Philipiak Milano chce podbić rynek amerykański i azjatycki. Polsko-włoska firma planuje być wiodącą marką naczyń do zdrowego gotowania w USA

3

CEO Magazyn Polska

Philipiak Milano od czasu wejścia na rynek amerykański notuje co miesiąc wzrosty sprzedaży sięgające 200 proc., a docelowo chce stać się na tym rynku wiodącą marką naczyń do zdrowego gotowania. Amerykanie są coraz bardziej świadomi zasad zdrowego odżywiania, mieszkańcom Chin natomiast bardziej zależy na prestiżu i jakości wykonania. 

Jesteśmy obecni już na kilkudziesięciu rynkach na świecie. Kluczowy, poza polskim, włoskim, rosyjskim i ukraińskim, jest przede wszystkim rynek amerykański, na którym debiutujemy. Pod marką własną naszych dystrybutorów lokalnych prowadzimy też sprzedaż w Chinach, Korei Południowej czy Australii – mówi agencji Newseria Tomasz Lis, rzecznik prasowy fabryki naczyń Philipiak Milano.

Wciąż najwięcej naczyń sprzedawanych jest w Europie i Chinach, choć zwłaszcza na rynku azjatyckim potencjał jest znacznie większy. Chiny należą do czołówki pod względem sprzedaży dóbr luksusowych, dlatego firma liczy na wyraźny wzrost sprzedaży. Istotnym rynkiem mogą być jednak przede wszystkim Stany Zjednoczone, gdzie firma zadebiutowała w kwietniu, a obecnie co miesiąc notuje ok. 200-proc. wzrost.

W perspektywie najbliższych 5 lat chcielibyśmy stać się wiodącą marką naczyń do zdrowego gotowania. To nasz cel i myślę, że w modelu opartym o telemarketing jest to możliwe. Mamy też doświadczenie z innych rynków, gdzie w ciągu 2-3 lat od debiutu byliśmy w stanie uplasować się w czołówce producentów i dystrybutorów – podkreśla rzecznik prasowy.

Lis wskazuje również na to, że sprzedaż naczyń do zdrowego gotowania jest inna w zależności od rynku. Amerykanie coraz chętniej sięgają po ekologiczne produkty i stawiają na gotowanie na parze zamiast na smażenie. To wszystko przekłada się na większe zainteresowanie produktami, które umożliwiają zdrowe odżywianie.

Ważne było też, w jakiej kondycji jest amerykańska gospodarka. Patrząc globalnie, to jeden z najbardziej perspektywicznych rynków. Zakończyła się recesja, widać ożywienie gospodarcze, a nastroje konsumentów są bardzo pozytywne. Amerykanie wydają dużo na te rzeczy, które są dla nich ważne, a zdrowie jest jednym z bardziej istotnych elementów, dlatego uznaliśmy, że warto tam wejść – wskazuje przedstawiciel Philipiak Milano.

Czytaj również:  Na rynkach wschodzących można jeszcze zarobić - komentarz UI TFI

Dla Chińczyków zdrowe odżywianie nie jest priorytetem. Sięgają po produkty firmy przede wszystkim ze względu na jakość. Badanie KPMG „Globalny zasięg chińskiego luksusu” wskazuje, że 88 proc. mieszkańców Chin jest w stanie przeznaczyć więcej pieniędzy na dobra luksusowe, a 80 proc. przywiązuje wagę do ekskluzywności produktu.

W Chinach sięgają po nasz produkt, bo chcą mieć w kuchni prestiżowe naczynia. Patrzą na kraj pochodzenia, jakość wykonania i design. Zdrowe odżywianie jest na dalszym planie. Myślę jednak, że ten rynek będzie rósł, bo wzrośnie świadomość odnośnie zdrowego gotowania – przekonuje Lis.

  • Milano vs Milanówek

    Na forach w US można przeczytać, że już organizują polowanie na naiwnych… jaką reklamę zrobią porządnym przedsiębiorcom. … zobaczymy natomiast czy prawo w USA będzie tak samo bezradne jak w naszym kraju i jakie ewentualnie kary mogą ich spotkać. Tamten zachód już nie taki dziki moi drodzy włosi spod polskich strzech.

  • Gdzie

    Na siłę nie wciskają, ale manipulują po mistrzowsku.

  • Hmm

    Serio, ktoś jeszcze wierzy w takie rzeczy? Odkąd ja zagłębiłem się w Internet to serio, mam o firmach coraz gorsze zdanie i o tym co wyprawiają.