Exxon Mobil zaprezentował zaktualizowany plan rozwoju do 2030 roku, zakładający wyraźnie wyższe wyniki finansowe niż wcześniej przewidywano. Koncern oczekuje, że w latach 2024–2030 zwiększy zyski łącznie o 25 mld dolarów oraz przepływy pieniężne o 35 mld dolarów. To o 5 mld dolarów więcej w obu przypadkach względem poprzedniej prognozy.
Spółka podkreśla, że poprawa wyników ma zostać osiągnięta bez zwiększania nakładów inwestycyjnych. Według zarządu kluczowe znaczenie mają efektywna realizacja projektów oraz bardziej zdyscyplinowana alokacja kapitału. Do 2030 roku Exxon Mobil zakłada skumulowane nadwyżki wolnych przepływów pieniężnych na poziomie ok. 145 mld dolarów, przy założeniu ceny ropy Brent na poziomie 65 dolarów za baryłkę. Zwrot z zaangażowanego kapitału ma przekroczyć 17 proc.
Koncern podniósł również cel trwałych oszczędności kosztowych. Do 2030 r. mają one sięgnąć 20 mld dolarów w porównaniu z poziomem z 2019 r., czyli o 2 mld dolarów więcej niż zakładano wcześniej.
Istotnym elementem strategii jest wzrost wydobycia. Exxon Mobil planuje zwiększyć produkcję do 5,5 mln baryłek ekwiwalentu ropy dziennie do końca dekady, wobec wcześniejszego celu 5,4 mln. Szczególne znaczenie ma basen permski w USA, gdzie produkcja ma się podwoić do ok. 2,5 mln baryłek dziennie w porównaniu z 2024 r. To wynik wyższy o 200 tys. baryłek od wcześniejszych prognoz.
Lepsze perspektywy w basenie permskim są efektem postępów technologicznych oraz przejęcia Pioneer Natural Resources, sfinalizowanego w maju 2024 r. za 59,5 mld dolarów. Dzięki temu Exxon Mobil spodziewa się, że zyski z działalności wydobywczej wzrosną o ponad 14 mld dolarów przy niezmienionych cenach, czyli o 5 mld dolarów więcej niż zakładano wcześniej.
Według prognoz firmy do 2030 r. około 65 proc. całkowitej produkcji będzie pochodziło z tzw. aktywów uprzywilejowanych, w tym z basenu permskiego, Gujany oraz projektów LNG. Zarząd podkreśla, że to one mają być głównym źródłem wzrostu wyników i stabilnych przepływów pieniężnych w kolejnych latach.






