżeniu 230 – 240 tys. złotych długu, który możemy zaciągnąć, byle tylko nie odstawać od koleżanek i kolegów z pracy lub pokazać sukces.

Całkiem wysokie, choć znacznie niższe, kwoty jesteśmy gotowi skredytować, żeby poczuć się lepiej. To 26 pensji, czyli 148,7 tys. złotych.

Co ciekawe, żeby dorównać znajomym, weźmiemy kredyt tylko na cztery pensje, co daje niecałe 23 tys. złotych.

– Kredyt może wspierać realizację ważnych życiowych potrzeb, ale trzeba bardzo uważać, gdy jest wynikiem presji społecznej. Zaciąganie dużych zobowiązań tylko po to, by nie odstawać od otoczenia lub podkreślić swój status zawsze jest wyzwaniem społecznym i na pewno wymaga też uważnego spojrzenia przez branżę finansową. To pokazuje, że problem nadmiernego zadłużenia wynika nie tylko z braku pieniędzy na realne, niezbędne potrzeby. Dlatego tak ważne jest, aby sektor finansowy nie ograniczał się jedynie do roli “dostawcy” gotówki, lecz by był dla klientów mądrym i odpowiedzialnym przewodnikiem, który w odpowiednim momencie potrafi ostudzić konsumpcyjne emocje klientów. Cała branża musi wziąć na siebie realną odpowiedzialność, stawiając długofalowe bezpieczeństwo finansowe człowieka ponad chęć maksymalizacji swoich korzyści – tłumaczy Artur Nowak-Gocławski, prezes ANG Odpowiedzialne Finanse.

A prof. Katarzyna Sekścińska dodaje: – Wyniki pokazują jak bardzo zakorzenił się w nas materializm, a tym samym ocenianie siebie i innych przez pryzmat tego, co posiadają. To tylko podkreśla, jak ważne jest budowanie stabilnych fundamentów samooceny, by umieć swoją wartość oszacować na podstawie tego kim jesteśmy, a nie tego co posiadamy.

Badanie „Polacy i kredyt” było przeprowadzone metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie reprezentatywnej ze względu na płeć i wiek, zróżnicowaną pod względem wykształcenia i zamieszkania. Dlatego do obliczenia konkretnych kwot przyjęto najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące mediany wynagrodzeń, które przeliczono na kwotę netto przy założeniu, że wszyscy pracują na umowę o pracę. To ostrożne szacunki, które faktycznie mogą być jeszcze wyższe.

Nie masz pieniędzy? Możesz być bardziej podatny na presję społeczną

Bliższa analiza danych pokazuje interesującą zależność: osoby, które w przeszłości miały trudności ze spłatą kredytów znacznie częściej niż pozostali deklarują gotowość do ponownego zadłużania się. Największe różnice dotyczą motywacji związanych z pokazywania światu kim jesteśmy (29 proc. vs 9 proc.), zyskiwaniem uznania innych (29 proc. vs 7 proc.) oraz pokazywaniem swojego sukcesu (29 proc. vs 8 proc.).

Podobnie wyraźna różnica pojawia się w przypadku poprawy samooceny (36 proc. vs 21 proc.) oraz dopasowania się do otoczenia społecznego i zawodowego (27-28 proc. vs 7-8 proc.).

– Osoby doświadczające trudności finansowych częściej postrzegają kredyt jako narzędzie umożliwiające realizację celów związanych z wizerunkiem i funkcjonowaniem społecznym. Może to świadczyć o większej podatności na presję otoczenia, silniejszej potrzebie akceptacji oraz większym znaczeniu porównań społecznych przy podejmowaniu decyzji finansowych. Z kolei osoby, które nie miały problemów ze spłatą zobowiązań – a więc często znajdujące się w lepszej sytuacji finansowej – prezentują znacznie bardziej ostrożne podejście do zadłużania się. Rzadziej deklarują gotowość do zaciągania kredytów, co może odzwierciedlać większą stabilność finansową oraz mniejszą potrzebę finansowania aspiracji i konsumpcji za pomocą długu – komentuje prof. Katarzyna Sekścińska.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Lokaty znów realnie zarabiają. W lipcu mogą jednak wrócić pod kreskę

Jeszcze kilka tygodni temu można było odnieść wrażenie, że...

Nastroje konsumentów lekko słabsze. Polacy lepiej oceniają jednak przyszłość

Nastroje polskich konsumentów dotyczące bieżącej sytuacji nieznacznie pogorszyły się...

Refinansowanie hipotek w modzie. Banki zabierają sobie klientów

Spadek stóp procentowych uruchomił największą od lat falę refinansowania...

Który kredyt hipoteczny jest dziś tańszy? Stała czy zmienna stopa

Wakacje to zwykle czas, w którym odkładamy poważne decyzje...

Popyt na kredyty mieszkaniowe wzrósł o 15,8%. W czerwcu padł rekord średniej kwoty

O 15,8% r/r wzrosła wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe...

124,9 mld zł kredytów i pożyczek w 2025 roku. Kanał online coraz silniejszy

Przedsiębiorstwa pośrednictwa kredytowego oraz udzielające pożyczek ze środków własnych...

Polacy zgromadzili na emeryturę rekordowe 425,6 mld zł. OFE dały najlepszy wynik w historii

Rok 2025 był najlepszym w historii polskiego systemu emerytalnego...

Niższe raty kredytów po wakacjach? Glapiński może złożyć wniosek o obniżkę stóp

Rada Polityki Pieniężnej zgodnie z oczekiwaniami pozostawiła stopy procentowe...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie