Kurs euro poniżej 4,40 zł

Powyborczy optymizm został wzmocniony przez ochłodzenie emocji w sprawie obniżek stóp procentowych. W rezultacie kurs euro jest na poziomach z 2020 roku. Patrząc na doniesienia o odblokowywaniu KPO, to może nie być koniec tego ruchu.

Korekta inflacji w Polsce

Dane wstępne polegają na tym, że mogą się nieco różnić od danych finalnych. Dzieje się to rzadko, ale jednak czasem się zdarza. I tak też zdarzyło się wczoraj z inflacją konsumencką w Polsce. Ceny rosną w skali roku jednak o 6,6%, a nie 6,5% jak wynikało to z danych wstępnych. Takie różnice przeważnie spowodowane są tym, że dane za koniec okresu są niepewne, by móc szybko uzyskać przybliżoną wartość. W rezultacie chociażby urealnione ceny paliw po wyborach nie były w pełni uwzględnione, co mogło zmienić wartość. Warto pamiętać, że dla kursu waluty wzrost inflacji jest zjawiskiem korzystnym. Oddala on bowiem perspektywy obniżek stóp procentowych. Wyższe stopy procentowe niż oczekiwano to z kolei wyższe oczekiwane zyski z kapitału, zatem wyższe też zainteresowanie. W rezultacie kurs euro spadł poniżej poziomu 4,40 zł.

Inflacja w Europie

Wczoraj poznaliśmy tempo wzrostu cen w kilku najważniejszych gospodarkach Europy Zachodniej. Kiedyś można by napisać Unii Europejskiej, ale Wielka Brytania… Jak już mowa o Wyspiarzach, to ceny rosną tam w tempie 4,6% w skali roku. Jest to nie tylko o 0,2% mniej niż oczekiwali analitycy. To również spadek o 2,1% z 6,7% miesiąc temu i najniższy poziom od października 2021 roku. Francja zgodnie z oczekiwaniami pokazała 4%, co z kolei po spadku o 0,9% względem poprzedniego miesiąca jest najniższym wynikiem od lutego 2022 roku. Na uwagę zasługują też dane z Włoch – tutaj mieliśmy największy spadek. Ceny skoczyły bowiem z 5,3% na 1,7%. Jesteśmy zatem na najniższym poziomie od czerwca 2021, a przede wszystkim w celu inflacyjnym. W tle tych dobrych dla portfeli obywateli danych jest jednak jeden problem. Przedsiębiorcy boją się recesji i to potencjalny kryzys dusi wzrost cen.

Dane z USA

Po sporej niespodziance, którą była dla kursów walut inflacja konsumencka, wczorajsze dane nie narobiły już tyle zamieszania. Inflacja producencka spadła w ujęciu rocznym do 1,3%, pomimo oczekiwań na poziomie 1,9%. Do tego sprzedaż detaliczna spada o 0,1% w ujęciu miesięcznym. Nie są to jednak tak złe dane, jak mogłoby się wydawać. Analitycy spodziewali się bowiem spadku sprzedaży o 0,3%, mamy zatem pozytywną niespodziankę. Lepiej też wypadły Indeks NY Empire State. Co ciekawe rynki niemal zignorowały te dane. Reakcja na głównej parze walutowej była mocno zachowawcza.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

14:30 – USA – wnioski o zasiłek dla bezrobotnych.

Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl

Wielkie mieszkaniowe wyzwania nowego rządu

Kurz po wyborczych zmaganiach zaczyna opadać, co oznacza powrót do prozaicznej, polskiej rzeczywistości. Problemy mieszkaniowe są już od dawna jej ważnym elementem. Wydaje się jednak, że skala wyzwań stojących przed nowym rządem jest większa aniżeli cztery lata wcześniej. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili krótko opisać najważniejsze obszary problemowe dotyczące mieszkalnictwa.

Problem pierwszy: podaż, podaż i jeszcze raz podaż …

Nowy minister zajmujący się mieszkaniówką (być może w ramach odrębnego resortu) powinien być świadom, że zarówno na rynku najmu, jak i na rynku mieszkań widoczny jest podażowy problem. Jeżeli chodzi o najem, to krytyczny był miniony rok, kiedy na rynku pojawiła się bardzo duża grupa uchodźców z Ukrainy. Obecnie sytuacja wygląda lepiej pod względem liczby ofert, ale rynkowi najemcy nadal mają powody do narzekań. Tego problemu trwale nie rozwiążą dopłaty do czynszu dla młodych osób proponowane przez Koalicję Obywatelską. Do tematu najmu warto jeszcze wrócić – tym razem w kontekście przepisów.

Wątpliwości budzi również propozycja uruchomienia programu Kredyt 0% w obliczu podażowego spustoszenia widocznego na największych rynkach mieszkaniowych. Nie ulega wątpliwości, że zaprezentowane na poniższym wykresie duże spadki liczby ofert u deweloperów to w dużej mierze zasługa programu Bezpieczny Kredyt 2%. Mimo jego uruchomienia, deweloperzy raczej niechętnie zwiększają podaż tłumacząc się np. wysokimi kosztami finansowania oraz prawdopodobnym wyczerpaniem przyszłorocznej puli środków na dopłaty. Kredytowa proteza, jaką jest Bezpieczny Kredyt 2% nie skompensuje wpływu, który na rynek mają wciąż wysokie stopy procentowe. Tak samo wyglądałaby sytuacja z Kredytem 0%. Jego uruchomienie nawet w warunkach większej podaży na rynku generowałoby nierównowagę.

Wyk. 1. Mieszkania w ofercie deweloperów -

Problem numer 2 to zarządzanie publicznym zasobem

Kolejny z prawdopodobnych koalicjantów, czyli blok Lewicy proponował w kampanii wyborczej budowę 300 000 mieszkań na wynajem w ciągu 5 lat. Tymczasem, jak wskazują eksperci portalu RynekPierwotny.pl, prosta analiza danych GUS na temat działek posiadanych przez gminy wskazuje, że w niektórych miastach nie można by szybko wybudować nawet jednego małego bloku bez sięgania np. po grunty Skarbu Państwa. Pod koniec 2022 r. tylko niewiele ponad jedna trzecia gmin miejskich i miejsko-wiejskich miała przynajmniej 0,3 ha uzbrojonych gruntów pod bloki. Jednak brak gruntów to nie najważniejszy problem gmin. Mnożą się kłopoty z zasobem około 700 000 mieszkań komunalnych i socjalnych. Niech przemówią następujące fakty:

  • według wyników ankiety NBP, prawie 70% bloków stanowiących własność miast wojewódzkich znajduje się w stanie gorszym niż średni
  • aż 20% mieszkań należących do miast wojewódzkich wciąż nie posiada łazienki z WC
  • niemal 60% gospodarstw domowych wynajmujących lokum od gminy, pod koniec 2022 r. zalegało z czynszem (w tym 36% za okres dłuższy niż 3 miesiące)

Niestety, analogiczne statystyki wcale nie prezentują się lepiej, jeśli przejdziemy na szczebel ogólnopolski. W przypadku TBS-ów, wysoki odsetek zadłużonych lokatorów (ponad 15%) też nie stanowi rzadkości.

Problem trzeci: prawny bałagan oraz duże zaległości

Minione lata nie były przykładem dobrego stanowienia prawa dotyczącego np. mieszkaniówki. Takie sytuacje, jak chociażby zmiana przepisów w sprawie ochrony gruntów rolnych ustawą o działaniach antyterrorystycznych okazały się najmniejszym kłopotem. Na nowy rząd czekają między innymi następujące problemy prawne spowodowane chaosem legislacyjnym:

  • niewykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego członkostwa w spółdzielniach (sygn. K 3/19) oraz dwóch innych, mieszkaniowych wyroków TK (K 27/15 oraz P 7/16)
  • ponad 55 000 eksmisji z mieszkań wstrzymanych ze względu na brak lokali socjalnych i pomieszczeń tymczasowych
  • przewlekłość postępowań sądowych utrudniająca m.in. ochronę praw wynajmującego i najemcy
  • niejasne przepisy dotyczące TBS-ów, które powodują m.in. spory lokatorów z zarządami o możliwość zbiorczego rozliczania kredytów budowlanych
  • około 100 000 lokali spółdzielczych na gruntach, których statusu wciąż nie udało się uregulować
  • nieprzemyślane zmiany w ustawie „lex deweloper” dotyczące limitu miejsc parkingowych, których rząd nie zdążył cofnąć przed wyborami mimo takiego zamiaru
  • pospieszna realizacja reformy planowania przestrzennego, która tymczasowo spowodowała bardzo duże utrudnienie zabudowy mieszkaniowej na pozamiejskich gruntach klas I – III

Powyższa lista oczywiście nie wyczerpuje tematu prawnych bolączek i zaniedbań. Warto dodać, że ustępujący rząd mimo zapowiedzi nie ułatwił wspólnotom licytacji lokali za długi oraz nie zreformował sposobu funkcjonowania spółdzielni mieszkaniowych.

Czwartym wyzwaniem będzie zielona rewolucja w UE

Czy może się okazać, że wszystkie powyższe kwestie mieszkaniowe wcale nie będą najbardziej problematyczne dla nowego rządu? Taki scenariusz nie jest wykluczony. Pamiętajmy, że na forum UE dobiegają powoli końca prace dotyczące nowej dyrektywy budynkowej (EPBD). W wersji przyjętej przez Europarlament zakłada ona przymusową bezemisyjność wszystkich nowych budynków jeszcze przed 2030 r. oraz obowiązkowe remonty starszych domów i bloków zapewniające bezemisyjność do 2050 r. Dla nowego rządu tematy związane z energetyką i ekologią (również w kontekście mieszkalnictwa) będą ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Inflacja PPI w USA poniżej oczekiwań

Odczyt inflacji producenckiej (PPI) za październik wyraźnie poniżej oczekiwań, zarówno w skali m/m -0,50% (prognoza +0,10%) oraz r/r 1,30% (prognoza 1,90%).

To kolejne dane po wczorajszym odczycie inflacji konsumenckiej (CPI), na które oczekiwały rynki złaknione zakończenia cyklu podwyżek stóp procentowych przez FED.

Wczoraj indeksy zareagowały istną euforią. Dzisiaj dużo spokojniej, bez większej reakcji rynku.
Uczestnicy rynku otrzymali niejako potwierdzenie wczorajszych danych o zahamowaniu wzrostu cen.

Szymon Gil, Makler Papierów Wartościowych Michael / Ström Dom Maklerski

Wyniki Grupy Dom Development po trzech kwartałach 2023 roku

W trzecim kwartale 2023 roku Grupa Dom Development sprzedała 1 081 lokali netto, tj. o 54% więcej niż w analogicznym okresie 2022 roku, umacniając się na pozycji lidera wśród deweloperów mieszkaniowych w Polsce. Łączna sprzedaż za 9 miesięcy tego roku sięgnęła 2 926 lokali, co oznacza wzrost o 29% r/r.

Łączne przychody Grupy Dom Development w trzecim kwartale 2023 roku wyniosły 325,9 mln zł (+2% r/r), a wypracowany w tym okresie zysk netto ukształtował się na poziomie 37,7 mln zł (+58% r/r). Narastająco, w okresie styczeń-wrzesień tego roku skonsolidowane przychody wyniosły 1,6 mld zł, wobec 1,65 mld zł przed rokiem, natomiast zysk netto sięgnął 260,3 mln zł, wobec 259,6 mln zł po trzech kwartałach 2022 roku.

W lipcu br. Dom Development wypłacił rekordową dywidendę za 2022 rok w wysokości 11 zł na akcję (łącznie niemal 283 mln zł). Biorąc pod uwagę bardzo dobrą sytuację finansową spółki, Zarząd podjął decyzję o wypłacie w tym roku także zaliczki na poczet dywidendy za 2023 rok w wysokości 5,5 zł na akcję (łącznie ponad 141 mln zł). Trafi ona na konta akcjonariuszy 18 grudnia br.

– Grupa Dom Development umiejętnie korzysta z ożywienia na rynku mieszkaniowym, osiągając bardzo satysfakcjonujące wyniki sprzedażowe. W trzecim kwartale nasza sprzedaż wyraźnie przekroczyła 1 000 lokali, powracając do poziomów notowanych ostatnio w rekordowym 2021 roku. Umocniliśmy się tym samym na pozycji lidera wśród deweloperów mieszkaniowych w Polsce. Największe wzrosty w ciągu dziewięciu miesięcy tego roku zanotowaliśmy w Krakowie, gdzie sprzedaliśmy ponad dwukrotnie więcej mieszkań niż rok wcześniej, oraz we Wrocławiu, gdzie zwyżka przekroczyła 90%. Bardzo dobrze radzi sobie również należąca do naszej grupy, a działająca w Trójmieście, spółka Euro Styl, która zwiększyła sprzedaż lokali o blisko 40%. Z kolei na największym dla nas rynku warszawskim sprzedaż ustabilizowała się, co wynika ze znacznego wyprzedania naszej oferty. Dlatego w trzecim kwartale dokonaliśmy znaczących zakupów gruntów pod nowe inwestycje w atrakcyjnych lokalizacjach – głównie w Warszawie, ale także we Wrocławiu i w Krakowie – wskazał Jarosław Szanajca, Prezes Zarządu Dom Development.

Bank ziemi umożliwiający budowę 18 tys. lokali

Według stanu na koniec września 2023 roku, na gruntach nabytych lub kontrolowanych przez Grupę Dom Development można wybudować łącznie 18 tys. lokali (wzrost o 0,9 tys. lokali w porównaniu z końcem 2022 roku).

W trzecim kwartale tego roku Grupa Dom Development rozpoczęła realizację 9 projektów liczących łącznie 934 lokale, a narastająco od początku bieżącego roku rozpoczęła 29 projektów obejmujących łącznie 3 457 lokali – we wszystkich czterech aglomeracjach, w których prowadzi działalność. Na koniec września jej oferta liczyła 2 141 lokali dostępnych do sprzedaży (wobec 2 082 na koniec 2022 roku).

– Spodziewamy się utrzymania silnego popytu na mieszkania w najbliższej przyszłości. W ostatnich miesiącach został on wzmocniony poprzez uruchomienie programu „Bezpieczny Kredyt 2%” oraz obniżki stóp procentowych. Dlatego sukcesywnie uzupełniamy naszą ofertę, której podstawą są mieszkania o podwyższonym standardzie. Inwestycje w tego typu nieruchomości postrzegane są jako ochrona kapitału w warunkach wciąż wysokiej inflacji i ujemnego realnego oprocentowania lokat. Choć w trzecim kwartale ponownie wzrósł odsetek mieszkań finansowanych kredytem, w naszym przypadku wciąż ponad połowę sprzedaży stanowią transakcje gotówkowe, co jest potwierdzeniem utrzymującego się wysokiego poziomu zakupów o charakterze inwestycyjnym – stwierdził Jarosław Szanajca.

W trzecim kwartale tego roku transakcje gotówkowe stanowiły 51% nowej sprzedaży Grupy Dom Development, wobec 54% w drugim kwartale i 60% w pierwszym kwartale br. Utrzymujący się wysoki popyt przekłada się na dalszy wzrost cen mieszkań. W Grupie Dom Development średnia wartość transakcji (obejmująca cenę mieszkania wraz z ewentualnym wykończeniem, komórką lokatorską i miejscem postojowym) w trzecim kwartale 2023 roku wyniosła 727 tys. zł i była o 10% wyższa r/r.

Ponad 260 mln zł zysku netto po trzech kwartałach

Przychody Grupy Dom Development w trzecim kwartale tego roku wyniosły 325,9 mln zł, tj. o 2% więcej niż w analogicznym okresie 2022 roku, natomiast wypracowany w minionym kwartale zysk netto wyniósł 37,7 mln zł i był o 58% wyższy r/r.

Poziom rozpoznanych przychodów w danym okresie zależy głównie od liczby lokali przekazanych nabywcom, a ta od harmonogramu realizowanych inwestycji. W trzecim kwartale 2023 roku klienci Grupy Dom Development otrzymali klucze do 535 lokali wobec 420 rok wcześniej, co oznacza wzrost o 27%. Przychody z tego tytułu (w sprawozdaniu finansowym określone jako „Przychody ze sprzedaży wyrobów gotowych”) również wzrosły o 27% r/r i sięgnęły 293 mln zł. Porównując poziom łącznych przychodów ze sprzedaży w omawianym okresie, należy pamiętać, że w trzecim kwartale 2022 roku Grupa również zanotowała znaczące przychody ze sprzedaży gruntów (63,3 mln zł).

Narastająco, po dziewięciu miesiącach tego roku skonsolidowane przychody ze sprzedaży wyniosły 1,6 mld zł wobec 1,65 mld zł przed rokiem, natomiast zysk netto sięgnął 260,3 mln zł wobec 259,6 mln zł po trzech kwartałach 2022 roku. Od początku stycznia do końca września tego roku Grupa Dom Development przekazała nabywcom łącznie 2 533 lokali wobec 2 598 przed rokiem.

Leszek Stankiewicz, Wiceprezes Zarządu, Dyrektor Finansowy Dom Development
Leszek Stankiewicz, Wiceprezes Zarządu, Dyrektor Finansowy Dom Development

– Wypracowane wyniki finansowe są zgodne z założeniami Zarządu i są odzwierciedleniem wysokiej efektywności działalności Grupy Dom Development. Zarówno w samym trzecim kwartale, jak i narastająco w ciągu dziewięciu miesięcy tego roku, zanotowaliśmy wzrost rentowności na każdym poziomie rachunku wyników. Zakładamy, że końcówka tego roku również będzie udana. Spodziewamy się wysokiego wolumenu przekazywanych mieszkań w tym i kolejnych kwartałach, co pozytywnie przełoży się na poziom rozpoznawanych przychodów i zysków – zapowiedział Leszek Stankiewicz, Wiceprezes Zarządu, Dyrektor Finansowy Dom Development.

Na koniec września 2023 roku Grupa Dom Development miała w sumie 4 945 lokali sprzedanych klientom detalicznym, które nie zostały jeszcze przekazane, z czego 458 to lokale już gotowe, a w przypadku 1 423 budowa ma zakończyć się przed końcem tego roku.

Ekstra dywidenda

– Dom Development od kilkunastu lat regularnie dzieli się osiąganymi sukcesami ze swoimi akcjonariuszami, wypłacając coraz wyższe dywidendy. W tym roku, poza wypłatą rekordowej dywidendy za 2022 rok, Zarząd podjął również decyzję o wypłacie zaliczki na poczet dywidendy za 2023 rok. Pozwala nam na to bardzo dobra sytuacja finansowa, zdrowy bilans i mocna pozycja gotówkowa – stwierdził Leszek Stankiewicz.

Dywidenda za 2022 rok w wysokości 11 zł na akcję (łącznie blisko 283 mln zł) została wypłacona na początku lipca tego roku, natomiast wypłata zaliczki na poczet dywidendy za 2023 rok w wysokości 5,5 zł na akcję (łącznie ponad 141 mln zł) planowana jest w drugiej połowie grudnia. Łączna tegoroczna wypłata dla akcjonariuszy Dom Development wyniesie zatem 16,5 zł na akcję, czyli w sumie około 424 mln zł.

Wybrane skonsolidowane wyniki finansowe Grupy Dom Development

Rachunek zysków i strat 3 kw.

2023

3 kw.

2022

Zmiana

r/r

1-3 kw.

2023

1-3 kw.

2022

Zmiana

r/r

Przychody ze sprzedaży 325,9 320,2 2% 1 600,4 1 649,0 (3)%
Przychody ze sprzedaży wyrobów gotowych 293,0 231,6 27% 1 521,9 1 469,7 4%
    Przekazane lokale (szt.) 535 420 27% 2 533 2 598 (3)%
    Przychody na lokal (tys. PLN) 547,7 551,4 (1)% 600,8 565,7 6%
Zysk brutto ze sprzedaży 102,3 85,2 20% 499,9 490,6 2%
Marża brutto 31,4% 26,6% 4,8 p.p. 31,2% 29,8% 1,4 p.p.
Zysk operacyjny (EBIT) 44,2 27,5 61% 315,3 310,0 2%
Marża EBIT 13,6% 8,6% 5,0 p.p. 19,7% 18,8% 0,9 p.p.
Zysk brutto 47,8 30,1 59% 329,6 323,1 2%
Marża zysku brutto 14,7% 9,4% 5,3 p.p. 20,6% 19,6% 1,0 p.p.
Zysk netto 37,7 23,8 58% 260,3 259,6 0%
Marża zysku netto 11,6% 7,4% 4,2 p.p. 16,3% 15,7% 0,5 p.p.
Zysk na akcję (PLN) 1,47 0,93 58% 10,15 10,17 0%

MSR 15 – przychody ze sprzedaży wyrobów gotowych rozpoznawane w momencie przekazania

Dane w mln PLN

Niepewność Polaków o przyszłość finansową rośnie

Rośnie finansowy stres Polaków. Rodacy bardziej oszczędzają ze strachu niż na przyjemności jak jeszcze rok temu. Przybywa też osób żyjących w napięciu z powodu problemów z zapanowaniem nad domowymi budżetami – wynika z kolejnej edycji badania „Oszczędności, kłopoty finansowe i długi Polaków”, zrealizowanego dla BIG InfoMonitor z okazji wypadającego 17 listopada Dnia bez Długów. Dane Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazy informacji kredytowych BIK potwierdzają pogorszenie się kondycji płatniczej społeczeństwa. W zaległościach Polaków padł rekord.

Suma nieopłaconych na czas zobowiązań, bieżących rachunków, kar za jazdę bez biletu, alimentów czy rat kredytów i pożyczek wzrosła przez ostatnie 12 miesięcy o 6,5 mld zł do ponad 83,6 mld zł. – Jak dotąd to najwyższa kwota zaległości jaką odnotowaliśmy w bazach Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor i Biurze Informacji Kredytowej. 83,5 mld zł widzieliśmy w połowie 2020 r. w kilka miesięcy po wybuchu pandemii, ale wkrótce z uwagi na lockdowny, większą dyscyplinę w gospodarowaniu budżetami i mniej okazji do wydawania pieniędzy, zaległości zaczęły spadać. Wraz z zakończeniem pandemii trend się odwrócił, a od tego roku przyrost znacząco przyspieszył – zwraca uwagę Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Przybyło też dłużników, choć nie na taką skalę jak zaległości. Liczba osób z problemami finansowymi wynosi obecnie 2,7 mln i jest o 20 tys. wyższa niż po trzech kwartałach zeszłego roku. – Rosnące ceny, podobnie jak COVID-19 zmobilizowały społeczeństwo do pilnowania wydatków jednak ci, którzy weszli w ten trudny czas z problemami finansowymi popadli w jeszcze większe tarapaty – dodaje Sławomir Grzelczak.

Nie najlepszy stan portfela i samopoczucia społeczeństwa pokazują wyniki badania „Oszczędności, kłopoty finansowe i długi Polaków”. Jego trzecia edycja przygotowana została z okazji wypadającego 17 listopada Dnia bez Długów, którego pomysłodawcą jest firma windykacyjna Kruk. Niemal połowa respondentów deklaruje w badaniu, że ma problemy finansowe (48 proc.). Dwa lata wcześniej przyznawało się do tego 44 proc. ankietowanych. Niemal co piąta osoba (19 proc.) jest z tego powodu zestresowana.

Dokuczające blisko połowie społeczeństwa kłopoty z pieniędzmi wynikają przede wszystkim z inflacji (31 proc.) i zbyt niskich zarobków (23 proc.). Na te dwie przyczyny wskazał co drugi badany. Na dalszej pozycji powodów trudności finansowych znalazły się nieprzewidziane wydatki (10 proc.), zdarzenia losowe (8 proc.), generujące duże koszty problemy zdrowotne (7 proc.) oraz wzrost rat kredytowych (6 proc.). Co ważne, badani mogli wskazać tylko jedną odpowiedź. O nieumiejętności kontrolowania wydatków, brak planu lub dyscypliny zakupowej, mówi zaledwie 2 proc. respondentów, głównie mężczyźni.

– Z naszych Indeksów Finansowych 2023 wynika, że nadal zdecydowana większość Polaków, bo ponad 70 proc. uważa, że długi mogą przydarzyć się każdemu. Dla 35 proc. badanych posiadanie długów jest powodem do wstydu. To pokazuje, że warto prowadzić akcje edukacyjno-społeczne, jak zainicjowany przez Grupę KRUK w 2009 roku Dzień bez Długów, aby m.in. oswoić społeczeństwo z tematyką związaną z długami – komentuje Agnieszka Salach, rzeczniczka prasowa KRUK S.A. – Otwarta rozmowa o swoich kłopotach finansowych z wierzycielem, ale też z najbliższymi, to pierwszy krok, aby znaleźć dobre wyjście z takiej sytuacji – dodaje.

przyczyny kłopotów finnsowych
Źródło: Badanie Quality Watch dla BIG InfoMonitor

Co pokolenie, to inne kłopoty finansowe

Dla kogo finanse są życiowym problemem? Przede wszystkim dla nieposiadających oszczędności (82 proc.). Gdy weźmie się pod uwagę płeć, widać nieznaczną przewagę mężczyzn (49 proc.) nad kobietami (48 proc.). Większe różnice w ocenie sytuacji zauważalne są w zależności od wieku, a co za tym idzie związanych z tym ról i obciążeń. Najczęściej (52 proc. wskazań) o kłopotach finansowych mówią dwa pokolenia 35-44 latkowie i 55-64-latkowie.

Tym pierwszym będącym w szczycie aktywności zawodowej i wychowującym jeszcze niepełnoletnie dzieci, nieco mniej niż innym dokuczają niespodziewana utrata pracy partnera oraz „nieprzewidziane wydatki”. Lepiej niż 18-34 latkowie panują też nad rozrzutnością i przykrymi finansowymi konsekwencjami zdarzeń losowych, czują się jednak bardziej niż reszta przytłoczeni ratami kredytów (11 proc. wobec 6 proc. dla ogółu badanych), które wzrosły w rezultacie podwyżek stóp procentowych. A, że jest to następstwo wysokiej inflacji, to ta również w oczach 35-44 latków mocno zawiniła (30 proc. przy średniej 31 proc.). Do ich kłopotów przykłada się też wspieranie rodziny (3 proc.). Nie mają również najlepszego zdania o swoich zarobkach. Według 21 proc. ankietowanych są za niskie i wpędzają w finansowy dołek.

Kolejne pokolenie z przewagą osób z materialnymi kłopotami (52 proc.), to 55-64 latkowie. A tu daje o sobie wiek przedemerytalny. 55-64-latkowie, w takim samym stopniu jak poszukujący dopiero swojego miejsca na rynku pracy 18-24 latkowie, zmagają się z problemem utraty zatrudnienia (6 proc.). Poza tym, co może wydać się nieco zaskakujące, najbardziej wśród wszystkich pokoleń podkreślają wagę niskich zarobków (30 proc.). Niestety w takich okolicznościach już niemal na równi z seniorami muszą się mierzyć z generującymi wysokie wydatki problemami zdrowotnymi (10 proc.). Z kolei seniorzy, wśród których osób borykających się z finansowymi kłopotami jest najmniej, bo 43 proc., za największego wroga postrzegają inflację. Wskazała na nią jako przyczynę problemów niemal połowa (45 proc.) z nich. 11 proc. seniorów nie miałoby zmartwień, gdyby nie wydatki na ratowanie zdrowia, a 7 proc. jest pod kreską ze względu na pomoc rodzinie. W żadnym innym pokoleniu, pomoc najbliższym nie jest okupiona problemami finansowymi na taką skalę.

Nie bez znaczenia dla sytuacji materialnej pozostaje miejsce zamieszkania. Najsłabiej wypadają tu miejscowości do 20 tys. mieszkańców. Aż 56 proc. zamieszkujących je ankietowanych skarży się na złą sytuację materialną. W ujęciu geograficznym finanse stanowią zdecydowanie większe wyzwanie w woj. lubuskim, zachodniopomorskim i świętokrzyskim niż np. w podlaskim, podkarpackim i pomorskim. Poza tym odczuwanie problemów finansowych rośnie wraz ze spadkiem poziomu wykształcenia.

stres z kłopotów finnsowych
Źródło: Badanie Quality Watch dla BIG InfoMonitor

Z wiekiem nerwowość wokół kwestii finansowych spada

Kłopoty finansowe, to jedno, ale nie każdy z ich powodu żyje w napięciu i stresie. Dużo zależy od skali problemów, czasu trwania trudności i odporności psychicznej. Zestresowanych jest jednak wielu, bo aż 39 proc. osób przekonanych, że nie w pełni panują nad finansami. Rok wcześniej było to 37 proc., a dwa lata temu 34 proc. ankietowanych z grona przyznających się do problemów z pieniędzmi.

– Społeczeństwo jest zestresowane, bo powodów nie brakuje. Najpierw była pandemia, po której zamiast chwili ulgi przyszedł strach wywołany wojną w Ukrainie, do tego doszła inflacja i drastyczny wzrost kosztów życia. Swoje dołożyła też kampania wyborcza, która w dużej mierze nawiązywała do poczucia lęku i zagrożenia. Niestety nakręcanie takich emocji jak strach i wstyd to najgorsze co może przytrafić się osobom w kłopotach, również finansowych. Niestety, jeśli uczucia te są zbyt silne, nie sprzyjają walce z zagrożeniem i stawianiu czoła wyzwaniom, lecz skłaniają do bierności, ucieczki i rezygnacji – przestrzega Roman Pomianowski, inicjator Programu Wsparcia Zadłużonych.

Wywołany stanem finansów stres to zdecydowanie częściej domena kobiet (44 proc.) niż mężczyzn(34 proc.) i przede wszystkim osób, które nie posiadają oszczędności (53 proc.). Najbardziej obciążoną psychicznie grupą wiekową są 35-44 latkowie. Sytuacja finansowa rzutuje tu negatywnie na zdrowie aż 55 proc. respondentów posiadających kłopoty z budżetem. A tych jak wspominaliśmy wcześniej w tym pokoleniu oraz wśród 55-64 latków jest w polskim społeczeństwie najwięcej. Z wiekiem nerwowość wokół kwestii finansowych spada. W grupie 45-54 latków zestresowanych jest mniej niż połowa osób zmagających się z problemami, a w starszym pokoleniu co trzeci. Z niemal stoickim spokojem do kłopotów z domowym budżetem podchodzą seniorzy, którzy jednocześnie najrzadziej przyznają, że mają problemy z pieniędzmi. Sprawy finansowe stresują jedynie 15 proc. ankietowanych 65 plus.

stres z kłopotów finnsowych wiek
Źródło: Badanie Quality Watch dla BIG InfoMonitor

Rosnące napięcie na myśl o pieniądzach widać również w tym roku w motywacji do oszczędzania. W porównaniu do 2022 roku znacząco spadła skala oszczędzania na wypoczynek, spełnianie marzeń i realizację pasji oraz zakup samochodu. Utrzymuje się natomiast wysokie znaczenie oszczędzania na wypadek niespodziewanych wydatków (42 proc.) lub utraty dochodu (29 proc.), czy podratowanie zdrowia, czyli na najbardziej stresogenne obszary życia.

Roman Pomianowski, inicjator Programu Wsparcia Zadłużonych: Jeśli z badań stanu psychicznego osób zadłużonych wynika, że w związku ze swoją sytuacją najczęściej doświadczają uczuć: obaw, niepokoju, strachu i lęku, to jest to bardzo zła wiadomość dla wszystkich, ich samych, co oczywiste, ale także dla wierzycieli czy pracowników windykacji. Zgodnie bowiem z koncepcją stresu Folkmana i Lazarusa człowiek w sytuacji problemowej, a taką z całą pewnością jest zadłużenie, dokonuje błyskawicznej oceny – czy problem, przed którym staje jest dla niego wyzwaniem, zagrożeniem czy raczej stratą. Ocena ta w połączeniu z oszacowaniem swoich możliwości i zasobów zaradczych skutkuje mobilizacją, zaangażowaniem, konsekwencją w działaniu, korzystaniem ze wsparcia innych osób – kiedy problem traktuje się jako wyzwanie. Jeżeli jednak ocena każe traktować problem w kategoriach zagrożenia np. poczucia bezpieczeństwa, statusu, poczucia własnej wartości, itd., oczywistym jest, że będzie skutkować uruchomieniem mechanizmów obrony siebie lub choćby status quo. Towarzyszą temu nie tylko nieprzyjemne uczucia niepokoju, lęku, ale i co oczywiste w takiej sytuacji, zachowania takie jak ucieczka, ukrywanie się, odkładanie spraw na później, itd. W dodatku działania te okazują się nieskuteczne, bo przed długami, wierzycielami nie udaję się skutecznie ukryć ani uciec. W konsekwencji problemy powracają i narastają, często już lawinowo. Co sprawia, że osoba zadłużona ma poczucie bezradności, zniechęcenia, braku pomysłów oraz siły do dalszych zmagań. Skutkuje to skłonnością do izolowania się osób zadłużonych, nie odbierania telefonów, listów, a w skrajnych przypadkach, gdy stracą resztki nadziei wpadają w stany depresyjne z myślami rezygnacyjnymi włącznie. Pojawiają się wtedy realne zagrożenia ostatecznej „ucieczki do nieba”. Chroniczny często stres zadłużenia szkodzi i utrudnia życie wszystkim. Dłużnik żyjąc w stanie ciągłego napięcia i lęku doświadcza nie tylko zmęczenia, wyczerpania psychicznego, bezsenności, lecz też zwiększa ryzyko zapadnięcia na tzw. choroby psychosomatyczne jak nadciśnienie, wieńcówka, itd. Jego najbliżsi żyją „jak pod wulkanem”, bo nigdy nie wiadomo, kiedy wybuchnie. Dla wierzycieli, pracowników windykacji osoba tak niestabilna, impulsywna lub apatyczna nie jest łatwym partnerem w poszukiwaniu często trudnych wymagających czasu i konsekwencji działań naprawczych, np. wypracowania ugody.

Źródło: Badanie „Oszczędności, kłopoty finansowe i długi Polaków” zrealizowane przez Quality Watch dla BIG InfoMonitor, metodą CAWI na próbie 1088 dorosłych Polaków, 29 września – 2 października 2023

Ulga podatkowa na działalność badawczo-rozwojową wciąż mało popularna. Potwierdzają to dane dot. CIT-u

Ministerstwo Finansów udostępniło dane dotyczące wybranych ulg z rozliczenia CIT za 2022 rok. W porównaniu z rokiem wcześniejszym, zastosowano o niespełna 2% więcej odliczeń zmniejszających podstawę opodatkowania z tytułu kosztów uzyskania przychodów poniesionych na działalność badawczo-rozwojową. Za to łączna kwota wzrosła o prawie 40%. Ostatnio z tego rozwiązania skorzystali przede wszystkim podatnicy z woj. mazowieckiego oraz związani z przetwórstwem przemysłowym. Resort przedstawił też dane dotyczące nowych rozwiązań, tzn. ulgi na prototyp i ulgi na robotyzację. Znawcy tematu uważają, że zainteresowanie nimi powinno sukcesywnie rosnąć. Jednak jak dodają, nowy rząd czekają w tym kontekście trudne wyzwania.

Więcej na działalność badawczo-rozwojową

Według udostępnionych przez Ministerstwo Finansów danych z rozliczenia CIT za 2022 rok, zastosowano 2291 odliczeń zmniejszających podstawę opodatkowania z tytułu kosztów uzyskania przychodów poniesionych na działalność badawczo-rozwojową na łączną kwotę 6,511 mld zł. Natomiast za 2021 rok było to odpowiednio – 2252 i 4,673 mld zł, za 2020 rok – 1931 i 3,792 mld zł, a za 2019 rok – 1661 i 2,977 mld zł. Jak podkreśla Michał Rodak, doradca podatkowy w Grant Thornton, dynamika wzrostu liczby podatników, którzy skorzystali z ulgi B+R, nie jest już tak imponująca jak w latach ubiegłych. W ocenie eksperta, podatnicy CIT coraz częściej decydują się na tzw. estoński CIT, który wyklucza możliwość korzystania z ulg podatkowych.

– Widzimy istotny wzrost wartości odliczenia za 2022 rok w stosunku do roku wcześniejszego przy porównywalnej liczbie podatników stosujących ulgę. To wynika najprawdopodobniej z podwyższenia wartości odliczenia kosztów pracowniczych ze 100% do 200%. To jedna z najważniejszych, a zarazem pozytywnych zmian dla przedsiębiorców w ramach tzw. Polskiego Ładu – komentuje Marcin Frejek, Senior Manager w dziale doradztwa podatkowego w Deloitte.

Natomiast jak stwierdza doradca podatkowy Ewa Flor, firmy korzystają z tej ulgi podatkowej, ale wciąż w niewielkim stopniu. Trend wzrostowy liczby odliczeń we wspomnianym okresie może wskazywać na rosnące zainteresowanie przedsiębiorców inwestowaniem w badania i rozwój. Według ekspertki, większa kwota odliczeń za 2022 rok wynika nie tylko ze zwiększenia limitu odliczenia w ramach ulgi. Rośnie świadomość przedsiębiorców na temat możliwości korzystania z dostępnych rozwiązań podatkowych, które pozwolą osiągnąć dodatkowe korzyści z inwestycji w badania i rozwój, jednakże nadal odsetek przedsiębiorstw korzystających z ulgi jest niewielki.

– Od 2018 roku, kiedy zwiększono limity odliczenia dla ulgi na działalność badawczo-rozwojową, widoczna jest istotna tendencja wzrostowa, jeżeli chodzi o liczbę podmiotów, które wybierają to rozwiązanie. Mimo tego uważam, że ciągle korzysta z tej opcji relatywnie mało podatników, biorąc pod uwagę potencjał polskich przedsiębiorstw – w szczególności zważywszy na korzyści wynikające z ulgi i relatywnie nieskomplikowane wymogi do jej zastosowania. Można jedynie przypuszczać, iż powodem są obawy o kontrole ze strony organów podatkowych – dodaje Marcin Frejek.

Podział na województwa i PKD

Jak wynika z danych z rozliczenia CIT za 2022 rok, najwięcej odliczeń zmniejszających podstawę opodatkowania z tytułu kosztów uzyskania przychodów poniesionych na działalność badawczo-rozwojową dotyczy podatników z województwa mazowieckiego – 499 (2,364 mld zł). Dalej są woj. śląskie – 275 (674,777 mln zł), małopolskie – 241 (587,346 mln zł), wielkopolskie – 234 (395,686 mln zł), a także dolnośląskie – 206 (791,934 mln zł). Natomiast na drugim końcu listy znajdują się lubuskie – 32 (39,083 mln zł), świętokrzyskie – 37 (22,353 mln zł), jak również warmińsko-mazurskie – 41 (108,719 mln zł).

– W czołówce widzimy województwa, które są najlepiej rozwinięte, jeśli chodzi o wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań. Na tych terenach działa także wielu producentów, a jak wiadomo, oni co do zasady kwalifikują się do skorzystania z ulgi B+R. Warto także zwrócić uwagę na to, że liczba korzystających podatników to nie wszystko. Przykładowo, w województwie dolnośląskim z ulgi skorzystało 206 podatników, a wygenerowali oni więcej kosztów kwalifikowanych niż 275 podatników z województwa śląskiego – analizuje Michał Rodak.

Według danych z rozliczenia CIT za 2022 rok, biorąc pod uwagę podział na sekcje PKD, najwięcej odliczeń zmniejszających podstawę opodatkowania z tytułu kosztów uzyskania przychodów poniesionych na działalność badawczo-rozwojową przypada na przetwórstwo przemysłowe (sekcja C) – 1119 (2,599 mld zł). Dalej są informacja i komunikacja (sekcja J) – 434 (2,171 mld zł), działalność profesjonalna, naukowa i techniczna (sekcja M) – 263 (594,603 mln zł) oraz handel hurtowy i detaliczny, naprawa pojazdów samochodowych, włączając motocykle (sekcja G) – 237 (527,373 mln zł). Zdaniem Ewy Flor, obecność przetwórstwa przemysłowego na pierwszym miejscu nie zaskakuje. Obszar ten w zasadzie stwarza szerokie możliwości do prowadzenia prac rozwojowych i badań naukowych, których koszty można odliczyć w ramach ww. preferencji.

– Informacja i komunikacja obejmuje aktywność związaną z oprogramowaniem, czyli tzw. software house. Działalność firm programistycznych jest wysoce innowacyjna i przez niezwykle szybki postęp w tej branży najprawdopodobniej na długo taki stan zostanie utrzymany. Co więcej, głównym kosztem kwalifikowanych takich przedsiębiorstw są koszty pracownicze, które mają najwyższy współczynnik odliczenia – 200%. A zatem instrument ten jest dla tych podmiotów bardzo atrakcyjny – podkreśla Maksymilian Białek, Senior Manager w dziale doradztwa podatkowego w firmie doradczej Deloitte.

Wybierają też nowe ulgi

Analizując dane z rozliczenia CIT za 2022 rok, widać, że było 39 odliczeń z tytułu kosztów produkcji próbnej nowego produktu i wprowadzenia na rynek nowego produktu, na podstawie art. 18ea ustawy na 16,518 mln zł. Ponadto zastosowano 150 odliczeń z tytułu kosztów uzyskania przychodów poniesionych na robotyzację, na podstawie art. 38eb ustawy – na 41,297 mln zł. W danych z resortu widzimy też 172 przypadki podatku wykazanego w załączniku CIT/IP – na łączną kwotę 113,309 mln zł. Z kolei za 2021 rok było to odpowiednio 169 i 69,268 mln zł, za 2020 rok – 118 i 50,744 mln zł, a za 2019 rok – 69 i 25,674 mln zł.

– 2022 rok był początkiem dla ulgi na robotyzację oraz ulgi na prototyp, więc naturalne jest, że początkowo zainteresowanie nimi może być ograniczone. Firmy często potrzebują czasu na zrozumienie i wdrożenie nowych przepisów. Jednakże, patrząc na doświadczenia innych krajów, gdzie podobne ulgi są już dłużej dostępne, możemy się spodziewać, że zainteresowanie nimi w Polsce będzie rosło w nadchodzących latach – stwierdza Ewa Flor.

W opinii Michała Rodaka, powodem mniejszego zainteresowania ulgą na robotyzację oraz ulgą na prototyp jest też ich limit. W przypadku pierwszej z nich – 50%, a drugiej – 30%. Oznacza to, że taką część wydatków poniesionych na określone cele można ponownie uwzględnić w kosztach podatkowych. Zatem finalna korzyść podatkowa może okazać się niewspółmierna do działań, które podatnik musi podjąć, aby rozliczyć ulgę. Ekspert z Grant Thornton zwraca też uwagę na podejście organów podatkowych. Coraz trudniej jest uzyskać interpretację indywidualną, która daje podatnikowi ochronę prawną. Dyrektor KIS unika udzielenia odpowiedzi na zadawane pytania wnioskodawców, często przerzucając odpowiedzialność, co do zajętego stanowiska na podatnika.

– IP BOX daje możliwości stosowania stawki podatkowej 5% dla dochodu wynikającego ze sprzedaży kwalifikowanych praw własności intelektualnej. To bardzo skomplikowany instrument w porównaniu z ulgami podatkowymi. Przy rozliczaniu IP BOX musimy m.in. prowadzić nasze rozliczenia księgowe i podatkowe dwutorowo przez cały rok, a dla większości branż – analizować ceny transferowe. To konieczne, aby ocenić, jaka część dochodu może być realnie alokowana do kwalifikowanego prawa własności intelektualnej – podkreśla Marcin Frejek.

Skorzysta więcej przedsiębiorstw

Jak prognozuje Michał Rodak, w rozliczeniu za 2023 rok wzrośnie liczba podatników korzystających z ulgi B+R. Wzrost będzie podobny do tego, jaki odnotowano za 2022 roku względem 2021 roku. Zdaniem eksperta, jeszcze nie nastąpi przełomowy skok w kwestii stosowania nowych ulg (robotyzacja, prototyp, ekspansja). Tutaj zdecydowanie potrzeba czasu, tak jak na początku ulgi B+R.

– W mojej ocenie, zainteresowanie ulgami podatkowymi w obszarze innowacji będzie rosło w najbliższym czasie. Spodziewam się, że za 2023 rok skorzysta z nich więcej firm niż ostatnio, zwłaszcza z tych nowych rozwiązań, czyli ulgi na robotyzację i ulgi na prototyp. Okresy niepewności gospodarczej często skłaniają przedsiębiorstwa do poszukiwania nowych możliwości i strategii, które pomogą im przetrwać trudne czasy. Inwestycje w innowacje mogą być jednym z kluczowych kroków, zwłaszcza gdy państwo oferuje preferencyjne warunki podatkowe dla takich działań – podkreśla doradca podatkowy Ewa Flor.

Jak zaznacza Maksymilian Białek, nowy rząd ma przed sobą dwa trudne zadania. Po pierwsze, musi zachować konkurencyjność podatkową Polski poprzez modyfikację strukturalną systemu ulg podatkowych w naszym kraju. Po drugie, powinien wykorzystać system ulg do rozwoju polskiej gospodarki i napędzania inwestycji. Może to zrobić np. poprzez poszerzenie zastosowania ulgi na robotyzację także na firmy handlowe czy usługowe, które czynią w ostatnich latach bardzo duże inwestycje w tym zakresie, a z jakichś względów dotychczas jej nie dostały. Ponadto w zakresie ulgi na robotyzację rekomendowane może być wydłużenie okresu stosowania ulgi (obecnie tylko do 2026 roku) lub możliwości rozliczenia ulgi jednorazowo (tj. od ceny zakupu, a nie wartości odpisu amortyzacyjnego).

– Trudno przewidzieć, jakie działania podejmie nowy rząd. Ilu rządzących, tyle pomysłów na system podatkowy. Na pewno istotna jest trwałość ulg podatkowych. W mojej opinii, ustawodawca powinien uchwalać przepisy dotyczące ulg podatkowych w taki sposób, jak zrobił to z ulgą na robotyzację, tzn. wskazując, do kiedy będzie ona obowiązywała. To dawałoby podatnikom pewność, czy jest sens podejmować działania związane z wdrożeniem ulg – twierdzi ekspert z Grant Thornton.

Ekspertka dodaje, że oczywiście na powyższe wpływa sytuacja polityczna, ale przede wszystkim gospodarcza kraju, która ma istotne znaczenie dla stosowania ulg podatkowych. W okresach kryzysu, takich jak pandemia, państwo np. bardziej zachęca firmy do inwestycji w innowacje i badania, aby pobudzić wzrost. Niemniej czas wysokiej inflacji może sprawić, że firmy będą chętniej korzystać z ulg podatkowych, aby zminimalizować wpływ rosnących kosztów na ich zyskowność. W ocenie Ewy Flor, okresy niepewności gospodarczej często skłaniają firmy do poszukiwania nowych możliwości i strategii, które pomogą im przetrwać trudne czasy. Inwestycje w innowacje mogą być jednym z kluczowych kroków, zwłaszcza gdy państwo oferuje preferencyjne warunki podatkowe dla takich działań.

Po 3 kwartałach VRG ze sprzedażą na porównywalnym poziomie do ubiegłego roku i wyższą marżą brutto

Na koniec trzeciego kwartału 2023 roku Grupa Kapitałowa VRG S.A. wypracowała zysk netto w wysokości 51,8 mln zł (w porównaniu z 45,6 mln zł z analogicznym okresem 2022 roku). Na taki wynik finansowy wpłynęły przede wszystkim dodatnie różnice kursowe. Na koniec września br. VRG osiągnęła 899,4 mln zł przychodów (-0,6 proc. r/r), przy wyższym poziomie marży brutto na sprzedaży (54,2 proc.). Marża brutto utrzymywała się na poziomie powyżej 50 proc. w każdym miesiącu kwartału, do czego przyczyniła się przede wszystkim wyższa marżowość w segmencie odzieżowym. Jednocześnie Grupa zakończyła trzeci kwartał z niższym r/r zyskiem operacyjnym, na poziomie 67,7 mln zł (w porównaniu do 98,5 mln zł w roku ubiegłym).

Trzeci kwartał 2023 roku VRG zamknęła sprzedażą na poziomie 297,1 mln zł (7 proc. niższą niż w roku poprzednim). W okresie lipiec – wrzesień przychody segmentu odzieżowego zmalały o 23,6 proc. r/r, osiągając 127,3 mln zł. Przychody segmentu jubilerskiego wyniosły 169,8 mln zł (wzrost o 11,2 proc. r/r). Marża brutto na sprzedaży wyniosła 54,2 proc. W tym okresie segment odzieżowy osiągnął marżę na poziomie 56,2 proc., a segment jubilerski zanotował 52,7 proc.

W trzecim kwartale VRG odczuła negatywne skutki sytuacji na rynku odzieżowym, wynikające z osłabionego popytu konsumpcyjnego oraz niekorzystnie ciepłej pogody we wrześniu, w momencie wprowadzania do sprzedaży kolekcji na sezon jesień-zima. W segmencie odzieżowym wpłynęło to na pogorszenie sprzedaży produktów o wysokim paragonie, takich jak kurtki i płaszcze.

Jednocześnie w segmencie jubilerskim utrzymywał się popyt na biżuterię i zegarki, co w połączeniu z bardzo dobrą ofertą produktową i rozwojem sieci salonów przyczyniło się do uzyskania dwucyfrowej dynamiki  sprzedaży w W.KRUK.

Mamy za sobą bardzo trudny kwartał dla marek odzieżowych. Słabszy popyt związany z wysoką inflacją został dodatkowo osłabiony niesprzyjającą dla sprzedaży odzieży aurą pogodową we wrześniu, kiedy wprowadzaliśmy na rynek nowe kolekcje i liczyliśmy na związane z tym wzrosty sprzedaży. Dopiero pod koniec września zaobserwowaliśmy pierwsze oznaki poprawy tej sytuacji, dzięki ochłodzeniu, które mobilizowało konsumentów do zakupów – komentuje Janusz Płocica, prezes zarządu VRG.

W trzecim kwartale marka jubilerska W.KRUK, razem z ambasadorką Martyną Wojciechowską, ogłosiła start linii „Freedom Elements”: kolekcję biżuterii i akcesoriów, która jest kontynuacją zaprezentowanej latem linii „Freedom WATER, FIRE, EARTH, AIR”. Marki odzieżowe były także bardzo aktywne w komunikacji z konsumentami. We wrześniu Vistula pokazała rynkowi kolekcję ambasadorską „DISCOVER YOURSELF”, sygnowaną przez polskich sportowców: Rafała Jonkisza i Rafała Rulskiego. Bytom rozpoczął współpracę z kompozytorem Radzimirem Dębskim (Jimkiem), której efektem jest limitowana oferta „BYTOM X JIMEK”, dostępna od października. Wólczanka wprowadziła linię „Ready for autumn”, zapowiedź ogłoszonego w październiku nowego konceptu WELL Wólczanka, z ofertą kierowaną do młodszych klientów. Deni Cler swoją kolekcję „Quiet Luxury” zaprezentowała podczas wrześniowego pokazu mody w Warszawie.

– Dużo czasu poświęciliśmy na jak najlepsze przygotowanie produktowe, komunikacyjne i operacyjne do obsłużenia najważniejszego, z perspektywy Grupy, czwartego kwartału roku. Jesteśmy gotowi na zwiększony popyt w listopadzie (Black Week, Black Friday, Cyber Monday) oraz grudniu (okres świąteczny oraz sylwestrowy). Nasze marki komunikują już kolekcje świąteczne, czego przykładem jest kampania telewizyjna W.KRUK, która rozpoczęła się na początku listopada – komentuje prezes zarządu VRG.

Fundusze obligacji korporacyjnych z dobrą passą

Ostatnie miesiące w kategorii funduszy obligacji korporacyjnych podsumować można krótkim stwierdzeniem – passa pięciu miesięcy z rzędu wpłat netto od inwestorów wspierana dwucyfrową stopą zwrotu.Fundusze obligacji korporacyjnych z dobrą passą

Średnioroczna stopa zwrotu funduszy obligacji firm za ostatnie 12 miesięcy wynosi 11,32%. Wspierana jest ona przez wciąż wysokie stopy procentowe. Ogromna większość obligacji korporacyjnych ma bowiem oprocentowanie oparte o WIBOR. Stopy zwrotu w kolejnych miesiącach z pewnością wspierane będą tym samym przez ostatnią decyzję RPP o zachowaniu stóp procentowych na niezmienionych poziomach. Ale również zakomunikowaniu rynkowi, że wyższe stopy prawdopodobnie pozostaną z nami na dłużej, a w wyniku narastającej „niepewności” przyszłość kolejnych obniżek jest niewiadomą.Fundusze obligacji korporacyjnych z dobrą passą 2

Z drugiej strony wyższe stopy procentowe to wyższe koszty obsługi długu, co zwiększa szeroko pojęte ryzyko kredytowe wśród emitentów – czyli główne ryzyko, z jakim mamy styczność inwestując w dług firm. W ostatnich kwartałach nie mieliśmy jednak znaczących default-ów (poza Getin Noble Bank), co bardzo dobrze widać po stopach zwrotu poszczególnych funduszy w tabeli powyżej. Dobre stopy zwrotu mają zarówno klasyczne fundusze obligacji korporacyjnych, fundusze inwestujące dodatkowo w obligacje skarbowe oraz fundusze typu Private Debt (podwyższonego ryzyka, ale i stopy zwrotu). Dowodem niech będzie to, że najniższa stopa zwrotu w tej kategorii funduszy za ostatnie 12 miesięcy to 8,08%, a najwyższa 15,75%.

Wysokie stopy zwrotu, sprzyjająca polityka monetarna, brak materializacji ryzyka kredytowego to główne czynniki, które przemawiają do inwestorów. Inwestorów, którzy w ostatnich 5 miesiącach wpłacili do funduszy obligacji korporacyjnych 1,35 mld zł. Wzrost ich aktywów tylko w samym październiku wyniósł 230 mln zł.Fundusze obligacji korporacyjnych z dobrą passą 3

Jak długo potrwa ta dobra passa? Tak długo jak stopy procentowe pozostaną na takich poziomach, żeby wspierać stopy zwrotów funduszy obligacji korporacyjnych przy jednoczesnym nie wywieraniu negatywnej presji kosztowej na bilanse emitentów. Presji, która może zwiększać ryzyko default-ów. Niezbędne jest zatem zachowanie złotego środka makroekonomicznego i odpowiednia selekcja emitentów do portfeli funduszy.

Autor: Szymon Gil, Makler Papierów Wartościowych, Certified International Investment Analyst (CIIA). Michael / Ström Dom Maklerski.

Jakie branże powinny korzystać z terminali płatniczych?

Płatności bezgotówkowe w wielu branżach stają się standardem. Kartą, telefonem lub zegarkiem można zapłacić nie tylko w sklepie, ale też odbierając paczkę od kuriera, kończąc kurs w taksówce, a nawet uiszczając opłatę za mandat u policjanta. Czy każda firma musi posiadać terminal płatniczy? W jakich branżach terminale płatnicze sprawdzą się najlepiej?

Czy każda firma musi mieć terminal płatniczy?

Zgodnie z ustawą Prawo przedsiębiorców, firmy, które ewidencjonują sprzedaż przy pomocy kasy fiskalnej, są zobowiązane udostępnić swoim klientom płatności w formie bezgotówkowej. Warto podkreślić, że zapłata bezgotówkowa może odbyć się nie tylko za pośrednictwem terminala, ale też telefonu lub w formie przelewu bankowego. Wspomniana zasada obowiązuje w każdym miejscu, w którym firma wykonuje swoją działalność, a więc również poza jej główną siedzibą.

W jakich branżach przyda się terminal płatniczy?

Terminal płatniczy, (o którym więcej informacji znajdziesz na tej stronie: https://www.santander.pl/firmy/terminale-platnicze/terminal-stacjonarny-przenosny) to rozwiązanie, które sprawdzi się w wielu branżach. To świetna opcja nie tylko dla różnego rodzaju sklepów i lokali gastronomicznych, ale też dla:

  • salonów fryzjerskich,
  • taksówek,
  • myjni samochodowych,
  • hoteli,
  • salonów piękności,
  • kwiaciarni,
  • parkingów,
  • usług weterynaryjnych,
  • optyków,
  • ubezpieczalni,
  • stacji paliw,
  • księgowych.

To oczywiście tylko kilkanaście z wielu przykładów, które można mnożyć. By jeszcze bardziej zoptymalizować sprzedaż towarów lub usług i sprawić, by była jak najbardziej efektywna, warto wybrać taki rodzaj terminala, który najlepiej sprawdzi się w określonej branży.

Jak dobrać terminal do rodzaju prowadzonej działalności?

Rodzaj terminala płatniczego można łatwo dobrać do rodzaju i formy prowadzonej działalności. Najpopularniejsze są trzy rodzaje terminali: stacjonarne, mobilne i w formie aplikacji mobilnych. W których branżach się sprawdzą?

  • Terminal stacjonarny to dobre rozwiązanie do punktów kasowych. Z powodzeniem można go używać np. na stanowisku kasowym w sklepie lub w hotelowej recepcji. Przyda się wszędzie tam, gdzie mogą pojawiać się długie kolejki. Jeśli zdecydujesz się na terminal stacjonarny, pamiętaj, że ma on ograniczoną mobilność i musi być stale podłączony do prądu.
  • Terminal mobilny sprawdzi się w restauracjach, pubach lub taksówkach, czyli wszędzie tam, gdzie płatności są przyjmowane poza jednym, ściśle wyznaczonym punktem. Taki terminal jest wyposażony w baterię i ładowarkę, dlatego nie musi być stale podłączony do sieci.
  • Terminal w aplikacji, czyli SoftPOS to terminal dla tych, którzy prowadzą swój biznes w ruchu lub świadczą usługi u klientów. Sprawdzi się np. w przypadku fryzjerów, kosmetyczek, kurierów czy fizjoterapeutów. To wirtualny terminal w telefonie, dlatego zawsze można go mieć przy sobie.

Terminal płatniczy – dlaczego warto z niego korzystać?

Wygoda klientów to główna zaleta, która wynika z udostępniania przez firmy terminali płatniczych, ale to nie wszystko. Terminale pomagają skrócić kolejki do kasy (w końcu nie trzeba szukać drobnych, żeby wydać resztę), a tym samym – oszczędzić czas. To również dobry sposób na zminimalizowanie ryzyka kradzieży – środki są przechowywane na koncie, a nie w kasie, co skutecznie zniechęci potencjalnych złodziei. Warto również podkreślić, że klient, który nie jest ograniczony określoną sumą gotówki, jaką ma w portfelu, może wydać więcej, co będzie stanowiło niewątpliwą korzyść dla przedsiębiorcy.

ZPPHiU: Postulujemy handel w niedzielę 10 grudnia w normalnych godzinach, nie do 14.00

Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług (ZPPHiU) apeluje, by rządzący jak najszybciej podjęli decyzję dotyczącą godzin handlu w niedzielę 10 grudnia w zamian za niedzielę, w którą wypada Wigilia – czyli 24 grudnia. Jest to niezbędne, aby odpowiednio zaplanować wymagane prawem grafiki pracy i przygotować plany zarządcze. ZPPHiU postuluje, by handel 10 grudnia odbywał się w normalnych godzinach – jak w każdą niedzielę handlową, a nie do 14.00. To pozwoli na lepsze zbilansowanie kosztów i zarządzenie zasobami.

„Uważamy, że zmiana godzin handlu w Wigilię wypadającą w niedzielę to dobra decyzja. Jednak w niedzielę 10 grudnia handel powinien odbywać się w pełnym wymiarze godzin, tak jak w inne niedziele handlowe – a nie do 14.00. Ograniczanie handlu do godziny 14.00 bez racjonalnej przyczyny nie ma sensu biznesowego. Apelujemy do rządzących, by ta decyzja został podjęta jak najszybciej – co umożliwi nam zgodne z prawem pracy zaplanowanie grafików zmian. Odpowiedzialne podejście do zarządzania ludźmi jest nie tylko obowiązkiem pracodawców, ale także ustawodawcy tworzącego otoczenie prawne dla naszej działalności – mówi Zofia Morbiato, dyrektor generalna Związku Polskich Pracodawców Handlu i Usług (ZPPHiU).

Z niedawnych badań dla „Rzeczpospolitej” wynika, że ponad trzy czwarte Polaków chciałoby dwóch niedziel handlowych w grudniu, ponieważ w tym okresie to ogromne ułatwienie dla wielu gospodarstw domowych.

Akcyza – utrata wyrobów z winy przedsiębiorcy nie zwalnia z obowiązku zapłaty podatku

Nieodwracalna utrata wyrobów akcyzowych spowodowana niedbalstwem przedsiębiorcy prowadzącego skład podatkowy nie może stanowić podstawy do uzyskania zwolnienia z zapłaty podatku akcyzowego – stwierdził Rzecznik Generalny TSUE Anthony Collins w opinii z 28 września 2023 r. Chcąc uniknąć konieczności zapłaty podatku od zniszczonych wyrobów przedsiębiorca musi wykazać, że przyczyny zniszczenia były niezależne od niego.

Akcyza – polskie wymogi zwolnienia z opodatkowania

Sprawa i opinia rzecznika TSUE ma znaczenie dla polskich przedsiębiorców, bowiem zgodnie z polską ustawą o podatku akcyzowym, zwolnione od akcyzy są ubytki wyrobów akcyzowych lub całkowite zniszczenie wyrobów akcyzowych, powstałe wskutek zdarzenia losowego lub siły wyższej, pod warunkiem, że podatnik wykaże zaistnienie okoliczności uprawniających do zwolnienia (art. 30 ust. 3).

Zniszczenie, utrata, wyrobu akcyzowego

Przed Trybunał Sprawiedliwości UE trafiła sprawa włoskiej spółki. Prowadziła ona skład podatkowy alkoholu etylowego, na terenie którego, w trakcie napełniania zbiornika, w obecności celnika alkohol wylał się na podłogę i został bezpowrotnie utracony. Wyciek został spowodowany nieuwagą pracownika spółki, który nie zamknął zaworu. Włoski przedsiębiorca chciał uzyskać zwolnienie z akcyzy w zakresie alkoholu, który został utracony. Miał mocnego świadka w postaci wspomnianego celnika, który widział, jak produkt został zniszczony, więc do żadnego oszustwa z jego udziałem nie doszło i w przyszłości dojść nie mogło.

Siła wyższa lub nieprzewidziane okoliczności

Jednak agencja celna oddaliła wniosek przedsiębiorcy. Jak wskazali urzędnicy, przesłanką do uzyskania zwolnienia z opodatkowania w takiej sytuacji jest spowodowanie utraty wyrobu akcyzowego siłą wyższą lub nieprzewidzianymi okolicznościami. Zdaniem włoskich urzędników w tej sprawie zawinił pracownik firmy. Zażądali zapłaty ponad 17 tys. euro podatku.

Akcyza to podatek konsumpcyjny

Spółka złożyła w sądzie skargę na taką decyzję podnosząc, że nie wystąpiło zdarzenie rodzące obowiązek podatkowy, bowiem utracony wyrób nie został dopuszczony do konsumpcji. A zgodnie z art. 1 ust. 1 unijnej dyrektywy 2008/118/WE w sprawie ogólnych zasad dotyczących podatku akcyzowego, podatek ten nakładany jest bezpośrednio lub pośrednio na konsumpcję wyrobów akcyzowych. W motywie 9 dyrektywy ustanowiono, że skoro akcyza jest podatkiem od konsumpcji określonych wyrobów, to nie powinna być pobierana w przypadku ich zniszczenia lub nieodwracalnej utraty. Zgodnie z art. 7 ust. 4, za dopuszczenie do konsumpcji nie uważa się całkowitego zniszczenia ani nieodwracalnej utraty wyrobów akcyzowych objętych procedurą zawieszenia poboru akcyzy, jeżeli zniszczenie lub utrata wynikają z właściwości tych wyrobów, nieprzewidzianych okoliczności lub działania siły wyższej lub wynikają z zezwolenia udzielonego przez właściwe organy państwa członkowskiego.

Sądy stały po stronie przedsiębiorcy

Mediolański sąd ds. podatkowych przychylił się do skargi przedsiębiorcy. Zgodził się, że zawinienia pracownika nie można zakwalifikować jako „poważne”. Sąd odwoławczy regionu Lombardia, do którego z kolei zwróciła się agencja celna, również stanął po stronie przedsiębiorcy przyznając, że przyczyną utraty alkoholu były nieprzewidziane okoliczności. Sprawa trafiła ostatecznie przed włoski sąd kasacyjny.

Nieprecyzyjne przepisy

Corte suprema di cassazione zadał TSUE pytanie, czy w zakresie przedmiotowego zwolnienia z opodatkowania akcyzą, użyte w dyrektywie 2008/118 pojęcie „nieprzewidzianych okoliczności” należy interpretować w ten sam sposób co pojęcie „siły wyższej” oraz czy obejmuje ono swoim zakresem sytuację, w której nieodwracalna utrata wyrobów akcyzowych wynika z niedbalstwa pracownika lub jego zachowania zawinionego w stopniu innym niż poważny?

TSUE miał trudność z rozstrzygnięciem sprawy, bo przepisy są nieprecyzyjne. Z jednej strony unijna dyrektywa 2008/118 stwierdza bowiem, że akcyza jako podatek od konsumpcji powinna być pobierana tylko w przypadku dojścia do konsumpcji. Ale z drugiej ta sama dyrektywa stanowi, że podatek staje się wymagalny już w momencie samego dopuszczenia do konsumpcji w państwie członkowskim UE.

Przyczyna zniszczenia towaru musi być niezależna od przedsiębiorcy

W wydanej 28 września opinii rzecznik TSUE zaproponował Trybunałowi by ten odpowiedział włoskiemu sądowi, że pojęcie „nieprzewidzianych okoliczności” odnosi się, podobnie jak pojęcie „siły wyższej”, do okoliczności niezależnych od przedsiębiorcy prowadzącego skład podatkowy. Okoliczności nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych, których konsekwencji nie można było uniknąć pomimo dochowania w tym celu należytej staranności. Ta niezależność okoliczności od osoby prowadzącego skład podatkowy ma przejawiać się ich pozostawaniem poza jego kontrolą lub sferą odpowiedzialności. Nie będzie podlegać zwolnieniu z akcyzy utrata wyrobów akcyzowych jeśli wynika ona z niedbalstwa tego przedsiębiorcy lub jednego z jego pracowników.

Rzecznik dodał również, że dyrektywa sprzeciwia się przepisom krajowym, które zrównywałyby zachowanie zawonione w stopniu innym niż poważny z przesłankami nieprzewidzianych okoliczności i działania siły wyższej (sprawa C‑509/22, Agenzia delle Dogane e dei Monopoli przeciwko Girelli Alcool Srl).

Zapłata podatku od czegoś czego nie ma

Cała sprawa ma istotne znaczenie dla polskich przedsiębiorców, bo przepisy polskiej ustawy o podatku akcyzowym uzależniają możliwość skorzystania ze zwolnienia z opodatkowania akcyzą zniszczonych wyrobów (lub ubytków) od wykazania przez podatnika zaistnienia zdarzenia losowego lub siły wyższej, które spowodowały te straty. To bardzo ważna kwestia dla firm wprowadzających do obrotu tego typu towary. W przypadku bowiem ich fizycznej utraty i tak są zobowiązani do zapłaty akcyzy, a więc zapłaty podatku od czegoś, czego nie ma. Nawiązując do opinii rzecznika TSUE, ważne jest, by w takich sytuacjach móc wykazać, że zniszczenie towaru nastąpiło na skutek okoliczności, na które przedsiębiorca nie miał wpływu, pozostawały poza jego kontrolą i obszarem odpowiedzialności.

Autor: Robert Nogacki, radca prawny, partner zarządzający, Kancelaria Prawna Skarbiec, specjalizująca się w doradztwie prawnym, podatkowym oraz strategicznym dla przedsiębiorców

61,5 proc. Polaków wykonuje pracę niezgodną z tym, co chcieliby robić

Polacy nie wiedzą, jak radzić sobie z poczuciem wypalenia zawodowego, które odczuwa co 4. z nich. Ustalenie jasnej ścieżki kariery i zakresu obowiązków uważają za najlepsze rozwiązanie problemu nawet wtedy, gdy jego przyczyną jest toksyczna atmosfera czy niezgodność wykonywanej pracy z wyznawanymi wartościami. Jednocześnie aż 72 proc. mężczyzn i 51 proc. kobiet uważa, że ich obowiązki zawodowe nie są zgodne z ich kompetencjami i tym, co chcieliby robić. Rozwiązaniem problemu może być przebranżowienie, w którym pomoże sztuczna inteligencja.

Główną przyczyną wypalenia zawodowego zdaniem Polaków jest praca z mało wyrozumiałym przełożonym i / lub zespołem (55,5 proc. ankietowanych), jak wynika z nowego badania Jobbli, najnowszej zautomatyzowanej polskiej platformy doradztwa zawodowego wykorzystującej zaawansowaną technologię AI. W dalszej kolejności badani wskazują monotonne obowiązki zawodowe (47 proc.), brak możliwości rozwoju (43,5 proc.) oraz problemy osobiste (37 proc.). Wśród Europejczyków jesteśmy narodem najczęściej zmagającym się z problemem wypalenia zawodowego – jego symptomy odczuwa aż 26 proc. Polaków.

Polacy nie są zadowoleni ze swoich obowiązków zawodowych

Kobiety znacznie częściej od mężczyzn jako przyczynę wypalenia zawodowego wskazują również brak lub niedobór satysfakcji z wykonywanej pracy – 24 proc. w porównaniu do zaledwie 9 proc. Jednocześnie aż 72 proc. badanych mężczyzn uważa, że ich zawodowe obowiązki nie są odpowiednio dostosowane do ich kompetencji i nie odpowiadają temu, czym faktycznie chcieliby się zajmować. W przypadku kobiet odsetek ten jest mniejszy, chociaż nadal bardzo wysoki – 51 proc. W sumie takie poczucie dotyka 61,5 proc. badanych.

Patrząc na rozkład odpowiedzi według wieku widzimy, że młode osoby na początku kariery często nie są zadowolone ze swoich obowiązków zawodowych – wśród badanych w wieku od 22 do 26 lat jest to aż 62 proc.  Wśród tych w wieku 26-29 ta proporcja ulega odwróceniu i do 62 proc. wzrasta liczba zadowolonych – mówi Alicja Marchewka, CEO Jobbli Z wiekiem jednak poczucie dopasowania pracy do kompetencji i potrzeb ponownie spada. W grupie badanych w wieku 50-59 lat aż 85,7 proc. jest zdania, że ich obowiązki zawodowe nie odzwierciedlają ich kompetencji ani tego, co chcieliby robić. Można to tłumaczyć spowolnieniem rozwoju zawodowego z biegiem lat, rutyną i wypaleniem zawodowym.

Jobbli to polska platforma, która pomaga użytkownikom wybrać najlepszą ścieżkę kariery i poradzić sobie z poczuciem zagubienia podczas szukania pracy oraz przebranżowienia. Można na niej bezpłatnie wykonać test zawodowy i otrzymać szczegółowy raport opracowany z użyciem sztucznej inteligencji. Określa on rekomendacje najlepszych kierunków kariery z bazy niemal 300 zawodów przyszłości, a także profil użytkownika, jego indywidualne predyspozycje, obszary wymagające rozwoju wraz ze wskazaniem, jak nad nimi pracować, oraz porady, jak przełożyć te informacje na swoje CV. Wypełnienie testu zajmuje kilka minut, a wynik otrzymuje się od razu. W wersji płatnej można uzyskać dostęp do szerszej listy rekomendowanych wymaganych umiejętności, a wkrótce też o ścieżce edukacyjnej przygotowującej do danego zawodu. Tego typu usługa u doradcy zawodowego może kosztować nawet 400 zł.

Mężczyźni nie chcą rozmawiać z psychologiem

Polacy nie wiedzą, jak radzić sobie z wypaleniem zawodowym, co doskonale widać po zestawieniu, jakie sposoby radzenia sobie z nim wybierały osoby zaznaczające konkretne problemy powodujące wypalenie. Ustalenie jasnej ścieżki kariery i obowiązków wydaje się być lekarstwem na wszystko – również zdaniem tych badanych, którzy jako główne przyczyny problemu wskazywali pracę z mało wyrozumiałym przełożonym, toksyczną atmosferę, a nawet niezgodność wykonywanej pracy z wyznawanymi wartościami. Tymczasem w wielu tych sytuacjach warto rozważyć zmianę pracy, a nawet – szczególnie w tym ostatnim przypadku – przebranżowienie. Nasza platforma Jobbli powstała właśnie z myślą o osobach zagubionych zawodowo, które nie wiedzą, jaki kierunek kariery byłby dla nich najodpowiedniejszy. Pomagamy znaleźć pracę, która każdemu pozwoli żyć tak, jak chce – stawiamy na personalizację i jak najlepsze dopasowanie rekomendacji do użytkownika – mówi Alicja Marchewka, CEO Jobbli.  

Posiadanie jasno wyznaczonej ścieżki kariery i obowiązków jest najlepszym sposobem na radzenie sobie z poczuciem wypalenia zawodowego zdaniem 47 proc. badanych. Kolejne wskazania wyraźnie różnią się w zależności od płci ankietowanych – 47 proc. mężczyzn wskazuje zamianę obowiązków zawodowych lub ich urozmaicenie, tyle samo stawia na dostosowanie ilości zadań do możliwości pracownika. Wśród kobiet 45 proc. uważa, że pomóc mogłaby lepsza atmosfera w pracy, 32 proc. wskazuje rozmowę z psychologiem (spośród mężczyzn to rozwiązanie wybiera tylko 26 proc.). Na ostatnim miejscu, niezależnie od płci, plasuje się szczera rozmowa z przełożonym.

Atende kończy trzeci kwartał z rekordowymi wynikami

Grupa Atende, ze spółką Atende na czele, osiągnęła w okresie trzech kwartałów 2023 r. najlepsze wyniki finansowe spośród wszystkich takich okresów w historii, na poziomach przychodów ze sprzedaży, zysku operacyjnego, EBITDA, przed opodatkowaniem i netto. Osiągnięciom sprzyja dobra koniunktura w najważniejszych dla Atende sektorach: operatorów telefonii mobilnej i energetyki.

W III kwartale 2023 r. Grupa Atende uzyskała przychody ze sprzedaży na poziomie 78,9 mln zł, czyli wyższe o 96% w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku. Zysk brutto na sprzedaży wyniósł 17,8 mln zł (wzrost o 97% r/r). Zysk EBITDA wyniósł 6,9 mln zł, (wobec 1,9 mln zł straty rok wcześniej). W okresie trzech kwartałów 2023 r. z wyższych o 57% niż rok wcześniej skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży (224,7 mln zł) wypracowano o 52% większy zysk brutto na sprzedaży (52,2 mln zł) oraz zysk wysokości 12,8 mln zł (wobec straty 3,5 mln zł w 2022 r). Z kolei zysk EBITDA wyniósł 20,8 mln zł, co oznacza wzrost o 447% r/r.

Wysoki wynik Grupa Atende zawdzięcza przede wszystkim ostatnim sukcesom sprzedaży w segmencie integracji systemów teleinformatycznych, wynikających m.in. z zeszłorocznych zmian struktury sprzedaży i reorganizacji pracy zespołów. W trzecim kwartale był to wzrost sprzedaży o 34,4 mln zł r/r, czyli o 101%. Również marża ze sprzedaży integracyjnej wzrosła wobec poziomu osiągniętego rok wcześniej o 10,8 mln zł, czyli o 95%.

Duże znaczenie dla wyniku miał pozyskany w pierwszej połowie 2023 roku kontrakt z jednym z operatorów mobilnych na wdrożenie autorskiego systemu SMaCS (ang. Service Management and Charging System), służącego do zarządzania usługami abonenckimi w sieciach IP i rozliczania abonentów za korzystanie z tych usług.

W minionym kwartale Atende zakończyło etap implementacji i przystąpiło do uruchomienia produkcyjnego systemu SMaCS u nowego klienta. W praktyce oznacza to dla nas migrację wielu milionów abonentów do nowego systemu, w pełni przygotowanego do realizowania usług w technologii zarówno 4G jak i 5G. To dla nas ogromne wyróżnienie, że możemy uczestniczyć w historycznej dla operatorów mobilnych transformacji technologicznej związanej z dostosowaniem sieci do świadczenia innowacyjnych usług 5G – powiedział Marcin Petrykowski, prezes zarządu Atende.

Zgodnie ze Strategią Atende Next 2022-2024, spółka bierze także aktywny udział w transformacji sektora energetycznego w Polsce, dostarczając klientom nowoczesne rozwiązania, począwszy od infrastruktury IT, poprzez rozwiązania chmurowe, systemy billingowe i CRM, aż po autorskie systemy inteligentnego opomiarowania sieci energetycznych i zarządzania spółdzielniami energetycznymi. Przychody od klientów tego sektora w trzech kwartałach 2023 r. były wyższe niż rok wcześniej o 163% i wyniosły 41,0 mln zł. Największym kontraktem w tym segmencie była budowa sieci LAN/WAN dla łączności radiowej operatora energetycznego. Inny, kluczowy i długoterminowy projekt dla Grupy Atende w tym obszarze dotyczy wdrożenia centralnych systemów CRM i Billing w spółkach Grupy PGE przez spółkę A2 Customer Care, którego zakończenie przewidywane jest na pierwszą połowę 2025 r.

Atende przywiązuje dużą wagę do usług o charakterze stałym, fakturowanych co miesiąc, a wzrost sprzedaży w tym obszarze jest ważnym elementem Strategii spółki. W tym kontekście na szczególną uwagę zasługuje nowo pozyskany kontrakt w zakresie usług ICT dla międzynarodowego klienta. Będzie to pierwszy projekt związany ze świadczeniem usług zarządzanych (ang. Managed Services) na tak wielką skalę, realizowany aż w 40 krajach. Ponadto, Atende z sukcesem pozyskuje kolejnych klientów na innowacyjną, autorską usługę Atende Security Suite, obejmującą monitorowanie i wykrywanie zagrożeń, zapobieganie im oraz odpowiadanie na cyberzagrożenia.

Kończymy trzeci kwartał tego roku z rekordowymi wynikami zarówno na poziomie kwartalnym, jak i w wynikach narastających. Jednocześnie mamy bardzo obiecujące perspektywy na czwarty kwartał, który zawsze jest najmocniejszy dla naszej spółki. Efekty ciężkiej pracy naszego zespołu wymagają szczególnej wdzięczności, podziwu oraz szacunku dla każdego pracownika naszej grupy za niezwykły wkład w transformację, którą wspólnie zainicjowaliśmy ponad dwa lata temu – podsumował Marcin Petrykowski.

Katowice: spadek popytu na powierzchnie biurowe

W minionym trzech kwartałach 2023 roku aktywność najemców na katowickim rynku biurowym była o 16% mniejsza w porównaniu do analogicznego okresu w roku poprzednim. W samym III kwartale podpisano umowy najmu o powierzchni 21 700 m kw.

Katowice z zasobami biurowymi na poziomie 748 500 m kw. zajmują czwartą pozycję wśród największych rynków regionalnych. Od stycznia do września 2023 roku lokalny rynek biurowy powiększył się o jeden obiekt o powierzchni 26 700 m kw. Oddany do użytku w III kwartale roku Craft (Ghelamco Poland) stanowił 11% powierzchni biurowej dostarczonej na rynek we wszystkich miastach regionalnych od początku roku.

Na koniec września w budowie zidentyfikowane było 68 600 m kw. powierzchni biurowej, z czego blisko połowa trafi na katowicki rynek w 2024 roku. Największymi projektami w budowie są: kompleks Eco City Katowice (18 000 m kw., Górnośląski Park Przemysłowy) oraz Grundmanna Office Park A (20 650 m kw., Cavatina).

„Od stycznia do września 2023 roku popyt na powierzchnie biurowe w Katowicach wyniósł blisko 47 200 m kw.  Osiągnięty rezultat stanowił 9% całkowitego wolumenu umów podpisanych w miastach regionalnych i jednocześnie był wynikiem o 16% gorszym od zanotowanego w analogicznym okresie 2022 roku,” – komentuje Iwona Kalaga, straszy negocjator w Knight Frank.

W strukturze transakcji dominowały nowe umowy, które stanowiły 53% udziału. Renegocjacje odpowiadały za 36% podpisanych umów, a ekspansje wyniosły 12%.

„Mimo dobrego wyniku po stronie popytowej, dość wysoka nowa podaż sprawiła, że współczynnik pustostanów uległ wzrostowi. Na koniec września wyniósł 23,2% i był to najwyższy wynik zanotowany na rynkach regionalnych. W porównaniu z poprzednim kwartałem współczynnik wzrósł o 3,1 pp., a w odniesieniu do analogicznego okresu w 2022 roku aż o 6,3 pp.,” – wyjaśnia Katarzyna Bojar, konsultant w dziale badań rynku w Knight Frank.

Czynsze wywoławcze w Katowicach na koniec września 2023 roku wahały się od 8,00 EUR do 14,50 EUR za m kw. miesięcznie. Utrzymujące się wysokie koszty budowy, a także wciąż wysokie koszty obsługi kredytów budowlanych hamują możliwości negocjacyjne inwestorów, dlatego zwłaszcza w nowych budynkach możliwy jest wzrost stawek czynszów. Stawki opłat eksploatacyjnych wahały się od 14,00 do 27,00 PLN/m kw./ miesięcznie.

Decyzja RPP a rynek obligacji – „wyżej na dłużej”

Narodowy Bank Polski, jak zapewnia Prezes Adam Glapiński, „pokonał hydrę wysokiej inflacji”. Ze względu na wcześniejsze, szybkie dostosowanie poziomu stóp procentowych (ich obniżki) oraz wzrost niepewności gospodarczej mimo wszystko RPP postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Podczas konferencji usłyszeliśmy także, że Prezes NBP wyklucza podwyżki stóp procentowych w 2024 roku, a ostatniej decyzji nie należy postrzegać jako przerwy czy zatrzymania cyklu obniżek. Podkreślono także, że gdyby nie eskalacja wojny na Bliskim Wschodzie i wybory parlamentarne, to mielibyśmy kontynuację obniżek. Słowo klucz całej konferencji to „niepewność”.

W Polsce ogromna większość obligacji korporacyjnych ma oprocentowanie oparte o WIBOR. Tym samym decyzja o utrzymywaniu stóp procentowych „wyżej na dłużej” jednoznacznie wspiera stopy zwrotu obligacji korporacyjnych. W takim otoczeniu makro nie dziwi, że średnioroczna stopa zwrotu funduszy obligacji firm za ostatnie 12 miesięcy wynosi 11,32%. A napływy netto do tej grupy aktywów tylko w ostatnich 5 miesiącach wyniosły ponad 1,3 mld zł. Nie mówiąc o bardzo dużej liczbie emisji obligacji i sporych poziomach ich redukcji (nadwyżki popytu nad kwotę emisji). Wyższe stopy procentowe to po prostu wyższe stopy zwrotu z inwestycji w obligacje korporacyjne.rynek obligacji

Z drugiej strony wyższe stopy procentowe to wyższe koszty obsługi długu, co zwiększa szeroko pojęte ryzyko kredytowe wśród Emitentów. Ryzyko, którego materializacja może doprowadzić do upadku Emitenta (default-u). Ostatnie kwartały pod tym kątem udało się firmom przejść suchą stopą (poza defaultem Getin Noble Bank-u). Tak długo jak stopy procentowe pozostaną na poziomach pozwalających zwalczyć inflację przy jednoczesnym nie wywieraniu negatywnej presji kosztowej na bilanse Emitentów, tak długo sytuacja firm powinna być stabilna. Im dłużej jednak stopy procentowe utrzymywane będą na wysokich poziomach, tym ryzyko materializacji ryzyka kredytowego będzie wzrastać.

Dopiero początek przyszłego roku przyniesie rozstrzygnięcia, co do dalszego kierunku polityki monetarnej i działań RPP. Wtedy to będą znane dalsze decyzje rządu co do „kontroli cen” (np. VAT na żywność 0%) oraz zaczną być realizowane obietnice wyborcze. Podwyżki dla sektora publicznego, potencjalne zwiększenie wydatków na poszczególne sektory gospodarki (edukacja, zdrowie) jako elementy polityki fiskalnej mogą mocno wpływać na kształt i kierunek polityki monetarnej.

W tym miejscu warto też zaznaczyć, że zdaniem Prezesa Glapińskiego „Inflacji nie spowodowała polityka NBP ani polityka rządu ani szamani ani czary mary” tylko szoki zewnętrzne (COVID, wojna). A tym samym, cel inflacyjny zgodnie z nową projekcją zostanie osiągnięty dopiero pod koniec 2025 roku.

Podsumowując zachowanie stóp procentowych „wyżej na dłużej”, zresztą zbieżne z polityką FED i EBC, zwiększa atrakcyjność papierów zmiennokuponowych zarówno w korporacyjnych, jak i skarbowych. A skoro mowa o obligacjach skarbowych, skutek decyzji RPP nie był początkowo zbyt duży. Po jej publikacji długoterminowe „skarbówki” pozostawały stabilne, a wzrosły rentowności krótko i średnioterminowych obligacji stałokuponowych. Od czasu decyzji RPP zaobserwować można trend wzrostu rentowności i wypłaszczenia się krzywej rentowności. Rentowności papierów 2-6 letnich urosły o 25-30 bps. wobec poziomów sprzed decyzji, papierów długoterminowych o  ponad 15 bps. Papiery skarbowe i ich notowania z pewnością czekają na pierwsze, „prawdziwie” decyzje posiedzenia RPP na początku przyszłego roku.

Obligacje korporacyjne czeka kontynuacja okresu wysokich rentowności ale z prawdopodobnie wciąż narastającym dla całego rynku ryzykiem materializacji ryzyka kredytowego czy płynnościowego. Dla zmitygowania tych ryzyk kluczowa z pewnością będzie selekcja i dokładna analiza poszczególnych Emitentów, połączona z obserwowaniem sytuacji makro oraz poszczególnych branż (deweloperka, windykacja). Obligacje skarbowe z drugiej strony oczekują na przyszłoroczne decyzyjne posiedzenia RPP i zmniejszenie odmienianej przez wszystkie przypadki podczas konferencji Prezesa NBP „niepewności”. „Wyżej na dłużej” ewidentnie stało się nową mantrą bankierów centralnych.

Autor: Szymon Gil. Makler Papierów Wartościowych, Certified International Investment Analyst (CIIA)/ Michael / Ström Dom Maklerski.

Bain&Co.: Konsumenci są gotowi płacić więcej za produkty przyjazne środowisku

Konsumenci gotowi są płacić średnio o 12 proc. więcej za produkty, które spełniają kryteria zrównoważonego rozwoju, wynika z najnowszego badania firmy doradczej Bain & Company. Na wzrost świadomości związanej z ochroną środowiska największy wpływ mają ekstremalne zjawiska pogodowe i obawy dotyczące zmian klimatu.

Zrównoważony rozwój odgrywa coraz większą rolę w decyzjach zakupowych klientów. Już dzisiaj dla połowy konsumentów wpływ produktu na środowisko stanowi jeden z kluczowych czynników decydujących o wyborze towaru. Aż 60 proc. kupujących deklaruje, że ​​ich niepokój związany z globalnym ociepleniem nasilił się w ostatnich dwóch latach, co wiązało się przede wszystkim z występowaniem ekstremalnych zjawisk pogodowych.

– Rosnąca świadomość konsumentów jest kluczowym czynnikiem, który będzie kształtował przyszłość handlu. Obserwujemy, jak z roku na rok wzrasta wrażliwość kupujących na kwestie związane z ochroną środowiska, takie jak zrównoważone metody produkcji czy możliwość poddania produktu recyklingowi mówi Jacek Poświata, dyrektor zarządzający Bain & Company Poland/CEE. – Gotowość ponoszenia większych kosztów związanych ze zrównoważoną produkcją pokazuje skalę determinacji konsumentów.

Badanie Bain & Company przeprowadzone wśród konsumentów z całego świata pokazuje niewielkie różnice w opinii między pokoleniami. Aż 72 proc. przedstawicieli pokolenia Z, czyli osób urodzonych po 1997 roku, deklaruje szczególne zaniepokojenie zmianami klimatu, jednocześnie 68 proc. przedstawicieli pokolenia Baby Boomers, czyli urodzonych przed 1964 rokiem, podziela te obawy.

– Nadal funkcjonuje wiele błędnych wyobrażeń na temat wartości, którymi kierują się różne grupy demograficzne. Często wydaje się, że to najmłodsze pokolenia najbardziej przejmują się zmianami klimatycznymi – mówi Katarzyna Wal, starszy menadżer w Bain & Company. – Nasze badanie pokazało, że to nie zawsze jest prawda, a patrzenie jedynie na wiek, może prowadzić do fałszywych wniosków. W niektórych krajach, na przykład we Francji, to właśnie starsze pokolenia są bardziej wrażliwe na problematykę zmian klimatycznych.

Raport pokazał również, że to mieszkańcy krajów rozwijających się są w większym stopniu uwrażliwieni na kwestie ochrony środowiska. W krajach takich jak Indie (85 proc.), Brazylia (81 proc.) czy Indonezja (78 proc.) odsetek ankietowanych, którzy zadeklarowali, że kwestia zrównoważonego rozwoju jest dla nich ważna, był zdecydowanie wyższy niż w krajach rozwiniętych takich Wielka Brytania, Holandia, Niemcy czy Stany Zjednoczone (ok. 55 proc.). Najgorzej wypada Japonia, gdzie tylko 31 proc. ankietowanych wyraża obawy o wpływ konsumpcji na środowisko naturalne.

Mimo rosnącej świadomości ekologicznej, kupujący wciąż mają problemy z rozpoznaniem towarów wytworzonych w zrównoważony sposób. W badaniu Bain & Company konsumentów poproszono o wskazanie z dwóch produktów tego o mniejszym śladzie węglowym. Aż 75 proc. badanych dokonało błędnego wyboru lub wstrzymało się od odpowiedzi.

– Poszukując zrównoważonych towarów kupujący opierają się w dużej mierze na certyfikatach i specjalnych oznaczeniach. Okazuje się jednak, że wielu z nich nie rozumie, co właściwie oznacza dany symbol czy nazwa – mówi Katarzyna Wal. – Wielu konsumentów utożsamia na przykład produkty organiczne z tymi, które są przyjazne środowisku, co bardzo często nie jest prawdą.

Duży problem stanowi również brak zaufania do producentów. Według badania Bain & Company, jedynie 28 proc. konsumentów wierzy w deklaracje dużych korporacji, że ich produkty wytwarzane są w zrównoważony sposób. Znacznie większym zaufaniem cieszą się małe i średnie przedsiębiorstwa, w których deklaracje środowiskowe i społeczne wierzy 45 proc. kupujących.

– Brak zaufania i niechęć klientów do korporacji pokazuje, jak wielką pracę będą musiały one wykonać, by spełnić oczekiwania kupujących – dodaje Katarzyna Wal. – Duże organizacje mają problemy z realizacją własnych strategii wpływu na środowisko, co obniża ich wiarygodność w oczach konsumentów. Tylko firmy, które skutecznie połączą deklarowane wartości z działalnością firmy uzyskają realną przewagę nad konkurencją i przyciągną do siebie świadomych klientów.

Pełna wersja raportu: https://www.bain.com/insights/topics/ceo-sustainability-guide/

Zeneris Projekty: Przychody ze sprzedaży w III kwartale 2023 r. wzrosły o 12%

Zeneris Projekty, spółka notowana na rynku NewConnect, będąca dostawcą kompleksowych rozwiązań z zakresu fotowoltaiki, hydroenergetyki oraz biogazu, uzyskała w okresie od lipca do września br. przychody ze sprzedaży sięgające 2,95 mln zł. Pomimo spowolnienia w sektorze OZE, spółka notuje bardzo dobre wyniki, osiągając po III kwartałach przychody ze sprzedaży rzędu 7,52 mln zł (vs. 6,70 ml zł w analogicznym okresie ub.r.), co daje wzrost o 12% r/r. Zysk netto po III kwartałach wyniósł niemal 233 tys. zł i był o ponad 198 tys. zł wyższy od wyniku z analogicznego okresu z 2022 r. 

Wyniki finansowe Zeneris Projekty za III kwartał są bardzo satysfakcjonujące. Cieszę się, że po udanym I półroczu możemy znowu podzielić się z naszymi Akcjonariuszami dobrymi wieściami. Realizacja strategii opartej na dywersyfikacji głównych obszarów działalności na projekty hydrotechniczne i fotowoltaiczne umożliwia nam kontynuowanie działań mających na celu dalszy rozwój spółki i zwiększanie jej wartości dla Akcjonariuszy. Jednym z nich jest rozszerzenie naszego zespołu o kolejnych specjalistów. Zakładamy, że ich praca przełoży się na wzrost wielkości sprzedaży i bardzo dobre wyniki finansowe także w następnych kwartałach – mówi Mariusz Kostrzewa, Prezes Zeneris Projekty.

Po udanym I półroczu 2023 r, zakończonym wzrostem przychodów ze sprzedaży do ponad 4,57 mln zł (vs. 2,78 mln zł r/r), Zeneris Projekty S.A. postawiła na rozwój kolejnego obszaru dzialalności – segmentu urządzeń przeciwpowodziowych. Począwszy od III kwartału spółka zaczęła świadczyć usługi w zakresie zabezpieczania przed powodzią osiedli mieszkaniowych, budynków użyteczności publicznej, ciągów komunikacyjnych i terenów zalewowych.

Wcześniej, w lutym br. powołała spółkę celową Sol4Eco, która wraz z partnerem – firmą Gravicon, prowadzi działania związane z rekultywacją i odzyskiwaniem cennych surowców z hałd oraz składowisk odpadów. Celem Zeneris Projekty jest stworzenie z Sol4Eco huba łączącego proekologiczne rozwiązania, których potencjał tkwi w niezagospodarowanych dotąd obszarach sektora przemysłowego i innych gałęziach gospodarki. Utworzenie Sol4Eco to bezpośrednie rozwinięcie strategii opartej na dywersyfikacji działalności społki Zeneris Projekty – doświadczonej firmy inżynierskiej, skupiającej specjalistów z zakresu ochrony środowiska, inżynierii lądowej, konstruktorów budowlanych, specjalistów z zakresu projektowania wodnego, OZE oraz geodetów i geologów.

Vercom z 3-krotnie wyższym zyskiem netto w III kw. 2023 r.

Vercom SA., grupa technologiczna specjalizująca się w dostarczaniu globalnych usług komunikacji w modelu SaaS, podsumowuje udany trzeci kwartał 2023 roku. Grupa odnotowała wysokie dynamiki organiczne połączone ze wzrostem rentowności na wszystkich poziomach rachunku wyników. Zysk brutto wyniósł 47 mln zł, co oznacza organiczny wzrost o 28 proc. rdr., EBITDA zwiększyła się o 36 proc. do ponad 22 mln zł, z kolei zysk netto odnotował 3-krotny wzrost rdr. i osiągnął wartość ok. 13 mln zł. Dług netto / EBITDA spadł do poziomu ok. 0,9x, co daje Grupie Vercom jeszcze większą przestrzeń do realizacji polityki dywidendowej oraz inwestycji.

Za nami kolejny rekordowy kwartał. W szczególności warto podkreślić silny, w pełni organiczny wzrost wyników, co jest efektem dalszego skalowania działalności na rynku globalnym oraz wysokiej dynamiki sprzedaży wysokomarżowych usług oferowanych w modelu SaaS skierowanych do małych i średnich klientów. Koncentracja na skalowanych usługach oferowanych w modelu subskrypcyjnym ma na celu przybliżyć nas do realizacji długoterminowego celu, jakim jest obsługa miliona płacących klientów oraz podwajanie skali działalności co dwa lata – komentuje Krzysztof Szyszka, prezes zarządu Vercom.

W III kw. 2023 r. zysk brutto na sprzedaży wzrósł organicznie o ok. 28 proc. rdr. i wyniósł 47 mln zł przy jednoczesnym wzroście rentowności o ok. 7 p.p. EBITDA odnotowała wzrost organiczny na poziomie 36 proc. rdr. i osiągnęła wartość 22 mln zł, co oznacza wzrost marży o ok. 5 p.p. rdr. Bardzo mocny wzrost odnotował zysk netto, który wzrósł 3-krotnie rdr. do blisko 13 mln zł. Warto też zauważyć, iż systematycznie spada poziom zadłużenia, które obecnie wynosi ok 0.9x dług netto / EBITDA, co daje spółce jeszcze większą przestrzeń do realizacji polityki dywidendowej oraz planowanych przejęć.

Tegoroczne wyniki przeszły nawet nasze oczekiwania, o czym najlepiej świadczy fakt, że EBITDA za ostatnie 12 miesięcy osiągnęła poziom 80 mln zł, czyli tyle co cel na cały 2023 r. To pokazuje, że obrana przez nas strategia przynosi oczekiwane rezultaty. Udanie zaczęliśmy również IV kw., który sezonowo jest najlepszym okresem w całym roku.  Chcemy dobrze wykorzystać ten czas, aby na koniec roku móc świętować z naszymi akcjonariuszami kolejne rekordowe wyniki – komentuje Łukasz Szałaśnik, dyrektor finansowy Vercom.

Vercom kontynuuje udaną ekspansję zagraniczną, dzięki czemu w minionym kwartale już 61 proc. sprzedaży pochodziło z rynków zagranicznych, a liczba płacących klientów biznesowych przekroczyła po raz pierwszy 75 tys. Większość z nich stanowią małe i średnie spółki, które odpowiadają za przeważającą część generowanej marży. Konsekwentna dywersyfikacja biznesu wpisana jest w DNA Vercom, dzięki czemu Spółka zmniejsza zależność od lokalnych czynników ekonomicznych i osiąga większą stabilność biznesową, przy wysokim, organicznym tempie wzrostu.

Polskie PKB wspiera PLN

Wzrost PKB w Polsce rozpoczął ruch umacniający złotego. Ważniejsze okazały się jednak dane z inflacji w USA. W rezultacie mamy gwałtowny napływ kapitału do Europy, a szczególnie naszego regionu. Euro poniżej 4,40 zł znów staje się faktem.

Dobre dane z gospodarki

Wczoraj poznaliśmy dane o wzroście PKB w ujęciu rocznym mamy wzrost o 0,4%. Wydaje się to relatywnie niewiele, ale biorąc pod uwagę, że ostatnie dwa kwartały mieliśmy spadkowe, to wzrost jest tym lepszym rezultatem. O tym, jak dobry był to dla polskiej gospodarki kwartał, najlepiej świadczy to, że w Europie lepszy wynik pokazały tylko Turcja i Islandia. W rezultacie pomimo tego, że wzrost gospodarczy o ułamki procenta w skali roku zwyczajowo nie jest powodem do dumy, teraz nagle jest. Widać to szczególnie mocno po reakcji rynków walutowych. Wczoraj w nocy kurs euro zaatakował poziom 4,40 zł. Ruch oczywiście miał też dodatkowe powody, ale pierwszy fragment w dół nastąpił po publikacji tych danych i można go śmiało z nimi łączyć.

Inflacja za oceanem

Szukając powodów gwałtownych zmian na polskim złotym w godzinach popołudniowych, często warto spojrzeć za ocean. Wczoraj mieliśmy w USA publikacje danych na temat inflacji. W ujęciu rocznym ceny rosną o 3,2%. Jest to wyraźny spadek po 3,7% miesiąc temu i drugi najniższy wynik po dołku z czerwca od początku problemów inflacyjnych w USA. Analitycy spodziewali się spadku, ale o 0,1% mniejszego, zatem to kolejny ważny bodziec. Spadła również inflacja bazowa. Co ciekawe, pomimo tego, że intuicyjnie są to bardzo dobre dane dla USA, rynki zareagowały spadkami dolara. Powód jest bardzo prosty. Spadająca inflacja powoduje, że spadają oczekiwania co do poziomu stóp procentowych. Wczorajsza decyzja spowodowała spadek szans na podwyżkę stóp w grudniu z 14,5% na 5,5%. W rezultacie inwestorzy przenoszą swoją uwagę na waluty, które potencjalnie dadzą lepiej zarobić. W tym wypadku kapitał wracał do Europy. Tutaj z kolei sporo trafiło go w naszą część świata. Zyskiwał nie tylko złoty, ale również forint jak i korona czeska.

Słabsze dane z Węgier

Dane z USA ratowały wczoraj wycenę forinta. Powodem były dane z tamtejszej gospodarki. Niby wszyscy wiedzieliśmy, że czeka nas trzeci z rzędu spadkowy kwartał pod kątem PKB w ujęciu rocznym. Analitycy spodziewali się jednak, że spadek będzie bardzo niewielki. Liczono na 0,2% spadku, okazało się, że finalnie wyszło 0,4%, co stawia pod znakiem zapytania rozwój sytuacji. Kwartalnie mamy oczywiście poprawę, ale nie jest ona wystarczająca, by spokojnie patrzeć na dane z zamknięcia roku. Słabsze dane zostały jednak przykryte szerokim strumieniem kapitału płynącym do Europy. W rezultacie forint pomimo tego odczytu, zakończył dzień umocnieniem.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych dzień publikacji wskaźników inflacyjnych w Europie, szczególnie na uwagę zasługuje Polska o 10:00.

Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl i Walutomat

Nowelizacja KSH pozytywnie wpłynie na rynek M&A

Warszawa, 15 listopada 2023 r. – Polska jest największym rynkiem transakcji fuzji i przejęć w Europie Środkowo-Wschodniej, choć w ciągu ostatnich 4 lat czas potrzebny na ich przeprowadzenie w naszym kraju znacznie się wydłużył. Być może sytuację poprawi nowelizacja Kodeksu spółek handlowych (KSH), która weszła w życie 15 września 2023 r., a konkretnie wprowadzenie procedury podziału spółek przez wyodrębnienie. Może ona zastąpić uciążliwą i czasochłonną praktykę związaną z wnoszeniem majątku aportem do nowo zawiązanej spółki. Konieczne jest jednak doprecyzowanie przepisów podatkowych w tym zakresie – mówi Krzysztof Libiszewski, Partner i ekspert w dziedzinie transakcji fuzji i przejęć w kancelarii Wolf Theiss.

Podział przez wyodrębnienie to nowa procedura przekształceń podmiotów gospodarczych w polskim porządku prawnym, którą wprowadza ostatnia nowelizacja KSH. W dotychczasowej praktyce obrotu zdarzały się transakcje strukturyzowane w ten sposób, że podmiot zamierzający sprzedać swoje przedsiębiorstwo albo jego zorganizowaną część najpierw zakładał nową spółkę, wnosił do niej stosowne aktywo aportem, a następnie dokonywał sprzedaży jej udziałów na rzecz inwestora. Zasadniczą wadą tej struktury była jej czasochłonność i skomplikowanie – tłumaczy Krzysztof Libiszewski.

Nowe przepisy mogą znacząco ułatwić proces fuzji i przejęć, pozwalając na wyodrębnienie spółki, a następnie na sprzedaż jej udziałów zainteresowanemu nabywcy. Jest to o tyle istotne, że – jak wynika z raportów branżowych – ostatnio znacząco wydłużył się średni czas potrzebny do zamknięcia transakcji fuzji lub przejęcia. Najnowsze badanie przeprowadzone przez KPMG w Polsce potwierdza tę tendencję i wskazuje, że od daty pierwszego kontaktu między stronami do chwili podpisania umowy transakcyjnej (np. SPA) przeciętnie upływa 10 miesięcy. To znaczące wydłużenie w porównaniu z danymi za 2019 r.

Wprowadzenie nowego typu podziału spółek handlowych – podziału przez wyodrębnienie – jest bardzo istotną zmianą, gdyż w dotychczasowym porządku prawnym wszystkie dopuszczalne procedury w tym zakresie skutkowały przyznaniem udziałów lub akcji dotychczasowym wspólnikom spółki dzielonej. W praktyce oznaczało to, że nie istniał instrument, który by umożliwiał spółce przeniesienie jej majątku albo jego części na inny podmiot w zamian za prawa udziałowe tego podmiotu z wykorzystaniem zasady sukcesji generalnej – dodaje Maciej A. Szewczyk, Partner i ekspert w zakresie transakcji fuzji i przejęć w kancelarii Wolf Theiss.

Zmiany przepisów dotyczących krajowych reorganizacji spółek i podmiotów gospodarczych wychodzą naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców i poszerzają wachlarz dostępnych dla nich możliwości. Źródłem nowelizacji była dyrektywa 2019/1151[1], która rozszerzyła katalog dopuszczalnych transformacji transgranicznych. W wyniku jej implementacji konieczne było uzupełnienie regulacji także na poziomie krajowym. Dzięki temu polskie spółki będą mogły dokonywać takich samych procesów reorganizacyjnych zarówno pomiędzy sobą, jak i z udziałem podmiotów z innych państw członkowskich Unii Europejskiej.

Wdrożenie przepisów związanych z wprowadzeniem podziału przez wyodrębnienie może jednak nieść również skutki podatkowe, których ustawodawca zdawał się nie zauważyć.

Wśród doradców podatkowych panuje przekonanie, że zmianom KSH powinny były towarzyszyć korekty w ustawach podatkowych, które zaadresowałyby skutki podatkowe reorganizacji. W obliczu ich braku pojawiają się niejasności, których konsekwencje mogą doprowadzić do sporów interpretacyjnych między podatnikami a organami podatkowymi – podkreśla Karolina Stawowska, Partner i ekspert w zakresie podatków w kancelarii Wolf Theiss.

Jak wykazują eksperci kancelarii, postulatem legislacyjnym do ustawodawcy byłoby uzupełnienie art. 12 ust. 1 pkt 8c ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych w taki sposób, by przewidzieć w nim emisję udziałów do samej spółki dzielonej. Wspomniany przepis stanowi, że przychodem dla spółki jest ustalona na dzień poprzedzający dzień podziału wartość rynkowa majątku otrzymanego od spółki dzielonej w części przewyższającej wartość przyjętą dla celów podatkowych składników tego majątku, nie wyższą od wartości rynkowej tych składników. Bez tego doprecyzowania istnieje uzasadnione ryzyko zastosowania art. 12 ust. 1 pkt 8d ww. ustawy, co może skutkować tym, że cały majątek otrzymany przez spółkę, do której przenoszona jest zorganizowana część przedsiębiorstwa, podlegałby u niej opodatkowaniu podatkiem dochodowym w wysokości 19%. Zachwiana zostałaby więc zasada neutralności podatkowej podziału przez wyodrębnienie.

Kwestia druga wiąże się z tym, że podział dla swojej neutralności podatkowej wymaga, aby zarówno działalność, która zostanie po podziale w spółce dzielonej, jak i działalność przeniesiona do drugiego podmiotu w wyniku podziału, stanowiły zorganizowane części przedsiębiorstwa. To właśnie aspekt istnienia lub nie zorganizowanego i samodzielnego charakteru działalności wydzielanej i pozostającej w spółce dzielonej jest przedmiotem zainteresowania organów podatkowych oraz przedmiotem licznych zapytań interpretacyjnych.

W przypadku neutralnego podatkowo aportu wystarczy, aby przedmiotem wydzielenia była zorganizowana część przedsiębiorstwa. Majątek, który pozostaje w spółce wnoszącej aport nie musi już mieć tego charakteru. W praktyce więc neutralne podatkowo aporty mogą być łatwiejszym sposobem wydzielenia majątku ze spółki i przeniesienia go do kontrolowanego podmiotu niż podział przez wyodrębnienie – podsumowuje Karolina Stawowska.

W ostatnich latach Polska zajmowała pierwsze miejsce w regionie Europy Środkowo-Wschodniej pod względem liczby, jak i wartości transakcji M&A. Według raportów, w 2022 roku na polskim rynku przeprowadzono między 340 a 350 transakcji fuzji i przejęć. Ich wartość miała sięgnąć blisko 75 mld zł.

[1] Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1151 z dnia 20 czerwca 2019 r. zmieniająca dyrektywę 2017/1132 w odniesieniu do stosowania narzędzi i procesów cyfrowych w prawie spółek

Answear.com wchodzi na rynek włoski

Answear.com, wiodący e-commerce oferujący modę i produkty Home & Lifestyle w regionie Europy Środkowo-Wschodniej postawił kolejny istotny krok na drodze ekspansji zagranicznej i rozpoczął działalność na rynku włoskim. Jest to 12 rynek, na którym działa Answear.com i pierwszy w Europie Zachodniej.

Włochy to jeden z większych rynków w Europie, w którym mieszka relatywnie zamożne społeczeństwo. Włosi przywiązują dużą wagę do swojego wyglądu i do tego, w co są ubrani. Liczymy, że nasza umiejętnie wyselekcjonowana oferta pod względem marek premium spotka się z dużym zainteresowaniem, a to przełoży się na wartość średnich koszyków.  To wszystko pozwala nam z optymizmem patrzeć na rozwój na tym rynku – komentuje Krzysztof Bajołek, prezes zarządu Answear.com.

Włochy to wysoko rozwinięty kraj z dużą liczbą ludności przekraczającą 61 mln osób. Włoskie społeczeństwo jest dojrzałe pod względem zwyczajów konsumenckich i chętnie wydaje pieniądze na ubrania. Dodatkowo dużo Włochów uprawia sport, co może wpłynąć na zainteresowanie ofertą kategorii Sport & Outdoor.

Cieszymy się, że udało nam się wejść na rynek włoski. Dla spółki modowej obecność na tym rynku jest ważna, gdyż Mediolan to stolica światowej mody i Włochy każdemu kojarzą się z modą i osobami dobrze ubranymi. Z jednej strony jest to rynek, gdzie jest relatywnie wysoka konkurencja, z drugiej strony jednak widzimy przestrzeń dla naszej działalności i uważamy, że uda nam się osiągnąć odpowiednią skalę działania – dodaje Jacek Dziaduś, wiceprezes zarządu ds. finansowych Answear.com.

Answear.com prowadzi działalność w 12 krajach Europy. Są to: Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Ukraina, Bułgaria, Rumunia, Grecja, Chorwacja, Słowenia, Cypr oraz Włochy. Sprzedaż jest zdywersyfikowana geograficznie, a żaden z rynków nie stanowi więcej niż 30 proc. udziału w całkowitych przychodach Spółki.

III kwartał 2023 w Grupie PTWP zgodny z planem

Skuteczne reagowanie na zmienność otoczenia, odpowiednie przygotowanie na inflację i na spowolnienie gospodarcze zaprocentowały zrealizowaniem celów zakładanych przez Grupę PTWP na III kwartał br. Narastająco przychody netto ze sprzedaży oraz skonsolidowany zysk brutto ukształtowały się na dobrym poziomie. Okres od lipca do września zamknął się ostatecznie stratą netto, która wpisuje się w sezonowość prowadzonej przez Grupę PTWP działalności.

Po III kwartale 2023 r. narastająco przychody netto ze sprzedaży Grupy PTWP wyniosły 62 mln zł i były zbliżone do analogicznego okresu w 2022 r. (63,5 mln zł). Narastająco, po trzech kwartałach bieżącego roku, skonsolidowany zysk brutto wyniósł 4,6 mln zł. Wynik na koniec III kwartału br. zamknął się stratą netto w wysokości 3,4 mln zł.

Różnica między wynikiem III kwartału br. a tym z analogicznego okresu ubiegłego roku jest spowodowana specyfiką analizowanego okresu, ale także organizacją w 2022 roku jednorazowego wydarzenia – Światowego Forum Miejskiego (WUF11) w Międzynarodowym Centrum Kongresowym i Spodku w Katowicach. Analiza wyniku za III kwartał br. z wyłączeniem tego wydarzenia pokazuje, że wartość przychodów, jak i zysk, są wyższe w 2023 roku niż w analogicznym okresie w roku ubiegłym.

– Na rezultaty osiągane przez nas w okresie od lipca do września rzutuje sezonowość prowadzonej działalności. Lato to czas spowolnienia w organizacji wydarzeń, zarówno własnych, jak zakontraktowanych w zarządzanych przez Grupę PTWP obiektach. Sezon konferencyjny rozpoczyna się we wrześniu, co znajduje swoje odzwierciedlenie w wynikach. W miesiącach letnich zmniejszają się nakłady klientów na reklamę online. Jest to także czas planowania bardzo intensywnego okresu przypadającego na jesień i zimę 2023/2024 – mówi Wojciech Kuśpik, prezes Grupy PTWP. – Jestem przekonany o bardzo dobrym przygotowaniu struktur Grupy PTWP na nadchodzące miesiące. Biorąc pod uwagę zaplanowane kolejne wydarzenia, zapowiada się czas wzmożonej aktywności i bardzo efektywnych, przynoszących wyniki działań – dodaje.

Bardzo dobre wyniki w analizowanym okresie sprawozdawczym odnotowała spółka PTWP Online, odpowiedzialna za działania digitalowe w ramach Grupy. Z miesiąca na miesiąc rośną statystyki portali Grupy PTWP, które we wrześniu 2023 r. osiągnęły poziom blisko 18 milionów unikalnych użytkowników (według raportu Google Analytics). Zasięgi portali plasują je w czołówce mediów biznesowych w Polsce.

Mimo, że okres letni w Spodku i Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach charakteryzuje się mniejszym obłożeniem, tym razem w obiektach zagościły nowe formaty wydarzeń, w tym festiwale Jazz Around Festival oraz Summer Fog Festival 2023 czy Mistrzostwa Europy w grach e-sportowych. Od września trwa sezon konferencyjny, w obu obiektach w końcówce roku zaplanowano ponad 60 wydarzeń, wśród nich m.in. eventy targowo-konferencyjne czy kulturalno-rozrywkowe. Aktualizowane kalendarium wydarzeń dostępne jest na stronach: mckkatowice.pl oraz spodekkatowice.pl.

We wrześniu 2023 roku Grupa PTWP zorganizowała jedno wydarzenie biznesowe – Property Forum, które odwiedziło 1000 uczestników i 130 prelegentów. Letnie miesiące pozwoliły Grupie PTWP przygotować się równocześnie do bogatego sezonu eventowego i wypracować formułę takich wydarzeń, jak: PRECOP 28, Forum Rynku Zdrowia, konferencja Nowy Przemysł 4.0 połączona z targami Toolex, a także EEC Trends
czy Europejski Kongres Gospodarczy 2024.

Bloober Team: stabilne finanse, nowe projekty i transfer do głównego rynku GPW

Bloober Team staje się jedną z najbardziej stabilnych finansowo i najszybciej rozwijających się firm branży gier. Grupa Kapitałowa Bloober Team wypracowała w trzecim kwartale 2023 r. 26,63 mln złotych przychodu netto ze sprzedaży, co stanowi wzrost o 9,5% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Zysk netto za trzeci kwartał wyniósł 3,98 mln zł.

– Obecny rok zamyka pewien etap działalności naszej firmy, a jednocześnie otwiera nowy rozdział, w którym będziemy chcieli na stałe zagościć w czołówce naszej branży. Ten cel nie byłby możliwy bez stabilnej sytuacji finansowej. Od długiego czasu utrzymujemy wzrost przychodów. Cały czas uważnie obserwujemy rynek i poszerzamy nasze relacje biznesowe. Zgodnie z naszą strategią w tym kwartale przejęliśmy ponad połowę udziałów w polskiej spółce Played With Fire – czołowym developerze VR w tej części świata – komentuje Piotr Babieno, prezes Bloober Team. – Będziemy wspólnie realizować projekt o roboczej nazwie I, gdzie wsparcia udzieli Meta Platforms Technologies. Premiera tej gry na platformie Oculus Quest planowana jest na 2025 r. To nie będzie port, lecz dostosowane do medium wirtualnej rzeczywistości doświadczenie, które pozwoli nam na osiągnięcie kluczowej pozycji w tym dynamicznie rosnącym segmencie rynku.

Obecnie firma w ramach działań 1st Party intensywnie pracuje nad niezwykle oczekiwaną produkcją SILENT HILL 2 wraz z firmą Konami oraz nad projektem C – grze opartej  o własne  IP we współpracy z Private Division (Take-Two Interactive).

W tym kwartale ogłoszono, że Limited Run Games globalnie (poza Rosją i Białorusią) wyda i będzie odpowiedzialne za dystrybucję wersji pudełkowej Layers of Fear (2023) na platformę PlayStation 5. Licencja została udzielona na okres 5 lat z możliwością jej przedłużenia.

W październiku tego roku spółka zaczęła także świętowanie swoich 15 urodzin.  Z tej okazji studio nawiązało współpracę z uznaną polską wokalistką – Natalią Szroeder, która stworzyła nową interpretację kultowego utworu You Are My Sunshine. Pięknemu coverowi towarzyszy mroczny teledysk w reżyserii Piotra Babieno, inspirowany światem i motywami z gry Layers of Fear.

Spółka złożyła już wniosek o zatwierdzenie prospektu do Komisji Nadzoru Finansowego w celu przeniesienia akcji z NewConnect na rynek główny GPW. Przejście odbędzie się bez nowej emisji akcji.

– Ten rok pokazał, że dobra passa opuściła branżę gamingową i mocno zweryfikował podmioty obecne na giełdzie. Myślę, że to nie koniec głębokich zmian i weryfikacji tego rynku. Ta stopniowa normalizacja i oczyszczenie powodują, że w cenie zaczynają być firmy nie stawiające na działania nacechowane self-marketingiem dla spekulantów, lecz podmioty o nastawieniu pro-fundamentalnym, dla których liczy się długoterminowa strategia. To wszystko, oraz cel utrzymania niezależności, utwierdziły nas w przekonaniu, że to najwyższa pora przejść na główny rynek GPW. Jesteśmy już na ostatniej prostej i liczę, że już wkrótce zadebiutujemy, akurat by uczcić nasze piętnastolecie – komentuje Piotr Babieno.

Rachunki za energię rosną, bo energetyka płaci za drogi państwowy węgiel

Efektywność wydobycia węgla jest dziś na historycznie najniższym poziomie. Płacimy coraz wyższe rachunki za energię, bo państwowa energetyka zgodziła się płacić bardzo drogo za węgiel z państwowych kopalń.

Koszty wydobycia węgla kamiennego w Polsce są na najwyższych poziomach w historii. Zbliżają się już nieuchronnie do 1 000 zł za tonę ekwiwalentu węglowego.

– Dla porównania, import 1 tony węgla z Kolumbii do europejskich portów można zamknąć w kwocie o połowie niższej, a więc ok. 500 zł za tonę – mówi w rozmowie z MarketNews24 Bartłomiej Derski, ekspert WysokieNapiecie.pl. – To oznacza, że polskie górnictwo jest dziś w dramatycznej sytuacji.

Polskie górnictwo jest trwale nierentowne. Dziś zarabia dzięki temu, że Polska ma prawdopodobnie najwyższe ceny węgla płacone przez energetykę na świecie.

Te ceny węgla przekładają się na płacone rachunki, natomiast w przyszłym roku czy za dwa lata, gdy kontrakty na sprzedaż węgla z państwowych kopalń do państwowych elektrowni będą renegocjowane i energetyka będzie oczekiwać dużo niższych cen, wówczas ponownie okaże się jak olbrzymi deficyt mamy w kosztach utrzymania kopalń. Konieczne stanie się wówczas zamykanie kolejnych kopalń.

– Efektywność wydobycia węgla jest dziś na najniższym poziomie – komentuje ekspert WysokieNapiecie.pl. – W latach po II wojnie światowej, gdy podstawą wydobycia był kilof, ekonomiczna efektywność kopalń była wyższa niż to zdarza się nam w XXI wieku.

Rynek reaguje na posiedzenie Sejmu

Posiedzenie Sejmu niespodziewanie znalazło niemal 800 000 oglądających w serwisie YouTube. Zainteresowanie internautów przerosło jednak znacząco zainteresowanie inwestorów. W tle odbicie cen ropy.

Zmiany w Sejmie

Wczorajsze pierwsze posiedzenie Sejmu było zdecydowanie bardziej wydarzeniem politycznym niż rynkowym. O zainteresowaniu, jakie budziło, najlepiej świadczą szalone wyniki oglądalności transmisji internetowej. Posiedzenia Sejmu zupełnie nie wpisują się w obecną tendencję do szybkiej, raczej krótkiej informacji, a jednak oglądających było tylu, że transmisja w serwisie YouTube trafiła do kategorii na czasie. Najprawdopodobniej jest to chwilowa moda, ale to miło, że nie tylko na wyborach interesujemy się tym, co się dzieje w kraju. Przełomowe decyzje jednak nie zapadły, był to raczej show, stąd rynki przyjęły to w miarę neutralnie. Finalnie kurs euro zakończył dzień na podobnych poziomach, co zaczął, czyli 4,43 zł.

Wzrost cen w Indiach

Indie podobnie jak Chiny nie zauważyły wyraźnego wzrostu inflacji po zakończeniu pandemii COVID-19. Od 2020 roku tempo wzrostu cen oscyluje tam pomiędzy 4% a 8% w ujęciu rocznym. W ostatnich miesiącach jest to raczej okolica 5%, aczkolwiek w lipcu i sierpniu mieliśmy niespodziewany dwumiesięczny wyskok do 7%. Teraz jednak sytuacja się stabilizuje. Warto jednak zwrócić uwagę, że Indie podobnie jak kraje szeroko pojętego Zachodu na początku pandemii wyraźnie obniżały stopy procentowe, by w 2022 znów je podnosić. Nie doszło tam jednak do niekontrolowanego wybuchu inflacji. Obecnie jesteśmy bliżej minimów zakresu wahań, pomaga tutaj stabilizacja rupii indyjskiej względem dolara. To właśnie słabość lokalnej waluty względem dolara amerykańskiego była jednym z problemów tego kraju w 2022 roku.

Odbicie cen ropy

Po przedziwnej dla wielu osób sytuacji, gdzie podczas konfliktu na Bliskim Wschodzie ceny ropy idą w dół, mamy nagłe odbicie. Powodem oprócz korekty, która na rynkach po silnym ruchu nie jest niczym nadzwyczajnym, jest zmiana oczekiwań Międzynarodowej Agencji Energii. Według ostatnich prognoz spodziewa się ona większego zapotrzebowania na surowiec w przyszłości. Skoro zapotrzebowanie rośnie a nie zmieniają się oczekiwania co do produkcji, nie można się dziwić, że cena wzrasta. Tylko wczoraj baryłka ropy poszła od dołka 2 dolary w górę, co daje 2,5% wzrost ceny. Nadal jednak jesteśmy na poziomach sprzed ataku Hamasu na Izrael.

Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl i Walutomat

Inflacja CPI w USA

Inflacja CPI w USA wyniosła w październiku 3,2% r/r względem 3,7% r/r miesiąc wcześniej. Konsensus rynkowy wynosił 3,3%, więc w danych obserwujemy lekkie pozytywne zaskoczenie. W ujęciu miesięcznym ceny się utrzymały. Inflacja bazowa z kolei wyniosła 4,0% r/r.

Wskaźnik jest coraz bliżej celu. W danych widać, że jastrzębia polityka monetarna Fedu działa. Pomimo tego bank centralny pozostaje i jeszcze przez jakiś czas pozostanie na drodze walki z inflacją. Wydaje się, że dzisiejszy odczyt jeszcze nie jest tym, który istotnie zmieni nastawienie członków FOMC. Jednak jest tym, który może ostatecznie uciąć spekulacje o kolejnej podwyżce stóp procentowych.

Bartosz Wałecki, Analityk Michael / Ström Dom Maklerski

Legimi ze wzrostem przychodów na poziomie 45 proc. rdr.

Legimi, pionier modelu subskrypcyjnego na polskim rynku e-książki, konsekwentnie realizuje strategię rozwoju związaną z dynamicznym wzrostem przychodów ze sprzedaży. W III kwartale 2023 r. wyniosły one 22,6 mln PLN, dając tym samym dynamikę wzrostu na poziomie 45 proc. rdr. Spółka znacząco poprawiła również wynik netto oraz wskaźnik EBITDA, które osiągnęły wartości kolejno 830 tys. PLN oraz 1,5 mln PLN. Na poprawę wyników Legimi wpłynęła przede wszystkim podwyżka cen abonamentów wprowadzona pod koniec 2022 r.

Legimi pod koniec ubiegłego roku wprowadziło nowy cennik swoich usług. Spółka podwyższyła cenę abonamentów dla nowych użytkowników aplikacji. Przyjęta strategia cenowa miała za zadanie zniwelować silną presję inflacyjną przede wszystkim w obszarze zakupu treści. Zarząd Legimi nie wyklucza kolejnych podwyżek w przyszłości.

Bardzo się cieszymy z poprawy naszych wyników finansowych, które potwierdzają skuteczność podjętej przez nas decyzji dot. zmiany cen abonamentów. Chcieliśmy pozostać lojalni wobec naszych stałych użytkowników, przez co podwyżka obejmowała wyłącznie nowych klientów. Z tego powodu efekty naszych działań są widoczne z opóźnieniem, dopiero w wynikach za III kwartał, a nie od razu po ich wprowadzeniu. Warto podkreślić, że nowy cennik nie przełożył się na odpływ użytkowników. Co więcej, prowadzimy skuteczne działania w ramach promocji oferty książek drukowanych dostępnych
w Legimi. Według naszych analiz aż 25% czytelników ebooków dokonuje również zakupu egzemplarza drukowanego tego samego tytułu – na prezent lub do postawienia na półce –
mówi Mikołaj Małaczyński, prezes zarządu Legimi.

W minionym kwartale Legimi rozpoczęło czwarty, ostatni etap projektu dofinansowanego ze środków UE, dotyczącego systemu rekomendacyjnego opartego na sztucznej inteligencji. Projekt przebiega zgodnie z harmonogramem, a jego zakończenie jest planowane na przełomie 2023 i 2024 roku. Wprowadzenie nowego silnika rekomendacji ma na celu zwiększenie lojalność i rentowność bazy klientów, co ma przełożyć się na poprawę wyników finansowych.

– Stale stawiamy na rozwój naszej aplikacji, pracując nad licznymi udoskonaleniami. Wprowadzane przez nas innowacje, w tym system rekomendacji oparty na algorytmach sztucznej inteligencji, mają za zadanie sprawić, że użytkownicy odnajdą w naszej platformie treści jeszcze bardziej dopasowane do ich gustów i zainteresowań, zmniejszając tym samym wskaźnik rezygnacji. W ostatnim kwartale odnotowaliśmy wzrost 50 tys. nowych tytułów, których łączna liczba, na rynku polskim i niemieckim,  przekroczyła już 450 tys., a ponad 1,2 mln jest dostępnych w sprzedaży detalicznej poza abonamentem. Liczymy, że podejmowane przez nas działania znajdą odzwierciedlenie w jeszcze lepszych wynikach za IV kwartał – dodaje Mikołaj Małaczyński.

Marek Kleszczewski dołącza do zarządu CRIDO Energy

Marek Kleszczewski, były członek zarządu Tauron Dystrybucja i szef działalności operatorskiej dystrybucji energii Vattenfall, dołącza do zarządu nowo powołanej spółki – CRIDO Energy. To znaczące wzmocnienie zespołu energetycznego, który we wrześniu tego roku został powiększony o trzech nowych ekspertów. 

Marek Kleszczewski od niedawna doradza klientom CRIDO w zakresie energii konwencjonalnej i odnawialnej, zarówno w części infrastrukturalnej, jak i handlowej. Zajmuje się także realizacją procesów inwestycyjnych, kwestiami regulacyjnymi, zawieraniem kontraktów oraz transformacją energetyczną. W przeszłości Marek Kleszczewski był współodpowiedzialny za kierowanie PKP Energetyka, która była inwestycją funduszu CVC Capital Partners, a także pełnił funkcję wiceprezesa zarządu Tauron Dystrybucja SA oraz prowadził operacje w Vattenfall Distribution Poland.

CRIDO jako wiodąca firma doradcza od początku swojej działalności wspiera klientów z sektora energetycznego i szeroko rozumianej infrastruktury. We wrześniu do zespołu energetycznego dołączyli radczyni prawna Joanna Bernat, która objęła stanowisko partnerki, Magdalena Pieńkowska jako starsza prawniczka oraz Adam Czekalla na stanowisko młodszego prawnika. Zespół prawników kierowany przez Joannę Bernat, który zajmuje się m.in. zagadnieniami prawa energetycznego i ustawy o OZE, a także prawa zamówień publicznych i partnerstwa publiczno-prywatnego będzie ściśle współpracował z CRIDO Energy.

Eksperci CRIDO od wielu lat doradzają firmom z branży energetycznej także w zakresie: prawa spółek, prawa pracy, doradztwa podatkowego czy postępowań sądowych i arbitrażowych. Zespół CRIDO wspierał też klientów przy projektach środowiskowych pozyskując na ich realizację 1,9 mld zł wsparcia ze środków publicznych, a także brał udział w projektach realizowanych w formule partnerstwa publiczno-prywatnego.

Z ogromną radością witamy Marka w naszym ponad 400-osobowym zespole CRIDO.  Dołącza do nas uznany na rynku ekspert i doświadczony menedżer z wieloletnim doświadczeniem i znakomitą znajomością problematyki energetycznej. Jego transfer i powstanie CRIDO Energy to kolejny sygnał, że nieustannie rozwijamy nasze kompetencje w tym obszarze i jesteśmy wiarygodnym partnerem dla wszystkich przedsiębiorców, którzy potrzebują wsparcia w kwestiach związanych z transformacją energetyczną – mówi Andrzej Puncewicz, partner zarządzający w CRIDO. – Polska energetyka, która nadal opiera się przede wszystkim na węglu, znajduje się w obliczu wielkich wyzwań. Czeka nas realizacja bardzo ambitnej polityki klimatycznej UE, konieczność przyspieszenia transformacji energetycznej przy jednoczesnym zadbaniu o bezpieczeństwo energetyczne. Z różnymi wyzwaniami energetycznymi mierzą się także przedsiębiorcy. Stawiając na dynamiczny rozwój zespołu i kompetencji, wychodzimy po prostu naprzeciw ich oczekiwaniom – dodaje Puncewicz.

Kiedyś energetyką zajmowały się wyłącznie duże koncerny, dzisiaj energetyka dotyczy właściwie wszystkich przedsiębiorców, niezależnie od branży. Chcemy wspierać naszych Klientów w taki sposób, by transformacja energetyczna była dla nich nie tylko obowiązkiem, ale szansą. Szansą na podążanie w kierunku dbałości o środowisko, większej efektywności, patrzenia przez pryzmat nowych segmentów i obszarów rynkowych. CRIDO to wspaniała firma, która świadczy swoje usługi z niezwykłą starannością i profesjonalizmem, tworząc unikalny i przyjazny zespół ludzi. Cieszę się, że mogę być jego częścią – dodaje Marek Kleszczewski.

Software Mansion: przychody i zatrudnienie w górę

Software Mansion, który zadebiutował niecały miesiąc temu na NewConnect, zakończył III kwartał przychodami w wysokości ok. 19 mln zł netto, co stanowi wzrost o ponad 3% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku oraz wzrost o ponad 19% w stosunku do II kwartału. Jednocześnie spółka zwiększyła zatrudnienie o ok. 20% względem III kwartału 2022 roku.

Obecna sytuacja na rynku IT umożliwiła nam pozyskanie większej niż kiedykolwiek liczby doświadczonych profesjonalistów. Część z nich dołączyła do zespołów R&D, odpowiedzialnych za rozwijanie naszych open-sourcowych rozwiązań. Dzięki temu intensyfikujemy nasze prace w obszarze technologii React Native oraz streamingu i multimediów oraz przyspieszamy budowę kompetencji w dziedzinie sztucznej inteligencji – komentuje Marcin Skotniczny, prezes Software Mansion. – Realizujemy także coraz większą liczbę zleceń R&D dla podmiotów zewnętrznych, co pozwala nam na zwiększenie dywersyfikacji źródeł dochodów, na którą od początku stawiamy –

Spółka w III kwartale pracowała dla 37 podmiotów, a tym samym zwiększyła liczbę klientów o ponad 19% względem analogicznego okresu w ubiegłym roku. Jednocześnie Software Mansion aktywnie zarządza portfelem stałych klientów. Długotrwałe relacje umożliwiają spółce skuteczne monitorowanie rozwoju projektów, nad którymi pracują. Często zdarza się, że gdy przedsięwzięcia klientów uzyskują kolejne rundy finansowania, przekłada się to na poszerzenie zakresu świadczonych przez spółkę usług, a co za tym idzie,  generowanie wyższych przychodów z danej współpracy.

NEUCA w III kwartale br. wraca na ścieżkę wzrostu wyników finansowych r/r

  • W III kwartale 2023 roku wartość rynku hurtu aptecznego wyniosła 10,3 mld zł, rosnąc wobec analogicznego kwartału 2022 roku o 6%*. Jednak ponad 70% wzrostu wartości rynku detalicznego to wpływ czynnika inflacyjnego**.
  • Sprzedaż Grupy NEUCA w okresie lipiec-wrzesień br. wyniosła niemal 3 mld zł i w porównaniu z kwartałem sprzed roku była wyższa o 5,6%. W III kwartale br. udziały rynkowe Grupy wyniosły 31,0% (wobec 31,1% r/r i kw/kw)*. W obszarze aptek niezależnych udziały utrzymują się na bardzo wysokim poziomie – 38,1% (37,9% w II kwartale 2023 roku i 38,2% w porównywalnym okresie r/r)***.
  • Grupa w III kwartale br. poprawiła o 1 pkt r/r i kw/kw odczyt wskaźnika Net Promoter Score, który wyniósł w wskazanym okresie 70 pkt. NEUCA utrzymuje wieloletnią pozycję lidera w rankingu satysfakcji klienta przygotowywanym przez Monitor Apteczny, prowadząc we wszystkich kategoriach.
  • NEUCA dzięki wysokiemu poziomowi zaufania systematycznie zwiększa liczbę uczestników programów partnerskich Partner/Świat Zdrowia, IPRA. Na koniec III kwartału br. liczba aptek niezależnych uczestniczących w programach wyniosła 4007 (wobec 3890 w okresie 12 miesięcy wcześniej).
  • Grupa po kilku kwartałach przejściowego spadku wyników kwartalnych r/r wchodzi na ścieżkę wzrostu. W okresie lipiec-wrzesień br. NEUCA osiągnęła 110,9 mln zł EBITDA co jest o 43,9% lepszym wynikiem r/r i 50,6 mln zł zysku netto (+76,4% r/r). Zyski EBITDA i netto bez zdarzeń jednorazowych wzrosły w III kwartale 2023 roku odpowiednio o 22,2% r/r (94,3 mln zł) i 18,3% r/r ( 34 mln zł). Skumulowany zysk EBITDA w okresie styczeń-wrzesień br. wyniósł 294,5 mln zł (wobec 282,7 mln zł r/r), w ujęciu bez zdarzeń jednorazowych 277,8 mln zł (vs 282,7 mln zł). Natomiast zysk netto po 9 miesiącach br. wynosi 126,6 mln zł  oraz skorygowany: 115,1 mln zł.

Trzeci kwartał 2023 to czas zmian w prawie regulującym rynek farmaceutyczny. W życie weszły trzy ustawy wprowadzające znaczące zmiany wpływające na wszystkich uczestników rynku. Są to: duża nowelizacja ustawy refundacyjnej, ustawa wprowadzająca darmowe leki dla dzieci, młodzieży i seniorów 65+ oraz nowelizacja Prawa farmaceutycznego, zwana Apteką dla Aptekarza 2.0.  To bardzo znaczące zmiany, które istotnie wpływają na wszystkich uczestników rynku, w tym stabilizują a nawet poprawiają kondycję finansową aptek.  Wiele jednak zależy od dalszych prac, rozporządzeń i praktyki rynkowej – mówi Grzegorz Dzik, Wiceprezes Zarządu NEUCA S.A.

Grupa osiąga pozytywne dynamiki wartości sprzedaży (2,97 mld zł w 3Q 2023 tj. +5,6%) owocujące stabilnym r/r udziałem  w rynku hurtu (31,0% w 3Q 2023 vs 31,1% r/r). W strategicznym obszarze aptek niezależnych udziały Grupy od 3 miesięcy utrzymują się na wysokim poziomie przekraczając 38%***. O sile Grupy NEUCA w tym segmencie rynku świadczą wskaźniki strategiczne takie jak wartościowy udział aptek współpracujących 86,7% (+1,4 pkt proc. r/r), czy 76,6% wartościowy udział klientów retencyjnych (+0,8 pkt proc. r/r).

III kwartał 2023 roku był kolejnym okresem stabilizacji dynamiki wzrostu kosztów. W kategoriach wynagrodzeń, kosztów paliwa, ogrzewania i gazu oraz energii elektrycznej wyniosła dynamika wyniosła 3% kw/kw (+4,6 mln zł) +17% r/r (+25,5 mln zł). W wynikach II kwartału br. analogiczne dynamiki ukształtowały się na poziomach 3% kw/kw oraz 32% r/r.

Podstawowe wyniki finansowe NEUCA przedstawia poniższa tabela:

(mln zł) 1-3Q 2023 1-3Q 2022 zmiana  % r/r 3Q 2023 3Q 2022 zmiana
% r/r
Przychody ze sprzedaży 8 860,8 8280,3 +7% 2967,6 2 809,0 +6%
Zysk brutto ze sprzedaży    964,8 846,0 +14% 324,8 282,1 +15%
Rentowność brutto 10,89% 10,22% + 0,67 pp. 10,95% 10,04% +0,91 pp.
EBITDA    294,5 282,7 +4% 110,9 77,1 +44%
EBIT    210,7 212,3 -1% 82,5 52,0 +58%
Wynik netto    126,6 134,2 -6% 50,6 28,7 ­+76%

Podstawowe wyniki finansowe NEUCA (bez zdarzeń jednorazowych):

(mln zł) 1-3Q 2023 skoryg 1-3Q 2022 skoryg zmiana  % r/r 3Q 2023 skoryg 3Q 2022 skoryg zmiana % r/r
Przychody ze sprzedaży 8 860,8 8280,3 +7% 2967,6 2 809,0 +6%
Zysk brutto ze sprzedaży    964,8 846,0 +14% 324,8 282,1 +15%
Rentowność brutto 10,89% 10,22% + 0,67 pp. 10,95% 10,04% +0,91 pp.
EBITDA    277,8 282,7 -2% 94,2 77,1 +22%
EBIT    194,0 212,3 -9% 65,8 52,0 +26%
Wynik netto 115,1 145,6 -21% 34,0 28,7 +18%

 

W segmencie produkcji farmaceutyków w III kwartale 2023 roku przychody ze sprzedaży produktów Synoptis Pharma zrealizowane przez segment hurtowej dystrybucji leków wyniosły 82,8 mln zł (wobec 68,6 mln zł w okresie lipiec-wrzesień 2022 roku). Zysk EBIT segmentu był o ponad 60% wyższy r/r (+61,3%) i wyniósł 22,9 mln zł. Analogiczne dane obejmujące okres 9 miesięcy br. to 53,5 mln zł (vs 52,8 mln zł r/r). W strukturze skonsolidowanego zysku operacyjnego segmentu, rosnący udział osiągają spółki produkcji kontraktowej (Global Pharma i Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe „Ewa”).

Łączne przychody ze sprzedaży obszarów biznesów pacjenckich i badań klinicznych w III kwartale br. ukształtowały się na poziomie 227,3 mln zł (+55,8% r/r), narastająco od początku br.: 655,9 mln zł (+78,2% r/r). Backlog obszarów SMO i CRO segmentu badań klinicznych na 30 września 2023 r. wyniósł niemal 1 mld zł (987,4 mln zł).

Zbudowaliśmy  doskonałe fundamenty pod sukcesy w kolejnych miesiącach. Nowa legislacja i nadchodzące zmiany rynkowe będą wspierać rozwój naszej działalności podstawowej. Rozwój całego sektora medycznego jest wspierany przez czynniki demograficzne, jak i rosnącą w społeczeństwie świadomość zdrowia. Znajduje to odzwierciedlenie w zwiększających się stale  wydatkach gospodarstw domowych na ten cel – podsumowuje Grzegorz Dzik. – Obecność Grupy w segmentach nie związanych z dystrybucją farmaceutyczną dynamicznie rośnie, synergicznie wzmacniając naszą pozycję na rynku ochrony zdrowia – dodaje.

Jak uzupełnić stylizację na spotkanie biznesowe? Wskazówki dla kobiet

Zawodowe relacje zazwyczaj wymagają od nas większych starań, gdy chodzi o wybór stylizacji. Ważne spotkanie w pracy to jedno z wydarzeń, podczas którego stawiamy na elegancję. Jednym z kroków do sukcesu i powodzenia podczas rozmowy może być odpowiednio dobrany strój, który zapewni Ci komfort, ale też wywrze dobre wrażenie na innych. Aby się to udało, warto zadbać o spójny charakter looku. Jak to zrobić z pomocą biżuterii?

Klasyka w najlepszym wydaniu, czyli minimalistyczne dodatki

Nie od dziś wiadomo, że bliską przyjaciółką klasyki jest prostota, również w świecie biznesowych spotkań. To właśnie taki duet świetnie współgra z formalnymi zestawieniami. A zatem do eleganckich zestawień warto dobrać minimalistyczne akcesoria, które nie będą zwracać na siebie zbyt wiele uwagi, a jednocześnie skutecznie dopełnią całość. Gdy zależy nam na profesjonalnym charakterze stylizacji, zrezygnujmy z kolorowych dodatków w żywych odcieniach. Wszelkie torebki, zegarki czy chustki przewiązywane na szyi niekoniecznie muszą być czarne, białe czy szare – równie dobrze sprawdzą się ciepłe brązy lub chłodniejsze beże. Natomiast kluczem będzie zachowanie stonowanej kolorystyki. To samo dotyczy biżuterii.

Dobrze jest postawić na jeden metal szlachetny, czyli złoto lub srebro. Do klasycznych elementów należą delikatne bransoletki, cienkie łańcuszki z zawieszkami, subtelne pierścionki czy kolczyki typu koła lub sztyfty. A jeśli chcemy dodatkowo ozdobić uszy, możemy zdecydować się nausznicę w postaci eleganckiej perełki (możesz sprawdzić, jak prezentuje się taki kolczyk na Lilou).

Jak dobrać biżuterię do formalnej sukienki?

Zawodowe spotkania nie zawsze wymagają od nas zestawienia białej koszuli z marynarką i czarnymi spodniami. Równie eleganckie okażą się też sukienki, które wybierzemy na mniej formalne wydarzenia. Warto tutaj wspomnieć, że w obecnych trendach dominują modele inspirowane latami 50., kojarzące się z paryskim szykiem. Z tego powodu biżuteria damska i inne dodatki powinny umiejętnie podkreślać ich charakter oraz być dostosowane do sytuacji. Warto zwrócić uwagę na akcesoria w stylu vintage.

A jeśli naprawdę lubimy kierować się trendami, zwróćmy uwagę również na sukienki w czerwonym kolorze (choć właściwie każdy odcień jest modny, większą elegancją charakteryzują się głębsze tony). W ich wypadku możemy sięgnąć po połyskujące naszyjniki lub postawić na czerwone kamienie w wiszących kolczykach, inspirując się modnym total lookiem. Na istotne spotkania sprawdzą się też popularne perły w różnym wydaniu.

Co ważne, miłośniczki kolorów nie muszą się ograniczać. Pełne elegancji są również projekty biżuterii z zielonymi lub niebieskimi kamieniami. To właśnie one potrafią dodać biznesowej stylizacji nieco świeżości, a przy tym pozostać w ponadczasowym klimacie, na którym nam zależy.

Czy warto eksperymentować z akcesoriami, idąc na spotkanie biznesowe?

Elegancja nie wyklucza całkowicie pola do eksperymentowania. Jeśli spotkanie będzie odbywać się w nieco luźniejszej atmosferze, możemy pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa. Do stylizacji w stylu smart lub business casual dodajmy więcej kolorów – także w przypadku dodatków (propozycje biżuteryjne znajdziemy m.in. na stronie: https://lilou.pl/). Torebka w żywym odcieniu fioletu, masywne kolczyki, połączenie złota ze srebrem lub kilku różnych naszyjników – co Ty wybierzesz?

Firmy lawinowo znikają z rynku. Rośnie liczba zawieszanych i likwidowanych działalności gospodarczych

  • Według analiz InfoCredit w pierwszych trzech kwartałach 2023 roku odnotowano rekordową jak dotąd liczbę zawieszanych i likwidowanych działalności gospodarczych.
  • W okresie I-IX 2023 r. założono i wznowiono 368,7 tys. działalności gospodarczych, ale zawieszono i zamknięto aż 412,8 tys. firm.
  • Wzrosła liczba zamykanych działalności gospodarczych – z 357,3 tys. w ciągu pierwszych trzech kwartałów roku 2022 do 393,7 tys. w ciągu trzech pierwszych kwartałów roku 2023.
  • Według danych InfoCredit, jeśli w 4Q 2023 r. utrzyma się liczba zamykanych i zawieszanych działalności gospodarczych, rok 2023 będzie pod względem tych statystyk historycznie rekordowy.
  • Największym wyzwaniem w nadchodzącym roku, szczególnie dla firm sektora MŚP, będzie rekordowa dwukrotna podwyżka płacy minimalnej.


Ostatnie lata to zdecydowanie trudny czas dla prowadzenia biznesu. Problem ten dotyczy nie tylko Polski, choć to dane z naszego kraju martwić powinny nas w największym stopniu. Nie da się ukryć, że pandemia koronawirusa wraz z całą serią lockdownów, wojna na Ukrainie, lawinowy wzrost kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, skutki inflacji czy następstwa Polskiego Ładu odcisnęły swoje piętno na kondycji firm prowadzących działalność na terytorium RP. Przedsiębiorcy w najbliższej perspektywie mierzyć będą musieli się także ze skutkami dwóch podwyżek płacy minimalnej.

Już od początku stycznia 2024 minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosić będzie 4242 zł. Począwszy od lipca będzie to już jednak 4300 zł. Rodzi się tu pytanie, czy blisko 20-procentowa podwyżka minimalnego wynagrodzenia w skali roku nie wpłynie negatywnie na kondycję polskiej gospodarki? Dane płynące z rynku dowodzą, że firmy, a szczególnie MŚP (także mikroprzedsiębiorcy), nie wytrzymują obciążeń mających z jednej strony rynkową proweniencję, z drugiej jednak będących skutkiem politycznych decyzji. Nie możemy przy tym zapominać, że aż 99,8 procenta wszystkich firm w kraju stanowią MŚP, a najliczniejszą ich grupę stanowią mikroprzedsiębiorstwa. Statystyka mówi nam zatem, że najliczniejsza grupa firm działających w Polsce to zarazem przedsiębiorstwa w najmniejszym stopniu odporne na rynkowe zawirowania, kolejne obciążenia fiskalne i wszelkie inne niekorzystne dla nich zmiany. Efekty nawarstwiających się problemów od kilku lat widoczne są w krajowej statystyce gospodarczej. Szczególnie niepokojące są najnowsze dane.

Według analiz InfoCredit w pierwszych trzech kwartałach 2023 roku odnotowano rekordową jak dotąd liczbę zawieszanych i likwidowanych działalności gospodarczych. W okresie I-IX 2023 r. założono i wznowiono 368,7 tys. działalności, ale zawieszono i zamknięto aż 412,8 tys. firm. Szczególnie wyraźnie – kolejny już raz – wzrosła liczba zamykanych działalności – z 357,3 tys. w roku 2022 do 393,7 tys. w ciągu trzech pierwszych kwartałów. W najgorszej sytuacji są tu napędzające statystyki mikroprzedsiębiorstwa, które – choć wciąż powstają – nie są w stanie zapełnić dynamicznie powiększającej się luki. Tylko w 3Q 2023 r. zawieszono 96,3 tys. działalności wobec 88,4 tys. przed rokiem i 72,7 tys. w 2021 r.

InfoCredit podkreśla, że kontynuowany jest niechlubny trend, którego początków doszukiwać należy się w roku 2020. W roku 2022 zawieszono łącznie 347,3 tys. działalności, a zakończono 193,2 tys. działalności – najwięcej od roku 2014. Jeśli tendencja się utrzyma – podwyżka płacy minimalnej nie pozwala myśleć inaczej – a przedsiębiorcy w czwartym kwartale tego roku zawieszą lub zamkną przynajmniej taką samą liczbę działalności gospodarczych, co w trzecim kwartale, pobity zostanie niechlubny rekord z poprzedniego roku.

Przedsiębiorcy obserwują sytuację rynkową i w pełni zdają sobie sprawę z faktu, że kolejne obciążenia skutecznie utrudnią im prowadzenie działalności. Założenia budżetu państwa na przyszły rok wskazują, że przeciętne wynagrodzenie wzrośnie rok do roku o 12,8 procenta i wyniesie 7 824 zł. Przełoży się to także na wzrost składek ZUS dla firm.

Problemem polityki prowadzonej w Polsce wobec MŚP jest przekuwana w czyn próba unifikacji sektora bez uwzględnienia uwarunkowań regionalnych czy sektorowych takich jak choćby przeciętne wynagrodzenie w odniesieniu do konkretnego obszaru. Bez wątpienia najważniejszym wyzwaniem dla małych i średnich przedsiębiorstw w nadchodzącym roku będzie zmierzenie się ze skutkami podwyżek minimalnego wynagrodzenia, co przełoży się na zbyt wysoki i nagły wzrost kosztów działalności przedsiębiorstw w mniej zamożnych regionach kraju i rozszerzanie się szarej strefy, a te czynniki zapewne na podniesienie statystyk dot. zawieszanych i zamykanych działalności gospodarczych. Zdaniem ZPP receptą na poprawę tego stanu rzeczy jest regionalizacja płacy minimalnej, która – ratując najmniejsze firmy od niechybnego upadku – pośrednio wpłynąć może na zdynamizowanie rozwoju gospodarczego mniej zamożnych regionów kraju oraz ograniczenie zasięgu procesu migracji wewnętrznej spowodowanej brakiem perspektyw zatrudnienia w mniejszych miejscowościach.

Bez wątpienia kondycja sektora MŚP w Polsce jest jednym z kluczowych czynników budujących wskaźniki gospodarcze kraju – dzieje się tak z uwagi na znaczący udział najmniejszych firm w budowaniu PKB.

W którym kierunku pójdzie rozwój AI?

Popularność rozwiązań takich jak Chat GPT sprawiła, że temat AI zdominował świat. Na rynkach finansowych również jest to widoczne. Fundusze ETF, które umożliwiają inwestowanie w technologię AI, zyskują na wartości. Podobnie spółki, wykorzystujące rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, notują duże wzrosty. Czy jest to początek wielkiej zmiany?

Rozwój technologii, współpracujący z nauką, jest potężną siłą napędową świata. Patrząc na ostatnie kilkadziesiąt lat, widać jak najpierw komputery, a później internet wpłynęły na globalną gospodarkę. Czy sztuczna inteligencja stanie się kolejnym czynnikiem, który odmieni świat, w tym rynki finansowe?

AI podbiło rynki finansowe. Co dalej?

Nvidia, Palantir, AMD, Arista Networks, c3.ai, Opera i polska Text to tylko niektóre spółki, które skorzystały na tegorocznym wzroście popularności sztucznej inteligencji. Wszystkie te firmy zaproponowały rozwiązania związane z AI, które szybko zainteresowały inwestorów. Jak zauważają eksperci, wiele innych sektorów gospodarki również może skorzystać na tej technologii.

AI ma ogromny potencjał do zrewolucjonizowania branży EdTech. Wykorzystanie tej technologii umożliwi dostosowanie materiałów edukacyjnych do indywidualnych umiejętności i potrzeb uczniów. Dzięki analizie danych, systemy edukacyjne oparte na AI mogą oferować również spersonalizowane ścieżki nauki. Dodatkowo AI może istotnie pomóc w automatyzacji procesu oceniania, zwalniając czas nauczycieli i umożliwiając im skoncentrowanie się na bardziej interaktywnych i kreatywnych aspektach nauczania – wskazuje Piotr Nikel, Chief Innovation Officer w Synerise.

Kolejnym sektorem jest obszar ochrony zdrowia. AI może być wykorzystywane do tworzenia inteligentnych asystentów w postaci chatbotów, które na bazie wywiadu z pacjentem będą w stanie generować wskazówki dla lekarzy dotyczących diagnozy oraz sugerowanych leków, co pozwoli na znaczące przyspieszenie w obszarze telemedycyny, jak również istotnie wpłynie na obniżenie kosztów takiego rodzaju porad – dodaje Nikel.

Wtóruje mu Petros Psyllos. – Rozwój nowego rodzaju medycy opartej o AI sprawi, że będziemy mogli wykrywać anomalie w naszym organizmie i reagować, zanim pojawi się możliwa do zaobserwowania przez człowieka choroba. Pojawia się tutaj perspektywa medycyny ciągłej, dzięki której będziemy żyli zdrowiej i dłużej. Lekarze zaś będą coraz częściej, zamiast leków, przypisywali ludziom aplikacje z AI – wskazuje innowator.

To początek prawdziwej rewolucji

Wiele wskazuje na to, że jesteśmy dopiero u progu kolejnej rewolucji. Eksperci wskazują, iż obecne rozwiązania AI to dopiero początek, a jeszcze większe znaczenie dla światowych gospodarek będzie miała konwergencja sztucznej inteligencji z robotyką, biotechnologią, nanotechnologią, Internetem rzeczy, Internetem ciał, VR i AR, dronami, chmurami obliczeniowymi oraz interfejsami łączącymi mózg z komputerem.

Warto zwrócić uwagę na polską spółkę Text, dawniej LiveChat. Wykorzystują oni autorskie rozwiązania oparte na Large Language Models. Dzięki technologiom przetwarzania języka naturalnego, chatboty oparte na AI mogą lepiej zrozumieć i interpretować ludzką mowę, co w istotny sposób wpływa na zadowolenie i komfort użytkowników, a jednocześnie pozwala na automatyzację procesów obsługi klienta na niespotykaną wcześniej skalę – mówi Piotr Nikel.

– Oczywiście AI stwarza też perspektywy inwestycyjne wśród spółek amerykańskich, które posiadają ogromne know-how, dostęp do potężnej ilości danych i technologii. Potężne zbiory danych to szansa dla giganta mediów społecznościowych Meta Platforms czy Alphabet (Google), a rosnące zapotrzebowanie na moc obliczeniową potrzebną do szkolenia AI stwarza popyt na do niedawna bardziej niszowym rynku baz danych, korzystają z tego akcje Arista Networks czy Nvidia – mówi Eryk Szmyd, analityk XTB.

AI nie takie doskonałe? Zagrożeń nie brakuje

Rynki finansowe szybko włączyły do swoich kalkulacji modę na rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję. Zważywszy na potencjał technologiczny, oczekiwania są ogromne. Jednak przeszkód na drodze do pełnej implementacji AI w gospodarce jest wiele. Rodzi się pytanie, czy świat będzie w stanie je przezwyciężyć?

Jednym z największych bieżących wyzwań jest kwestia AI i inwigilacji. Żyjemy w erze kapitalizmu inwigilacyjnego. Duże firmy i rządy zbierają informacje o naszej aktywności i trenują na ich bazie AI. A ta później jest często wykorzystywana do inwigilacji i nowoczesnej socjotechniki. Algorytmy zmieniają nasze zachowanie i myślenie. A także zwiększają nierówności i zagrażają demokracji. W wyniku ich działania każdy z nas zamyka się we własnym świecie. To zaś prowadzi do polaryzacji społecznej i pogłębiania podziałów – przestrzega Petros Psyllos.

Polski innowator zwraca również uwagę na to, iż wykorzystanie AI mocno wpłynie na rynek pracy. – Kiedyś większość społeczeństwa zajmowała się produkcją żywności. Dzisiaj, dzięki maszynom, kilka procent wystarcza, aby wyżywić wszystkich. Kiedyś przy produkcji samochodów było zatrudnianych tysiące pracowników. Dziś wystarczy niewielka ich część, a resztą zajmują się roboty. A na tym nie koniec. Obecnie robotyzacji i automatyzacji podlegają już niemal wszystkie obszary ludzkiej działalności. To są już nie tylko wielkie fabryki – automaty już dawno je opuściły. Skutkiem rosnącej liczby robotów jest rosnące bezrobocie – kończy Psyllos.

Które sektory gospodarki najbardziej może zmienić rozwój sztucznej inteligencji?

Petros Psyllos, innowator, prelegent XTB Investing Masterclass: Rozwój technologii i nauki stanowi najpotężniejszą siłę napędową historii. To one otwierają nowe możliwości, od nich zaczyna się walka o władzę, wolność i różne dobra materialne. Za sprawą AI wszystko nabiera przyspieszenia. Sztuczna inteligencja zmieni wszystkie obszary gospodarki, ale najbardziej w najbliższych latach może zyskać medycyna, produkcja i transport.

Oczywiście nie tylko sama AI wpłynie na gospodarkę, ale konwergencja AI z robotyką, biotechnologią, nanotechnologią, zaawansowanymi materiałami, Internetem rzeczy, Internetem ciał, VR i AR, dronami, chmurami obliczeniowymi czy interfejsami mózg – komputer.

Jeżeli chodzi o automatyzację produkcji to daleko idący rozwój AI może doprowadzić do sytuacji, w której dóbr do podziału będzie znacznie więcej, niż obecnie. Będzie wszystkiego pod dostatkiem, maszyny mogą wytwarzać nieograniczone zasoby.

Pojawia się jednak ogromny i nierozwiązany problem redystrybucji wytworzonych przez maszyny środków.

W jaki sposób rozwój sztucznej inteligencji zmieni codzienne życie?

PP: Już za chwilę asystenci typu Chat GPT będą nam doradzali i pomagali w wielu obszarach naszego życia, stając się protezą naszego mózgu i zwalniając nas często z potrzeby myślenia.

Rozwój nowego rodzaju medycy opartej o AI sprawi, że będziemy mogli wykrywać anomalnie w naszym organizmie i reagować, zanim pojawi się możliwa do zaobserwowania przez człowieka choroba. Pojawia się tutaj perspektywa medycyny ciągłej, dzięki której będziemy żyli zdrowiej i dłużej. Lekarze zaś będą coraz częściej, zamiast leków, przypisywali ludziom aplikacje z AI.

Niektórzy badacze są zdania, że już w niedalekiej przyszłości zdołamy dzięki AI rozwikłać tajemnicę procesu starzenia się. Zainteresowanie jest ogromne, a wielcy przedsiębiorcy z Doliny Krzemowej wydają na te poszukiwania miliony dolarów. Odraczanie śmierci to obecnie wielomiliardowy przemysł.

W przyszłości, dzięki AI, być może będziemy mieli moc równą bogom, będziemy projektować nasze ciała, wpłyniemy na naszą ewolucję. Wówczas będziemy też potrafili wyleczyć większość chorób, być może osiągniemy nieśmiertelność. Istnieje jednak ryzyko, że te technologie obrócą się przeciwko nam. Na ogół nie doceniamy zagrożeń, które wynikają z gwałtownego rozwoju techniki. A nauka daje nam jedynie możliwości, a za resztę odpowiadają ludzie.

Stoimy obecnie w obliczu gwałtownych zmian na rynku pracy i już niedługo wiele zawodów będzie opanowanych przez roboty i sztuczną inteligencję. Kiedyś większość społeczeństwa zajmowała się produkcją żywności. Dzisiaj, dzięki maszynom, kilka procent wystarcza, aby wyżywić wszystkich. Kiedyś przy produkcji samochodów było zatrudnianych tysiące pracowników. Dzisiaj wystarczy niewielka ich część, a resztą zajmują się roboty.  A na tym nie koniec. Obecnie robotyzacji i automatyzacji podlegają już niemal wszystkie obszary ludzkiej działalności. To są już nie tylko wielkie fabryki – automaty już dawno je opuściły. Skutkiem rosnącej liczby robotów jest rosnące bezrobocie. W 2013 r. para badaczy z Uniwersytetu Oksfordzkiego oszacowała, że do 2033 roku 47 procent amerykańskich miejsc pracy będzie „zagrożonych” komputeryzacją. Automatyzacja będzie szczególnie widoczna w przypadku słabiej płatnych zawodów, gdzie pracę straci nawet 83% pracowników. To są dane dla USA, ale chyba nie ma powodu, aby spodziewać się innych skutków w Europie, biorąc pod uwagę podobieństwa gospodarek i stosowanych technologii.

Co wydaje się być największym zagrożeniem w korzystaniu ze sztucznej inteligencji?

PP: Jednym z bieżących wyzwań dot. AI jest problem inwigilacji. Żyjemy w erze kapitalizmu inwigilacyjnego. Duże firmy i rządy zbierają informacje o naszej aktywności i trenują na ich bazie AI. A ta później jest często wykorzystywana do inwigilacji i nowoczesnej socjotechniki. Algorytmy zmieniają nasze zachowanie i myślenie. A także zwiększają nierówności i zagrażają demokracji. W wyniku ich działania każdy z nas zamyka się we własnym świecie. To zaś prowadzi do polaryzacji społecznej i pogłębiania podziałów.

Inteligentne algorytmy coraz częściej nami sterują i wpływają na nasze życie. Wszyscy myślą, że są obiektywne i zawsze prawdziwe. Ale to nieprawda. AI to często opinie osadzone w kodzie. To człowiek decyduje, na jakich danych szkoli AI oraz jaka jest funkcja celu. Pisała o tym zresztą Cathy O’Neil  w książce „Broń Matematycznej Zagłady”. Dodatkowo nie do końca wiemy, co się dzieje w ogromnych sieciach neuronowych i jakie decyzje mogą zostać przez nie podjęte. Powinniśmy więc dążyć do większej wyjaśnialności AI i rozsądnej kontroli.

W szerszej perspektywie widzimy, że aktualnie tworzymy coś, co może nas kiedyś przewyższyć na wielu polach. Komplikacja technologii wytworzonych przez człowieka będzie nieustannie wzrastała, a my będziemy mogli dzięki niej coraz skuteczniej wpływać na otaczającą nas rzeczywistość i projektować coraz to doskonalsze narzędzia. Aż w końcu być może nastąpi taki poziom komplikacji, że technologia przejmie całkowitą kontrolę nad własnym postępem. W ciągu kilkudziesięciu lat maszyny przejdą przyśpieszony miliony razy proces ewolucji, którego zwieńczeniem będzie pojawienie się miliony razy mądrzejszej od nas superinteligencji. Dalej będzie osobliwość technologiczna, czyli czas, kiedy postęp naukowy i technologiczny, napędzany przez nadludzką inteligencję, stanie się dla nas całkowicie niezrozumiały.

Jak więc AI wpłynie na globalne gospodarki? Czy korzyści przeważają nad zagrożeniami? A może to kolejna bańka spekulacyjna na rynkach finansowych? Na te i inne pytania dotyczące potencjału rozwoju sztucznej inteligencji odpowiedzą eksperci podczas konferencji XTB Investing Masterclass, która odbędzie się w piątek, 17 listopada. Wśród prelegentów w panelach dotyczących technologii znajdą się m.in. prof. Andrzej Dragan, Petros Psyllos, dr hab. Michał Bernardelli, Piotr Nikel czy Marcin Tuszkiewicz.

Więcej informacji na temat XTB Investing Masterclass na stronie: https://pl.xtb.com/investingmasterclass

XTB Investing Masterclass

Data: 17 listopada 2023 r.

Czas: 10:00 – 19:00

Miejsce: Stream online

Koszt: Udział bezpłatny

Eesti Energia w III kwartale 2023 r.: Więcej energii z OZE i wzrost sprzedaży na polskim rynku

Eesti Energia, estońska państwowa grupa energetyczna, której częścią jest obecna w Polsce spółka Enefit, w trzecim kwartale br. odnotowała przychody ze sprzedaży na poziomie 408 mln euro. Wolumen sprzedaży energii nad Wisłą w raportowanym okresie wzrósł o 42% r/r i stanowił 25% całkowitych przychodów Grupy. Szczególną popularnością w Polsce cieszą się estońskie rozwiązania w zakresie energii odnawialnej.

Całkowite przychody Eesti Energia ze sprzedaży w trzecim kwartale wyniosły 408 mln euro, z czego aż 66% zostało wygenerowane poza Estonią. Znormalizowany zysk netto Grupy w tym okresie wyniósł 39 mln euro, czyli o 55% więcej niż w roku ubiegłym. Pomimo spadku dochodów ze sprzedaży, spółki działające pod marką Enefit zwiększają swoje udziały na rynku polskim, litewskim i łotewskim.

Nasze rozwiązania w zakresie energii odnawialnej stały się szczególnie popularne w Polsce, gdzie wolumen sprzedaży w trzecim kwartale wzrósł o 42% r/r. Zwiększył się także udział Polski w obrotach, odpowiadając w trzecim kwartale za prawie jedną czwartą całkowitych przychodów całej naszej Grupy. Na Łotwie liczba naszych klientów przekroczyła 100 tys., co czyni Enefit drugim co do wielkości uczestnikiem tamtejszego rynku. Taką samą pozycję zajmujemy także na Litwie – mówi Marlen Tamm, dyrektor finansowa Eesti Energia.

Zaufanie klientów i dobre wyniki finansowe pozwalają Eesti Energia na kolejne inwestycje w produkcję energii odnawialnej – ich wartość wzrosła w trzecim kwartale o 61% w porównaniu do ubiegłego roku i wyniosła 200 mln euro. Większość tych środków została przeznaczona na farmy wiatrowe, należące do Enefit Green, jednej ze spółek zależnych Eesti Energia.

Większość energii elektrycznej wyprodukowano ze źródeł odnawialnych

Ogólna produkcja energii elektrycznej w Grupie spadła w trzecim kwartale o 62% r/r, do 569 GWh, co jednocześnie umożliwiło wzrost do 52% udziału energii odnawialnej w całkowitej produkcji. Stanowi to skokowy wzrost w stosunku do tego porównywalnego okresu w 2022 r., kiedy to udział energii z OZE w całkowitej produkcji wyniósł tylko 20%.

Znormalizowana EBITDA, czyli zysk operacyjny Eesti Energia przed amortyzacją, za trzeci kwartał wyniosła 104 mln euro, czyli o 13% więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Wyniki Eesti Energia w III kwartale br.

      Q3 2022 Q3 2023
Przychody ze sprzedaży   mln euro 657,1 408,7
EBITDA*   mln euro 91,5 103,6
Zysk netto*   mln euro 25,1 38,9
Inwestycje   mln euro 124,4 199,9
w tym inwestycje w rozwój energii odnawialnej   mln euro 51,7 82,1

*Normalizacja wyników, która nie obejmuje aktualizacji wyceny instrumentów pochodnych

Carbon Studio S.A. zwiększa przychody i zysk EBIT po trzech kwartałach br. odpowiednio o 27 i 25%

Carbon Studio, notowany na NewConnect pionier developmentu gier VR, zwiększył jednostkowe przychody netto ze sprzedaży w okresie od stycznia do września 2023 r. o 27% w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym, uzyskując niemal 4,5 mln zł. W pierwszych trzech kwartałach br. spółka odnotowała także wzrost zysku EBIT o 25% r/r, osiągając blisko 1,1 mln zł (vs. 0,8 mln zł). Za uzyskane przychody ze sprzedaży odpowiada niesłabnące zainteresowanie autorskimi grami Studia z serii The Wizards oraz Warhammer Age of Sigmar: Tempestfall.

Jesteśmy zadowoleni z uzyskanego wyniku za trzy pierwsze kwartały bieżącego roku. W tym czasie osiągnęliśmy wzrost przychodów ze sprzedaży o 27% względem analogicznego okresu poprzedniego roku. Odnotowaliśmy także 0,9 mln zł zysku netto, co jest satysfakcjonującym wynikiem  – mówi Błażej Szaflik, Prezes Zarządu Carbon Studio. – W samym trzecim kwartale nie udało nam się uniknąć straty netto, która była wynikiem przesunięcia kilku kamieni milowych realizowanych we współpracy z partnerami biznesowymi. Zakładamy jednak, że sprzedaż gier Crimen – Mercenary Tales i Mindset wkrótce przełoży się polepszenie tego wyniku i kontynuowanie naszego wzrostu. Jestem przekonany, że w kolejnych kwartałach będziemy mogli przekazać naszym Akcjonariuszom pozytywne informacje na temat stabilnych wyników sprzedażowych – dodaje.

W trzecim kwartale 2023 r. Carbon Studio kontynuowało prace nad dodatkiem „Brotherhood”, który umożliwia grę w oczekiwanym przez graczy trybie kooperacji. Spółka udoskonaliła mechanikę rozgrywki wieloosobowej i wprowadziła ulepszenia zwiększające atrakcyjność rozgrywki oraz zapewniające graczom więcej emocjonujących doświadczeń podczas wspólnej zabawy. Premiera aktualizacji do gry The Wizards – Dark Times odbędzie się 28 listopada 2023 r.

W październiku 2023 r. spółka ogłosiła, że jeden z jej tytułów – „Crimen – Mercenery Tales” będzie dostępny na goglach yVR2. W ramach umowy podpisanej z Play For Dream Carbon Studio będzie czerpać zyski związane z debiutem gry na goglach yVR2.

Liczymy na to, że nasza współpraca będzie długofalowa i owocna oraz obejmie także inne projekty. Podejmowanie wspólnych działań wraz z firmą Play For Dream otwiera przed nami obiecujące perspektywy związane z rozwojem na rynku gier VR. Myślę, że docelowo może ono przynieść wiele korzyści zarówno nam, jak i naszemu partnerowi – twierdzi Błażej Szaflik.

Trzeci kwartał 2023 r. zaowocował także decyzją o połączeniu Carbon Studio z Iron VR w celu stworzenia silnego brandu. Połączenie spółek pozwoli lepiej wykorzystać potencjał zespołu Iron VR, zmniejszy koszty funkcjonowania oraz istotnie uprości strukturę organizacyjną grupy kapitałowej Carbon Studio.

Jesteśmy przekonani, że w dłuższej perspektywie czasu ta decyzja przełoży się na zwiększenie dynamiki biznesu i wartości spółki dla naszych Akcjonariuszy. Proces połączenia przebiega zgodnie z harmonogramem, zakładamy, że połączenie obu spółek nastąpi w I połowie 2024 r – podsumowuje Błażej Szaflik, Prezes Carbon Studio.

Rynki finansowe w niepewności. WIG-Gry najniżej od roku

W trakcie poniedziałkowej sesji i S&P 500 i średnia przemysłowa Dow Jonesa i Nasdaq Composite osiągały swe najwyższe od września br. poziomy, ale tylko DJIA zdołał utrzymać niewielki zysk (DJIA +0,16 proc., S&P 500 -0,08 proc. Nasdaq Composite -0,22 proc.). Dziś ok. godz. 8:50 kontrakty na S&P 500 wykazywały niewielkie zmiany (+0,13 proc.). Na rynkach akcji Azji i Oceanii lekko przeważały zwyżki głównych indeksów (japoński Nikkei 225 +0,34 proc., południowokoreański Kospi +1,32 proc., australijski All Ordinaries +0,87 proc.). Nieznacznie spadki notowały jednak główne indeksy rynków akcji w Hongkongu (Hang Seng –0,05 proc.),na  Filipinach (-0,54 proc.), w Tajlandii (–0,66 proc.) i w Singapurze (-0,32 proc.).

Notowania na głównych europejskich rynkach akcji rozpoczęły się we wtorek od niewielkich wzrostów (ok. godz. 9:05 DAX +0,06 proc., CAC 40 +0,13 proc.).

Na GPW wtorkowa sesja rozpoczęła się wzrostem WIG-u 20 (+0,65 proc. ok. godz. 9:21).  Zwyżkowały na początku wtorkowej sesji również pozostałe główne indeksy GPW (WIG +0,45 proc., mWIG-40 +0,49 proc., sWIG-80 +0,27 proc.). Wśród makroindeksów swój najniższy od roku poziom zanotował WIG.Games5 (-1,32 proc. ok. godz. 9:10). Wśród indeksów sektorowych GPW najniższy od roku poziom osiągnął WIG-Games (-1,92 proc. ok. godz. 9:10).

Wśród składników mWIG-u 40 swój najniższy od 2020 roku poziom osiągnął kurs akcji Grupy Azoty.

Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych Stanów Zjednoczonych 23 października br. osiągnęła swój najwyższy od 16 lat poziomu przez chwilę przekraczając 5 proc., po czym spadła w minionym tygodniu do najniższego od 5 tygodni poziomu 4,475 proc. Późniejsze odbicie w górę wyniosło rentowność amerykańskich 10-latek do poziomu 4,6956 proc., a dziś rano ten wzrost był korygowany (4,6210 proc. ok. godz. 9:30). Rentowność niemieckich 10-letnich obligacji skarbowych na początku października osiągnęła nieznacznie przekraczający 3 proc. najwyższy od 2011 roku poziom, ale od tamtej pory spadała i wczoraj zamknęła się na poziomie 2,708 proc. Rentowność 10-latek polskiego rządu spadła na początku minionego tygodnia do najniższego poziomu od sierpnia (5,435 proc.) i od tamtej pory odbijała się w górę (wczoraj 5,697 proc.).

Na rynkach towarowych lekko drożała dziś rano ropa naftowa (ok. godz. 8:00 WTI na NYMEX-ie +0,35 proc., Brent na ICE +0,34 proc.) oraz gaz ziemny (+0,56 proc. na NYMEX-ie). Cena kontraktów na złoto notowanych na COMEX-ie w sierpniu 2020, marcu 2022 i maju 2023 ustanawiała swe nowe historyczne rekordy (odpowiednio 2078 USD/uncję, 2078,8 USD/uncję i 2085,4 USD/uncję) i od pół roku utrzymuje się poniżej poziomu tego ostatniego rekordu (dziś ok. godz. 8:08 -0,03 proc. do 1949,45 USD/uncję). Cena srebra na COMEX-ie od maja br. przebywa w obrębie kanału trendu spadkowego i w poniedziałek odbiła się od najniższego od miesiąca poziomu. Dziś ok. godz. 8:12 zmiana ceny była niewielka (+0,18 proc.). O ok. 1,4 proc. ok. godz. 8:13 drożały dziś na NYMEX-ie platyna i pallad. Cena palladu spadła ostatnio do swego najniższego poziomu od 2018 roku, a cena platyny do najniższego poziomu od roku. Cena miedzi na COMEX-ie w tym roku  zdaje się przebywać w obrębie formacji „trójkąta opadającego”. Lekko dziś rano ok. 8:40 taniały kontrakty na pszenicę (-0,24 proc.) i soję (-0,65 proc.). Cena notowanych na ICE kontraktów na kakao wzrosła wczoraj do najwyższego poziomu od 1978 roku.

Na rynku walutowym zwracało uwagę 15-letnie maksimum kurs EUR/JPY (+0,02 proc. ok. godz. 8:30). Kurs EUR/USD wrócił powyżej poziomu 1,07 (+0,06 proc. ok. godz. 8:30). Kurs USD/JPY był o krok od swego najwyższego od 1990 roku poziomu osiągniętego 31 października br.

Kurs japońskiego jena względem polskiego złotego był dziś najniższy od 2008 roku. Najniżej od lutego 2021 był wczoraj kurs islandzkiej korony względem złotego. Najtańsza w historii była względem polskiej waluty turecka lira. godz. 8:30 kurs EUR/PLN spadał o 0,05 proc., a kurs USD/PLN o 0,11 proc.

Kurs Bitcoina względem amerykańskiego dolara wyszedł w minionym tygodniu na swój najwyższy od maja ub.r. poziom (37984,42 USD) i od tamtej pory lekko spadł (dziś ok. godz. 8:35 +0,58 proc. do 36701,05 USD).

Autor: Wojciech Białek, OANDA TMS Brokers

Niepewność gospodarcza hamuje rynek pracy, ale motywuje do refleksji

Niepewność gospodarcza to sytuacja trudna zarówno dla pracodawców, jak i pracowników. Ci pierwsi stoją przed wyzwaniem odpowiedniego zarządzenia budżetem, co ma z jednej strony zapewnić ciągłość biznesową, a z drugiej zatrzymać talenty w organizacji. Z kolei dla pracowników to często czas zadawania sobie pytań, kiedy będzie odpowiedni czas na zmianę pracy oraz czy warto kontynuować obraną ścieżkę kariery. Jak wynika bowiem z najnowszego badania Hays Poland, niemal co druga osoba przyznaje, że niepewność gospodarcza wpływa na jej sytuację zawodową.

Wciąż wysoki wskaźnik inflacji oraz utrzymująca się niepewność geopolityczna w regionie powodują, że dynamika rekrutacji na polskim rynku pracy hamuje po bezprecedensowym ożywieniu w latach 2021-2022. Ofert pracy jest mniej niż przed rokiem, a pracodawcy nierzadko nie są w stanie odpowiadać na utrzymujące się na tym samym poziomie oczekiwania finansowe kandydatów. To z kolei wywołuje stagnację u wielu pracowników, którzy mają wątpliwości, czy obecna sytuacja jest odpowiednia na zmianę pracy.

Ten impas nie służy żadnej ze stron, ponieważ zapotrzebowanie na specjalistyczne kompetencje wciąż jest bardzo wysokie. Pracodawcy – niektórzy nawet bardziej niż w korzystnych warunkach gospodarczych – potrzebują eksperckich umiejętności i doświadczenia, natomiast nie zawsze mogą rozpocząć rekrutację lub napotykają trudności w przekonaniu odpowiednich kandydatów do zmiany pracy. Z drugiej strony kandydaci, którzy nie są zadowoleni z aktualnego wynagrodzenia lub chcieliby zyskać nowe możliwości rozwoju, często obawiają się zmiany pracy i czekają na pewniejsze czasy.

PRZESTÓJ NA WIELU PŁASZCZYZNACH

Wyniki najnowszego badania Hays Poland, przeprowadzonego w październiku wśród blisko 1000 specjalistek i specjalistów pokazują, że aż 48 proc. z nich odczuwa wpływ niepewności gospodarczej na swoją karierę. 26 proc. deklaruje, że nie ma ona żadnego wpływu, a kolejne 26 proc. respondentów nie jest w stanie jednoznacznie tego ocenić.

Ci, którzy zauważają, że ich sytuacja zawodowa nie jest taka jak wcześniej, zwracają uwagę w szczególności na ograniczone możliwości negocjacji wynagrodzenia (30 proc.) oraz obawy o utratę pracy (29 proc.).

O ile o prawdziwie atrakcyjne podwyżki obecnie rzeczywiście jest trudniej w każdej branży, o tyle scenariusz zwolnienia z pracy i trudności ze znalezieniem nowej nie powinien spełnić się w przypadku osób z wysoko rozwiniętymi kompetencjami. Na rynku wciąż panuje bowiem luka w tym zakresie i pracodawcy nadal poszukują osób, które nie tylko mają doświadczenie i kwalifikacje, ale również zdolności komunikacyjne czy łatwość w budowaniu relacji. – dodaje Justyna Chmielewska, Executive Manager w Hays Poland.

W jaki sposób niepewność gospodarcza wpływa na Twoją sytuację zawodową?*

30% Mam mniejsze możliwości negocjacji wynagrodzenia
29% Obawiam się, że mogę stracić pracę
20% Wolę poczekać ze zmianą pracy aż będzie więcej ofert na rynku
19% Uważam, że obecny czas nie jest odpowiedni na zmianę pracy
18% Pracuję więcej, bo w firmie brakuje pracowników
13% Inne*

*Wyłącznie osoby, które dostrzegają wpływ niepewności gospodarczej na sytuację zawodową. Procenty nie sumują się do 100, ponieważ można było zaznaczyć kilka odpowiedzi
**Wśród innych najczęściej wymieniano faktyczną utratę pracy
Źródło: badanie Hays Poland, październik 2023

Co piąta ankietowana osoba przyznaje, że co prawda myślała o zmianie pracy, ale z uwagi na niewystarczającą liczbę dostępnych ofert, woli wstrzymać się z taką decyzją. Prawdą jest, że aktywność rekrutacyjna firm nieco wyhamowała, natomiast nie wygasła zupełnie. Pracodawcy wciąż poszukują doświadczonych pracowników z obszaru IT (a w szczególności niszy, jaką jest cyberbezpieczeństwo czy rozwój AI), finansów i księgowości, logistyki czy inżynierii.

Warto również wspomnieć o blisko 20 proc. ankietowanych, którzy twierdzą, że obecna sytuacja nie sprzyja zmianie pracy, i kolejnych 18 proc. pracujących więcej z uwagi na braki kadrowe w firmie. W obliczu ograniczeń budżetowych, firmy czasem decydują się bowiem zwiększyć zakres obowiązków obecnych pracowników, niż zwiększyć zatrudnienie.

Niestety taka strategia może przyczyniać się do powstawania nadgodzin, mniejszej satysfakcji pracowników oraz większego ryzyka ich odejścia z organizacji. Jak wynika z naszego raportu „Nadgodziny 2023”, wielu pracowników nie otrzymuje żadnej rekompensaty za wykonywanie obowiązków służbowych w godzinach nadliczbowych, a praca ponad miarę sama w sobie negatywnie wpływa na zdrowie i życie prywatne zatrudnionych – komentuje Justyna Chmielewska z Hays Poland.

Natomiast warto też podkreślić, że taka strategia w wielu przypadkach jest rozwiązaniem tymczasowym, mającym na celu zapewnienie ciągłości pracy zespołu do momentu, gdy pojawi się możliwość utworzenia nowego wakatu, np. w związku z uruchomieniem budżetu przeznaczonego na kolejne półrocze. Co warto podkreślić, część organizacji – zamiast zwiększać nakłady pracy swoich pracowników – w okresie przejściowym decyduje się podjąć współpracę z pracownikami tymczasowymi lub kupuje usługi związane z outsourcingiem procesów.

CZAS REFLEKSJI

Trudniejsza sytuacja z jednej strony może wywoływać poczucie bezsilności i zwątpienie. Z drugiej zaś, motywuje wielu pracowników do rozważań nad swoimi perspektywami zawodowymi. Niepewność gospodarcza sprawia, że 62 proc. profesjonalistek i profesjonalistów zaczyna analizować swój plan kariery oraz zastanawiać się, czy słusznym byłoby wprowadzenie do niego zmian.

Czy obecna sytuacja motywuje Cię do analizy i ewentualnej zmiany planu kariery?

62% Tak
22% Nie
16% Trudno powiedzieć

Źródło: badanie Hays Poland, październik 2023

Niesprzyjające lub wyjątkowo zmienne czynniki zewnętrzne są znaczącym utrudnieniem dla osób, które konsekwentnie planują swoją karierę zawodową. W takiej sytuacji nie dziwi potrzeba oddania się głębszej refleksji. Choć nikt nie jest w stanie dokładnie określić, jak długo utrzymają się na rynku obecne warunki, to należy pamiętać, że jakiekolwiek zmiany planu kariery czy decyzja o przebranżowieniu zawsze powinny być podyktowane dokładną analizą i rozsądkiem, a nie emocjami – tłumaczy Justyna Chmielewska.

Aby odpowiednio przygotować się do tak ważnej zmiany, niezbędne jest bowiem pochylenie się nad swoimi umiejętnościami i doświadczeniem, zaletami oraz wadami planowanej decyzji, zbadanie potencjalnego ryzyka i przygotowanie planu „B” na wypadek ewentualnego niepowodzenia.

VR Factory Games: 60% wzrost przychodów w trzecim kwartale

Producent i wydawca gier dedykowanych wirtualnej rzeczywistości – VR Factory Games – w trzecim kwartale br. wypracował prawie 60 proc. wzrost przychodów netto w porównaniu do analogicznego okresu ub. roku. Od lipca do września 2023 przychody wyniosły prawie 0,95 mln zł, w trzecim kwartale 2022 roku przekroczyły 0,59 mln zł. Narastająco przychody netto ze sprzedaży osiągnęły prawie 2,3 mln zł, w okresie porównawczym rok wcześniej – ponad 1,3 mln zł. Na koniec września br. VR Factory Games posiadała 0,8 mln zł środków pieniężnych.

– Miniony kwartał VR Factory Games należał do udanych, zarówno pod kątem operacyjnym, jak również w zakresie sprzedaży gier. Przychodowo był to rekordowy okres w całej historii działalności Spółki w obszarze VR. Tylko od lipca do września br. wypracowaliśmy prawie 1 mln zł przychodów, a od początku roku łącznie 2,3 mln zł. Ten mocny trend wzrostowy jest potwierdzeniem, że realizowana strategia naszej spółki jest słuszna – mówi Sławomir Matul, prezes zarządu VR Factory Games.

Narastająco r/r spółka zwiększyła przychody netto ze sprzedaży o 69 proc. Wpływ na wyniki finansowe w ostatnich miesiącach związany jest m.in. z premierami w głównym sklepie Meta Quest gier: Horror Bar VR (maj 2023) i Bartender VR Simulator (czerwiec 2023). Ta ostatnia przez wiele tygodni utrzymywała się na liście Meta Quest Top Selling Games, co zaowocowało podjęciem szerszej współpracy spółki z Metą i w konsekwencji promowaniem tytułu w strategicznych promocjach dla graczy w głównym sklepie Meta Quest.

– Bartender VR Simulator uzyskuje bardzo dobre recenzje graczy, 77 proc. ocenia nasz tytuł na pięć i cztery gwiazdki. W trzy tygodnie po premierze przychody ze sprzedaży tego tytułu w głównym sklepie Meta Quest pokryły koszty jej produkcji w wersji dedykowanej na urządzenia Oculus Quest.  Widząc duży potencjał tego projektu, zespół na bieżąco pracuje nad rozwojem objętości gry, dodając co trzy tygodnie kolejne update’y – dodaje Sławomir Matul.

W analizowanym okresie Spółka wykazała stratę z działalności operacyjnej oraz stratę netto. To efekt ponoszonego przez VR Factory Games kosztu amortyzacyjnego, który jest konsekwencją zrealizowanego procesu połączenia z Surfland Systemy Komputerowe, które miało miejsce w 2021 roku.

– Warto podkreślić, że po wyłączeniu wspomnianego kosztu amortyzacyjnego, który jest kosztem i nie ma związku z bieżącą działalnością operacyjną, VR Factory Games osiąga zysk z działalności operacyjnej oraz zysk netto w wartościach zbliżonych do 0,39 mln zł – informuje Sławomir Matul.

Na koniec września br. VR Factory Games posiadała 0,8 mln zł środków pieniężnych.

W minionym kwartale Spółka powiększyła dział wydawniczo-reklamowy o trzy osoby, podpisując umowę z amerykańską agencją reklamową specjalizującą się w promocji gier VR. Agencja, poza bezpośrednią obsługą wielu tytułów dla Meta, odpowiedzialna jest m.in. za sukces gry Walkabout Mini Golf.

Obecnie zespół pracuje nad grą Workshop Simulator VR. Spółka zakończyła prace nad wersją przeznaczoną do Beta testów, które trwają od sierpnia br. Na bieżąco prowadzone są rozmowy z wydawcami oraz bezpośrednio z platformami takimi jak Meta, Pico i Vive, na temat wydania Workshop Simulator VR na tych platformach.

Celem VR Factory Games jest wprowadzenie swoich gier do dystrybucji na kolejne uznane platformy dystrybucyjne VR. W toku są działania zmierzające do wprowadzenia Bartender VR Simulator i Horror Bar VR na platformę PlayStation VR2. Obie gry trafiły już do certyfikacji na PlayStation VR2, a ich premiera powinna odbyć się do końca 2023 roku.

Spółka aktywnie poszukuje kolejnych tytułów gier do przeniesienia z ekranów płaskich do technologii VR.

– Trzeci kwartał był czasem oczekiwania przez całą branżę na premierę nowej wersji okularów Quest, modelu Quest 3. Premiera, która się odbyła 10 października br. została bardzo dobrze przyjęta. Branża otrzymała dwa razy mocniejszy zestaw VR z niesamowitą optyką i nową technologią Mixed Reality (rzeczywistości mieszanej), dając zupełnie nowe możliwości polegające na mieszaniu kontentu VR z realnym otoczeniem. To bardzo dobry sygnał dla rozwoju naszego biznesu – mówi Sławomir Matul.

VR Factory Games prowadzi obecnie testy okularów Quest 3, aby zbadać potencjał wdrożenia tej technologii w dotychczas wydanych autorskich grach.

Rynek nieruchomości magazynowo-przemysłowych w Polsce – dane za III kwartał 2023 r.

Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych (PINK) opublikowała zagregowane dane dotyczące rynku powierzchni magazynowo-przemysłowych w Polsce za trzeci kwartał 2023 roku. Podsumowanie dotyczy zasobów istniejącej nowoczesnej powierzchni magazynowo-przemysłowych, wolumenu nowej podaży, powierzchni w budowie, wielkości transakcji wynajmu oraz powierzchni niewynajętej.

Na koniec września 2023 roku rynek nowoczesnej powierzchni magazynowo-przemysłowej osiągnął prawie 31,07 mln m kw., a trzy województwa z największymi zasobami to: mazowieckie (6,360 mln m kw.), śląskie (5,292 mln m kw.) i łódzkie (4,407 mln m kw.).

W III kwartale 2023 roku na rynek dostarczono około 527 tys. m kw. nowej powierzchni. Najwięcej nowej powierzchni w III kwartale dostarczono w województwie łódzkim (103 tys. m kw.), lubuskim (99 tys. m kw.) oraz mazowieckim (76 tys. m kw.). W okresie I-III kw. 2023 roku nowa podaż wyniosła łącznie około 3,123 mln m kw.

Na koniec września 2023 roku aktywność deweloperów wynosiła 2,496 mln m kw. w całej Polsce, a największy jej udział przypadł na województwa: mazowieckie (około 21% budowanej powierzchni), dolnośląskie (18%) i łódzkie (14,5%).

Na koniec III kwartału 2023 roku wskaźnik pustostanów osiągnął 7,8% (wzrost o 1,1 pkt. proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem i wzrost o 3,4 pkt. proc. w odniesieniu do analogicznego okresu w 2022 roku). Najwyższą wartość odnotowano w województwie świętokrzyskim (18,4%), lubuskim (15,7%) oraz łódzkim (11,7%). Najniższy poziom wskaźnika pustostanów odnotowano w województwach podlaskim (0,0%), pomorskim (1,5%) i podkarpackim (1,9%).

W okresie lipiec-wrzesień 2023 roku popyt na nowoczesne powierzchnie magazynowo-przemysłowe osiągnął niemal 1,52 mln m kw. Największym zainteresowaniem najemców cieszyły się województwa: mazowieckie (popyt brutto na poziomie prawie 391 tys. m kw.), śląskie (około 311 tys. m kw.) oraz dolnośląskie (blisko 296 tys. m kw.). W okresie I-III kw. 2023 roku łączny popyt wyniósł blisko 3,747 mln m kw.

Najwyższy udział w strukturze popytu w III kwartale 2023 roku odnotowały nowe umowy (w tym projekty typu BTS) oraz ekspansje – łącznie blisko 71%, a renegocjacje istniejących umów stanowiły około 29%.

Źródłem informacji są firmy doradcze działające na rynku nieruchomości komercyjnych (Axi Immo, BNP Paribas Real Estate, CBRE, Colliers, Cushman & Wakefield, Knight Frank, Newmark Polska, Savills).

Mabion kontynuuje wzrost przychodów i zysków

Mabion opublikował wyniki finansowe za 3Q 2023 roku, w którym kolejny raz osiągnął bardzo dobre przychody i zyski na wszystkich poziomach rachunku wyników, wskutek regularnej realizacji usług CDMO (ang. Contract Development and Manufacturing Organization)

  • W 3Q 2023 roku Mabion wypracował:
  • 28,0 mln PLN przychodów (bez przychodów z zakupu materiałów), +82% r/r
  • 12,8 mln PLN EBITDA, wzrost o 17,3 mln r/r wobec straty 4,4 mln w 3Q’22
  • 10,9 mln PLN EBIT, wzrost o 17,3 mln r/r wobec straty 6,4 mln w 3Q’22
  • 10,9 mln PLN zysku netto, wzrost o 15,9 mln r/r wobec straty 5,1 mln w 3Q’22
  • W 1-3Q 2023 roku Mabion wypracował:
  • 102,7 mln PLN przychodów (bez przychodów z zakupu materiałów), +76% r/r
  • 51,9 mln PLN EBITDA, +379% r/r
  • 46,4 mln PLN EBIT, +1132% r/r
  • 42,6 mln PLN zysku netto, +468% r/r
  • Kolejny bardzo dobry kwartał Mabion w którym realizowane były przychody na bazie umowy z Novavax przy zachowaniu dyscypliny kosztowej i wdrażaniu działań ze Strategii 2023-2027, pozwolił Zarządowi podnieść oczekiwania co do wyników na cały 2023 rok. Rewizji w górę uległa oczekiwana marża EBITDA, która wyniesie ponad 35% (w porównaniu do poprzednio oczekiwanej marży na poziomie ponad 30%)
  • Wysoki poziom środków pieniężnych (83,5 mln PLN na koniec 3Q 2023), na który wpływ miało uruchomienie pomostowego kredytu z EBOR (wpływ netto w 3Q 2023 to 51,2 mln PLN), który zabezpiecza transformację w CDMO oraz modernizację zakładu w Konstantynowie Łódzkim
  • Współpraca z Novavax jest kontynuowana i pozwala Mabion generować znaczne przepływy finansowe. W 3Q 2023 Spółka otrzymała płatności z tytułu realizacji umowy w wysokości 3,3 mln USD. Od początku współpracy w marcu 2021 roku do dnia publikacji sprawozdania (14.11.2023) płatności od Novavax wyniosły 71,8 mln USD oraz 0,3 mln EUR
  • 3 października br. FDA (Agencja Żywności i Leków, USA) zatwierdziła szczepionkę Novavax przeciwko COVID-19 na bazie wariantu Omicron XBB1.5, a 31 października br. EMA (Europejska Agencja Leków), Komisja Europejska wydała zgodę na rejestrację szczepionki Nuvaxovid XBB1.5. Mabion w I półroczu 2023 roku ukończył produkcję serii technicznej dla subwariantu Omicron XBB1.5 (nieformalnie Kraken)
  • Działając zgodnie ze Strategią na lata 2023-2027, Mabion jest w trakcie modernizacji istniejącego zakładu w Konstantynowie Łódzkim, która zostanie ukończona do 1 grudnia 2023 roku i wówczas wznowiona zostanie działalność wytwórcza. Zainstalowane zostały pierwsze elementy systemu bioreaktorów w technologii z konwencjonalnym mieszaniem, a wymianie zostały poddane bioreaktory w technologii orbital shaking na 2 nowe w tej samej technologii. Celem modernizacji zakładu jest dywersyfikacja technologiczna oraz zwiększenie elastyczności oferty usług CDMO
  • 8 listopada 2023 roku Rada Nadzorcza Mabion powołała dr n. med. Julitę Balcerek w skład Zarządu Spółki na stanowisko Członka Zarządu, Dyrektora ds. Operacyjnych

„Za nami kolejny mocny kwartał, w którym wypracowaliśmy bardzo dobry poziom przychodów i satysfakcjonującą marżę na każdym poziomie rachunku wyników. Osiągnęliśmy to dzięki wysokiej efektywności w zarządzaniu procesami biznesowymi i poprzez utrzymanie dyscypliny kosztowej. Widzimy przestrzeń do jeszcze lepszego wyniku niż oczekiwaliśmy, dlatego podnosimy nasze oczekiwania co do marży EBITDA w całym 2023 roku, która powinna ukształtować się powyżej 35% w porównaniu do ponad 30% o których informowaliśmy poprzednio. Dokonaliśmy także reorganizacji struktury zarządzania i poszerzyliśmy skład Zarządu o dr n. med. Julitę Balcerek, która począwszy od 8 listopada pełni stanowisko Członka Zarządu i Dyrektora ds. Operacyjnych. Jest to w pełni zasłużona zmiana, która ma także uzasadnienie pod kątem rozdzielenia kompetencji części operacyjnej od części naukowej i jakościowej, na której skoncentruje się Sławomir Jaros. Kontynuujemy także naszą najważniejszą inwestycję w tym roku, która realizowana jest zgodnie z przyjętą Strategią na lata 2023-2027 i od 1 grudnia 2023 roku zamierzamy wznowić działanie w już zmodernizowanym zakładzie w Konstantynowie Łódzkim. Obecnie trwa instalacja, testy kwalifikacyjne i odbiór urządzeń, w tym nowego systemu bioreaktorów w technologii z klasycznym mieszaniem. Mabion będzie wkrótce przygotowany do świadczenia jeszcze szerszej palety usług jako firma zdywersyfikowana technologicznie i skoncentrowana na dokończeniu transformacji we w pełni zintegrowane CDMO” komentuje Krzysztof Kaczmarczyk, Prezes Zarządu Mabion S.A.

Wyniki finansowe 3Q 2023 i narastająco po trzech kwartałach

W 3Q 2023 roku przychody z działalności operacyjnej spółki Mabion wyniosły 29,6 mln PLN, w tym 28,0 mln PLN z tytułu realizacji usług CDMO razem z komponentem leasingowym i były wyższe o 82% w ujęciu r/r. Pozostałą niewielką część przychodów (1,6 mln PLN) stanowi wartość zakupionych materiałów do realizacji usług wytwarzania kontraktowego (komponent bezmarżowy). Mabion utrzymał bardzo atrakcyjną marżę na wszystkich poziomach wyników, osiągając 82,8% marży brutto ze sprzedaży (bez materiałów), 45,8% marży EBITDA (bez materiałów) oraz 38,8% marży EBIT (bez materiałów). Na poziomie EBITDA Spółka zanotowała wynik w wysokości 12,8 mln PLN, a zysk operacyjny EBIT wyniósł 10,9 mln PLN, w porównaniu do straty EBITDA (4,4 mln PLN) i straty EBIT (6,4 mln PLN) w 3Q 2022 r. Zysk netto wzrósł do 10,9 mln PLN, wobec straty netto (5,1 mln PLN) w 3Q 2022 roku. Jest to czwarty kwartał z rzędu z zyskiem netto powyżej 10,0 mln PLN, wypracowanym z powtarzalnej działalności.

Po trzech kwartałach przychody ze sprzedaży (bez materiałów) wyniosły 102,7 mln PLN i były o 76% wyższe r/r. Spółka w 1-3Q 2023 wypracowała 50,5% marży na poziomie EBITDA (bez materiałów) i 45,1% marży EBIT (bez materiałów). Zysk netto po trzech kwartałach jest na rekordowym poziomie blisko 43 mln PLN, niemal sześciokrotnie więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Realizacja strategii i modernizacja zakładu Mabion I

W kwietniu br. Mabion przyjął długoterminową Strategię na lata 2023-2027, która ma na celu transformację Spółki w kierunku w pełni zintegrowanej firmy CDMO o profilu biologicznym oraz zbudowanie pozycji rozpoznawalnego podmiotu na globalnym rynku kontraktowego rozwoju i wytwarzania leków na zlecenie.

Kluczowym elementem Strategii Mabion jest rozwój mocy i osiągnięcie dywersyfikacji technologicznej w istniejącym zakładzie w Konstantynowie Łódzkim (Mabion I) w ramach rozpoczętej w czerwcu 2023 roku modernizacji. Obecnie ukończone zostały prace budowlane i instalacje w strefie wytwarzania. Zakład w grudniu br. osiągnie dywersyfikację technologiczną m.in. dzięki instalacji pierwszych elementów nowego systemu bioreaktorów w technologii z klasycznym mieszaniem w ramach zawartej w lipcu br. umowy ze spółką z grupy Cytiva (Global Life Sciences Solutions Polands Sp. z o.o.) na dostarczenie 7 urządzeń o łącznej pojemności 4.510 litrów, z czego dwa największe bioreaktory mają pojemność po 2.000 litrów każdy. Wartość umowy netto wyniosła 3,2 mln EUR. Wznowienie pracy zakładu w zakresie wytwarzania substancji czynnej dla Novavax ma nastąpić 1 grudnia 2023 roku, zgodnie z harmonogramem. W kolejnych kwartałach w zakładzie systematycznie będzie instalowany, kwalifikowany i oddawany do użytku dodatkowy sprzęt wytwórczy, który zwiększy możliwości techniczne zakładu do obsługi przyszłych zleceń, w tym obejmujących rozpoczęcie wytwarzania na etapie produktu gotowego.

Efektem dywersyfikacji technologicznej, na skutek instalacji nowego sprzętu w zakładzie, będzie wzrost atrakcyjności oferty usług CDMO. Mabion osiągnie większą elastyczność i pełniejsze dopasowanie do potrzeb potencjalnych klientów, którzy będą mogli korzystać z 2 nowych bioreaktorów Spółki w technologii orbital shaking, które zastąpiły dotychczasowe, jak i nowych bioreaktorów w technologii z konwencjonalnym mieszaniem.

„Modernizacja zakładu Mabion I była jednym z kluczowych elementów przyjętej przez nas w kwietniu br. strategii na lata 2023-2027. Za nami ukończone prace budowlane i dostawy urządzeń, które zostały zainstalowane w strefie wytwórczej, a obecnie trwa kwalifikacja zakładu. Wznowienie jego pracy w zakresie wytwarzania substancji czynnej dla Novavax nastąpi 1 grudnia 2023 roku. Zmodernizowany zakład w istotnym zakresie przyczyni się w naszej opinii do pozyskania nowych kontraktów, które będziemy mogli realizować z wykorzystaniem 2 nowych bioreaktorów w technologii orbital shaking lub nowego systemu bioreaktorów w technologii z konwencjonalnym mieszaniem. Dywersyfikacja technologiczna to nasza odpowiedź na obserwowane trendy i oczekiwania końcowych klientów usług CDMO, z którymi jesteśmy w stałym dialogu” mówi dr n. med. Julita Balcerek, Członek Zarządu ds. Operacyjnych w Mabion S.A.

„We wrześniu uruchomiliśmy pomostowy kredyt z EBOR na kwotę 15 mln USD i do dnia bilansowego, zgodnie z ustalonym harmonogramem, spłaciliśmy pierwszą ratę w wysokości 3,3 mln USD. Kredyt wraz z posiadanymi przez nas środkami pieniężnymi, zabezpiecza inwestycję w modernizację istniejącego zakładu w Konstantynowie Łódzkim. Tegoroczne nakłady na CAPEX powinny wynieść ok. 50 mln PLN i są niższe w porównaniu do początkowo zakładanego poziomu o ponad 10 mln PLN. Jest to wynikiem oczekiwanych przesunięć w zakresie dostawy i zapłaty za niektóre urządzenia oraz oszczędności w zakresie spodziewanych nakładów na modernizację. Od początku tego roku do dnia publikacji sprawozdania wpływy z tytułu współpracy z Novavax wyniosły 16,3 mln USD oraz 0,3 mln EURkomentuje Grzegorz Grabowicz, Członek Zarządu ds. Finansowych w Mabion S.A.

6 września 2023 roku Mabion zawarł umowę z Bonfiglioli Engineering srl z siedzibą we Włoszech, której przedmiotem jest wyprodukowanie i dostawa linii do kontroli szczelności i inspekcji optycznej opakowań bezpośrednich, wraz z powiązaną dokumentacją i usługami. W ramach umowy w siedzibie Spółki dostarczone i zainstalowane będzie urządzenie do automatycznej kontroli szczelności pierwszorzędowych opakowań farmaceutycznych, fiolek zawierających gotowy, sterylny produkt leczniczy oraz kontroli optycznej napełnionych opakowań i produktu wewnątrz opakowania. Urządzenie cechuje się najnowocześniejszym systemem pomiarowym i kontrolnym, a jego konstrukcja jest zgodna z wymogami GMP. Dostawa urządzenia zaplanowana jest na trzeci kwartał 2024 roku, po czym nastąpi jego montaż, instalacja i rozruch. Linia będzie wykorzystywana na etapie fill&finish, umożliwiając znaczące zwiększenie wolumenu badanych produktów i istotnie skróci procesy kontroli jakości, umożliwiając obsługę większej ilości projektów. Wartość netto umowy wyniosła około 3,7 mln PLN.

„Inwestycja w nową linię do kontroli szczelności i inspekcji optycznej opakowań bezpośrednich, która będzie wykorzystywana na etapie fill&finish, pozwoli na przyspieszenie procesów kontroli jakości produktów gotowych, umożliwiając nam realizację usług z tego zakresu na znacznie większą skalę niż dotychczas. Jest to kolejne działanie zgodne ze strategią Mabion na lata 2023-2027, które wpłynie pozytywnie na naszą pozycję na rynku jako w pełni zintegrowane CDMO o profilu biologicznym” dodaje dr Sławomir Jaros, Członek Zarządu ds. Naukowych i Jakościowych w Mabion S.A.

Mabion zrealizował dla Novavax w I połowie 2023 roku udaną produkcję serii technicznej w zakresie podwariantu Omicron XBB1.5 (Kraken). Szczepionka Novavax na bazie tego wariantu została w ostatnich miesiącach zarejestrowana przez amerykańską FDA oraz europejską EMA. 3 października 2023 roku FDA zarejestrowała szczepionkę Novavax opartą o subwariant Omicron XBB1.5, a 31 października 2023 roku wariant ten otrzymał zgodę od Europejskiej Agencji Leków, Komisja Europejska na rejestrację szczepionki Nuvaxovid XBB1.5 produkcji Novavax. Zgoda została wydana na podstawie pozytywnej opinii dotyczącej rejestracji szczepionki przeciwko COVID-19 w tym wariancie wydanej przez Komitet ds. Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi (CHMP).

Działania business development i aktywność na targach branżowych

Mabion kontynuuje działania nakierowane na dywersyfikację klientów i pozyskanie nowych kontraktów. W tym celu zwiększony został zespół działu business development (BD) – bezpośrednio odpowiedzialny za realizację strategii sprzedażowej. Obecnie w zespole BD zatrudnionych jest 7 specjalistów, którzy aktywnie prowadzą działania zmierzające do pozyskania nowych klientów na usługi CDMO oferowane przez Mabion. Spółka kontynuuje także proces rekrutacji na stanowisko Business Development Director w USA, który będzie wspierać działania sprzedażowe na rynku Ameryki Północnej.

Kluczowy dla zwiększenia rozpoznawalności oferty Mabion na arenie międzynarodowej jest udział w targach i konferencjach branżowych. Spółka w tym roku uczestniczyła w największym na świecie wydarzeniu dla branży biotechnologicznej i farmaceutycznej – BIO International Convention w Bostonie, które odbyło się w czerwcu br., gdzie na własnym stoisku prezentowała ofertę usług CDMO i podczas którego przedstawiciele Spółki odbyli ponad 100 spotkań biznesowych. W październiku Mabion był z kolei obecny na targach CPHI w Barcelonie, gdzie również na własnym stoisku prezentował szeroką ofertę usług CDMO. Ponadto przedstawiciele Mabion byli obecni na innych ważnych międzynarodowych wydarzeniach branżowych, m.in.: European Gyrolab User Seminar 2023 w Lizbonie, Global BioProcessing Summit w Berlinie, European Bioanalysis Forum (EBF) w Maladze, BEBPA Bioassay Conference w Bled na Słowenii, Kuhner Large Scale Meeting w Barcelonie, Global Pharma Supply Chain & Logistics Excellence Forum w Berlinie. W listopadzie planowany jest także udział przedstawicieli Spółki w Protein & Antibody Engineering Summit (PEGS) w Lizbonie. Mabion aktywnie uczestniczy w międzynarodowych konferencjach także w charakterze prelegenta, przybliżając odbiorcom rozwijane w Spółce zaawansowane technologie i zagadnienia związane z CDMO.

“Widzimy realne korzyści ze zwiększonej aktywności na tych najważniejszych globalnie wydarzeniach w naszej branży, a referencja w postaci współpracy z takim partnerem jak Novavax istotnie ułatwia nam prowadzenie rozmów z potencjalnymi klientami. Szczególnie jesteśmy zadowoleni z udziału w BIO International Convention w Bostonie oraz targów CPHI w Barcelonie. Duży postęp w międzynarodowej rozpoznawalności Mabion, jako firma świadcząca usługi CDMO, zauważyliśmy zwłaszcza na targach CPHI, gdzie także kontynuowaliśmy rozmowy z partnerami z którymi nawiązaliśmy relacje na konferencji DCAT w Nowym Jorku w marcu br. oraz konferencji BIO International Convention w Bostonie. Ponadto w Barcelonie nawiązaliśmy dużo nowych kontaktów, które wierzę, że przełożą się w niedługim terminie na nowe kontrakty i docelowo dywersyfikację strumienia naszych przychodów. W przyszłym roku będziemy zwiększać naszą aktywność w obszarze udziału w najważniejszych globalnie konferencjach i targach branżowych” – komentuje Adam Pietruszkiewicz, Członek Zarządu ds. Rozwoju Biznesu w Mabion S.A.

Tabela 1. Wyniki finansowe Mabion S.A. w ujęciu kwartalnym

Dane w mln PLN 1Q 21 2Q 21 3Q 21 4Q 21 1Q 22 2Q 22 3Q 22 4Q 22 1Q 23 2Q 23      3Q 23
Przychody razem (w tym) 1,6 55,3 38,6 43,9 38,5 42,9 39,5 36,0     29,6
     Przychody ze sprzedaży 18,2 22,3 17,5 14,1 36,7 38,2 34,3     28,0
     Przychody z tytułu leasingu 1,3 1,8 1,4 1,3 1,1 1,2 1,1     0,0
     Przychody z zakupu materiałów 14,9 14,5 25,0 23,1 5,1 0,2 0,6     1,6
     Przychody z tytułu bezzwrotnych zaliczek* 20,8    
    Przychody z tytułu usług R&D 1,6    
Koszt własny sprzedaży i zakupionych materiałów -21,0 -21,8 -33,3 -29,9 -13,0 -9,1 -8,6     -6,4
Zysk brutto na sprzedaży 1,6 34,3 16,8 10,7 8,6 29,9 30,5 27,4     23,2
Marża brutto ze sprzedaży bez przychodów materiałowych n/a n/a n/a 69,1% 69,7% 56,2% 55,7% 79,2% 77,5% 77,5%     82,8%
Marża brutto na sprzedaży n/a 100% n/a 39,1% 43,5% 24,3% 22,3% 69,7% 77,0% 76,1%     78,3%
Koszty R&D i ogólnego zarządu -13,8 -6,6 -16,4 -6,9 -9,7 -8,0 -14,3 -11,8 -12,5 -10,2     -12,3
EBITDA (11,9) (2,3) (14,2) 27,4 9,6 5,6 (4,4) 26,4 19,8 19,2     12,8
Marża EBITDA bez przychodów materiałowych n/a n/a n/a 33,8% 39,9% 29,6% n/a 69,7% 50,4% 54,2%     45,8%
Marża EBITDA n/a n/a n/a 19,2% 24,9% 12,8% n/a 61,4% 50,1% 53,3%     43,4%
Amortyzacja 2,2 2,1 2,1 2,4 2,5 2,5 2,0 1,9 1,8 1,7     2,0
EBIT (14,1) (4,4) (16,3) 25,0 7,1 3,1 (6,4) 24,5 18,0 17,5     10,9
Marża EBIT bez przychodów materiałowych n/a n/a n/a 21,5% 29,4% 16,3% n/a 64,7% 45,9% 49,4%     38,8%
Marża EBIT n/a n/a n/a 12,2% 18,4% 7,0% n/a 56,9% 45,6% 48,5%     36,7%
Zysk/strata brutto (17,1) (2,5) (15,6) 24,9 7,4 5,1 (5,1) 14,5 16,5 15,2     10,9
Podatek dochodowy (12,2) (1,2)    
Zysk/strata netto (17,1) (2,5) (15,6) 37,1 7,4 5,1 (5,1) 15,7 16,5 15,2     10,9

*W 4Q’21 zdarzenie jednorazowe w postaci rozpoznania przychodów z tytułu bezzwrotnej zaliczki dotyczącej MabionCD20

Tabela 2. Wyniki finansowe Mabion S.A. w ujęciu narastającym

Dane w mln PLN 1-3Q 2023 1-3Q 2022 1-3Q 2023   
Przychody razem (w tym) 1,6 121,0 105,2  
     Przychody ze sprzedaży 53,9 100,4  
     Przychody z tytułu leasingu 4,6 2,3  
     Przychody z zakupu materiałów 62,6 2,4  
    Przychody z tytułu usług R&D 1,6  
Koszt własny sprzedaży i zakupionych materiałów -85,0 -24,1  
Zysk brutto na sprzedaży 1,6 36,0 81,1  
Marża brutto ze sprzedaży bez przychodów materiałowych 61,7% 78,9%  
Marża brutto na sprzedaży 100% 29,8% 77,1%  
Koszty R&D i ogólnego zarządu -36,7 -32,0 -34,9  
EBITDA (28,4) 10,8 51,9  
Marża EBITDA bez przychodów materiałowych 18,5% 50,5%  
Marża EBITDA n/a 8,9% 49,3%  
Amortyzacja 6,4 7,1 5,5  
EBIT (34,8) 3,8 46,4  
Marża EBIT bez przychodów materiałowych 6,4% 45,1%  
Marża EBIT n/a 3,1% 44,1%  
Zysk/strata brutto (35,2) 7,5 42,6  
Zysk/strata netto (35,2) 7,5 42,6