Podobnie jak w kwestiach prawnych, w swoim stanowisku Allegro mija się również z prawdą. Po pierwsze, regulamin programu Allegro Diamond jasno określa warunek utrzymania tzw. wskaźnika spójności cenowej — jeżeli udział ofert ze znacznie wyższą ceną wobec najtańszej oferty poza platformą przekroczy określone progi, partner traci dostęp do bonusów i rabatów przewidzianych w programie, nawet jeśli dynamika obrotów na Allegro jest wysoka — to nie jest jedynie „dobrowolne dopłacanie do promocji”, ale konkretna sankcja za niższe ceny sprzedawane poza Allegro.
Po drugie, Allegro twierdzi, że polityka cenowa partnerów poza platformą rzekomo nie ma wpływu na dostęp do programów i promowania ofert, tymczasem regulamin Diamond wyraźnie wiąże utrzymanie bonusów z utrzymaniem tzw. wskaźnika spójności cenowej, który mierzy ceny ofert na Allegro względem najniższej ceny tego samego produktu w innych kanałach sprzedaży. Jeśli sprzedawca ma niższe ceny poza Allegro, jego udział w programie może zostać obniżony lub nawet wyzerowany, mimo że formalnie program jest opisywany jako „dobrowolny”.
Po trzecie, Allegro twierdzi, że pozew ERLI dotyczy rzekomo „tylko niewielkiego fragmentu współpracy z partnerami”, podczas gdy w praktyce system sankcji za ceny spoza Allegro dotyczy wszystkich produktów sprzedawcy w programie (jeśli sprzedawca oferuje >10% ofert drożej niż poza platformą, traci dostęp do bonusów za całość): to nie jest przypadek pojedynczych ofert, lecz systemowa mechanika, która dyscyplinuje sprzedawców do jednego modelu cenowego i uszczupla ich realną konkurencyjność.
Wreszcie, Allegro sugeruje, że ERLI „bezprawnie wykorzystywało ich API i kopiowało treści ofert”, ale zapomina przy tym, że prawa do opisów, zdjęć i specyfikacji produktów należą do samych sprzedawców, a nie do Allegro. To sprzedawca decyduje, gdzie publikować swoje treści, i ma pełne prawo umieszczać je na wielu platformach jednocześnie – tak jak robi to większość sprzedawców, którzy korzystają z narzędzi do synchronizacji sprzedaży. ERLI nie otrzymało żadnego udokumentowanego zarzutu naruszenia praw autorskich, ponieważ takich dowodów nie ma.
Podsumowując: to nie dobrowolne programy promocyjne, lecz sankcje za niższe ceny poza Allegro narzucane przez kontrolowany regulamin, prowadzą do podnoszenia cen przez sprzedawców i ograniczania konkurencji, a Allegro nie przedstawiło żadnych dowodów na zarzucane ERLI naruszenia API czy praw do treści.
Adam Ciesielczyk, Prezes i Założyciel ERLI






