Zawód audytora dobrym startem do kariery w finansach

Dla studentów najważniejszym kryterium wyboru pierwszego pracodawcy jest jego prestiż. Wysokość oferowanego wynagrodzenia znajduje się dopiero na trzecim miejscu. Słuchacze uczelni wyższych oczekują, że w pierwszej pracy będą zarabiać ok. 2 500 zł. Branżami postrzeganymi jako najbardziej przyszłościowe są IT oraz finanse. Atrakcyjne zawody w branży finansowej, wśród których znajduje się m.in. zawód analityka giełdowego i audytora powinny zapewnić nie tylko duże dochody, ale także możliwość realizowania pasji lub rozwoju kariery i zajęcia wysokich stanowisk– wynika z ogólnopolskiego badania „Kariera w finansach” przeprowadzonego przez firmę doradczą Deloitte.

Z analizy przeprowadzonej przez Deloitte wynika, że studenci mają dość dobrze sprecyzowane plany zawodowe (ponad połowa wybrała już zawód), jednak jak pokazują wyniki badania wciąż istnieje potrzeba rozwoju poradnictwa zawodowego w szkołach wyższych. Jedynie 5% respondentów nie zastanawiało się nad wyborem zawodu lub stwierdziło, że wybór ten nie zależy od ich decyzji. Większość z nich za najbardziej przyszłościowe branże uznała IT (67%) oraz finanse (55%), na kolejnych miejscach znalazły się biotechnologia, budownictwo i sprzedaż.

„Realizując nasze badanie zapytaliśmy także studentów, jak postrzegają atrakcyjność poszczególnych zawodów w branży finansowej. Wśród profesji, ocenianych jako najciekawsze znalazły się makler giełdowy, analityk finansowy oraz audytor. Ostatni z wymienionych zawodów znalazł się na czwartym miejscu, ale prawie połowa badanych rozważa rozpoczęcie kariery w tej profesji, traktując to jako dobry start do dalszej kariery finansach. Ponadto trzy czwarte osób deklaruje, że gdyby miało taką możliwość najchętniej rozpoczęłoby pracę w tym zawodzie w międzynarodowej korporacji.” – dodaje Marcin Diakonowicz, Dyrektor w dziale Audytu Deloitte.

Rozpoczynając życie zawodowe studenci i absolwenci pragną zdobywać praktyczną wiedzę i umiejętności. Dla 96% z nich najważniejszym elementem rozwoju jest zdobywanie doświadczenia zawodowego. Dużym zainteresowaniem cieszą się także praktyczne seminaria oraz warsztaty typu case studies, a także indywidualne szkolenia z trenerem, na ich skuteczność wskazuje odpowiednio 78 % i 74 % studentów.

„Studenci i absolwenci są bardzo aktywni w zdobywania wiedzy i doświadczeń zawodowych. Z naszego badania wynika, że niemal 60% z nich korzystało z dodatkowych programów edukacyjnych oferowanych przez pracodawców a prawie połowa uczestniczyła w pracach studenckich kół naukowych. Warto jednak zaznaczyć, że mimo iż 1/3 z nich ma doświadczenie w pracy wolontariackiej, to ten sposób zdobywania doświadczenia pozostaje głównie domeną kobiet.” – podsumowuje Tomasz Sołtys, Menedżer w dziale Audytu Deloitte.

Wielu studentów wyraża chęć podjęcia pierwszej pracy już w trakcie studiów. Z badania przeprowadzonego przez Deloitte wynika jednak, że tylko co dwunasty z nich chciałby rozpocząć pracę na etat wcześniej niż na czwartym roku studiów i dotyczy to przede wszystkim studentów zaocznych. Na czwartym roku chce pracować 20 % badanych, znacznie więcej, czyli ok. 30% respondentów planuje rozpoczęcie pracy na ostatnim roku studiów lub dopiero po uzyskaniu dyplomu.

Studenci, zapytani o oczekiwane zarobki netto w pierwszej pracy, najczęściej wskazywali przedział od 2100 do 2500 złotych, jednak średnio wynosiły one 2 475 zł netto. Przy wyborze pracodawcy, kierują się przede wszystkim prestiżem firmy oraz możliwością pracy przy ciekawych, rozwijających projektach. Ważna jest także dla nich perspektywa współpracy z wysokiej klasy specjalistami oraz atmosfera w firmie.

„Wyniki badania wskazują, że studenci są świadomi swoich predyspozycji i umiejętności, jednak, podejmując decyzje o wyborze zawodu często nie kierują się realnym zapotrzebowaniem na rynku pracy, ale wyłącznie swoimi zainteresowaniami. Z analizy wynika także, że pracodawcy, rekrutując studentów i absolwentów, powinni zaoferować im już nie tylko atrakcyjne wynagrodzenie, ale także możliwość rozwoju zawodowego, perspektywę współpracy ze specjalistami oraz dobrą atmosferę w firmie.” – mówi Barbara Czarnecka, Starszy Koordynator HR w dziale Audytu Deloitte.

Polska jednym z najmniej innowacyjnych krajów UE

Polska znalazła się na 22. miejscu, wśród 27 krajów Unii Europejskiej pod względem poziomu innowacyjności. Z opublikowanej niedawno przez Komisję Europejską unijnej tablicy wyników innowacyjności (Innovation Union Scoreboard) za rok 2010 wynika, że liderami w tej dziedzinie pozostają Skandynawowie oraz Niemcy. Z nowych członków Wspólnoty wyróżnia się Estonia i Słowenia. Polska i niektóre z nowoprzyjętych państw UE oraz PIIGS należą do grupy „umiarkowanych innowatorów”. W dłuższej perspektywie luka technologiczna przyniesie obniżenie konkurencyjności polskiej gospodarki, dlatego jak najszybciej należy podjąć działania mające na celu pozyskanie środków na finansowanie działalności badawczej i rozwojowej – oceniają eksperci firmy doradczej Deloitte.

Wyniki analizy przeprowadzonej przez Komisję Europejską pokazują, że w porównaniu z USA państwa z grupy UE-27 mogą pochwalić się większymi wydatkami sektora publicznego na badania naukowe i rozwój (B+R), a także dużym eksportem usług opartych na wiedzy. Wynika to z prowadzonej od 2005 roku przez Unię Europejską polityki rozwoju systemów badawczo-naukowych wspierających intensywnie międzynarodowe publikacje naukowe oraz przyciągających doktorantów spoza UE, a także rozwijających wspólnotowe znaki towarowe i patenty na mocy Traktatu o Współpracy Patentowej. Maleje także dystans do USA oraz Japonii pod względem liczby osób uzyskujących wykształcenie wyższe.

Największa dysproporcja w stosunku do głównych rywali UE w zakresie innowacyjności występuje w kategorii „aktywność przedsiębiorstw”. Wnioski z badania wskazują na niewystarczającą współpracę pomiędzy sektorem publicznym i prywatnym oraz na zbyt niskie wydatki przedsiębiorstw na działalność B+R.
Polska na szarym końcu rankingu.

Niepokojąco słabe są wyniki Polski w zakresie ilości przedsiębiorstw innowacyjnych, współpracy nauki z biznesem oraz komercjalizacji wyników prac badawczo-rozwojowych. Od 2008 r. znacząco spada ilość małych i średnich przedsiębiorstw inwestujących w B+R, jak również ilość przedsięwzięć finansowanych ze źródeł Venture Capital, umożliwiających realizację inwestycji wysokiego ryzyka, w tym w szczególności przedsięwzięć innowacyjnych. Dodatkowo, alarmującym wnioskiem wynikającym z raportu jest stagnacja w poziomie wydatków B+R przedsiębiorstw, która może być zapowiedzią ich trendu spadkowego w kolejnych latach.

Dotacje UE i co dalej?

Przedsiębiorcy w Polsce regularnie skarżą się na brak kompleksowego systemu wsparcia działalności badawczo-rozwojowej oraz wdrażania innowacji. Dotacje unijne częściowo spełniają rolę stymulatora, są jednak rozwiązaniem tymczasowym, szczególnie w kontekście wyczerpującej się już alokacji na lata 2007-2013 oraz prawdopodobieństwa istotnego ograniczenia budżetu w kolejnej perspektywie finansowej. „Niezbędne jest opracowanie długoterminowych rozwiązań, które zmniejszą niepewność przedsiębiorców, co do możliwości uzyskania wsparcia oraz zminimalizują wiążącą się z tym biurokrację” – uważa Magdalena Burnat-Mikosz, Partner w zespole Research & Development and Government Incentives Deloitte.

Przykładem prostych rozwiązań są np. systemy odliczeń i ulg podatkowych, które przy odpowiedniej konstrukcji mogą stać się atrakcyjną alternatywą dla dotacji UE, przede wszystkim ze względu na eliminację subiektywizmu w procesie przyznawania wsparcia. „Zachęty podatkowe wspierające działalność badawczo-rozwojową stosowane są z powodzeniem w wielu wysokorozwiniętych państwach Europy i świata” – dodaje Michał Turczyk, Starszy Menedżer w zespole Research & Development and Government Incentives Deloitte. „Doświadczenia z tym związane wskazują, iż wykorzystują one efektywniej wewnętrzny potencjał gospodarki, poprzez wpływ na wzrost zatrudnienia wysokokwalifikowanej kadry oraz lepszą współpracę pomiędzy nauką a biznesem. W długim okresie przekłada się to m.in. na zwiększenie przychodów do budżetu państwa z tytułu CIT.”

Zalecenia dla Polski

W ciągu najbliższych lat Polska powinna efektywnie i konsekwentnie realizować założenia strategii „Europa 2020”, mającej na celu stymulowanie innowacyjności i konkurencyjności gospodarek UE, tak, aby w jak najkrótszym czasie zmniejszyć przepaść technologiczną pomiędzy Europą a Stanami Zjednoczonymi i Japonią. „Wytyczne Komisji Europejskiej powinny być impulsem do wdrożenia koniecznych zmian legislacyjnych oraz kształtowania świadomości polskich przedsiębiorców. Należy podkreślać, że droga do trwałego rozwoju firmy oparta jest na umacnianiu pozycji konkurencyjnej poprzez wdrażanie innowacji. Potrzebna jest także spójna polityka na szczeblu centralnym i regionalnym, dzięki czemu wzrośnie dostęp do nowatorskich rozwiązań i zaczną powstawać w naszym kraju firmy hi-tech, które będą konkurencją na światowych rynkach” – dodaje Magdalena Burnat-Mikosz z Deloitte.

W 2011 roku telewizja umocni swoją pozycję jako najsilniejsze medium reklamowe

W 2011 roku telewizja umocni swoją pozycję jako najsilniejsze medium reklamowe. Nie spełni się zatem prognoza mówiąca o tym, że ofensywa portali społecznościowych spowoduje, iż Internet uzyska pierwsze miejsce pod względem przychodów z reklamy. Cyfryzacja telewizji spowoduje za to zmiany na rynku reklamy i wzrost znaczenia kanałów tematycznych.

Mimo wysokiego już nasycenia polskiego rynku mediów, telewizja, a zatem także reklama telewizyjna przeżywa wciąż okres ożywienia i umacnia się na czołowym miejscu w wydatkach na reklamę ogółem. Polacy, mimo coraz łatwiejszego i tańszego dostępu do Internetu, nadal coraz więcej czasu spędzają przed telewizorem. W 2010 roku było to średnio aż 3 godziny i 42 minuty dziennie (wzrost o 7 minut w stosunku do 2009 roku). Czas wykorzystany na surfowanie w Internecie rośnie w szybszym tempie, ale w porównaniu z telewizją jest znacznie krótszy, wśród posiadających dostęp do sieci jest to średnio 2 godziny i 20 minuty dziennie.

Dynamiczny rozwój Internetu i popularność portali społecznościowych nie wpłynie znacząco na zmianę w podziale rynku reklamy. Wartość przychodów z reklam w kanałach elektronicznych zanotuje znaczący wzrost, ale wartościowo Internet nie przekroczy 15% udziału w całym rynku. „W 2011 roku nastąpi wzmocnienie pozycji telewizji jako tzw. super medium, co zaprzecza wyrażanemu przez niektórych komentatorów poglądowi, że jest to już medium przestarzałe. Przewiduje się, że wydatki na reklamę telewizyjną wzrosną w tym roku o około 8%, ustępując jedynie dynamice wzrostu wydatków reklamowych w Internecie i w kinie. Jednakże reklamy telewizyjne nadal będą stanowić ponad połowę wartości rynku.” – mówi Maciej Klimek, Starszy Menedżer w Dziale Konsultingu Deloitte.

Opinie wyrażane przez wielu komentatorów, wskazujące na zmierzch telewizji jako głównego medium reklamowego wydają się nie mieć potwierdzenia w danych. Tym bardziej, że w Polsce czeka nas rewolucja w jakości i dostępności do szerokiego wyboru kanałów telewizji cyfrowej. Z punktu widzenia przeciętnego obywatela zmiana sposobu nadawania sygnału może oznaczać konieczność zmiany telewizora lub zakup specjalnego urządzenia pozwalającego na przetworzenie sygnału cyfrowego (set-top box). Obecnie rynkowa cena takiego urządzenia waha się od 120 do 200 zł. Pomimo oczekiwań, że w miarę zbliżania się do daty wyłączenia sygnału analogowego i spadku cen tych urządzeń, pozostanie pewna grupa społeczna, której na taki zakup nie będzie stać. „Analiza strategii przyjętych przez państwa europejskie pokazuje, że nie ma jednorodnego podejścia do kwestii dofinansowania obywatelom zakupu set-top box’ów” – podkreśla Grzegorz Sencio, Menedżer w Dziale Konsultingu Deloitte.

Według ekspertów Deloitte naziemna telewizja cyfrowa przejmie większość rynku telewizji analogowej oraz może nawet zachęcić do migracji tę część klientów platform płatnych, która korzysta z najtańszych pakietów. Będzie to więc duże wyzwanie dla płatnych platform, aby utrzymać klientów, którzy zyskają dostęp do szerokiego pakietu programów za darmo. „Przykłady z krajów UE, gdzie naziemna transmisja była dominującym sposobem odbioru sygnału TV, pokazują że naziemna telewizja cyfrowa przejęła prawie 80% odbiorców telewizji analogowej. A proces cyfryzacji w tych krajach jeszcze się nie zakończył. Ponadto spora część abonentów płatnych platform TV w Polsce wydaje na nie mniej niż 20 złotych miesięcznie. Porównywalna oferta programowa darmowej telewizji w cyfrowej jakości może ich skłonić do poważnego rozważenia rezygnacji z umowy z dotychczasowym dostawcą” – dodaje Grzegorz Sencio.

Innym skutkiem cyfryzacji będzie dalszy rozwój kanałów tematycznych. W tej chwili w technologii analogowej można odbierać zaledwie 8 kanałów. Za kilka lat będzie to kilkanaście albo kilkadziesiąt ogólnodostępnych kanałów. Naturalnie spowoduje to również wzrost przychodów z reklam umieszczanych w kanałach tematycznych, osiągnięty jednak w dużej mierze kosztem kanałów ogólnych.

Koszty działań promocyjnych wzrosną nawet o 20%

Planowane zmiany w sposobie naliczania podatku VAT mogą spowodować wzrost kosztów prowadzenia działań promocyjnych nawet o 20%. Plany Ministerstwa Finansów przewidują, że nowe regulacje mogą obowiązywać już od 1 kwietnia 2011 r. W związku z tym firmy będą musiały zrewidować swoje plany marketingowe, by nie przekroczyć budżetów przeznaczonych na działania promocyjne – oceniają eksperci firmy doradczej Deloitte.

Zmiany proponowane przez Ministerstwo Finansów są kolejnym krokiem dostosowującym polskie prawodawstwo do wymogów Unii Europejskiej. Obecnie nasz kraj jest jednym z ostatnich, który stosuje szerokie wyłączenie z opodatkowania nieodpłatnych przekazań towarów. Co ciekawe przepisy zgodnie z dyrektywami unijnymi obowiązywały w Polsce do maja 2005 roku, po czym zostały zmienione na korzyść podatników, choć nie do końca w zgodzie z prawem UE. Nowe przepisy wejdą w życie najprawdopodobniej od 1 kwietnia. Od tego momentu przekazanie gadżetów, prezentów świątecznych, wygranych w konkursach będzie co do zasady wiązało się z koniecznością uiszczenia podatku przez podmiot wydający.

„Zmiany w ustawie o VAT będą dotyczyły wszelkich działań marketingowych, w ramach których przekazywane są nieodpłatnie towary kontrahentom lub konsumentom. Wolne od podatku pozostaną towary o wartości do 10 złotych lub 100 zł w przypadku, gdy prowadzona jest dokładna ewidencja świadczeń na rzecz danej osoby” – mówi Przemysław Skorupa, Starszy Menedżer w Dziale Doradztwa Podatkowego Deloitte.

Zmiany w największym stopniu dotkną branżę FMCG, czyli firmy zajmujące się produkcją i sprzedażą kosmetyków, chemii gospodarczej i artykułów spożywczych oraz sektor farmaceutyczny. Skutki znowelizowanych przepisów mogą objąć również przedstawicieli innych branż, jeżeli prowadzą oni działalność „rozdawniczą”, na przykład konkursy.

W mniejszym stopniu zmiany odczują konsumenci, chociaż nowe regulacje mogą przełożyć się na niewielki wzrost cen produktów. Niewykluczone, że zmniejszy się liczba i wartość prezentów świątecznych lub gadżetów reklamowych.

Koszty niektórych działań marketingowych polegających na przekazywaniu nieodpłatnie towarów mogą wzrosnąć o wartość podatku VAT (5, 8 lub 23% – w zależności od rodzaju przekazywanych towarów). W wielu firmach będzie to wymagało rewizji strategii marketingowych i obniżenia kosztów działań w tym zakresie. Można spodziewać się więc, przynajmniej w pierwszym okresie od wejścia w życie przepisów, ograniczenia kampanii promocyjnych.

„Wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE w przedmiocie nowelizacji pokazują, że wszelkie działania rozdawnicze wymagają precyzyjnych analiz. Firmy często pod wpływem zmian legislacyjnych dokonują weryfikacji swoich działań i optymalizacji podatkowych. Zapewne w przypadku Polski również po kilku miesiącach będzie to miało miejsce” – dodaje Krzysztof Wilk, Starszy Menedżer w Dziale Doradztwa Podatkowego Deloitte.

Rosnąca klasa średnia zmieni zwyczaje konsumenckie na świecie

Do 2030 r. klasa średnia w skali globalnej powiększy się o 2 miliardy ludzi. Spowoduje to znaczące zmiany w portfoliach przedsiębiorstw, a także w sposobie oraz poziomie konsumpcji dóbr i usług. Firmy będą musiały także sprostać nowym wyzwaniom, które niesie powszechny dostęp do informacji na temat ich produktów. Ich dodatkową rolą, z racji na rosnącą populację, będzie sterowanie i zachęcanie konsumentów do korzystania z produktów, zapewniających zrównoważony rozwój – oceniają eksperci firmy doradczej Deloitte w raporcie „Consumer 2020. Reading the signs”.

Nadchodząca dekada zmieni sposoby w jaki sieci spożywcze i marki generują wzrost. W najbliższych latach odbędzie się to, przede wszystkim przez zwiększenie udziałów w rynku, a nie pozyskiwanie nowych, z racji na bogacenie się społeczeństw. Szczególne zmiany będą widoczne w Chinach. Tam liczba przedstawicieli klasy średniej będzie rosła w dużym tempie, a wraz z nią wydatki na produkty przydatne w gospodarstwach domowych. Dodatkowo zwiększy się świadomość marek międzynarodowych, a także konsumpcja poza domem, wszystko to oznacza nowe możliwości rozwoju dla producentów.

Ze wzrostem znaczenia klasy średniej będziemy mieli także do czynienia w innych rozwijających się krajach, takich jak Meksyk, Rosja, Brazylia, Indonezja, Turcja. Firmy powinny mieć jednak na uwadze, że dochód w tych społeczeństwach pozostanie na relatywnie niskim poziomie, co spowoduje, że konsumenci będą bardzo wrażliwi na ceny oraz podatni na promocje cenowe.

Istotny wpływ na zmianę globalnych zwyczajów konsumpcyjnych, w obecnej dekadzie, będzie miał czynnik starzejącego się społeczeństwa oraz zmniejszanie się liczby urodzeń. W Europie, w państwach takich jak Niemcy, Hiszpania czy Włochy, współczynnik dzietności wynosi ok. 1,3 – 1,4 w przeliczeniu na kobietę. Jest to znacznie poniżej poziomu, który zapewnia naturalną zastępowalność pokoleń. Oznacza to, że w perspektywie najbliższych 50 lat, liczba mieszkańców starego kontynentu zmniejszy się o 60 milionów. Jeszcze gorzej, pod względem liczby urodzeń, wygląda sytuacja w Korei Południowej i Japonii, gdzie wskaźnik dzietności plasuje się poniżej 1,2. Spowoduje to stopniowe zmniejszanie się liczby ludności w wieku produkcyjnym, to z kolei przełoży się na spadek tempa wzrostu gospodarczego oraz zmniejszy konkurencyjność tych państw na arenie międzynarodowej.

„Starzejące się społeczeństwo wymusi na producentach oraz dostawcach usług zwrócenie większej uwagi na potrzeby osób starszych i dopasowanie portfolio produktów do ich potrzeb. Szacuje się, że do 2015 r. pokolenie l.50., zwane potocznie „baby boomers”, wchodzące dziś w wiek emerytalny, w Stanach Zjednoczonych zgromadzi 60% dobrobytu tamtejszego społeczeństwa, oraz będzie odpowiadać za 40% ogólnych wydatków. Ich zainteresowaniem będą się cieszyć produkty i usługi przedłużające młodość oraz oferujące rozrywkę, szczególnie podróże, co stanowi dobrą wiadomość dla branży turystycznej.” – mówi Lawrence Hutter, Partner, Lider globalnego zespołu świadczącego usługi dla firm z sektora dóbr i usług konsumpcyjnych w Deloitte UK.

Najbliższa dekada przyniesie także wzrost cen żywności. Wpływ na to ma kilka czynników – przede wszystkim rosnąca populacja, będzie wymagała większych ilości produktów, przy jednoczesnym spadku ilość ziemi i wody, jakie mogą być wykorzystana do produkcji dóbr spożywczych. Dodatkowym powodem są zmiany klimatyczne, które będą negatywnie wpływać na ilość upraw, a rosnące ceny energii spowodują większe koszty produkcji i transportu, co przełoży się na wzrost cen produktów w sprzedaży detalicznej. W takiej sytuacji konsumenci będą znacznie uważniej wybierać produkty, dbając o ich jakość, a także ograniczać ilość, by w domowym budżecie zminimalizować odsetek wydatków na jedzenie.

Wpływ na sposób podejmowania decyzji zakupowych będzie miał także powszechny dostęp do informacji, bez względu na czas i miejsce. Mając niemal nieograniczoną wiedzę o producentach, sposobach wytworzenia oraz cenach, konsumenci będą bardziej świadomie wybierać produkty, a także szybciej reagować na wiadomości o kryzysach i skandalach wokół nich. Dodatkowo, na firmach spocznie obowiązek kreowania i podtrzymywaniu zwyczaju korzystania z produktów zapewniających zrównoważony rozwój, gdyż sami konsumenci, nie będą w stanie sprostać temu wyzwaniu.

Rekordowe wyniki OPONEO.PL

Osiągnięty wynik finansowy netto w 2010 roku Grupy OPONEO.PL w kwocie 7 162 tys. zł jest rekordowym w historii firmy. Grupa odnotowała 270 proc. wzrost zysku netto, przy 69 proc. wzroście obrotów w stosunku do 2009 roku.

W samym IV kwartale 2010 roku Grupa OPONEO.PL wygenerowała zysk netto w wysokości 4 366 tys. zł odnotowując wzrost w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego o 110 proc.

Po czterech kwartałach 2010 roku zwiększyła wynik EBITDA do 12 616 tys. zł z 5 818 tys. zł po trzech kwartałach 2010 roku i marżę EBITDA operacyjna do poziomu 0,08 proc.

Przychody Grupy w 2010 roku wyniosły 144 302 tys. zł i wzrosły o 69 proc. w stosunku do 2009 roku, a w samym IV kwartale 2010 roku wyniosły 62 464 tys. zł stanowiąc 166 proc. przychodów z IV kwartału 2009 roku. W 2010 roku Grupa OPONEO.PL odnotowała zysk na poziomie operacyjnym EBIT w kwocie 9 086 tys. zł.

Rekordowe wyniki finansowe OPONEO.PL są efektem utrzymania wysokiej dynamiki rozwoju Spółki zarówno na rynku polskim oraz zagranicznym.

OPONEO.PL S.A. otrzyma 95 tys. zł z tytułu odszkodowania za naruszenie praw majątkowych

Wiktor Zajkiewicz, właściciel serwisu Opony.net, wypłaci OPONEO.PL S.A. odszkodowanie w wysokości 95 tys. zł w wyniku podpisania ugody sądowej w procesie o bezprawne naruszenie praw majątkowych Spółki.

W styczniu 2010 roku firma OPONEO.PL S.A. wniosła do sądu sprawę przeciwko Wiktorowi Zajkiewiczowi wskazując, że właściciel serwisu Opony.net przejął i wykorzystał bazy danych dostępnych w serwisie Oponeo.pl. Sprawa dotyczyła przejęcia bazy danych pojazdów, zawierającej 6 tys. pozycji i bazy danych 600 opisów produktów oraz naruszenia praw majątkowych związanych z layoutem i strukturą funkcjonalną strony Oponeo.pl, poprzez wykorzystanie ich w ramach serwisu Opony.net.

Informację o upodobnieniu serwisu Opony.net do Oponeo.pl firma uzyskała od użytkownika portalu OPONEO.PL S.A. W sierpniu 2009 roku wskazał on na forum Spółki na znaczące podobieństwo obu stron, co doprowadziło go do zmylenia w sprawie tożsamości serwisu Opony.net.

Po wnikliwej analizie konkurencyjnego serwisu odnotowane i notarialnie udokumentowane zostały wszystkie przywłaszczone przez właściciela serwisu Opony.net elementy i części składowe serwisu Oponeo.pl. Nadto Spółka zleciła przeprowadzenie analizy porównawczej obu serwisów prof. dr hab. Januszowi Barcie i prof. dr hab. Ryszardowi Markiewiczowi z Instytutu Prawa Własności Intelektualnej Uniwersytetu Jagiellońskiego.Ekspertyza prawna potwierdziła wcześniejsze ustalenia OPONEO.PL zgodnie, z którymi przy projektowaniu, wdrażaniu i prowadzeniu serwisu Opony.net, właściciel strony działał „w złej wierze” na szkodę OPONEO.PL S.A. bezprawnie przejmując i posługując się w obrocie handlowym przysługującymi Spółce prawami majątkowymi.

Wszystkie przejęte przez konkurencję produkty pracy są efektem rozwiązań na bazie długoletniego doświadczenia i autorskich pomysłów zespołu OPONEO.PL. Bazy danych i wszelkie funkcjonalności tworzone są w oparciu o indywidualne metodologie doboru i prezentowania parametrów – odmienne od stosowanych przez konkurencję.

Przejmowanie rezultatów prac OPONEO.PL S.A. miało charakter ciągły i systematyczny. Zmiany w serwisie, także błędy wprowadzane umyślnie dla celów dowodowych takie jak; modele aut z fikcyjnymi silnikami, były pobierane na bieżąco do bazy serwisu Opony.net.

Pozwany, którego reprezentował m in. prof. dr hab. Ryszard Skubisz, kwestionował roszczenia i wnosił o oddalenie powództwa, jednak w lutym br. na pierwszej rozprawie doszło do podpisania ugody sądowej, na mocy której pozwany musi zapłacić na rzecz OPONEO.PL S.A. kwotę 95 tys. zł. Zarząd OPONEO.PL zgodził się na podpisanie ugody nie chcąc angażować zasobów ludzkich w postępowanie sądowe ze względu na przeprowadzane obecnie intensywne prace rozwojowe i wdrażanie szeregu innowacyjnych projektów, w które zaangażowani są kluczowi pracownicy Spółki. W chwili obecnej są to dla OPONEO.PL S.A. strategiczne cele, a zawarta ugoda jest satysfakcjonująca jako chroniąca interesy firmy.

Spółkę OPONEO.PL S.A. w procesie reprezentował radca prawny Tomasz Ejtminowicz specjalizujący się w prawie internetu.

Proces miał charakter pionierski w polskim internecie, bowiem niezmiernie rzadko poszkodowane firmy decydują się na kroki prawne związane z naruszeniem praw producenta baz danych w sieci z uwagi m in. na zawiłości dowodowe oraz skomplikowane metodologie wyliczania wartości odszkodowania za przywłaszczane bazy danych.

Bezpieczniejsze inwestowanie na rynkach wschodzących

Już po raz czwarty rusza fundusz Pioneer Zmiennej Alokacji, dzięki któremu klienci mogą korzystać z potencjalnej hossy na giełdach. Konstrukcja funduszy zmiennej alokacji przewiduje bowiem ochronę zainwestowanych pieniędzy dzięki niezwykle elastycznemu podejściu do zarządzania środkami klientów.

Czwarta edycja jest jednocześnie pierwszą, za pośrednictwem której klienci będą mogli wyjść ze swoimi inwestycjami poza granice Polski. Poprzednie trzy fundusze inwestowały w polskie papiery wartościowe. Tym razem zarządzający będą koncentrować swoją uwagę na akcjach rynków wschodzących (m.in. Brazylia, Indie, Korea Południowa, Chiny, Turcja).

Fundusze ochrony kapitału charakteryzują się bardzo elastycznym podejściem do inwestowania – w akcje może być zainwestowane, w zależności od sytuacji rynkowej, od 0 do 60 proc. aktywów funduszu, dzięki czemu możliwe jest wypracowanie mechanizmu zabezpieczenia kapitału. Na ustalony z góry dzień wyceny jednostki funduszu jej wartość ma być na poziomie nie niższym niż. 90 proc wartości początkowej inwestycji. W praktyce oznacza to, że fundusz jest zarządzany w ten sposób, by jak najlepiej chronić zainwestowane pieniądze.

– Koncepcja funduszu Pioneer Zmiennej Alokacji – Rynki Wschodzące jest bardzo zbliżona do poprzednich edycji. Różnicą jest poziom ochrony kapitału, który w tym przypadku wynosi 90 proc. na koniec trwającego 3,5 roku okresu rozliczeniowego, co pozwala na większe wykorzystanie potencjału rynku akcji. Nawet w przypadku niekorzystnej sytuacji na giełdzie na koniec tego okresu wartość jednostki uczestnictwa nie powinna być niższa niż w pierwszym jego dniu – mówi Mateusz Gołąb, Dyrektor Departamentu Klienta Zamożnego, nadzorujący obszar produktów inwestycyjnych w Banku Pekao S.A.

Obecnie rozpoczyna się 5-tygodniowy okres tzw. quasi-subskrypcji, mający na celu zgromadzenie jak największej wartości aktywów w krótkim czasie. W tym czasie fundusz inwestuje wyłącznie w bezpieczne instrumenty, realizując politykę funduszu pieniężnego. Po pięciu tygodniach rozpocznie się właściwa inwestycja podzielona na 3,5-letnie okresy rozliczeniowe.

– Najkrócej rzecz ujmując, część dłużna funduszu, a więc ta, w której środki będą inwestowane w polskie obligacje, będzie dbała o ochronę zainwestowanych środków, natomiast część akcyjna zadba o wypracowywane zyski – mówi Mateusz Gołąb.

Środki w części akcyjnej nowego funduszu będą lokowane w dwóch funduszach Pioneera: Emerging Markets Equity i Emerging Europe and Mediterranean Equity.

Dodatkową cechą funduszy zmiennej alokacji oferowanych przez Pioneer jest mechanizm „zamykania zysków”, polegający na stopniowej ich akumulacji, a tym samym zabezpieczaniem uczestnika przed spadkami wartości inwestycji. W przypadku Pioneera Zmiennej Alokacji SFIO mechanizm ten skutecznie zadziałał i obecny poziom ochrony zysków wynosi 108 proc. wartości jednostki uczestnictwa.

– W ten sposób klient dostaje bardzo elastyczny instrument inwestycyjny, dający potencjalnie wyższe zyski niż tradycyjne lokaty bankowe, ale jednocześnie dający możliwość skutecznej ochrony zainwestowanych środków na ściśle określonym poziomie– podsumowuje Mateusz Gołąb.

Bank Pekao SA zorganizuje dla Warszawy emisję obligacji o wartości 600 mln zł

Pekao SA przeprowadzi dla Warszawy emisję obligacji komunalnych o łącznej wartości 600 mln zł z możliwym terminem wykupu od 7 do 10 lat. Dzięki emisji miasto uzyska środki finansowe na pokrycie deficytu budżetu w 2011 r. To kolejny sukces Pekao na polu świadczenia usług finansowych dla samorządów. W 2010 r. Bank zorganizował 13 programów emisji obligacji na łączną kwotę 1 mld zł. W tym roku chce ten wynik co najmniej utrzymać.

Obligacje będą emitowane w trybie oferty niepublicznej lub publicznej, w ramach programu o wartości 4 mld zł ustanowionego w 2009 roku.

– Emisja obligacji pozwala miastom na pozyskiwanie pieniędzy po korzystnych warunkach cenowych oraz dywersyfikuje źródła finansowania. Obligacje bowiem mogą trafić do szerokiego grona inwestorów finansowych, typu OFE, czy TFI – tłumaczy Maciej Tarnawski, Dyrektor Biura Rynków Kapitałowych w Banku Pekao SA.

Emisja dla Warszawy to kolejny taki projekt realizowany przez Bank Pekao SA. W ubiegłym roku Bank zorganizował prawie wszystkie większe emisje obligacji komunalnych w Polsce m.in. dla Poznania, Gdańska, Białegostoku oraz Rzeszowa. Bank uzyskał również pozycję lidera w finansowaniu poprzez emisje obligacji wielu dużych projektów infrastruktury samorządowej.

-Sukcesywnie zwiększamy nasze zaangażowanie w jednostki samorządu terytorialnego i w podmioty zależne. W 2010 roku w tym sektorze Pekao zorganizował 13 programów emisji obligacji na łączną kwotę ponad 1 mld zł. W 2011 roku chcemy ten wynik co najmniej utrzymać – deklaruje Rafał Petsch, Dyrektor Departamentu Instytucji Finansowych i Sektora Publicznego w Banku Pekao SA.

Obligacje komunalne dla Warszawy Pekao organizuje w ramach konsorcjum z Bankiem PKO BP. Data emisji oraz struktura emisji zostanie określona pomiędzy m.st. Warszawy a Organizatorami w najbliższym czasie.

Wyniki finansowe Banku Pekao za III kwartał 2010

W trzecim kwartale 2010 r. Bank Pekao wypracował 660 mln zł skonsolidowanego zysku netto, o 6,6 procent więcej niż przed kwartałem. Po dziewięciu miesiącach tego roku zysk netto sięgnął 1 mld 882 mln zł, a zyskowność banku mierzona wskaźnikiem ROE wyniosła 13,2 procent.. Współczynnik wypłacalności mierzony wskaźnikiem kapitałów podstawowych (Core Tier 1) pozostał na wysokim poziomie 18,0 proc. Przychody z podstawowej działalności bankowej wzrosły o 1,3 proc. w ujęciu kwartalnym dzięki świetnym wynikom sprzedaży kluczowych produktów kredytowych. Bank potwierdził swoje unikalne kompetencje po stronie zarządzania ryzykiem – koszty ryzyka spadły do poziomu 67 pkt. bazowych.

Osiągnięcie kolejnego wzrostu zysku netto w ujęciu kwartalnym jest dowodem na to, że Bank Pekao jest dobrze przygotowany do wykorzystania ożywienia gospodarczego w swojej działalności biznesowej.

Bank Pekao w trzecim kwartale zanotował 660 milionów złotych zysku netto, o 6,6% więcej niż w ubiegłym kwartale. Po dziewięciu miesiącach 2010 roku zysk netto sięgnął 1 mld 882 mln złotych, co daje wzrost o 4,5% w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego.

Przychody z działalności operacyjnej po dziewięciu miesiącach osiągnęły poziom 5 mld 349 mln zł (wzrost o 1,4 proc. w ujęciu rocznym), dzięki zwiększonym przychodom odsetkowym, jak i prowizyjnym. Te pierwsze wyniosły po trzech kwartałach 3 mld 209 mln zł (wzrost o 5,1 proc. w ujęciu rocznym), dzięki koncentracji na kluczowych produktach kredytowych, przy jednoczesnej stabilizacji marży odsetkowej na poziomie 3,6 proc.

Natomiast przychody z tytułu opłat i prowizji po trzech kwartałach 2010 roku zamknęły się kwotą 1 mld 751 mln zł, co oznacza wzrost w ujęciu rocznym o 4,5 proc. Na taki wynik złożyły się zarówno wyższe dochody z opłat i prowizji z działalności bankowej, jak i tej związanej z rynkami kapitałowymi. Bank utrzymał także doskonałą kontrolę kosztową, czego efektem był spadek kosztów operacyjnych po trzech kwartałach tego roku o 1,3 proc. w ujęciu rocznym.

Depozyty detaliczne wzrosły od początku roku o 4,3 proc. i wyniosły na koniec września 63 mld 127 mln zł, podczas gdy depozyty korporacyjne zanotowały wzrost o 5,9 proc. osiągając poziom 55 mld 873 mln zł.

Portfel kredytów detalicznych na koniec trzeciego kwartału wyniósł 30 mld 511 mln zł, co daje wzrost o 6,4 proc. od początku roku. Jego motorem była doskonała sprzedaż kluczowych produktów – kredytów hipotecznych i pożyczek gotówkowych. W przypadku kredytów hipotecznych Bank zwiększył sprzedaż o 98,2 proc. względem pierwszego kwartału tego roku (1 mld 411 mln zł vs. 712 mln zł), natomiast dynamika wzrostu sprzedaży kredytów konsumenckich wyniosła w tym samym okresie 43,0 proc. (1 mld 181 mln zł wobec 826 mln zł). Bank Pekao kontynuował również politykę aktywnego wsparcia firm z segmentu MSP. Łączna kwota wnioskowanych kredytów w tym segmencie w trzecim kwartale wyniosła 897 mln zł i była wyższa o 94,2 proc. w porównaniu do pierwszego kwartału.

Przy postępującej ekspansji kredytowej, Bank prowadził konsekwentną politykę zarządzania ryzykiem kredytowym, dzięki której wyróżnia się na tle sektora bankowego. Koszt ryzyka na koniec trzeciego kwartału wyniósł zaledwie 67 punktów bazowych, potwierdzając przewagę Pekao względem głównych rynkowych konkurentów. Wskaźnik kredytów niepracujących obniżył się do poziomu 6,9 proc. z 7,1 proc. po drugim kwartale tego roku.

– Kontynuujemy strategię zrównoważonego wzrostu, koncentrując się na wybranych produktach i segmentach. Nie zapominamy przy tym o kontroli kosztów i ryzyka. Jestem przekonana, że w długim terminie to strategia najlepsza z możliwych, choć może nie tak spektakularna i jednocześnie trudniejsza do realizacji – mówi Alicja Kornasiewicz, Prezes Zarządu Banku Pekao SA. – Jednocześnie nasza znakomita pozycja kapitałowa pozwala nam na elastyczność działania w zmieniającym się otoczeniu i wykorzystanie pojawiających się okazji rynkowych – dodaje Alicja Kornasiewicz.

– Podążamy dalej konsekwentnie naszą ścieżką wzrostu i realizujemy wyznaczone cele – powiedział Luigi Lovaglio, Pierwszy Wiceprezes Zarządu i Dyrektor Generalny Pekao. – Równocześnie poświęcamy wiele uwagi utrwalaniu jak najlepszego wizerunku Banku Pekao, dbając o dobro naszych klientów i pracowników.

Wyniki finansowe AXA DIRECT za III kwartał 2010

W III kwartale 2010 r. AXA DIRECT odnotowała 31% wzrost liczby sprzedanych polis w porównaniu do III kwartału 2009 roku.

W tym samym okresie przypis składki brutto z tytułu ubezpieczeń komunikacyjnych wyniósł 125 mln zł, wykazując dynamikę na poziomie 129%.

„Trzeci kwartał tego roku był dla nas udany – mówi Dyrektor Generalny Ryszard Bociong – Osiągane przez AXA DIRECT wyniki finansowe świadczą o ciągłym umacnianiu się pozycji marki na polskim rynku.”

W AXA Direct rozumiejąc, że to zaufanie i zadowolenie naszych Klientów jest podstawą do budowania przewagi konkurencyjnej, cały czas rozwijamy programy badawcze, które pomagają nam mierzyć zarówno satysfakcję Klientów z realizowanych przez nas usług, jak i umożliwiają stałe rozpoznawanie ich potrzeb. W trzecim kwartale tego roku zmieniliśmy formułę korespondencyjnego badania satysfakcji realizowanego dotychczas w trybie półrocznym zastępując je ciągłym badaniem online. Nowy tryb badania pozwala na szybsze reagowanie na uwagi zgłaszane przez Klientów, a co za tym idzie umożliwia ciągłe podnoszenie jakości naszych usług.

W chwili obecnej prowadzone przez nas badania online pokrywają niemal wszystkie obszary działalności: zaczynając od zakupu polisy, przez serwis pozakupowy, kończąc na badaniu satysfakcji klientów przedłużających umowy na kolejny rok. Szczególną wagę przykładamy do procesu likwidacji szkód i serwisu assistance, który ze względu na swoją specyfikę badany jest telefonicznie.

Dotpay S.A. przystąpił do British Polish Chamber of Commerce

Prestiżowe spotkania biznesowe, promocja na rynku brytyjskim, możliwość pozyskania wiedzy eksperckiej – to najważniejsze korzyści wynikające z członkostwa w BPPCC. Możliwości te otwierają się teraz przed firmą Dotpay – najprężniej działającym operatorem płatności online w Polsce.

British Polish Chamber of Commerce (Brytyjsko-Polska Izba Handlowa) to niezależna organizacja typu non-profit wspierająca biznesową współpracę pomiędzy przedsiębiorcami z obu krajów. Jej działalność skupia się przede wszystkim na promocji firm na rynku polskim i brytyjskim, ułatwianiu kontaktów zawodowych i towarzyskich, umożliwianiu wymiany wiedzy, poglądów i doświadczeń między przedsiębiorcami z obu krajów. Jednym z ważniejszych narzędzi, z których mogą korzystać członkowie Izby jest promocja w portalu BPCC oraz w specjalnych newsletterach rozsyłanych do innych przedsiębiorców. British Polish Chamber of Commerce jest organizatorem wielu konferencji i seminariów, a także spotkań branżowych. Firmy zrzeszone w Izbie korzystają także z zalet networkingu – w trakcie wielu formalnych i nieformalnych rozmów pozyskują kontrahentów i partnerów.

Na spotkaniach dowiesz się w jaki sposób radzić sobie z realnymi wyzwaniami, przed którymi stają właściciele e-sklepów – „bez zbędnego teoretyzowania, prezentowania niewiele mówiących statystyk czy spekulowania na temat przyszłości e-commerce”. W trakcie spotkań praktycy wykorzystania w e-commerce serwisów społecznościowych oraz nowych narzędzi komunikacji zaprezentują, w jaki sposób zwiększyć sprzedaż i budować trwałe relacje z klientami.

Dotpay S.A.,- to pionier polskiego rynku płatności e-commerce. Współpracujący z firmą sprzedawcy internetowi mogą udostępnić swoim klientom kilkadziesiąt sposobów zapłaty za zakupy internetowe. Wśród nich znajdują się między innymi: e-przelewy, karty płatnicze, płatności gotówkowe, zapłata przez SMS oraz za pomocą elektronicznych portmonetek. Dotpay ułatwia także zakupy w polskich sklepach internetowych klientom z całego świata. Mogą oni płacić za nie przelewami z wielu zagranicznych banków, a także wykorzystać karty płatnicze (globalne, ale również wydane lokalnie w niektórych krajach) i popularne na całym świecie systemy płatnicze, takie jak PayPal czy MoneyBookers.

DB Schenker wśród Diamentów Forbesa 2011

DB Schenker oferuje kompleksową obsługę logistyczną przedsiębiorcom z różnych branż. Strategia firmy opiera się na zdywersyfikowaniu portfela klientów, którym zapewniane są rozwiązania dostosowane do ich potrzeb. Dzięki temu klienci Schenker Sp. z o.o. mogą budować przewagę konkurencyjną. Dowodem na konsekwentny rozwój jest obecność operatora logistycznego w kolejnej edycji rankingu Diamenty Forbesa 2011 w kategorii firm powyżej 250 mln złotych z przychodów ze sprzedaży.

„DB Schenker po raz kolejny znalazł się w prestiżowym rankingu Forbesa, wśród firm, których wartość wzrosła” – mówi Monika Pachniak – Radzińska, Dyrektor Rozwoju Rynku Schenker sp. z o.o. „Z satysfakcją zauważyliśmy, że wiele z firm wymienionych w rankingu, to nasi klienci. Zgodnie z naszą misją „Dodajemy wartości. Uwalniamy zasoby” dbamy, aby klienci mogli z pełnym zaufaniem i poczuciem bezpieczeństwa przekazać nam obsługę logistyczną a uwolniony czas i zasoby koncentrowali na dodawaniu wartości we własnym core biznesie” – dodaje Monika Pachniak – Radzińska.

W tegorocznej edycji rankingu, opracowanego przez redakcję Forbesa we współpracy z wywiadownią gospodarczą Dun & Bradstreet ujęte zostały firmy, które są rentowne (na podstawie wskaźnika EBIT oraz ROA), mają wysoką płynność bieżącą i nie zalegają z płatnościami oraz wykazują się dodatnim wynikiem finansowym oraz wartością kapitałów własnych w latach 2007–2009. Na listę Diamentów trafiły firmy najszybciej zwiększające swoją wartość w 3 kategoriach poziomu przychodów: od 5 do 50 mln zł, od 50 do 250 mln zł oraz powyżej 250 mln zł. Ranking firm powstaje na podstawie szwajcarskiej metody wyceny wartości firm, która uwzględnia zarówno wyniki finansowe, jak i wartość majątku poszczególnych spółek. Umożliwia także zmierzenie potencjału przedsiębiorstw, przy uwzględnieniu wielkości realizowanych inwestycji oraz zdolności do powiększania sprzedaży i zysków.

Apple ogłasza wyniki za pierwszy kwartał 2011

18 stycznia firma Apple przedstawiła sprawozdanie finansowe za pierwszy kwartał roku obrotowego 2011, który zakończył się 25 grudnia 2010 roku. Spółka zadeklarowała rekordowe przychody w wysokości 26.74 miliarda USD i kwartalny zysk netto w wysokości 6 miliardów USD, czyli 6.43 USD na akcję rozwodnioną.

W analogicznym kwartale poprzedniego roku przychody wyniosły 15.68 miliarda USD, a zyski 3.38 miliarda USD, czyli 3.67 USD na akcję rozwodnioną. Marża brutto wyniosła 38.5%, w porównaniu do 40.9% w analogicznym kwartale poprzedniego roku. 62% przychodów w ostatnim kwartale przypadało na sprzedaż poza USA.

Spółka sprzedała w tym kwartale liczbę 4.13 miliona komputerów Mac, co oznacza 23% wzrost w stosunku do analogicznego kwartału poprzedniego roku. Spółka sprzedała 16.24 miliona telefonów iPhone, osiągając 86% wzrost sprzedaży w stosunku do analogicznego kwartału poprzedniego roku. Apple sprzedało także 19.45 miliona iPodów, co oznacza 7% spadek sprzedaży w stosunku do analogicznego kwartału poprzedniego roku. Spółka sprzedała także 7.33 miliona iPadów.

„Dzięki rekordowej sprzedaży komputerów Mac, telefonów iPhone i iPadów odnotowaliśmy fenomenalny świąteczny kwartal,” powiedział Steve Jobs, Dyrektor Generalny Apple. „Pracujemy na pełnych obrotach i wciąż jeszcze mamy w zanadrzu kilka ciekawych produktów na ten rok, w tym iPhone 4 dla sieci Verizon, którego konsumenci nie mogą się doczekać.”

„Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników naszego biznesu. Udało nam się wygenerować prawie 9.8 miliarda USD przepływów pieniężnych z operacji w trakcie kwartału,” powiedział Peter Oppenheimer, Dyrektor Finansowy Apple. „W drugim kwartale roku obrotowego 2011 spodziewamy się przychodów na poziomie około 22 miliardów USD i zysku z akcji rozwodnionej na poziomie około 4.9 USD.”

Turnusy rehabilitacyjne zwolnione z podatku VAT

Dzisiaj, tj. 28.02.2011 r., podpisano rozporządzenie przywracające zwolnienie z VAT usług rehabilitacyjnych świadczonych przez podmioty inne niż zakłady opieki zdrowotnej.

Nowelizacja rozporządzenia w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług określa, że zwolnione z VAT są usługi turnusów rehabilitacyjnych świadczone przez podmioty niebędące zoz-ami. Oznacza to kontynuację zasad dotyczących opodatkowania tej formy działalności leczniczej obowiązujących w 2010 r.

Zgodnie z nowymi przepisami zwolnieniu z VAT podlegają usługi turnusów rehabilitacyjnych wykonywane przez podmioty wpisane do rejestrów prowadzonych przez wojewodę.

Zwolnienie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, ale zgodnie z przepisem przejściowym podatnicy będą mogli skorzystać ze zwolnienia w odniesieniu do usług wykonanych w okresie od 1 stycznia 2011 r.

Polska zajęła 25. miejsce w rankingu najbardziej zglobalizowanych gospodarek na świecie

Wyprzedziliśmy między innymi Stany Zjednoczone (pozycja 28.), Australię (26.), Włochy (31.), Koreę Południową (33.) i Japonię (42.). Przed Polską znalazły się za to wszystkie pozostałe kraje Grupy Wyszehradzkiej: Węgry (9.), Słowacja (11.) i Czechy (20.). Pierwsze trzy pozycje w rankingu zajęły: Hong Kong, Irlandia i Singapur.

Indeks Globalizacji stanowi miarę tego jak głębokie są powiązania 60 największych gospodarek świata (pod względem Produktu Krajowego Brutto) z zagranicą. Eksperci Ernst & Young i Economist Intelligence Unit zestawili efektywność funkcjonowania gospodarek z 20 wskaźnikami mierzącymi stopień międzynarodowej integracji biznesu. Wskaźniki zostały zgrupowane w pięciu głównych kategoriach: Otwartość na handel, Przepływy kapitałowe, Wymiana technologii i wiedzy, Mobilność siły roboczej, Integracja kulturowa. Następnie 520 menadżerów firm działających w skali międzynarodowej nadało czynnikom wagi.

– Wysoka pozycja Polski w rankingu nie jest przypadkowa. Nasz kraj wraz z rozwojem gospodarki bardziej otwiera się na rynki międzynarodowe. Kolejnym etapem powinno być umacnianie się i wzrost polskich firm i budowanie ich silnej pozycji na rynkach międzynarodowych. Doprowadzi to do stworzenia prawdziwych polskich czempionów. Kandydatów widzę zarówno wśród historycznie dużych firm, pozostających pod wpływem skarbu państwa jak i wśród firm młodych, zarządzanych przez przedsiębiorców, którzy coraz odważniej radzą sobie na rynkach globalnych. Przykładem takiego przedsiębiorcy jest Ryszard Florek, założyciel firmy Fakro, Przedsiębiorca Roku 2010 w konkursie Ernst & Young – mówi Łukasz Zalicki Partner Zarządzający Działem Doradztwa Biznesowego Ernst & Young .

Wysokie miejsce krajów mniejszych od Polski wynika z tego, że Indeks Globalizacji mierzy stopień globalizacji gospodarek w sposób relatywny. Oznacza to, że międzynarodowa integracja w zakresie handlu, inwestycji, technologii, siły roboczej czy też kultury jest mierzona w relacji do Produktu Krajowego Brutto.

W lutym rynek artykułów spożywczych odnotował największy spadek spadek sprzedaży

W lutym ogólna sytuacja gospodarcza badanych jednostek oceniana jest gorzej niż przed miesiącem, ale nadal pozytywnie. Przedsiębiorcy odnotowują spadek bieżącej sprzedaży. Największy spadek w tym zakresie odnotowały przedsiębiorstwa mikro i małe oraz przedstawiciele branży żywnościowej. Odnotowane są większe niż w styczniu trudności w regulowaniu bieżących zobowiązań finansowych.

Największe trudności w tym zakresie formułują jednostki mikro i małe, a także przedstawiciele branży żywnościowej.

Bank Gospodarstwa Krajowego finansuje budowę hotelu w Kazachstanie

Bank Gospodarstwa Krajowego podpisał umowę dotyczącą finansowania budowy hotelu apartamentowego w Kazachstanie. Kredyt został udzielony inwestorowi, kazachskiej spółce Astra Residence LLP w ramach Rządowego Programu Wspierania Eksportu. Generalnym wykonawcą inwestycji realizowanej w formule „pod klucz” jest polska firma BUDMEX.

Przedmiotem kontraktu jest budowa hotelu apartamentowego w mieście Atyrau. Miasto jest obecnie dużym ośrodkiem wydobywczo-przetwórczym ropy naftowej nad morzem Kaspijskim

Kredyt dla Astra Residence LLP został udzielony w formule „Kredytu dla nabywcy w ramach ochrony ubezpieczeniowej KUKE”. W ramach ww. finansowania Bank udziela spółce kredytu stanowiącego do 85% kwoty kontraktu. W kwocie kredytu zawarta jest transza finansująca składkę KUKE.

W ramach kontraktu firma Budmex zbuduje w Atyrau, w formule „pod klucz”, sześciopiętrowy obiekt hotelowy składający się z 36 lokali. Apartamenty będą przeznaczone na wynajem długoterminowy dla kadry menadżerskiej wyższego szczebla międzynarodowych oraz kazachskich firm z branży naftowo-gazowej działających w obszarze miasta Atyrau.

Firma Budmex działa na terenie Uzbekistanu od 2007 roku. W okresie sezonu budowlanego, przedsiębiorstwo zatrudnia do 500 specjalistów budowlanych z Polski oraz ww. krajów. Od momentu założenia Budmex zrealizował m.in. budowę sportowego kompleksu w Taszkencie, kompleksu basenowego z pełną kompletacją, kontrakty w Uzbekistanie i Kazachstanie ROPWIM na ochronę cmentarzy żołnierzy z Armii Gen. Andersa. Obecnie Budmex przygotowuje się do realizacji trzech obiektów w tym centrum biznesu w Tadżykistanie mieście Duszanbe oraz dwóch kontraktów w Tadżykistanie na budowę 25 piętrowego centrum biznesowego oraz budowę trzech bloków mieszkalnych z biznes centrum w Kazachstanie.

Bezrobocie w styczniu sięgnęło 13%

Styczeń 2011 r. był kolejnym miesiącem, w którym odnotowano wzrost liczby bezrobotnych i stopy bezrobocia zarówno w stosunku do poprzedniego miesiąca, jak i do analogicznego okresu 2010 roku. Większa niż przed miesiącem, ale mniejsza niż przed rokiem była liczba bezrobotnych nowo zarejestrowanych. Natomiast mniej osób niż w grudniu i styczniu 2010 roku wyrejestrowano z urzędów pracy. W końcu stycznia 2011 roku urzędy pracy dysponowały większą liczbą ofert pracy niż w grudniu 2010 r., ale mniejszą niż w styczniu 2010 roku.

Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu stycznia 2011 r. wyniosła 2105,0 tys. osób (w tym 1080,5 tys. kobiet) i była wyższa niż przed miesiącem o 150,3 tys. osób (tj. o 7,7%). W ujęciu rocznym wzrosła o 52,5 tys. (w analogicznym okresie 2010 roku zanotowano wzrost o 159,8 tys., tj. o 8,4%). Z ogólnej liczby bezrobotnych 43,9% mieszkało na wsi.

Netia SA wyniki finansowe za 2010 rok

Netia SA ogłosiła wyniki finansowe za IV kwartał i cały 2010 rok. Spółka zanotowała zysk netto w kwocie 263,9 mln zł, a skorygowany zysk netto wyniósł 55,6 mln zł. Przychody wzrosły o 4 proc. w stosunku do 2009 roku do sumy 1,569 mld złotych.

„Netia po raz kolejny zakończyła rok realizując wszystkie założenia finansowe rocznej prognozy. Przychody wzrosły o 4 proc., a skorygowany zysk EBITDA zwiększył się o 18 proc. w stosunku do 2009 roku. Dzięki wzrostowi bazy klientów szerokopasmowego Internetu, synergiom uzyskanym dzięki połączeniu z Tele2 Polska oraz kontroli kosztów operacyjnych, pozycja finansowa Netii z zyskiem netto w wysokości 264 mln zł jest bardzo silna. Spółka wyróżnia się na tle innych firm sektora telekomunikacyjnego, czego potwierdzeniem jest m.in. odwrócenie odpisów aktualizujących wartość aktywów trwałych, co wpłynęło istotnie na wyniki Spółki w IV kwartale 2010 roku. W rok 2011 patrzymy z optymizmem, oczekujemy, iż pozycja finansowa Spółki będzie jeszcze silniejsza dzięki wysokiemu poziomowi generowanych wolnych przepływów pieniężnych, prognozowanych na bieżący rok na poziomie ponad 170 milionów złotych. Ten rok to również początek implementacji Strategii 2020, którą ogłosiliśmy z początkiem bieżącego roku. Netia zamierza również odgrywać istotną rolę w konsolidacji polskiego sektora telekomunikacyjnego, zarówno w segmencie sieci ethernetowych, jak i pozostałych usług stacjonarnych, jeżeli nadarzy się ku temu sposobność” – powiedział Mirosław Godlewski, Prezes Zarządu Netii.

Przychody Netii za 2010 r. wyniosły 1,569 mld złotych, rosnąc o 4 proc. w stosunku do 2009 r.

W 2010 roku Spółka odnotowała zysk netto w wysokości 263,9 mln zł w porównaniu do 88,7 mln zł zysku netto w 2009 roku. Na poziom zysku netto w IV kw. 2009 i IV kw. 2010 roku wpływ miały wydarzenia jednorazowe. W IV kw. 2009 roku Netia odnotowała większy zysk dzięki rozpoznaniu 88 mln złotych aktywów z tytułu odroczonego podatku dochodowego. W IV kw. 2010 roku zysk netto wzrósł dzięki odwróceniu części wcześniejszych odpisów z tytułu utraty wartości aktywów trwałych Spółki, na kwotę 221,2 mln zł (łącznie w latach 2000 – 2006 Netia odpisała wartość aktywów trwałych na kwotę ponad 1,3 mld zł).

„Odwrócenie odpisów aktualizujących wartość aktywów trwałych w branży telekomunikacyjnej zdarza się niezwykle rzadko. Świadczy to o pewności, z jaką Zarząd patrzy na możliwości generowania w kolejnych latach dodatkowych przepływów pieniężnych z wykorzystaniem istniejącej infrastruktury, co jest istotnym elementem Strategii 2020” – powiedział Jonathan Eastick, Dyrektor Finansowy, Członek Zarządu Netii.

Bez uwzględniania wydarzeń jednorazowych zysk netto Spółki w IV kw. 2010 wyniósł 19 mln zł w porównaniu z 8,1 mln zł w IV kw. 2009 roku. Przez cały 2010 rok, jak i w IV kwartale Netia odnotowała pozytywne przepływy wolnych środków pieniężnych (FcF). W całym 2010 roku FcF wyniósł 159,7 mln zł, co stanowi wzrost o 178 proc. w porównaniu do roku 2009.

Liczba klientów usług szerokopasmowych na dzień 31 grudnia 2010 r. wynosiła 690,247 tys., co stanowi wzrost o 6 proc. z poziomu 653,901 tys. na koniec września 2010 roku i daje Netii 11,5 proc. udziału w rynku. Liczba klientów usług głosowych na dzień 31 grudnia 2010 r. wynosiła 1,231 mln, co stanowiło wzrost o 6 proc. w porównaniu do 31 grudnia 2009 r. Łączny udział Spółki w rynku stacjonarnych usług głosowych wzrósł w ciągu ostatnich 12 miesięcy z 11,5 proc. do 13,1 proc. Netia posiadała na dzień 31 grudnia 2010 r. 512 uwolnionych węzłów LLU z dostępem do około 4,3 mln linii i 126,895 tys. klientów usług szerokopasmowych.

Prognoza na 2011

Netia prognozuje powiększenie na koniec 2011 roku swojej bazy klientów szerokopasmowego Internetu do poziomu pomiędzy 780 a 800 tys. Spółka planuje uwolnienie kolejnych węzłów LLU aż do osiągnięcia liczby 700 na koniec 2011 r. Prognoza przychodów na koniec 2011 r. to ponad 1,610 mld zł, EBITDA powyżej 405 mln zł, EBIT powyżej 70 mln zł, wolne środki pieniężne na poziomie ponad 170,0 mln zł, natomiast wydatki inwestycyjne mają osiągnąć kwotę 230,0 mln zł. Netia prognozuje, iż każdy kwartał 2011 zakończy z zyskiem netto. Prognoza średnioterminowa Spółki pozostaje bez zmian.

Nowy CEO w zarządzie Grupy Ströer Polska

Firma Ströer powołała Tomasza Englerta na stanowisko Prezesa Zarządu Grupy Ströer Polska. Nowy CEO to manager z bogatym doświadczeniem w obszarze mediów.

„Tomasz Englert jest znakomitym ekspertem w dziedzinie mediów i posiada wieloletnie doświadczenie na polskim rynku. Cieszymy się, że mogliśmy go pozyskać na to stanowisko”. powiedział Udo Müller, CEO Ströer Out-of-Home Media AG.

”Będziemy mogli nadal rozwijać z sukcesem działalność Ströer Polska”.

Tomasz Englert ma 18 letnie doświadczenie w pracy na polskim rynku reklamy. Ostatnio sprawował funkcję CEO (Chief Executive Officer) w GroupM w Polsce. Wcześniej pracował m.in. jako dyrektor sprzedaży i marketingu w Grupie ITI (TVN, Onet, Multikino) oraz był współzałożycielem i wieloletnim CEO MediaCom w Polsce.

Zgoda KNF dla Prezesa Zarządu UNIQA

Dnia 18 lutego 2011 roku Komisja Nadzoru Finansowego wyraziła zgodę na powołanie Andrzeja Jarczyka na Prezesa Zarządu spółek Grupy UNIQA.

Andrzej Jarczyk jest absolwentem Wydziału Zarządzania Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Studiował również „Zarządzanie przedsiębiorstwem” na Uniwersytecie w Bochum. Ukończył „Eurekans Management Development Program” – międzynarodowe studia dla managerów spółek Grupy Eureko z zakresu współpracy międzynarodowej, podstaw finansów i zarządzania projektami.

W latach 1996 – 2007 związany zawodowo z Grupą PZU – od 2003 roku pełnił funkcję Dyrektora Biura Sprzedaży w Centrali PZU, odpowiadając za realizację polityki sprzedaży dla klientów indywidualnych oraz sektora MSP. W listopadzie 2007 roku objął funkcję Prezesa Zarządu spółek Grupy Generali w Polsce i pełnił ją do września 2010 roku. 21 grudnia 2010 roku Rada Nadzorcza UNIQA TU SA i UNIQA TU na Życie SA powierzyła mu funkcję Prezesa Zarządu obu spółek.

Przeciętne wynagrodzenia w czwartym kwartale 2010 r

Główny Urząd Statystyczny ogłosił, iż przeciętne wynagrodzenie w czwartym kwartale 2010 r. wyniosło 3438,21 zł. Przeciętne wynagrodzenie miesięczne w kwartale służy m.in. ustaleniu ograniczeń podstawy wymiaru składki na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe czy określeniu minimalnego wynagrodzenia osób przyuczających się do zawodu.

Czym telewizyjni liderzy karmili nas w 2010 roku

Smoleńsk, wybory i powódź to tematy, o jakich najczęściej słyszeliśmy w 2010 roku. Aż 1265 materiałów w czterech najpopularniejszych telewizyjnych serwisach informacyjnych dotyczyło katastrofy smoleńskiej – obliczył PRESS-SERVICE Monitoring Mediów. To aż 8,4 proc. ich rocznego przekazu.

Tak znacząca dominacja jednego tematu jest nowym i jednym z najważniejszych zjawisk medialnych minionego roku. O tragedii z 10 kwietnia reporterzy przygotowali niemal dwa razy więcej materiałów, niż o przyśpieszonych wyborach prezydenckich i jednej z najpoważniejszych powodzi w Polsce ostatnich lat. Co ciekawe, nawet suma przekazów o tak medialnych wydarzeniach jak wybory prezydenckie i samorządowe, jest mniejsza od liczby doniesień na temat katastrofy.

Łącznie „Fakty”, „Panorama”, „Wiadomości” i „Wydarzenia” w ubiegłym roku wyemitowały 15 133 materiały. PRESS-SERVICE Monitoring Mediów przeanalizował ich treść i podsumował w raporcie rocznym. Wynika z niego, że o katastrofie smoleńskiej najczęściej mówiono w serwisach TVP – „Wiadomościach” i „Panoramie”, a najrzadziej w „Faktach” TVN-u.

Innymi bardzo popularnymi tematami ostatniego roku były ataki zimy, komisja hazardowa, zimowe igrzyska w Vancouver, Euro 2012, trzęsienie ziemi na Haiti oraz Mistrzostwa Świata w piłce nożnej w RPA. Warto zwrócić uwagę, że dziennikarze więcej miejsca poświęcili przyszłemu Euro 2012 niż aktualnemu Mundialowi 2010.

Najbardziej medialną partią polityczną było Prawo i Sprawiedliwość, które występowało częściej niż Platforma Obywatelska we wszystkich badanych serwisach. W „Panoramie” PO uplasowała się wśród partii na trzeciej pozycji, a wyprzedził ją jeszcze SLD.

Zarówno politycy Platformy Obywatelskiej, jak i Prawa i Sprawiedliwości najczęściej pojawiali się w „Faktach” (odpowiednio 1060 i 876). Z kolei SLD najwięcej emisji zaliczył w „Panoramie” (547), a PSL w „Wiadomościach” (192).

Zdecydowanie największą liczbę wpadek w roku zanotowały „Wydarzenia” – aż 188. Należy jednak zaznaczyć, że redakcja ta poczyniła znaczące postępy, sukcesywnie z miesiąca na miesiąc zmniejszając liczbę błędów – z 32 w styczniu do zaledwie 5 w grudniu 2010 roku. „Panorama” zanotowała 92 potknięcia. „Fakty” miały ich 72, a „Wiadomości” 71.

Sektor paliwowo-naftowy gotowy na więcej fuzji i przejęć

270 mld USD wyniosła łączna wartość transakcji fuzji i przejęć w sektorze paliwowo–naftowym, przeprowadzonych na całym świecie w roku 2010 – wynika z Globalnego Przeglądu Transakcji w Sektorze Paliwowo-Naftowym opracowanego przez Ernst & Young. Jest to kwota wyższa o 35% w porównaniu z rokiem 2009, kiedy to odnotowano transakcje o wartości 200 mld USD. W roku 2010 ogłoszono 947 fuzji i przejęć, przy czym aż 73% miało miejsce w segmencie poszukiwań i wydobycia węglowodorów. Liczba przeprowadzonych transakcji wzrosła o 5% w porównaniu z rokiem 2009. W polskiej branży paliwowo-naftowej tradycyjnie aktywność inwestycyjna była niewielka, a największym wydarzeniem było ogłoszenie deklaracji o sprzedaży udziałów w Lotosie przez Skarb Państwa.

Świat: Ożywienie dzięki wyższym cenom ropy i dostępności kapitału

Rosnące ceny ropy naftowej (średnia cena za baryłkę ropy Brent wyniosła w 2010 roku 79,62 USD w porównaniu z 74,58 USD za baryłkę w 2009 r.) i większa dostępność kapitału były głównymi przyczynami wzrostu wartości oraz ilości transakcji.

– Zgodnie z naszymi przewidywaniami rok 2010 był korzystniejszy dla transakcji w sektorze spółek działających w segmencie poszukiwań i wydobycia. Jednocześnie okres ten był pełen niepewności i wyzwań dla spółek rafineryjnych. Warto zauważyć, że mieliśmy do czynienia z różnorodnymi tendencjami regionalnymi, które wynikają z ogólnych warunków makroekonomicznych. W 2011 roku aktywność inwestorów w sektorze powinna nadal wzrastać w skali globalnej, szczególnie zważywszy na stopniowo poprawiające się warunki na rynku kapitałowym – mówi Andy Brogan, Lider Doradztwa w Zakresie Transakcji w Sektorze Paliwowo-Naftowym na Rynkach Światowych w Ernst & Young.

Coraz korzystniejsze warunki makroekonomiczne i rosnące wyceny akcji spółek paliwowo-naftowych sprawiły, że w roku 2010 mieliśmy do czynienia z mniejszą ilością transakcji sprzedaży całych spółek (tzw. corporate deals), podczas gdy udział transakcji dotyczących poszczególnych składników majątku (tzw. asset deals) wzrósł z 34% do 58% wartości transakcji w porównaniu do 2009 roku. Mimo to transakcje sprzedaży całych spółek nadal stanowią istotny składnik wszystkich transakcji, m.in. ze względu na możliwość pozyskania przez kupującego większych zasobów, zdobycia niezbędnego doświadczenia i kluczowego personelu.

– Biorąc pod uwagę rosnące ceny ropy naftowej i konieczność ponoszenia przez spółki poszukiwawczo-wydobywcze coraz wyższych nakładów związanych ze znalezieniem i zagospodarowaniem zasobów węglowodorów można oczekiwać, że również w roku 2011 transakcje dotyczące sprzedaży udziałów w złożach węglowodorów będą stanowić istotną część rynku M&A w sektorze paliwowo–naftowym. Takie transakcje mają na celu podział ryzyka poszukiwań pomiędzy partnerów projektu – wskazuje Marek Kamiński, Dyrektor w Dziale Doradztwa Biznesowego Ernst & Young.

Polska: Deklaracja o sprzedaży Lotosu podgrzała atmosferę

Ożywienie inwestorów na światowym rynku paliwowym nie spowodowało rewolucji w Polsce, gdzie sytuacja jest od wielu lat bardzo stabilna, zarówno w segmencie rafineryjnym jak i poszukiwawczo-wydobywczym.

– Nasz rynek jest dość stabilny i od wielu lat oparty na dwóch głównych producentach: Lotosie i PKN Orlen. Podgrzanie atmosfery nastąpiło u nas w drugiej połowie 2010 roku, kiedy to Skarb Państwa ogłosił rozpoczęcie procesu sprzedaży akcji Lotosu. Sprzedaż tych aktywów może okazać się sporym wyzwaniem. Największe zainteresowanie Lotosem wykazują bowiem rosyjskie koncerny paliwowe, a położenie rafinerii i jej dostęp do morza daje potencjalnemu nabywcy możliwość wykorzystania morskiej logistyki zarówno na potrzeby zakupu surowca, jak i eksportu produktów rafineryjnych. Przy zakładanych możliwościach przerobu gdańskiej rafinerii (około 10 milionów ton ropy rocznie) strategia cenowa nowego właściciela może w istotny sposób zmienić sytuację na rynku paliw w Polsce – twierdzi Przemysław Krysicki, Dyrektor w dziale Doradztwa Biznesowego Ernst & Young.

Marek Kamiński zauważa, że w perspektywie najbliższych kilku lat do interesujących transakcji może dojść na krajowym rynku poszukiwań i wydobycia węglowodorów.

– Skala oraz ilość potencjalnych transakcji M&A zależy w głównej mierze od wyników prac poszukiwawczych dotyczących gazu niekonwencjonalnego prowadzonych zarówno przez nasze rodzime koncerny (PGNiG, PKN Orlen) jak i inwestorów zagranicznych – twierdzi Kamiński.

Przyszłość? Menedżerowie deklarują dwukrotnie większą skłonność do transakcji

W osobno opublikowanym przez Ernst & Young Capital Confidence Barometer (Barometr Zaufania Kapitałowego) połowa menedżerów spółek sektora paliwowo-naftowego wskazała, że mają oni zamiar skorzystać ze wzrostu nieorganicznego poprzez transakcje fuzji i przejęć. Odsetek przedstawicieli branży podzielających ten pogląd wzrósł ponad dwukrotnie w porównaniu z końcówką roku 2009.

Z Globalnego Przeglądu Transakcji w Sektorze Paliwowo-Naftowym Ernst & Young wynika, że w 2011 roku wzrostowy trend na rynku fuzji i przejęć w sektorze powinien się utrzymać. Najprawdopodobniej wzrośnie również aktywność IPO. Spółki poszukiwawczo-wydobywcze nadal będą siłą napędową transakcji na rynku.. Wszystko to jednak przy założeniu braku niekorzystnych zmian w światowej gospodarce.

„Złote Blachy 2010” przyznane

Koalicja Antypiracka po raz trzynasty uhonorowała „Złotymi Blachami” przedstawicieli jednostek Policji, które wyróżniły się skuteczną walką z piractwem muzycznym, filmowym i komputerowym. W tegorocznej edycji odznaczone zostały: Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie, Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach oraz Komenda Miejska w Koszalinie.

„Złote Blachy” to nagrody honorowe, przyznawane corocznie jednostkom Policji w uznaniu ich zasług w zwalczaniu kradzieży intelektualnej, przez Koalicję Antypiracką, którą tworzą: Business Software Alliance (BSA), Fundacja Ochrony Twórczości Audiowizualnej (FOTA) oraz Związek Producentów Audio Video (ZPAV).

Praca funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie doceniona została za szereg skutecznych działań przeciwko osobom naruszającym prawa autorskie do utworów audiowizualnych

w Internecie oraz wprowadzającym do obrotu produkty naruszające prawa do znaków towarowych, w tym m.in. za działania przeciwko organizatorom portalu dedykowanego do wymiany nielegalnych plików filmowych filmowisko.net, za ogólnopolską akcję wymierzoną przeciwko osobom administrującym i rozpowszechniającym chronione pliki filmowe i gry za pośrednictwem portalu zajefajna.com oraz za sprawne przeciwdziałanie wprowadzaniu do obrotu podrobionych kart pamięci Sony Playstation oraz urządzeń służących do skutecznego obchodzenia zabezpieczeń przed nielegalnym zwielokrotnianiem, utrwalaniem utworów na konsolach PlayStation.

Mariusz Kaczmarek, dyrektor generalny Fundacji Ochrony Twórczości Audiowizualnej komentuje: „Szerokie spektrum działań funkcjonariuszy KWP w Lublinie obrazuje niestety również jak duża jest skala naruszeń prawa autorskiego w Polsce. Rozwój nowych technologii stwarza codziennie okazję do nadużyć w tym zakresie. Tym bardziej cieszy nas zaangażowanie i ciężka praca funkcjonariuszy z wydziałów do walki z przestępczością intelektualną, którzy skutecznie chronią uczciwych użytkowników i twórców”.

Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach uhonorowani zostali w szczególności za przerwanie działalności jednego z filarów „grupy warezowej”, powiązanej z innymi europejskimi oddziałami tej struktury. Policjanci zajęli serwery, na jakich nielegalnie zwielokrotniono a następnie udostępniano w strukturach warez

– TopSite muzykę oraz inne treści chronione prawem. Zdaniem Marka Staszewskiego, pełnomocnika Związku Producentów Audio Video: „Jest to kolejny sukces polskiej Policji. Dzięki takim działaniom osoby dopuszczające się kradzieży własności intelektualnej nie mogą czuć się bezkarne, mimo stosowania coraz bardziej skomplikowanych mechanizmów, narzędzi czy struktur”.

Honorowe odznaczenie Komendy Miejskiej w Koszalinie uzasadniają jej całoroczne działania charakteryzujące się konsekwencją, dobrym rozpoznaniem i należytym przygotowaniem czynności w ramach postępowania przygotowawczego oraz ich sprawna realizacja. Bartłomiej Witucki, koordynator i rzecznik Business Software Alliance w Polsce podkreśla: „Na szczególne uznanie zasługuje nieograniczanie działań KMP w Koszalinie do mniej skomplikowanych postępowań i podejmowanie spraw, które ze względu na złożoność, skalę i operowanie w środowisku informatycznym nie należą do łatwych.

Z punktu widzenia naszej organizacji i zrzeszonych w niej producentów niezwykle istotna jest zarówno skuteczna realizacja przez Komendę Miejską Policji w Koszalinie funkcji zapobiegawczej prawa karnego w postaci prewencji indywidualnej, ale i w ujęciu prewencji ogólnej, zważywszy iż oddźwięk społeczny działań Policji w Koszalinie – w naszej ocenie – przyczynia się do wzrostu świadomości społecznej w zakresie zasad korzystania z przedmiotów własności intelektualnej, w tym oprogramowania komputerowego”.

Uroczystość wręczenia „Złotych Blach” poprowadził Marek Staszewski, pełnomocnik Związku Producentów Audio Video. W uroczystości udział wziął Komendant Główny Policji gen. ins. Andrzej Matejuk. Gośćmi honorowymi byli piosenkarz Krzysztof K.A.S.A. Kasowski oraz prezenterka Agnieszka Popielewicz.

Wyniki Grupy WARTA na koniec 2010 roku

Przypis składki Grupy WARTA na koniec 2010 roku wyniósł 4,5 mld zł. Na tę kwotę składa się blisko 2 mld zł składki zebranej przez TUiR WARTA oraz ponad 2,5 mld zł przez towarzystwo życiowe. Obie spółki wypracowały zysk – majątkowa WARTA 1,2 mln zł, a życiowa 28,3 mln zł. TUiR WARTA kolejny kwartał zamyka z dodatnim wynikiem technicznym w wys. 36,3 mln zł.

TUiR WARTA
Przypis składki brutto wypracowany w 2010 roku przez majątkową WARTĘ wyniósł 1,995 mld zł i jest zgodny z oczekiwaniami Spółki na ten rok. Wyższy przypis o 7,3% w relacji do analogicznego okresu roku ubiegłego został wypracowany pomimo istotnego spowolnienia sprzedaży realizowanej przez kanał Żagla.

W 2010 roku WARTA zanotowała silny wzrost we wszystkich głównych liniach biznesowych – o 15,7% w ubezpieczeniach komercyjnych (głównie ubezpieczenia mienia), o 13% w ubezpieczeń komunikacyjnych oraz o 6,9% w ubezpieczeniach mieszkaniowych. Zadawalający jest ponadto sam trend dynamiki składki, która rośnie systematycznie począwszy od połowy roku 2010. Szczególnie dynamicznie rosła w drugim półroczu składka z ubezpieczeń korporacyjnych (wzrost o 30%) i komunikacyjnych (wzrost o 21%).
Poprawiła się jednocześnie efektywność techniczna wyników Towarzystwa w tym czasie. Taki trend oznacza skuteczność podjętych przez spółkę działań służących poprawie rentowności.

Drugi kwartał z rzędu WARTA znacząco poprawia wynik techniczny, który w trzecim i czwartym kwartale był dodatni i wyniósł odpowiednio 7,2 mln zł oraz 36,3 mln zł. W konsekwencji dobrej efektywności technicznej Spółka wypracowała wysoki poziom wyniku finansowego netto w wysokości 46,1 mln zł w samym czwartym kwartale 2010 roku.

Bardzo dobre wyniki czwartego kwartału nie skompensowały jednak w całości strat poniesionych w pierwszej połowie roku, wywołanych skutkami ostrej zimy i powodzi oraz kilkoma dużymi szkodami korporacyjnymi o charakterze zdarzeń jednorazowych. W konsekwencji wynik finansowy netto za cały 2010 rok wyniósł 1,2 mln zł.

Wskaźniki bezpieczeństwa finansowego WARTY kształtują się na adekwatnym poziomie i są wyższe od wymogów ustawowych. Na koniec grudnia 2010 roku wskaźnik pokrycia marginesu wypłacalności środkami własnymi w TUiR WARTA wyniósł 251,7%, a wskaźnik pokrycia rezerw techniczno-ubezpieczeniowych aktywami 116,6 %.

Pod koniec ub. roku agencja ratingowa Standard & Poor’s po ocenie m.in. takich obszarów jak: strategia, zarządzanie, efektywność operacyjna, inwestycje i płynność finansową oraz zarządzanie ryzykiem, przyznała WARCIE wysoką ocenę ratingową A-. Potwierdza ona siłę finansową i mocną pozycję biznesową Towarzystwa.

TUnŻ WARTA

WARTA życiowa wypracowała w 2010 roku zysk netto na poziomie 28,3 mln zł. Dodatni wynik finansowy spółki życiowej wypracowywany jest na podstawowej działalności ubezpieczeniowej dzięki stabilnej i rentownej strukturze portfela produktów. Odpowiednio do osiąganej rentowności wynik techniczny za 2010 rok wyniósł 38,2 mln zł.

Zmiana wyniku finansowego netto w stosunku do ubiegłego roku jest konsekwencją zwiększonych nakładów inwestycyjnych na rozwój wyłącznej (dedykowanej tylko dla spółki życiowej) sieci dystrybucyjnej.

Przypis składki brutto wypracowany w 2010 roku wyniósł 2,518 mld zł. Spadek przypisu w stosunku do ubiegłego roku jest zgodny z założonymi celami – Spółka dąży do lepszej dywersyfikacji portfela, co zakłada niższy przypis produktu WARTA Gwarancja przy jednoczesnym zaktywizowaniu sprzedaży innych produktów inwestycyjnych. W tym roku TUnŻ WARTA wprowadziła do sprzedaży kolejne produkty: Smak Zysku, Moc Energii, Nowe Technologie, Złota Korona, Bogactwo Metali i po raz kolejny Profit Plan. Przypis z ich sprzedaży po czterech kwartałach bieżącego roku wyniósł 663 mln zł.

Jednocześnie WARTA życiowa odnotowuje stabilny wzrost przypisu składek regularnych – w odniesieniu do analogicznego okresu ub. roku o 7,4% wzrosła składka z tytułu umów grupowych, a o 4,5% składka regularna z tytułu umów indywidualnych.

Spółka życiowa, podobnie jak majątkowa, utrzymuje wysoki poziom wskaźników bezpieczeństwa finansowego. Na koniec grudnia 2010 roku wskaźniki osiągnęły poziom znacznie wyższy od wymogów ustawowych – wskaźnik pokrycia marginesu wypłacalności środkami własnymi wyniósł 321,3%, a wskaźnik pokrycia rezerw techniczno-ubezpieczeniowych aktywami 116,3%.

Przerwa techniczna w działaniu e-sądu i elektronicznej księgi wieczystej

Od najbliższego poniedziałku (14 lutego 2011 r.) do 28 lutego 2011 r. (poniedziałek) potrwa przerwa techniczna w pracy systemu Elektronicznego Postępowania Upominawczego, czyli e-sądu. Co ważne, w czasie trwania przerwy technicznej możliwe będzie składanie wszelkich pism procesowych i środków zaskarżenia (skargi, zażalenia, sprzeciwy) – za wyjątkiem składania nowych pozwów (oraz paczek nowych pozwów).

Pozwy w tym okresie mogą być kierowane do sądów właściwości ogólnej (w postaci papierowej).

Ponadto, od piątku (18 lutego 2011 r.) do poniedziałku (20 lutego 2011 r.), w związku z nowelizacją ustawy o księgach wieczystych i hipotece, nastąpi przerwa w dostępie do przeglądarki ksiąg wieczystych ekw.ms.gov.pl. Konieczne jest bowiem dokonanie w tym czasie zmian w systemie informatycznym Nowa Księgą Wieczysta.

Jednocześnie uprzejmie informuję, że w piątek (18 lutego 2011 r.) Centralna Informacja Ksiąg Wieczystych nie będzie wydawać odpisów ksiąg wieczystych i zaświadczeń o zamknięciu ksiąg wieczystych.

Piotr Warsicki nowym Prezesem Zarządu mPay S.A.

„Obserwujemy coraz większą dynamikę rozwoju rynku płatności mobilnych w Polsce. mPay jest postrzegany przez największych uczestników tego rynku jako wiarygodny, stabilny i sprawdzony partner” – powiedział Roman Szwed, Prezes Zarządu ATM S.A., spółki, która jest głównym akcjonariuszem mPay S.A. „Jestem przekonany, że dotychczasowe doświadczenie Piotra Warsickiego przyczyni się jeszcze bardziej do efektywnej współpracy z uczestnikami rynku płatności mobilnych, co przełoży się na generowane przez mPay przychody i zyski” – dodał Roman Szwed.

Piotr Warsicki od 2001 związany z rynkiem telekomunikacyjnym i branżą internetową. Pracę w branży internetowej rozpoczął jako marketing manager w e-point SA, następnie przez wiele lat związany z branżą doradztwa biznesowego w obszarach IT, Telco i Media. Pracował kolejno w Sofrecom, T-Systems i Capgemini. W latach 2009–2010 był Dyrektorem Zarządzającym i Członkiem Zarządu SkyCash Poland S.A.

Ma na koncie wiele strategicznych projektów doradczych dla polskich i zagranicznych operatorów telekomunikacyjnych i instytucji finansowych. Ukończył studia wyższe na Wydziale Zarządzania Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Jest pasjonatem innowacji technologicznych i mobilego marketingu.

mPay S.A. jest twórcą innowacyjnej technologii pozwalającej na realizację transakcji finansowych dokonywanych przy użyciu telefonu komórkowego. Spółka działa jako agent rozliczeniowy, zapewniając operatorom telekomunikacyjnym oraz bankom uniwersalną platformę do realizacji mobilnych płatności. Na Kongresie GSMA w Barcelonie w 2008 mPay został zaliczony do grona 10 najbardziej innowacyjnych firm na świecie w kategorii usług. Jako pierwszy podmiot w Polsce uzyskał zgodę Prezesa NBP na rozliczanie transakcji płatniczych przy pomocy telefonów komórkowych. mPay jest spółką zależną grupy kapitałowej ATM S.A. Więcej informacji na www.mpay.pl.

Najbardziej opiniotwórczą stacja radiową w 2010 roku było RMF FM

POLITYKA pierwszym polskim tygodnikiem dostępnym na Kindle

Tygodnik POLITYKA, jako pierwszy w Polsce, udostępnił swoje wydanie na popularny czytnik e-booków Kindle. Magazyn można pobrać ze sklepu Kindle Store w serwisie Amazon.

Kolejne numery można ściągnąć na wszystkie wersje urządzenia: Kindle 3, Kindle DX, Kindle 2, Kindle 1. Możliwe jest też czytanie gazety poprzez aplikację Kindle na Androida (wersja 2.0 lub kolejne).

Politykę na Kindle można kupić w dwóch modelach: zakupu pojedynczego wydania oraz prenumeraty.

W Polsce, w krajach strefy euro oraz w USA jeden numer kosztuje 1.99 $. Cena prenumeraty wynosi odpowiednio 3.99 $ miesięcznie. Subskrypcja poprzedzona jest 14-dniowym okresem próbnym, gdy wydania udostępniane są czytelnikom bezpłatnie.

W wydaniu Polityki na Kindle czytelnicy znajdą wszystkie artykuły, które publikowane są w wydaniu drukowanym. Do większości artykułów dołączone są zdjęcia. Obejrzeć można rysunki satyryczne publikowane na łamach tygodnika. Wydanie POLITYKI na czytniku Amazona nie zawiera reklam.

Edycja na Kindle przygotowywana jest przez Dział Internetowy Polityki.

Raiffeisen Bank International przejmuje 70 procent Polbanku

Raiffeisen Bank International AG (RBI) osiągnął dziś porozumienie w sprawie przejęcia 70 procent udziałów w Polbank EFG (Polbank). „Skoncentrowany na bankowości detalicznej Polbank jest idealnym uzupełnieniem dla Raiffeisen Bank Polska. Tworzymy szeroką podstawę, by rozwijać się z sukcesem na jednym z najbardziej stabilnych i szybko rosnących rynków w Europie Środkowej i Wschodniej ” – powiedział Prezes Zarządu RBI Herbert Stepic.

Polbank to marka, pod jaką grecki EFG Eurobank Ergasias S.A. (Eurobank EFG) działa na polskim rynku w formie oddziału, a który – w ramach transakcji – zostanie przekształcony w oddzielną spółkę z polską licencją bankową. RBI zapłaci 490 milionów euro za 70-procentowy udział, płatne przy zamknięciu transakcji. Implikowany wskaźnik cena/wartość księgowa wynosiłby 1.7. Jednak, w zależności od ostatecznych wymogów kapitałowych, wskaźnik C/WK na zamknięciu może się różnić od podanej wartości. Przejęcie jest uzależnione od skutecznego zamknięcia transakcji, a w szczególności zgód Unii Europejskiej oraz organów nadzorczych Grecji i Polski. Oczekuje się, że transakcja zostanie sfinalizowana w IV kw. 2011 r. lub I kw. 2012. Podniesienie przez RBI kapitałów w najbliższym czasie nie jest niezbędne.

Struktura transakcji przewiduje, że na początku RBI przejmuje 70 procent udziałów w Polbanku za 490 milion euro. Później, w drugim etapie Eurobank EFG i RBI wniosą swoje udziały w Polbanku (Eurobank EFG 30 procent, a RBI 70 procent) do Raiffeisen Bank Polska S.A. (RBPL) w zamian za nowe akcje RBPL. W konsekwencji Eurobank EFG stanie się 13-procentowym udziałowcem w RBPL (obok RBI). Operacyjne połączenie RBPL i Polbanku zakończy transakcję. Cena transakcji jest oparta o gwarantowane minimum kapitałowe na poziomie 400 mln euro dla Polbanku i 750 mln euro dla RBPL. Strony uzgodniły, że Eurobank EFG będzie miał opcję sprzedaży swojego udziału w RBPL (połączonego z Polbankiem) na rzecz RBI w każdym czasie z wyceną opartą na wynikach banku, jednak nie mniej niż za 175 milion euro (plus odsetki), a RBI ma opcję call do wykonania od 31 marca 2016 r.

Skoncentrowany na działalności w segmencie bankowości detalicznej Polbank jest idealnym uzupełnieniem dla RBPL, który ma silną pozycję w segmencie korporacyjnym. Przejęcie znacząco wzmocni pozycję RBI na największym rynku z atrakcyjnym potencjałem wzrostu w Europie Środkowej. Korzystając z najnowszych dostępnych danych, połączony bank (RBPL/Polbank) stałby się 6. największym bankiem komercyjnym w Polsce pod względem aktywów, zająłby 4. miejsce w wartości udzielonych kredytów i obsługiwałby ponad milion klientów.

Polbank został założony w 2006 r. i koncentruje się na świadczeniu usług na rzecz klientów indywidualnych oraz małych i średnich przedsiębiorstw. Posiada ogólnopolską sieć ok. 350 oddziałów, zatrudnia 2900 pracowników i ma ok. 800.000 klientów. Suma bilansowa banku na koniec września wynosiła 5,5 mld euro (22 mld zł). Pomimo relatywnie krótkiej historii, rozpoznawalność marki Polbank jest na bardzo wysokim poziomie 66 procent.

RBI pojawił się w Polsce w 1991 r. Suma bilansowa Grupy Raiffeisen w Polsce wynosiła 6,5 mld euro (26 mld zł) na koniec III kw. 2010 r. RBI zatrudnia ok. 3,000 osób w 123 placówkach w Polsce (łącznie z oddziałami Raiffeisen-Leasing Polska SA), obsługując 240.000 klientów.

Zmianiy w ustawie o wyrobach budowlanych

Ustawa z dnia 21 maja 2010 r. o zmianie ustawy o wyrobach budowlanych oraz ustawy o systemie oceny zgodności (Dz. U. Nr 114, poz. 760) wprowadziła szereg zmian w dotychczasowych przepisach regulujących zasady i tryb prowadzenia kontroli wyrobów budowlanych wprowadzonych do obrotu. Zgodnie z brzmieniem art. 25 ustawy o wyrobach budowlanych właściwy organ może w trakcie kontroli poddać kontrolowany wyrób badaniom kontrolnym w celu ustalenia, czy wyrób rzeczywiście posiada deklarowane przez producenta właściwości użytkowe.

Badaniom kontrolnym mogą być poddawane wyroby budowlane zabezpieczone przed dalszym przekazywaniem na podstawie art. 22c zarówno u producenta, jak i importera lub sprzedawcy.
Rozszerzenie możliwości dokonywania badań kontrolnych wyrobów budowlanych wymagało nowego uregulowania, na drodze rozporządzenia, spraw związanych z pobieraniem i badaniem próbek kontrolnych.

Nowa regulacja zastąpiła dotychczasowe rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 14 maja 2004 r. w sprawie sposobu pobierania i badania próbek wyrobów budowlanych wprowadzonych do obrotu (Dz. U. Nr 130, poz. 1387), utrzymując wszystkie dotychczasowe merytoryczne rozstrzygnięcia w zakresie:
– sposobu pobierania oraz badania próbki wyrobu budowlanego,
– wzoru protokołu pobrania próbki wyrobu budowlanego lub próbki kontrolnej,
– sposobu zabezpieczenia próbek,
– wzoru sprawozdania z badań,
– sposobu postępowania z pozostałościami po próbkach,
– sposobu ustalania, uiszczania i zwrotu opłaty za badania kontrolne,
wprowadziła jednocześnie niezbędne uzupełnienia i zmiany, odnoszące się do zmienionych przepisów ustawowych.

W załączniku nr 1, we wzorze protokołu pobrania próbki/próbki kontrolnej, uwzględniono, że próbka może być pobrana od producenta, importera lub sprzedawcy kontrolowanego wyrobu budowlanego.

„Prawdziwe są lepsze!” czyli jak wygrać 100 000 USD

27 stycznia br. odbyła się uroczysta Gala Finałowa Konkursu „Prawdziwe są lepsze” organizowanego przez Dom Maklerski BOŚ S.A. Był to pierwszy w Polsce konkurs, którego uczestnicy inwestowali na rzeczywistym rynku forex, za pośrednictwem profesjonalnej platformy transakcyjnej Brokera – bossafx. Zwycięzca trwającej nieco ponad miesiąc rywalizacji osiągnął stopę zwrotu w wysokości 815%.

W czasie uroczystości Grzegorz Zalewski – ekspert DM BOŚ przedstawił przebieg trwającej ponad miesiąc rywalizacji oraz zaprezentował zgromadzonym gościom najciekawsze strategie inwestycyjne stosowane przez uczestników. Poprowadził również panel dyskusyjny ze zwycięzcami, w trakcie którego dzielili się oni o przyjętych przez siebie strategiach i wspólnie analizowali podejmowane w trakcie konkursu decyzje. Podczas dyskusji zwycięzcy odpowiadali także na pytania zadane wcześniej na blogach na platformie bossa.pl.

„Chcieliśmy by nasz konkurs był dla uczestników nie tylko okazją do wygrania 100 000 USD, ale by miał także wymiar edukacyjny. Ci, którzy wygrali wiedzą w jaki sposób to osiągnęli. Zależało nam jednak by swoją wiedzą i doświadczeniami podzielili się także z pozostałymi uczestnikami konkursu i innymi zainteresowanymi osobami. Szczególnie zaś z tymi, którzy stawiają dopiero swoje pierwsze kroki na rynku forex.” – powiedział Radosław Olszewski Prezes Zarządu DM BOŚ S.A.

Podczas Gali zwycięzcom konkursu uroczyście wręczono czeki na kwoty odpowiednio 100 000 USD, 25 000 USD oraz 10 000 USD za zajęcie pierwszych trzech miejsc w Rankingu Głównym. Laureaci, którzy zajęli miejsca od czwartego do dziesiątego otrzymali nagrody w postaci laptopów. Nagrodę specjalną w wysokości 5 000 USD otrzymał również zwycięzca Rankingu „Optymalnych Portfel, premiującego portfele równo i systematycznie zarabiające, a stworzonego na podstawie wskaźnika Sharpe’a. Łączna pula nagród w konkursie wyniosła ponad 160 000 USD.

„Cieszę się, że jako pierwszym w Polsce udało nam się zorganizować konkurs prowadzony na rzeczywistych rachunkach forex, z uwzględnieniem prawdziwego ryzyka i emocji. Z satysfakcją patrzyłem na przebieg konkursu. Myślę, że dla jego uczestników było to ciekawe doświadczenie.”– powiedział Radosław Olszewski Prezes Zarządu DM BOŚ S.A.

Rada Nadzorcza Poczty Polskiej uzupełniła skład Zarządu

Funkcję Prezesa Poczty Polskiej od 1 marca br. obejmie Pan Jerzy Jan Jóźkowiak, natomiast z dniem 7 lutego br. funkcję Członka Zarządu Spółki obejmie Pan Mariusz Tomasz Zarzycki.

Jerzy Jan Jóźkowiak (53 lata) absolwent Wydziału Handlu Zagranicznego Szkoły Głównej Handlowej (dawniej SGPiS) w Warszawie – specjalizacja Ekonomia i Organizacja Handlu Zagranicznego. Stypendysta Wydziału Ekonomiczno – Prawnego Uniwersytetu w Zurychu.

Od 1984 do 1990 roku pracownik naukowy Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH.
W latach 1993 – 1998 związany z Powszechnym Bankiem Gospodarczym S.A. W tym czasie sprawował funkcję m.in. prezesa spółki PBG – Fundusz Inwestycyjny, której głównym celem było zarządzanie akcjami i udziałami objętymi przez Bank w wyniku procesu restrukturyzacji. Był także wiceprezesem Zarządu PBG S.A. Grupa Pekao S.A, odpowiedzialnym m.in. za księgowość, rachunkowość, informację zarządczą, skarb, ryzyko rynkowe, ryzyko kredytowe i dom maklerski.

Od 1999 roku do 2001 roku był dyrektorem wykonawczym pionu zarządzania ryzykiem Banku Pekao S.A. odpowiedzialnym m.in. za zarządzanie ryzykiem rynkowym i kredytowym w grupie kapitałowej. Nadzorował liczne projekty dotyczące np. wykorzystania międzynarodowych standardów rachunkowości do prezentacji ryzyka finansowego, czy zasad kształtowania wyniku Banku z zarządzeniami polityki wyceny aktywów.

Od 2002 do 2008 roku pracował w BRE Banku S.A. m.in. jako dyrektor ds. Finansów Ryzyka i Operacji w Pionie Bankowości detalicznej (MultiBank i mBank). W tym czasie był także prezesem Banku Częstochowa odpowiedzialnym za przeprowadzenie fuzji z BRE Bankiem.
W latach 2003 – 2008: dyrektor finansowy banku (CFO). Odpowiedzialny za przygotowanie i wdrożenie systemu informacji zarządczej, sprzedażowej, finansowej i o kliencie.

Od stycznia do grudnia 2010 roku prezes MNI S.A. spółki notowanej na Giełdzie Papierów Wartościowych, mającej udziały w spółkach branży telekomunikacyjnej (MNI Telecom) i usług dodanych do telefonii komórkowej (MNI Premium).

Mariusz Tomasz Zarzycki (43 lata) ukończył w 1991 r. studia ekonomiczne na Uniwersytecie Łódzkim. Absolwent University of Stockholm (specjalność: Bankowość i Finanse).

Karierę zawodową rozpoczął w 1992 roku w Banku Przemysłowym SA w Łodzi.
W latach 1993 – 1998 pracował w Powszechnym Banku Gospodarczym SA – Grupa Pekao S.A. Brał udział w procesie konsolidacji Grupy Pekso SA, w Zespole Problemowym ds. Informatyki Grupy Pekao SA.

W latach 1998 – 2008 pracował w BRE Banku SA m.in. jako wicedyrektor Departamentu Informatyki i Telekomunikacji, dyrektor Departamentu Informatyki Bankowości Detalicznej, dyrektor Departamentu Rozwoju Technologii Informatycznych oraz dyrektor Banku ds. Informatyki.
Był również dyrektorem ds. informatyki i finansów w projekcie budowy nowego banku detalicznego oraz dyrektorem projektu wdrożenia nowego podstawowego systemu dla pionów bankowości korporacyjnej i inwestycyjnej BRE Banku.

W latach 2008 – 2010: wiceprezes Zarządu Banku PKO BP S.A. odpowiedzialnym za obszar informatyki i usług, a także członek rad nadzorczych Inteligo Financial Services oraz Wilanów Investment.

Od listopada 2010 Przewodniczący Rady Nadzorczej Sevenet S.A. – firmy specjalizującej się w rozwiązaniach telekomunikacyjnych.

Wyniki UPS w 4 kwartale wzrosły o 44%

Firma kurierska UPS podała dzisiaj wielkość skorygowanego rozwodnionego zysku na akcję za IV kw. 2010 r. równą 1,08 USD, co oznacza wzrost o 44% w stosunku do tego samego okresu ubiegłego roku. Całkowite przychody wzrosły o 8,4%, przynosząc 1,8 mld USD skorygowanego zysku operacyjnego (wzrost o 40%).

W oparciu o sprawozdania, zysk na akcję rozwodnioną wyniósł 1,11 USD, co oznacza wzrost o 48% w stosunku do wielkości 0,75 USD odnotowanej w tym samym okresie ubiegłego roku. W IV kwartale UPS odnotowało zysk netto po opodatkowaniu w wysokości 32 mln USD związany ze sprzedażą niektórych niezwiązanych z podstawową działalnością jednostek biznesowych.

W całym 2010 roku firma dostarczyła 3,9 mld przesyłek – średnio 15,6 mln przesyłek dziennie. Przychody wzrosły o 9,4% do 49,5 mld USD. Skorygowany zysk operacyjny wzrósł aż o 47% i wyniósł 5,8 mld USD, zaś segmenty przesyłek międzynarodowych oraz łańcucha dostaw i spedycji odnotowały rekordowy poziom zysku – odpowiednio 1,9 mld USD i 577 mln USD. W oparciu o sprawozdania zysk operacyjny za 2010 r. wyniósł 5,9 mld USD (wzrost o 55%). Skorygowany rozwodniony zysk na akcję wyniósł 3,56 USD (wzrost o 54%), zaś w oparciu o sprawozdania – 3,48 USD (wzrost o 63%).

„UPS ponownie wykazało wyjątkowy wzrost zysku dzięki wykorzystaniu siły swej sieci w ofercie skierowanej do klientów” – powiedział Scott Davis, prezes i dyrektor generalny UPS. „Jestem zdopingowany obserwując jakie możliwości niesie rok 2011. Firma UPS planuje dalszy rozwój swojej działalności na rynkach wschodzących prezentując potencjał zdolności logistycznych rozwijanych na całym świecie”.

W oparciu o prognozy na 2011 r. UPS przyjął docelową wartość dla rozwodnionego zysku na akcję w wysokości 4,12-4,35 USD, co oznacza wzrost o 16-22% w stosunku do skorygowanych wyników z 2010 r. Wielkość ta przekroczy rekordowy poziom odnotowany w 2007 r.

Skorygowany zysk operacyjny wzrósł ponad sześciokrotnie do 176 mln USD przy wzroście przychodów o 13%. Skorygowana marża operacyjna w segmencie wzrosła o 630 punktów bazowych do 7,7% dzięki wzrostowi we wszystkich jednostkach biznesowych.

UPS Freight odnotowało wzrost przychodów wyższy niż średnia rynkowa. Wynosi on 23%. Wynik ten został osiągnięty w efekcie dwucyfrowego wzrostu dziennej liczby przesyłek, wzrostowi przewożonej masy brutto towarów oraz znaczącej poprawie rentowności. Przychody w dziedzinie spedycji i logistyki wzrosły o 10,1% do 1,6 mld USD, głównie w wyniku inicjatyw w zakresie zarządzania przychodami w jednostce zajmującej się usługami spedycyjnymi.

Pod koniec roku firma UPS poinformowała o planowanym rozwoju sieci obiektów przeznaczonych do obsługi sektora opieki zdrowotnej w USA, Azji, Europie i Kanadzie. Rozrost w tym kierunku pozwoli na zaspokojenie potrzeb tego szybko rozwijającego się sektora. Nowe obiekty zostały zaprojektowane tak, móc obsługiwać firmy farmaceutyczne i biotechnologiczne oraz producentów urządzeń medycznych.

Presja płacowa największym wyzwaniem polskich pracodawców w 2011 roku?

Po okresie ograniczenia lub braku podwyżek wynagrodzeń, związanych z kryzysem gospodarczym, z początkiem 2011 roku niemal 3 na 4 Polaków oczekuje zwiększenia wynagrodzenia. Jednocześnie, w opinii samych pracowników, nadal duża grupa pracodawców nie odbudowała strat wynikających z kryzysu. Brak reakcji firm na presję płacową, połączony z własną wysoką oceną szans na rynku pracy przez samych pracowników, może wpłynąć na zwiększenie liczby osób aktywnie poszukujących pracy w drugim kwartale roku.

Cierpliwość pracowników bliska wyczerpania
Jak wynika z przeprowadzonej pod koniec ubiegłego roku przez Instytut Badawczy Randstad drugiej edycji międzynarodowego sondażu Monitor Rynku Pracy, polscy pracodawcy w 2011 roku będą musieli zmierzyć się z wyzwaniem złagodzenia presji płacowej pracowników.

Rezultaty badania wskazują, że blisko 3 na 4 pracowników (73%) określiło aktualną sytuację ekonomiczną swojej firmy jako dobrą. Mniej, bo 63% respondentów oceniło, że kondycja ich firmy poprawiła się w porównaniu do 2009 roku. Jednocześnie, połowa biorących udział w badaniu przyznaje, że w ubiegłym roku otrzymała podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego, a 44% miało skorygowane wynagrodzenie przynajmniej o poziom wskaźnika inflacji (wg GUS w grudniu 2010 wskaźnik ten wynosił 3,1% rok do roku). W roku 2011 podwyższenia pensji oraz ogólnej poprawy warunków zatrudnienia spodziewa się niemal 3 na 4 pracowników (73%).

Jak zauważa Agnieszka Bulik, Członek Zarządu Randstad: „Od momentu szczytu kryzysu na przełomie 2008 i 2009 roku, wielu przedsiębiorców było zmuszonych do zamrożenia lub nawet zmniejszenia wysokości wynagrodzeń. Pracownicy, w obawie przed utratą pracy, również hamowali swoje oczekiwania finansowe, choć często był to dla nich czas wzmożonego zaangażowania w pracę zawodową. Obecnie jednak, jak pokazują wyniki naszego badania, pracownicy oczekują wyjścia z tego kryzysowego trybu pracy. Niebagatelny wpływ na wzmacnianie takiej sytuacji mają pojawiające się w mediach komunikaty o zbliżającym się powrocie tzw. rynku pracownika”.

(Nie)realistyczne oczekiwania?

Analizy komentujących badanie „Monitor Rynku Pracy” ekspertów Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych wskazują, że sygnalizowana przez pracowników presja na podwyżki wynagrodzeń w pewnym zakresie mija się z możliwościami przedsiębiorców. „Jeżeli około 60% respondentów badania oceniło, że ich firma poprawiła swoją kondycję w stosunku do roku 2009, to oznacza, że aż około 40% firm nadal nie odzyskało równowagi po okresie kryzysu” – zauważa Maura Merson, ekspertka FISE oraz redaktorka portalu bezrobocie.org. „Połowa badanych już w 2010 roku miała podwyższone wynagrodzenie, a 3 na 4 spodziewa się podwyżki również w tym roku. Oznacza to, że oczekiwania blisko 15% badanych nie mają związku z deklarowaną przez nich samych kondycją ekonomiczną ich pracodawców”.

Wysoki optymizm wobec szans rynkowych

W grupie polskich respondentów, oczekiwaniu podwyżki wynagrodzenia towarzyszy raczej optymistyczna ocena możliwości i szans znalezienia się na rynku pracy. Grupa oceniających ryzyko utraty pracy jako duże lub umiarkowane zasadniczo nie uległa zmianie w porównaniu do poprzedniego okresu (odpowiednio jest to 9% oraz 19%). Podobnie stabilne jest przekonanie o możliwości znalezienia nowej pracy. W razie wystąpienia takiej konieczności 70% respondentów ocenia, że znajdzie nowe, podobne zatrudnienie w ciągu kolejnego półrocza. Znalezienie jakiejkolwiek pracy w tym samym okresie zakłada aż 81%. Wyniki te są charakterystycznie wysokie na tle innych krajów – dla wszystkich 26 badanych narodów wielkości te wynoszą 62% oraz 68% (dla Wielkiej Brytanii jest to 55% i 61%, Francji 52% i 57%, Niemiec 55% i 67%, Węgier 41% i 56%).

Jak zauważa Jacek Męcina, doradca Zarządu PKPP Lewiatan i Instytutu Polityki Społecznej Uniwersytetu Warszawskiego: „Powodów do optymizmu dostarczyły Polakom dane z końca roku dotyczące wyników gospodarki, zwłaszcza dobre wyniki z sektora przemysłowego. Oczekujemy, że rok 2011 powinien być lepszy nie tylko dla przemysłu, ale i całej gospodarki, co w powszechnej opinii będzie wiązało się z wzrostem zatrudnienia i spadkiem bezrobocia. Optymizmem napawają również trwające lub zapowiadane inwestycje budowlane, finansowane częściowo z funduszy unijnych, z których wiele związanych jest bezpośrednio z Euro 2012.”

Otwartość na zmianę pracodawcy
Optymizm pracowników w ocenie łatwości zmiany zatrudnienia nie łączy się jednoznacznie ze wzrostem liczby osób aktywnie poszukujących pracy. Grupa osób, które faktycznie podejmują działania w tym kierunku, nie powiększyła się od okresu poprzedniego badania i utrzymuje się na stałym poziomie 13%. Jednakże w przypadku znalezienia czy otrzymania oferty pracy, na zmianę pracodawcy gotowych jest niemal 70% pracowników.

Otwartość na zmianę pracy znajduje natomiast odzwierciedlenie w poziomie Indeksu mobilności*, który wyniósł w czwartym kwartale 2010 roku 108 punktów, wobec 105 w poprzedniej edycji badania. Podobny trend wzrostowy został zaobserwowany również w większości badanych krajów, jednak nadal wskaźniki te są na niższym poziomie niż w Polsce – średnia wielkość dla wszystkich badanych krajów to 105 punktów (dla Francji 107, Wielkiej Brytanii 104, Belgii 98, Węgier 90, Czech 95, Hiszpanii 98).

Jak podsumowuje Agnieszka Bulik: „Mając na uwadze wyniki naszego sondażu, z którego wynika, że spośród 17,3% respondentów deklarujących dokonanie zmiany pracy, 2-krotnie wzrosła liczba tych, którzy w wyniku zmiany uzyskali lepsze warunki zatrudnienia, widać, że rynek pracy staje się gotowy na akceptację oczekiwanych przez pracowników nowych, lepszych warunków – podsumowuje Agnieszka Bulik. „Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem dla pracodawców jest kompleksowa ocena kompetencji swojego personelu, tak by przy podejmowaniu decyzji o zmianach wynagrodzeń uwzględnić rosnące oczekiwania pracowników i potencjalne ryzyko utraty kompetentnych ludzi. Naturalna rotacja pracowników poszukujących „lepszego jutra” jest faktem. W okresie dekoniunktury zdążyliśmy się od tego procesu odzwyczaić”.

BRE Bank przejmuje od Commerzbank pakiet 49,9 proc. akcji BRE Leasing sp z o.o.

BRE Leasing jest jedną z najdłużej działających w Polsce firm tego typu. – Inwestycja w spółkę ma charakter długoterminowy i wpisuje się w strategię Grupy, zakładającą wzmocnienie współpracy oraz cross-sellingu pomiędzy BRE Bankiem, a spółkami zależnymi, które będą coraz bliżej współdziałać z pionami biznesowymi – powiedział Przemysław Gdański, członek zarządu BRE Banku ds. bankowości korporacyjnej.

– Nasz rozwój opiera się na współpracy z BRE Bankiem opartej o komplementarność oferty. Teraz ten ścisły związek staje się jeszcze bardziej naturalny – powiedział Mieczysław Woźniak, Prezes Zarządu BRE Leasing sp z o.o.

Pakiet 49,9 proc. udziałów BRE Leasing sp z o.o. zostanie odkupiony przez BRE Holding Sp. z o.o. (spółka w 100% zależna od BRE Bank) od Commerz Real AG (spółka w 100% zależna od Commerzbank AG).

BRE Leasing działa w Polsce od 1991 roku. Jest trzecim największym dostawcą usług leasingowych w kraju. W samym 2010 roku firma zawarła umowy o wartości ok. 2,2 mld zł. Oferta BRE Leasing jest wkomponowana w paletę produktów Grupy BRE Banku. Firma świadczy usługi z zakresu m.in.: leasingu operacyjnego, finansowego, zwrotnego, CFM, vendor leasing oraz indywidualnych modeli finansowania pozabilansowego. BRE Leasing od wielu lat jest głównym graczem na rynku leasingu nieruchomości.

BRE Bank obsługuje obecnie ponad 13 tys. klientów korporacyjnych, najwięcej w swojej 25. letniej historii. BRE kieruje swoją ofertę do największych krajowych i międzynarodowych firm działających w Polsce, dużych firm, dynamicznie rozwijających się przedsiębiorstw sektora MSP, jednostek sektora publicznego i instytucji finansowych. W 2010 roku w kategorii kredytów konsorcjalnych BRE był drugim najbardziej aktywnie finansującym polskie przedsiębiorstwa bankiem w kraju. Współorganizował też jedną z największych emisji obligacji korporacyjnych dla wiodącej grupy energetycznej. W listopadzie 2010 bank został uhonorowany tytułem najlepszego korporacyjnego banku internetowego w Europie Środkowo-Wschodniej przez prestiżowy międzynarodowy magazyn Global Finance.

Wyniki Grupy Kapitałowej Banku Millennium w roku 2010

Grupa Kapitałowa Banku Millennium zakończyła rok finansowy 2010 zyskiem netto w wysokości 326 mln zł. Oznacza to wyraźną poprawę rentowności działania w porównaniu z rokiem 2009, kiedy to zysk netto wyniósł 1,5 mln zł. Grupa osiągnęła tak dobry wynik dzięki znacznemu wzrostowi dochodu z działalności podstawowej, ścisłej kontroli kosztów operacyjnych oraz niższym potrzebom związanym z tworzeniem nowych rezerw na ryzyko kredytowe.

Wartość portfela kredytowego (netto) wyniosła na koniec grudnia 2010 roku 36.738 mln zł, co oznacza wzrost o 9,7% w porównaniu do stanu z końca grudnia 2009. W ujęciu kwartalnym portfel zanotował wzrost o 3,3%, w wyniku silnego wpływu zmian kursu walut w portfelu kredytów hipotecznych. Bez uwzględnienia zmian kursowych, wzrost wartości portfela ogółem wyniósłby 0,3% kwartalnie oraz 2,3% rok do roku.

Wartość kredytów hipotecznych, stanowiących największą kategorię w portfelu Grupy, wyniosła na koniec 2010 roku 24.883 mln zł, co oznacza wzrost o 13,6% w porównaniu do stanu na koniec grudnia 2009 r.. Tylko w samym IV kwartale 2010 roku wzrost poziomu kredytów hipotecznych wyniósł 5,2%, ale nawet bez uwzględnienia efektu zmian kursów walut wzrost ten wyniósłby około 1%. Jest to efekt wysokiego poziomu sprzedaży kredytów hipotecznych w IV kwartale 2010 roku, wynoszącego 529 mln zł. W pozostałych kredytach detalicznych zanotowano roczny wzrost o 3,6% przy utrzymaniu podobnego poziomu w ostatnim kwartale 2010 roku.

Wystartował nowy konkurs „Firmy Rodzinne Roku”

Tygodnik „Newsweek” we współpracy z Alior Bankiem, Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości, Stowarzyszeniem „Inicjatywa Firm Rodzinnych” oraz firmami Dun & Bradstreet i Volvo zainicjował ranking „Firmy Rodzinne Roku”. Jest to ogólnopolski konkurs skierowany do firm rodzinnych, którego celem jest wyróżnienie i promocja najdynamiczniej rozwijających się firm z tego segmentu rynku.

Według szacunków Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości firmy rodzinne wytwarzają ponad 121 miliardów złotych zysku rocznie, co stanowi ponad 10% polskiego PKB oraz zatrudniają ponad 1,3 miliona pracowników. Z myślą o rozwoju tego niezwykle ważnego sektora polskiej gospodarki przygotowano ranking „Firmy Rodzinne Roku”, w którym wyróżnione zostaną najdynamiczniej rozwijające się firmy rodzinne w każdym z województw.

„Małe i średnie przedsiębiorstwa są wizytówką polskiej gospodarki. Sektor ten jest również bardzo istotny w strategii biznesowej Alior Banku. Staramy się wspierać polskie firmy, których dynamiczny rozwój ma korzystny wpływ na całą gospodarkę. Dlatego też zaangażowaliśmy się w projekt, który ma na celu nagradzanie i promowanie najlepszych przedsiębiorstw rodzinnych” – powiedział Artur Maliszewski, wiceprezes zarządu Alior Banku.

Do udziału w rankingu może zgłosić się każda firma, w której dwóch lub więcej członków rodziny posiada przynajmniej 50% udziałów, a obroty za rok 2009 wyniosły minimum 1 mln złotych i były wyższe niż w roku 2008. Aby wziąć udział w konkursie wystarczy wypełnić formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie www.firmyrodzinneroku.pl. Do rankingu zostaną także zaproszone najbardziej dynamicznie rozwijające się firmy rodzinne, zakwalifikowane na podstawie danych finansowych będących w zasobach czołowej wywiadowni gospodarczej – firmy Dun & Bradstreet.

Laureaci w poszczególnych województwach będą wskazywani przez firmę Dun & Bradstreet na podstawie dynamiki wzrostu sprzedaży w oparciu o bilans i wyniki za lata 2008/2009, a za rok 2010 na podstawie sprawozdania F01. Nagrody zostaną wręczone w 4 kategoriach uwzględniając liczbę zatrudnionych pracowników: mikroprzedsiębiorstwa (do 10 os.), małe przedsiębiorstwa (od 11 do 50 os.), średnie przedsiębiorstwa (od 51 do 199 os.) oraz duże przedsiębiorstwa (powyżej 200 os.).

W skład Kapituły Rankingu wejdą: Bożena Lublińska-Kasprzak – Prezes PARP, Solange Olszewska – Prezes Solaris Bus & Coach SA, Prof. Andrzej Blikle – Prezes Zarządu Stowarzyszenia „Inicjatywa Firm Rodzinnych”, Dr hab. Robert Gwiazdowski – Ekspert w dziedzinie podatków Centrum im. Adama Smitha, Artur Maliszewski – Wiceprezes Zarządu Alior Banku, Dr Wiesław Podkański – Prezes honorowy Ringier Axel Springer, Jan Łukasz Wejchert – Prezes Zarządu Spółki Grupy Onet.pl, Wiceprezes Zarządu TVN.

Wyniki rankingu zostaną opublikowane 4 kwietnia br. w tygodniku Newsweek. Laureaci nagrodzeni zostaną w trakcie szesnastu uroczystych gal zorganizowanych w miastach wojewódzkich. Spotkania te będą dla zwycięzców okazją m.in. do udziału w panelach dyskusyjnych poświęconych budowaniu wartości przedsiębiorstw rodzinnych, a także do nawiązania kontaktów i wymiany doświadczeń z przedstawicielami innych firm z regionu.

Zdobycie wyróżnienia w rankingu „Firmy Rodzinne Roku” zwiększy prestiż i rozpoznawalność firmy m.in. poprzez publikacje na łamach tygodnika Newsweek oraz w innych wydawnictwach z grupy Ringier Axel Springer. Dodatkową korzyścią będzie możliwość wykorzystania logo „Firmy Rodzinne Roku 2011” w działaniach marketingowych.

Więcej informacji na temat rankingu można znaleźć na stronie: http://www.firmyrodzinneroku.pl/