Kursy walut
Ładowanie kursów…
◆Kalendarz podatkowy

Wybory w USA pomogły polskim obligacjom. Rentowność dziesięciolatek najniższa od dwóch miesięcy

Rentowność polskich obligacji dziesięcioletnich spadła poniżej 6,09 proc., osiągając najniższy poziom od dwóch miesięcy. Krajowy rynek długu zareagował na zwycięstwo Demokratów w wyborach do Kongresu USA znacznie silniej niż rynki amerykański i niemiecki. Zdaniem Emila Szwedy z Michael / Ström poprawa nastrojów nie przesądza jednak o rozpoczęciu nowej hossy. Duże znaczenie nadal mają perspektywy inflacji i przyszłe decyzje RPP.

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Rynek obligacji skarbowych z wyraźną ulgą przyjął klęskę Republikanów w połówkowych wyborach do Kongresu, przy czym reakcja w Polsce była silniejsza niż na rynkach bazowych. Jednak nawet rentowność dziesięciolatek najniższa od dwóch miesięcy nie jest rynkowym przełomem. 

Zwycięstwo Demokratów nie było niespodzianką i zapewne z tego właśnie powodu reakcja obligacji amerykańskich czy choćby niemieckich na spływające stopniowo wyniki nie była zdecydowana, początkowo amerykańskie obligacje wręcz traciły. Dopiero od środy, gdy skala klęski Republikanów stała się coraz bardziej wyraźna, ruch rentowności na południe był już bardziej zdecydowany.

Od wtorkowego szczytu rentowność amerykańskich dziesięciolatek spadła o 16 pkt bazowych, niemieckich o 11, a polskich o… 31 pkt bazowych. Jednak trzeba pamiętać, że  na rynkach bazowych obligacje umacniały się znacznie wcześniej i głębiej (rentowność obligacji USA spadła od październikowego szczytu do czwartkowego dołka o 60 punktów, niemieckich o 40 punktów, a polskich o 37 punktów), można więc powiedzieć, że nasz rynek po wyborach nadrabiał dystans. Lub inaczej – inwestorzy zmniejszyli premię za ryzyko dalszych, nieskrępowanych Kongresem, rządów Donalda Trumpa.

Najniższy punkt rentowność naszych obligacji dziesięcioletnich odnotowała w czwartek (poniżej 6,09 proc.), jeszcze przed popołudniową konferencją Adama Glapińskiego, prezesa Narodowego Banku Polskiego. RPP nie zmieniła stóp procentowych w listopadzie, co było decyzją spodziewaną, i raczej nie zrobi tego w grudniu, ale styczeń pozostaje niewiadomą. Na konferencji Adam Glapiński przedstawił się jako pesymista, co do możliwości rychłego zakończenia dwóch kluczowych konfliktów zbrojnych, a co za tym idzie także możliwości ustabilizowania cen surowców energetycznych na niższym poziomie, ale też odżegnywał się od wyprzedzania faktów. Wymieniał z równym przekonaniem argumenty, które mogą ograniczać przyszłą inflację, jak i te, które mogą ją podnieść.

Warto w tym kontekście przypomnieć, że choć skala umocnienia krajowych obligacji na przestrzeni ostatnich tygodni zasługuje już na przymiotnik „znacząca”, to jednak okolice 6,1 proc. wciąż przewyższają stopę referencyjną NBP o 2,35 pkt proc., a więc znacznie powyżej historycznej średniej, a nawet powyżej dawnych maksimów (okolice 2 pkt proc.). Inaczej mówiąc, wyprzedzają ewentualne podwyżki stóp procentowych ze znaczącym zapasem. Po drugie 6,1 proc. to górna granica trzyipółrocznej konsolidacji notowań obligacji dziesięcioletnich, w której utrzymywały się one do września br. Dopiero powrót do obszaru dawnej konsolidacji zmieniałby istotnie sytuację rynkową. Powrót do dawnego ograniczenia  tylko potwierdzi jego znaczenie, ale sam w sobie nie oznacza przełomu czy początku nowej hossy.

Sama przegrana Republikanów w wyborach połówkowych w USA też nie jest jednoznacznym sygnałem dla rynku obligacji. Choć Kongres może blokować niektóre działania administracji, trudniej będzie o kompromis w sprawie budżetu. Trzeba też pamiętać i o tym, że obniżenie poziomu zadłużenia USA (i innych krajów) oraz zapanowanie nad narastającym kosztem odsetkowym, wymaga czegoś więcej niż powstrzymania spirali wydatków, do tego potrzeba rzeczywistych reform. A polityczny klincz utrudnia ich przeprowadzenie.

Na krajowym rynku obligacji korporacyjnych głównymi wydarzeniami była zgoda akcjonariuszy PZU na przeprowadzenie emisji obligacji podporządkowanych na 3 mld zł oraz rozpoczęcie prac nad refinansowaniem zobowiązań Cyfrowego Polsatu, w tym także wynikających z obligacji (3,9 mld zł). Z zapisami w ramach publicznej oferty na 100 mln zł ruszyła też PragmaGO, Erste Bank poinformował o przeprowadzeniu dwóch emisji, łącznie na 3 mld zł, zaś Alior Bank pozyskał na eurorynku 500 mln EUR. Korporacyjna hossa trwa.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane do konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady. AI może wspierać pracę redakcji. Zasady wykorzystania AI.

Disclaimer: Prezentowana treść jest wyłącznie wyrazem osobistych poglądów autora, została przygotowana wyłącznie w celach edukacyjnych i nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Nie stanowi rekomendacji w rozumieniu „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów” lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego, o którym mowa w art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2017, poz. 1768 z póź. zm.), dalej: „Ustawa”, porady prawnej lub podatkowej, ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania lub zaniechania odbiorcy materiału lub innego inwestora podjęte na podstawie niniejszego materiału ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego materiału lub zawartych w nim informacji. Inwestowanie w papiery wartościowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanego kapitału. Inwestor wykorzystuje informacje zawarte w niniejszym materiale na własne ryzyko i odpowiedzialność. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanego kapitału. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnej należy dokładnie zapoznać się z potencjalnymi ryzykami. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie gwarantują podobnych rezultatów w przyszłości.

Wybrane kategorie