Główny Urząd Statystyczny ogłosił, iż przeciętne wynagrodzenie w czwartym kwartale 2010 r. wyniosło 3438,21 zł. Przeciętne wynagrodzenie miesięczne w kwartale służy m.in. ustaleniu ograniczeń podstawy wymiaru składki na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe czy określeniu minimalnego wynagrodzenia osób przyuczających się do zawodu.
Czym telewizyjni liderzy karmili nas w 2010 roku
Smoleńsk, wybory i powódź to tematy, o jakich najczęściej słyszeliśmy w 2010 roku. Aż 1265 materiałów w czterech najpopularniejszych telewizyjnych serwisach informacyjnych dotyczyło katastrofy smoleńskiej – obliczył PRESS-SERVICE Monitoring Mediów. To aż 8,4 proc. ich rocznego przekazu.
Tak znacząca dominacja jednego tematu jest nowym i jednym z najważniejszych zjawisk medialnych minionego roku. O tragedii z 10 kwietnia reporterzy przygotowali niemal dwa razy więcej materiałów, niż o przyśpieszonych wyborach prezydenckich i jednej z najpoważniejszych powodzi w Polsce ostatnich lat. Co ciekawe, nawet suma przekazów o tak medialnych wydarzeniach jak wybory prezydenckie i samorządowe, jest mniejsza od liczby doniesień na temat katastrofy.
Łącznie „Fakty”, „Panorama”, „Wiadomości” i „Wydarzenia” w ubiegłym roku wyemitowały 15 133 materiały. PRESS-SERVICE Monitoring Mediów przeanalizował ich treść i podsumował w raporcie rocznym. Wynika z niego, że o katastrofie smoleńskiej najczęściej mówiono w serwisach TVP – „Wiadomościach” i „Panoramie”, a najrzadziej w „Faktach” TVN-u.
Innymi bardzo popularnymi tematami ostatniego roku były ataki zimy, komisja hazardowa, zimowe igrzyska w Vancouver, Euro 2012, trzęsienie ziemi na Haiti oraz Mistrzostwa Świata w piłce nożnej w RPA. Warto zwrócić uwagę, że dziennikarze więcej miejsca poświęcili przyszłemu Euro 2012 niż aktualnemu Mundialowi 2010.
Najbardziej medialną partią polityczną było Prawo i Sprawiedliwość, które występowało częściej niż Platforma Obywatelska we wszystkich badanych serwisach. W „Panoramie” PO uplasowała się wśród partii na trzeciej pozycji, a wyprzedził ją jeszcze SLD.
Zarówno politycy Platformy Obywatelskiej, jak i Prawa i Sprawiedliwości najczęściej pojawiali się w „Faktach” (odpowiednio 1060 i 876). Z kolei SLD najwięcej emisji zaliczył w „Panoramie” (547), a PSL w „Wiadomościach” (192).
Zdecydowanie największą liczbę wpadek w roku zanotowały „Wydarzenia” – aż 188. Należy jednak zaznaczyć, że redakcja ta poczyniła znaczące postępy, sukcesywnie z miesiąca na miesiąc zmniejszając liczbę błędów – z 32 w styczniu do zaledwie 5 w grudniu 2010 roku. „Panorama” zanotowała 92 potknięcia. „Fakty” miały ich 72, a „Wiadomości” 71.
Sektor paliwowo-naftowy gotowy na więcej fuzji i przejęć
270 mld USD wyniosła łączna wartość transakcji fuzji i przejęć w sektorze paliwowo–naftowym, przeprowadzonych na całym świecie w roku 2010 – wynika z Globalnego Przeglądu Transakcji w Sektorze Paliwowo-Naftowym opracowanego przez Ernst & Young. Jest to kwota wyższa o 35% w porównaniu z rokiem 2009, kiedy to odnotowano transakcje o wartości 200 mld USD. W roku 2010 ogłoszono 947 fuzji i przejęć, przy czym aż 73% miało miejsce w segmencie poszukiwań i wydobycia węglowodorów. Liczba przeprowadzonych transakcji wzrosła o 5% w porównaniu z rokiem 2009. W polskiej branży paliwowo-naftowej tradycyjnie aktywność inwestycyjna była niewielka, a największym wydarzeniem było ogłoszenie deklaracji o sprzedaży udziałów w Lotosie przez Skarb Państwa.
Świat: Ożywienie dzięki wyższym cenom ropy i dostępności kapitału
Rosnące ceny ropy naftowej (średnia cena za baryłkę ropy Brent wyniosła w 2010 roku 79,62 USD w porównaniu z 74,58 USD za baryłkę w 2009 r.) i większa dostępność kapitału były głównymi przyczynami wzrostu wartości oraz ilości transakcji.
– Zgodnie z naszymi przewidywaniami rok 2010 był korzystniejszy dla transakcji w sektorze spółek działających w segmencie poszukiwań i wydobycia. Jednocześnie okres ten był pełen niepewności i wyzwań dla spółek rafineryjnych. Warto zauważyć, że mieliśmy do czynienia z różnorodnymi tendencjami regionalnymi, które wynikają z ogólnych warunków makroekonomicznych. W 2011 roku aktywność inwestorów w sektorze powinna nadal wzrastać w skali globalnej, szczególnie zważywszy na stopniowo poprawiające się warunki na rynku kapitałowym – mówi Andy Brogan, Lider Doradztwa w Zakresie Transakcji w Sektorze Paliwowo-Naftowym na Rynkach Światowych w Ernst & Young.
Coraz korzystniejsze warunki makroekonomiczne i rosnące wyceny akcji spółek paliwowo-naftowych sprawiły, że w roku 2010 mieliśmy do czynienia z mniejszą ilością transakcji sprzedaży całych spółek (tzw. corporate deals), podczas gdy udział transakcji dotyczących poszczególnych składników majątku (tzw. asset deals) wzrósł z 34% do 58% wartości transakcji w porównaniu do 2009 roku. Mimo to transakcje sprzedaży całych spółek nadal stanowią istotny składnik wszystkich transakcji, m.in. ze względu na możliwość pozyskania przez kupującego większych zasobów, zdobycia niezbędnego doświadczenia i kluczowego personelu.
– Biorąc pod uwagę rosnące ceny ropy naftowej i konieczność ponoszenia przez spółki poszukiwawczo-wydobywcze coraz wyższych nakładów związanych ze znalezieniem i zagospodarowaniem zasobów węglowodorów można oczekiwać, że również w roku 2011 transakcje dotyczące sprzedaży udziałów w złożach węglowodorów będą stanowić istotną część rynku M&A w sektorze paliwowo–naftowym. Takie transakcje mają na celu podział ryzyka poszukiwań pomiędzy partnerów projektu – wskazuje Marek Kamiński, Dyrektor w Dziale Doradztwa Biznesowego Ernst & Young.
Polska: Deklaracja o sprzedaży Lotosu podgrzała atmosferę
Ożywienie inwestorów na światowym rynku paliwowym nie spowodowało rewolucji w Polsce, gdzie sytuacja jest od wielu lat bardzo stabilna, zarówno w segmencie rafineryjnym jak i poszukiwawczo-wydobywczym.
– Nasz rynek jest dość stabilny i od wielu lat oparty na dwóch głównych producentach: Lotosie i PKN Orlen. Podgrzanie atmosfery nastąpiło u nas w drugiej połowie 2010 roku, kiedy to Skarb Państwa ogłosił rozpoczęcie procesu sprzedaży akcji Lotosu. Sprzedaż tych aktywów może okazać się sporym wyzwaniem. Największe zainteresowanie Lotosem wykazują bowiem rosyjskie koncerny paliwowe, a położenie rafinerii i jej dostęp do morza daje potencjalnemu nabywcy możliwość wykorzystania morskiej logistyki zarówno na potrzeby zakupu surowca, jak i eksportu produktów rafineryjnych. Przy zakładanych możliwościach przerobu gdańskiej rafinerii (około 10 milionów ton ropy rocznie) strategia cenowa nowego właściciela może w istotny sposób zmienić sytuację na rynku paliw w Polsce – twierdzi Przemysław Krysicki, Dyrektor w dziale Doradztwa Biznesowego Ernst & Young.
Marek Kamiński zauważa, że w perspektywie najbliższych kilku lat do interesujących transakcji może dojść na krajowym rynku poszukiwań i wydobycia węglowodorów.
– Skala oraz ilość potencjalnych transakcji M&A zależy w głównej mierze od wyników prac poszukiwawczych dotyczących gazu niekonwencjonalnego prowadzonych zarówno przez nasze rodzime koncerny (PGNiG, PKN Orlen) jak i inwestorów zagranicznych – twierdzi Kamiński.
Przyszłość? Menedżerowie deklarują dwukrotnie większą skłonność do transakcji
W osobno opublikowanym przez Ernst & Young Capital Confidence Barometer (Barometr Zaufania Kapitałowego) połowa menedżerów spółek sektora paliwowo-naftowego wskazała, że mają oni zamiar skorzystać ze wzrostu nieorganicznego poprzez transakcje fuzji i przejęć. Odsetek przedstawicieli branży podzielających ten pogląd wzrósł ponad dwukrotnie w porównaniu z końcówką roku 2009.
Z Globalnego Przeglądu Transakcji w Sektorze Paliwowo-Naftowym Ernst & Young wynika, że w 2011 roku wzrostowy trend na rynku fuzji i przejęć w sektorze powinien się utrzymać. Najprawdopodobniej wzrośnie również aktywność IPO. Spółki poszukiwawczo-wydobywcze nadal będą siłą napędową transakcji na rynku.. Wszystko to jednak przy założeniu braku niekorzystnych zmian w światowej gospodarce.
Wyniki Grupy WARTA na koniec 2010 roku
Przypis składki Grupy WARTA na koniec 2010 roku wyniósł 4,5 mld zł. Na tę kwotę składa się blisko 2 mld zł składki zebranej przez TUiR WARTA oraz ponad 2,5 mld zł przez towarzystwo życiowe. Obie spółki wypracowały zysk – majątkowa WARTA 1,2 mln zł, a życiowa 28,3 mln zł. TUiR WARTA kolejny kwartał zamyka z dodatnim wynikiem technicznym w wys. 36,3 mln zł.
TUiR WARTA
Przypis składki brutto wypracowany w 2010 roku przez majątkową WARTĘ wyniósł 1,995 mld zł i jest zgodny z oczekiwaniami Spółki na ten rok. Wyższy przypis o 7,3% w relacji do analogicznego okresu roku ubiegłego został wypracowany pomimo istotnego spowolnienia sprzedaży realizowanej przez kanał Żagla.
W 2010 roku WARTA zanotowała silny wzrost we wszystkich głównych liniach biznesowych – o 15,7% w ubezpieczeniach komercyjnych (głównie ubezpieczenia mienia), o 13% w ubezpieczeń komunikacyjnych oraz o 6,9% w ubezpieczeniach mieszkaniowych. Zadawalający jest ponadto sam trend dynamiki składki, która rośnie systematycznie począwszy od połowy roku 2010. Szczególnie dynamicznie rosła w drugim półroczu składka z ubezpieczeń korporacyjnych (wzrost o 30%) i komunikacyjnych (wzrost o 21%).
Poprawiła się jednocześnie efektywność techniczna wyników Towarzystwa w tym czasie. Taki trend oznacza skuteczność podjętych przez spółkę działań służących poprawie rentowności.
Drugi kwartał z rzędu WARTA znacząco poprawia wynik techniczny, który w trzecim i czwartym kwartale był dodatni i wyniósł odpowiednio 7,2 mln zł oraz 36,3 mln zł. W konsekwencji dobrej efektywności technicznej Spółka wypracowała wysoki poziom wyniku finansowego netto w wysokości 46,1 mln zł w samym czwartym kwartale 2010 roku.
Bardzo dobre wyniki czwartego kwartału nie skompensowały jednak w całości strat poniesionych w pierwszej połowie roku, wywołanych skutkami ostrej zimy i powodzi oraz kilkoma dużymi szkodami korporacyjnymi o charakterze zdarzeń jednorazowych. W konsekwencji wynik finansowy netto za cały 2010 rok wyniósł 1,2 mln zł.
Wskaźniki bezpieczeństwa finansowego WARTY kształtują się na adekwatnym poziomie i są wyższe od wymogów ustawowych. Na koniec grudnia 2010 roku wskaźnik pokrycia marginesu wypłacalności środkami własnymi w TUiR WARTA wyniósł 251,7%, a wskaźnik pokrycia rezerw techniczno-ubezpieczeniowych aktywami 116,6 %.
Pod koniec ub. roku agencja ratingowa Standard & Poor’s po ocenie m.in. takich obszarów jak: strategia, zarządzanie, efektywność operacyjna, inwestycje i płynność finansową oraz zarządzanie ryzykiem, przyznała WARCIE wysoką ocenę ratingową A-. Potwierdza ona siłę finansową i mocną pozycję biznesową Towarzystwa.
TUnŻ WARTA
WARTA życiowa wypracowała w 2010 roku zysk netto na poziomie 28,3 mln zł. Dodatni wynik finansowy spółki życiowej wypracowywany jest na podstawowej działalności ubezpieczeniowej dzięki stabilnej i rentownej strukturze portfela produktów. Odpowiednio do osiąganej rentowności wynik techniczny za 2010 rok wyniósł 38,2 mln zł.
Zmiana wyniku finansowego netto w stosunku do ubiegłego roku jest konsekwencją zwiększonych nakładów inwestycyjnych na rozwój wyłącznej (dedykowanej tylko dla spółki życiowej) sieci dystrybucyjnej.
Przypis składki brutto wypracowany w 2010 roku wyniósł 2,518 mld zł. Spadek przypisu w stosunku do ubiegłego roku jest zgodny z założonymi celami – Spółka dąży do lepszej dywersyfikacji portfela, co zakłada niższy przypis produktu WARTA Gwarancja przy jednoczesnym zaktywizowaniu sprzedaży innych produktów inwestycyjnych. W tym roku TUnŻ WARTA wprowadziła do sprzedaży kolejne produkty: Smak Zysku, Moc Energii, Nowe Technologie, Złota Korona, Bogactwo Metali i po raz kolejny Profit Plan. Przypis z ich sprzedaży po czterech kwartałach bieżącego roku wyniósł 663 mln zł.
Jednocześnie WARTA życiowa odnotowuje stabilny wzrost przypisu składek regularnych – w odniesieniu do analogicznego okresu ub. roku o 7,4% wzrosła składka z tytułu umów grupowych, a o 4,5% składka regularna z tytułu umów indywidualnych.
Spółka życiowa, podobnie jak majątkowa, utrzymuje wysoki poziom wskaźników bezpieczeństwa finansowego. Na koniec grudnia 2010 roku wskaźniki osiągnęły poziom znacznie wyższy od wymogów ustawowych – wskaźnik pokrycia marginesu wypłacalności środkami własnymi wyniósł 321,3%, a wskaźnik pokrycia rezerw techniczno-ubezpieczeniowych aktywami 116,3%.
Przerwa techniczna w działaniu e-sądu i elektronicznej księgi wieczystej
Od najbliższego poniedziałku (14 lutego 2011 r.) do 28 lutego 2011 r. (poniedziałek) potrwa przerwa techniczna w pracy systemu Elektronicznego Postępowania Upominawczego, czyli e-sądu. Co ważne, w czasie trwania przerwy technicznej możliwe będzie składanie wszelkich pism procesowych i środków zaskarżenia (skargi, zażalenia, sprzeciwy) – za wyjątkiem składania nowych pozwów (oraz paczek nowych pozwów).
Pozwy w tym okresie mogą być kierowane do sądów właściwości ogólnej (w postaci papierowej).
Ponadto, od piątku (18 lutego 2011 r.) do poniedziałku (20 lutego 2011 r.), w związku z nowelizacją ustawy o księgach wieczystych i hipotece, nastąpi przerwa w dostępie do przeglądarki ksiąg wieczystych ekw.ms.gov.pl. Konieczne jest bowiem dokonanie w tym czasie zmian w systemie informatycznym Nowa Księgą Wieczysta.
Jednocześnie uprzejmie informuję, że w piątek (18 lutego 2011 r.) Centralna Informacja Ksiąg Wieczystych nie będzie wydawać odpisów ksiąg wieczystych i zaświadczeń o zamknięciu ksiąg wieczystych.
Piotr Warsicki nowym Prezesem Zarządu mPay S.A.
„Obserwujemy coraz większą dynamikę rozwoju rynku płatności mobilnych w Polsce. mPay jest postrzegany przez największych uczestników tego rynku jako wiarygodny, stabilny i sprawdzony partner” – powiedział Roman Szwed, Prezes Zarządu ATM S.A., spółki, która jest głównym akcjonariuszem mPay S.A. „Jestem przekonany, że dotychczasowe doświadczenie Piotra Warsickiego przyczyni się jeszcze bardziej do efektywnej współpracy z uczestnikami rynku płatności mobilnych, co przełoży się na generowane przez mPay przychody i zyski” – dodał Roman Szwed.
Piotr Warsicki od 2001 związany z rynkiem telekomunikacyjnym i branżą internetową. Pracę w branży internetowej rozpoczął jako marketing manager w e-point SA, następnie przez wiele lat związany z branżą doradztwa biznesowego w obszarach IT, Telco i Media. Pracował kolejno w Sofrecom, T-Systems i Capgemini. W latach 2009–2010 był Dyrektorem Zarządzającym i Członkiem Zarządu SkyCash Poland S.A.
Ma na koncie wiele strategicznych projektów doradczych dla polskich i zagranicznych operatorów telekomunikacyjnych i instytucji finansowych. Ukończył studia wyższe na Wydziale Zarządzania Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Jest pasjonatem innowacji technologicznych i mobilego marketingu.
mPay S.A. jest twórcą innowacyjnej technologii pozwalającej na realizację transakcji finansowych dokonywanych przy użyciu telefonu komórkowego. Spółka działa jako agent rozliczeniowy, zapewniając operatorom telekomunikacyjnym oraz bankom uniwersalną platformę do realizacji mobilnych płatności. Na Kongresie GSMA w Barcelonie w 2008 mPay został zaliczony do grona 10 najbardziej innowacyjnych firm na świecie w kategorii usług. Jako pierwszy podmiot w Polsce uzyskał zgodę Prezesa NBP na rozliczanie transakcji płatniczych przy pomocy telefonów komórkowych. mPay jest spółką zależną grupy kapitałowej ATM S.A. Więcej informacji na www.mpay.pl.
POLITYKA pierwszym polskim tygodnikiem dostępnym na Kindle
Tygodnik POLITYKA, jako pierwszy w Polsce, udostępnił swoje wydanie na popularny czytnik e-booków Kindle. Magazyn można pobrać ze sklepu Kindle Store w serwisie Amazon.
Kolejne numery można ściągnąć na wszystkie wersje urządzenia: Kindle 3, Kindle DX, Kindle 2, Kindle 1. Możliwe jest też czytanie gazety poprzez aplikację Kindle na Androida (wersja 2.0 lub kolejne).
Politykę na Kindle można kupić w dwóch modelach: zakupu pojedynczego wydania oraz prenumeraty.
W Polsce, w krajach strefy euro oraz w USA jeden numer kosztuje 1.99 $. Cena prenumeraty wynosi odpowiednio 3.99 $ miesięcznie. Subskrypcja poprzedzona jest 14-dniowym okresem próbnym, gdy wydania udostępniane są czytelnikom bezpłatnie.
W wydaniu Polityki na Kindle czytelnicy znajdą wszystkie artykuły, które publikowane są w wydaniu drukowanym. Do większości artykułów dołączone są zdjęcia. Obejrzeć można rysunki satyryczne publikowane na łamach tygodnika. Wydanie POLITYKI na czytniku Amazona nie zawiera reklam.
Edycja na Kindle przygotowywana jest przez Dział Internetowy Polityki.
Raiffeisen Bank International przejmuje 70 procent Polbanku
Raiffeisen Bank International AG (RBI) osiągnął dziś porozumienie w sprawie przejęcia 70 procent udziałów w Polbank EFG (Polbank). „Skoncentrowany na bankowości detalicznej Polbank jest idealnym uzupełnieniem dla Raiffeisen Bank Polska. Tworzymy szeroką podstawę, by rozwijać się z sukcesem na jednym z najbardziej stabilnych i szybko rosnących rynków w Europie Środkowej i Wschodniej ” – powiedział Prezes Zarządu RBI Herbert Stepic.
Polbank to marka, pod jaką grecki EFG Eurobank Ergasias S.A. (Eurobank EFG) działa na polskim rynku w formie oddziału, a który – w ramach transakcji – zostanie przekształcony w oddzielną spółkę z polską licencją bankową. RBI zapłaci 490 milionów euro za 70-procentowy udział, płatne przy zamknięciu transakcji. Implikowany wskaźnik cena/wartość księgowa wynosiłby 1.7. Jednak, w zależności od ostatecznych wymogów kapitałowych, wskaźnik C/WK na zamknięciu może się różnić od podanej wartości. Przejęcie jest uzależnione od skutecznego zamknięcia transakcji, a w szczególności zgód Unii Europejskiej oraz organów nadzorczych Grecji i Polski. Oczekuje się, że transakcja zostanie sfinalizowana w IV kw. 2011 r. lub I kw. 2012. Podniesienie przez RBI kapitałów w najbliższym czasie nie jest niezbędne.
Struktura transakcji przewiduje, że na początku RBI przejmuje 70 procent udziałów w Polbanku za 490 milion euro. Później, w drugim etapie Eurobank EFG i RBI wniosą swoje udziały w Polbanku (Eurobank EFG 30 procent, a RBI 70 procent) do Raiffeisen Bank Polska S.A. (RBPL) w zamian za nowe akcje RBPL. W konsekwencji Eurobank EFG stanie się 13-procentowym udziałowcem w RBPL (obok RBI). Operacyjne połączenie RBPL i Polbanku zakończy transakcję. Cena transakcji jest oparta o gwarantowane minimum kapitałowe na poziomie 400 mln euro dla Polbanku i 750 mln euro dla RBPL. Strony uzgodniły, że Eurobank EFG będzie miał opcję sprzedaży swojego udziału w RBPL (połączonego z Polbankiem) na rzecz RBI w każdym czasie z wyceną opartą na wynikach banku, jednak nie mniej niż za 175 milion euro (plus odsetki), a RBI ma opcję call do wykonania od 31 marca 2016 r.
Skoncentrowany na działalności w segmencie bankowości detalicznej Polbank jest idealnym uzupełnieniem dla RBPL, który ma silną pozycję w segmencie korporacyjnym. Przejęcie znacząco wzmocni pozycję RBI na największym rynku z atrakcyjnym potencjałem wzrostu w Europie Środkowej. Korzystając z najnowszych dostępnych danych, połączony bank (RBPL/Polbank) stałby się 6. największym bankiem komercyjnym w Polsce pod względem aktywów, zająłby 4. miejsce w wartości udzielonych kredytów i obsługiwałby ponad milion klientów.
Polbank został założony w 2006 r. i koncentruje się na świadczeniu usług na rzecz klientów indywidualnych oraz małych i średnich przedsiębiorstw. Posiada ogólnopolską sieć ok. 350 oddziałów, zatrudnia 2900 pracowników i ma ok. 800.000 klientów. Suma bilansowa banku na koniec września wynosiła 5,5 mld euro (22 mld zł). Pomimo relatywnie krótkiej historii, rozpoznawalność marki Polbank jest na bardzo wysokim poziomie 66 procent.
RBI pojawił się w Polsce w 1991 r. Suma bilansowa Grupy Raiffeisen w Polsce wynosiła 6,5 mld euro (26 mld zł) na koniec III kw. 2010 r. RBI zatrudnia ok. 3,000 osób w 123 placówkach w Polsce (łącznie z oddziałami Raiffeisen-Leasing Polska SA), obsługując 240.000 klientów.
Zmianiy w ustawie o wyrobach budowlanych
Ustawa z dnia 21 maja 2010 r. o zmianie ustawy o wyrobach budowlanych oraz ustawy o systemie oceny zgodności (Dz. U. Nr 114, poz. 760) wprowadziła szereg zmian w dotychczasowych przepisach regulujących zasady i tryb prowadzenia kontroli wyrobów budowlanych wprowadzonych do obrotu. Zgodnie z brzmieniem art. 25 ustawy o wyrobach budowlanych właściwy organ może w trakcie kontroli poddać kontrolowany wyrób badaniom kontrolnym w celu ustalenia, czy wyrób rzeczywiście posiada deklarowane przez producenta właściwości użytkowe.
Badaniom kontrolnym mogą być poddawane wyroby budowlane zabezpieczone przed dalszym przekazywaniem na podstawie art. 22c zarówno u producenta, jak i importera lub sprzedawcy.
Rozszerzenie możliwości dokonywania badań kontrolnych wyrobów budowlanych wymagało nowego uregulowania, na drodze rozporządzenia, spraw związanych z pobieraniem i badaniem próbek kontrolnych.
Nowa regulacja zastąpiła dotychczasowe rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 14 maja 2004 r. w sprawie sposobu pobierania i badania próbek wyrobów budowlanych wprowadzonych do obrotu (Dz. U. Nr 130, poz. 1387), utrzymując wszystkie dotychczasowe merytoryczne rozstrzygnięcia w zakresie:
– sposobu pobierania oraz badania próbki wyrobu budowlanego,
– wzoru protokołu pobrania próbki wyrobu budowlanego lub próbki kontrolnej,
– sposobu zabezpieczenia próbek,
– wzoru sprawozdania z badań,
– sposobu postępowania z pozostałościami po próbkach,
– sposobu ustalania, uiszczania i zwrotu opłaty za badania kontrolne,
wprowadziła jednocześnie niezbędne uzupełnienia i zmiany, odnoszące się do zmienionych przepisów ustawowych.
W załączniku nr 1, we wzorze protokołu pobrania próbki/próbki kontrolnej, uwzględniono, że próbka może być pobrana od producenta, importera lub sprzedawcy kontrolowanego wyrobu budowlanego.
„Prawdziwe są lepsze!” czyli jak wygrać 100 000 USD
27 stycznia br. odbyła się uroczysta Gala Finałowa Konkursu „Prawdziwe są lepsze” organizowanego przez Dom Maklerski BOŚ S.A. Był to pierwszy w Polsce konkurs, którego uczestnicy inwestowali na rzeczywistym rynku forex, za pośrednictwem profesjonalnej platformy transakcyjnej Brokera – bossafx. Zwycięzca trwającej nieco ponad miesiąc rywalizacji osiągnął stopę zwrotu w wysokości 815%.
W czasie uroczystości Grzegorz Zalewski – ekspert DM BOŚ przedstawił przebieg trwającej ponad miesiąc rywalizacji oraz zaprezentował zgromadzonym gościom najciekawsze strategie inwestycyjne stosowane przez uczestników. Poprowadził również panel dyskusyjny ze zwycięzcami, w trakcie którego dzielili się oni o przyjętych przez siebie strategiach i wspólnie analizowali podejmowane w trakcie konkursu decyzje. Podczas dyskusji zwycięzcy odpowiadali także na pytania zadane wcześniej na blogach na platformie bossa.pl.
„Chcieliśmy by nasz konkurs był dla uczestników nie tylko okazją do wygrania 100 000 USD, ale by miał także wymiar edukacyjny. Ci, którzy wygrali wiedzą w jaki sposób to osiągnęli. Zależało nam jednak by swoją wiedzą i doświadczeniami podzielili się także z pozostałymi uczestnikami konkursu i innymi zainteresowanymi osobami. Szczególnie zaś z tymi, którzy stawiają dopiero swoje pierwsze kroki na rynku forex.” – powiedział Radosław Olszewski Prezes Zarządu DM BOŚ S.A.
Podczas Gali zwycięzcom konkursu uroczyście wręczono czeki na kwoty odpowiednio 100 000 USD, 25 000 USD oraz 10 000 USD za zajęcie pierwszych trzech miejsc w Rankingu Głównym. Laureaci, którzy zajęli miejsca od czwartego do dziesiątego otrzymali nagrody w postaci laptopów. Nagrodę specjalną w wysokości 5 000 USD otrzymał również zwycięzca Rankingu „Optymalnych Portfel, premiującego portfele równo i systematycznie zarabiające, a stworzonego na podstawie wskaźnika Sharpe’a. Łączna pula nagród w konkursie wyniosła ponad 160 000 USD.
„Cieszę się, że jako pierwszym w Polsce udało nam się zorganizować konkurs prowadzony na rzeczywistych rachunkach forex, z uwzględnieniem prawdziwego ryzyka i emocji. Z satysfakcją patrzyłem na przebieg konkursu. Myślę, że dla jego uczestników było to ciekawe doświadczenie.”– powiedział Radosław Olszewski Prezes Zarządu DM BOŚ S.A.
Rada Nadzorcza Poczty Polskiej uzupełniła skład Zarządu
Funkcję Prezesa Poczty Polskiej od 1 marca br. obejmie Pan Jerzy Jan Jóźkowiak, natomiast z dniem 7 lutego br. funkcję Członka Zarządu Spółki obejmie Pan Mariusz Tomasz Zarzycki.
Jerzy Jan Jóźkowiak (53 lata) absolwent Wydziału Handlu Zagranicznego Szkoły Głównej Handlowej (dawniej SGPiS) w Warszawie – specjalizacja Ekonomia i Organizacja Handlu Zagranicznego. Stypendysta Wydziału Ekonomiczno – Prawnego Uniwersytetu w Zurychu.
Od 1984 do 1990 roku pracownik naukowy Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH.
W latach 1993 – 1998 związany z Powszechnym Bankiem Gospodarczym S.A. W tym czasie sprawował funkcję m.in. prezesa spółki PBG – Fundusz Inwestycyjny, której głównym celem było zarządzanie akcjami i udziałami objętymi przez Bank w wyniku procesu restrukturyzacji. Był także wiceprezesem Zarządu PBG S.A. Grupa Pekao S.A, odpowiedzialnym m.in. za księgowość, rachunkowość, informację zarządczą, skarb, ryzyko rynkowe, ryzyko kredytowe i dom maklerski.
Od 1999 roku do 2001 roku był dyrektorem wykonawczym pionu zarządzania ryzykiem Banku Pekao S.A. odpowiedzialnym m.in. za zarządzanie ryzykiem rynkowym i kredytowym w grupie kapitałowej. Nadzorował liczne projekty dotyczące np. wykorzystania międzynarodowych standardów rachunkowości do prezentacji ryzyka finansowego, czy zasad kształtowania wyniku Banku z zarządzeniami polityki wyceny aktywów.
Od 2002 do 2008 roku pracował w BRE Banku S.A. m.in. jako dyrektor ds. Finansów Ryzyka i Operacji w Pionie Bankowości detalicznej (MultiBank i mBank). W tym czasie był także prezesem Banku Częstochowa odpowiedzialnym za przeprowadzenie fuzji z BRE Bankiem.
W latach 2003 – 2008: dyrektor finansowy banku (CFO). Odpowiedzialny za przygotowanie i wdrożenie systemu informacji zarządczej, sprzedażowej, finansowej i o kliencie.
Od stycznia do grudnia 2010 roku prezes MNI S.A. spółki notowanej na Giełdzie Papierów Wartościowych, mającej udziały w spółkach branży telekomunikacyjnej (MNI Telecom) i usług dodanych do telefonii komórkowej (MNI Premium).
Mariusz Tomasz Zarzycki (43 lata) ukończył w 1991 r. studia ekonomiczne na Uniwersytecie Łódzkim. Absolwent University of Stockholm (specjalność: Bankowość i Finanse).
Karierę zawodową rozpoczął w 1992 roku w Banku Przemysłowym SA w Łodzi.
W latach 1993 – 1998 pracował w Powszechnym Banku Gospodarczym SA – Grupa Pekao S.A. Brał udział w procesie konsolidacji Grupy Pekso SA, w Zespole Problemowym ds. Informatyki Grupy Pekao SA.
W latach 1998 – 2008 pracował w BRE Banku SA m.in. jako wicedyrektor Departamentu Informatyki i Telekomunikacji, dyrektor Departamentu Informatyki Bankowości Detalicznej, dyrektor Departamentu Rozwoju Technologii Informatycznych oraz dyrektor Banku ds. Informatyki.
Był również dyrektorem ds. informatyki i finansów w projekcie budowy nowego banku detalicznego oraz dyrektorem projektu wdrożenia nowego podstawowego systemu dla pionów bankowości korporacyjnej i inwestycyjnej BRE Banku.
W latach 2008 – 2010: wiceprezes Zarządu Banku PKO BP S.A. odpowiedzialnym za obszar informatyki i usług, a także członek rad nadzorczych Inteligo Financial Services oraz Wilanów Investment.
Od listopada 2010 Przewodniczący Rady Nadzorczej Sevenet S.A. – firmy specjalizującej się w rozwiązaniach telekomunikacyjnych.
Wyniki UPS w 4 kwartale wzrosły o 44%
Firma kurierska UPS podała dzisiaj wielkość skorygowanego rozwodnionego zysku na akcję za IV kw. 2010 r. równą 1,08 USD, co oznacza wzrost o 44% w stosunku do tego samego okresu ubiegłego roku. Całkowite przychody wzrosły o 8,4%, przynosząc 1,8 mld USD skorygowanego zysku operacyjnego (wzrost o 40%).
W oparciu o sprawozdania, zysk na akcję rozwodnioną wyniósł 1,11 USD, co oznacza wzrost o 48% w stosunku do wielkości 0,75 USD odnotowanej w tym samym okresie ubiegłego roku. W IV kwartale UPS odnotowało zysk netto po opodatkowaniu w wysokości 32 mln USD związany ze sprzedażą niektórych niezwiązanych z podstawową działalnością jednostek biznesowych.
W całym 2010 roku firma dostarczyła 3,9 mld przesyłek – średnio 15,6 mln przesyłek dziennie. Przychody wzrosły o 9,4% do 49,5 mld USD. Skorygowany zysk operacyjny wzrósł aż o 47% i wyniósł 5,8 mld USD, zaś segmenty przesyłek międzynarodowych oraz łańcucha dostaw i spedycji odnotowały rekordowy poziom zysku – odpowiednio 1,9 mld USD i 577 mln USD. W oparciu o sprawozdania zysk operacyjny za 2010 r. wyniósł 5,9 mld USD (wzrost o 55%). Skorygowany rozwodniony zysk na akcję wyniósł 3,56 USD (wzrost o 54%), zaś w oparciu o sprawozdania – 3,48 USD (wzrost o 63%).
„UPS ponownie wykazało wyjątkowy wzrost zysku dzięki wykorzystaniu siły swej sieci w ofercie skierowanej do klientów” – powiedział Scott Davis, prezes i dyrektor generalny UPS. „Jestem zdopingowany obserwując jakie możliwości niesie rok 2011. Firma UPS planuje dalszy rozwój swojej działalności na rynkach wschodzących prezentując potencjał zdolności logistycznych rozwijanych na całym świecie”.
W oparciu o prognozy na 2011 r. UPS przyjął docelową wartość dla rozwodnionego zysku na akcję w wysokości 4,12-4,35 USD, co oznacza wzrost o 16-22% w stosunku do skorygowanych wyników z 2010 r. Wielkość ta przekroczy rekordowy poziom odnotowany w 2007 r.
Skorygowany zysk operacyjny wzrósł ponad sześciokrotnie do 176 mln USD przy wzroście przychodów o 13%. Skorygowana marża operacyjna w segmencie wzrosła o 630 punktów bazowych do 7,7% dzięki wzrostowi we wszystkich jednostkach biznesowych.
UPS Freight odnotowało wzrost przychodów wyższy niż średnia rynkowa. Wynosi on 23%. Wynik ten został osiągnięty w efekcie dwucyfrowego wzrostu dziennej liczby przesyłek, wzrostowi przewożonej masy brutto towarów oraz znaczącej poprawie rentowności. Przychody w dziedzinie spedycji i logistyki wzrosły o 10,1% do 1,6 mld USD, głównie w wyniku inicjatyw w zakresie zarządzania przychodami w jednostce zajmującej się usługami spedycyjnymi.
Pod koniec roku firma UPS poinformowała o planowanym rozwoju sieci obiektów przeznaczonych do obsługi sektora opieki zdrowotnej w USA, Azji, Europie i Kanadzie. Rozrost w tym kierunku pozwoli na zaspokojenie potrzeb tego szybko rozwijającego się sektora. Nowe obiekty zostały zaprojektowane tak, móc obsługiwać firmy farmaceutyczne i biotechnologiczne oraz producentów urządzeń medycznych.
Presja płacowa największym wyzwaniem polskich pracodawców w 2011 roku?
Po okresie ograniczenia lub braku podwyżek wynagrodzeń, związanych z kryzysem gospodarczym, z początkiem 2011 roku niemal 3 na 4 Polaków oczekuje zwiększenia wynagrodzenia. Jednocześnie, w opinii samych pracowników, nadal duża grupa pracodawców nie odbudowała strat wynikających z kryzysu. Brak reakcji firm na presję płacową, połączony z własną wysoką oceną szans na rynku pracy przez samych pracowników, może wpłynąć na zwiększenie liczby osób aktywnie poszukujących pracy w drugim kwartale roku.
Cierpliwość pracowników bliska wyczerpania
Jak wynika z przeprowadzonej pod koniec ubiegłego roku przez Instytut Badawczy Randstad drugiej edycji międzynarodowego sondażu Monitor Rynku Pracy, polscy pracodawcy w 2011 roku będą musieli zmierzyć się z wyzwaniem złagodzenia presji płacowej pracowników.
Rezultaty badania wskazują, że blisko 3 na 4 pracowników (73%) określiło aktualną sytuację ekonomiczną swojej firmy jako dobrą. Mniej, bo 63% respondentów oceniło, że kondycja ich firmy poprawiła się w porównaniu do 2009 roku. Jednocześnie, połowa biorących udział w badaniu przyznaje, że w ubiegłym roku otrzymała podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego, a 44% miało skorygowane wynagrodzenie przynajmniej o poziom wskaźnika inflacji (wg GUS w grudniu 2010 wskaźnik ten wynosił 3,1% rok do roku). W roku 2011 podwyższenia pensji oraz ogólnej poprawy warunków zatrudnienia spodziewa się niemal 3 na 4 pracowników (73%).
Jak zauważa Agnieszka Bulik, Członek Zarządu Randstad: „Od momentu szczytu kryzysu na przełomie 2008 i 2009 roku, wielu przedsiębiorców było zmuszonych do zamrożenia lub nawet zmniejszenia wysokości wynagrodzeń. Pracownicy, w obawie przed utratą pracy, również hamowali swoje oczekiwania finansowe, choć często był to dla nich czas wzmożonego zaangażowania w pracę zawodową. Obecnie jednak, jak pokazują wyniki naszego badania, pracownicy oczekują wyjścia z tego kryzysowego trybu pracy. Niebagatelny wpływ na wzmacnianie takiej sytuacji mają pojawiające się w mediach komunikaty o zbliżającym się powrocie tzw. rynku pracownika”.
(Nie)realistyczne oczekiwania?
Analizy komentujących badanie „Monitor Rynku Pracy” ekspertów Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych wskazują, że sygnalizowana przez pracowników presja na podwyżki wynagrodzeń w pewnym zakresie mija się z możliwościami przedsiębiorców. „Jeżeli około 60% respondentów badania oceniło, że ich firma poprawiła swoją kondycję w stosunku do roku 2009, to oznacza, że aż około 40% firm nadal nie odzyskało równowagi po okresie kryzysu” – zauważa Maura Merson, ekspertka FISE oraz redaktorka portalu bezrobocie.org. „Połowa badanych już w 2010 roku miała podwyższone wynagrodzenie, a 3 na 4 spodziewa się podwyżki również w tym roku. Oznacza to, że oczekiwania blisko 15% badanych nie mają związku z deklarowaną przez nich samych kondycją ekonomiczną ich pracodawców”.
Wysoki optymizm wobec szans rynkowych
W grupie polskich respondentów, oczekiwaniu podwyżki wynagrodzenia towarzyszy raczej optymistyczna ocena możliwości i szans znalezienia się na rynku pracy. Grupa oceniających ryzyko utraty pracy jako duże lub umiarkowane zasadniczo nie uległa zmianie w porównaniu do poprzedniego okresu (odpowiednio jest to 9% oraz 19%). Podobnie stabilne jest przekonanie o możliwości znalezienia nowej pracy. W razie wystąpienia takiej konieczności 70% respondentów ocenia, że znajdzie nowe, podobne zatrudnienie w ciągu kolejnego półrocza. Znalezienie jakiejkolwiek pracy w tym samym okresie zakłada aż 81%. Wyniki te są charakterystycznie wysokie na tle innych krajów – dla wszystkich 26 badanych narodów wielkości te wynoszą 62% oraz 68% (dla Wielkiej Brytanii jest to 55% i 61%, Francji 52% i 57%, Niemiec 55% i 67%, Węgier 41% i 56%).
Jak zauważa Jacek Męcina, doradca Zarządu PKPP Lewiatan i Instytutu Polityki Społecznej Uniwersytetu Warszawskiego: „Powodów do optymizmu dostarczyły Polakom dane z końca roku dotyczące wyników gospodarki, zwłaszcza dobre wyniki z sektora przemysłowego. Oczekujemy, że rok 2011 powinien być lepszy nie tylko dla przemysłu, ale i całej gospodarki, co w powszechnej opinii będzie wiązało się z wzrostem zatrudnienia i spadkiem bezrobocia. Optymizmem napawają również trwające lub zapowiadane inwestycje budowlane, finansowane częściowo z funduszy unijnych, z których wiele związanych jest bezpośrednio z Euro 2012.”
Otwartość na zmianę pracodawcy
Optymizm pracowników w ocenie łatwości zmiany zatrudnienia nie łączy się jednoznacznie ze wzrostem liczby osób aktywnie poszukujących pracy. Grupa osób, które faktycznie podejmują działania w tym kierunku, nie powiększyła się od okresu poprzedniego badania i utrzymuje się na stałym poziomie 13%. Jednakże w przypadku znalezienia czy otrzymania oferty pracy, na zmianę pracodawcy gotowych jest niemal 70% pracowników.
Otwartość na zmianę pracy znajduje natomiast odzwierciedlenie w poziomie Indeksu mobilności*, który wyniósł w czwartym kwartale 2010 roku 108 punktów, wobec 105 w poprzedniej edycji badania. Podobny trend wzrostowy został zaobserwowany również w większości badanych krajów, jednak nadal wskaźniki te są na niższym poziomie niż w Polsce – średnia wielkość dla wszystkich badanych krajów to 105 punktów (dla Francji 107, Wielkiej Brytanii 104, Belgii 98, Węgier 90, Czech 95, Hiszpanii 98).
Jak podsumowuje Agnieszka Bulik: „Mając na uwadze wyniki naszego sondażu, z którego wynika, że spośród 17,3% respondentów deklarujących dokonanie zmiany pracy, 2-krotnie wzrosła liczba tych, którzy w wyniku zmiany uzyskali lepsze warunki zatrudnienia, widać, że rynek pracy staje się gotowy na akceptację oczekiwanych przez pracowników nowych, lepszych warunków – podsumowuje Agnieszka Bulik. „Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem dla pracodawców jest kompleksowa ocena kompetencji swojego personelu, tak by przy podejmowaniu decyzji o zmianach wynagrodzeń uwzględnić rosnące oczekiwania pracowników i potencjalne ryzyko utraty kompetentnych ludzi. Naturalna rotacja pracowników poszukujących „lepszego jutra” jest faktem. W okresie dekoniunktury zdążyliśmy się od tego procesu odzwyczaić”.
BRE Bank przejmuje od Commerzbank pakiet 49,9 proc. akcji BRE Leasing sp z o.o.
BRE Leasing jest jedną z najdłużej działających w Polsce firm tego typu. – Inwestycja w spółkę ma charakter długoterminowy i wpisuje się w strategię Grupy, zakładającą wzmocnienie współpracy oraz cross-sellingu pomiędzy BRE Bankiem, a spółkami zależnymi, które będą coraz bliżej współdziałać z pionami biznesowymi – powiedział Przemysław Gdański, członek zarządu BRE Banku ds. bankowości korporacyjnej.
– Nasz rozwój opiera się na współpracy z BRE Bankiem opartej o komplementarność oferty. Teraz ten ścisły związek staje się jeszcze bardziej naturalny – powiedział Mieczysław Woźniak, Prezes Zarządu BRE Leasing sp z o.o.
Pakiet 49,9 proc. udziałów BRE Leasing sp z o.o. zostanie odkupiony przez BRE Holding Sp. z o.o. (spółka w 100% zależna od BRE Bank) od Commerz Real AG (spółka w 100% zależna od Commerzbank AG).
BRE Leasing działa w Polsce od 1991 roku. Jest trzecim największym dostawcą usług leasingowych w kraju. W samym 2010 roku firma zawarła umowy o wartości ok. 2,2 mld zł. Oferta BRE Leasing jest wkomponowana w paletę produktów Grupy BRE Banku. Firma świadczy usługi z zakresu m.in.: leasingu operacyjnego, finansowego, zwrotnego, CFM, vendor leasing oraz indywidualnych modeli finansowania pozabilansowego. BRE Leasing od wielu lat jest głównym graczem na rynku leasingu nieruchomości.
BRE Bank obsługuje obecnie ponad 13 tys. klientów korporacyjnych, najwięcej w swojej 25. letniej historii. BRE kieruje swoją ofertę do największych krajowych i międzynarodowych firm działających w Polsce, dużych firm, dynamicznie rozwijających się przedsiębiorstw sektora MSP, jednostek sektora publicznego i instytucji finansowych. W 2010 roku w kategorii kredytów konsorcjalnych BRE był drugim najbardziej aktywnie finansującym polskie przedsiębiorstwa bankiem w kraju. Współorganizował też jedną z największych emisji obligacji korporacyjnych dla wiodącej grupy energetycznej. W listopadzie 2010 bank został uhonorowany tytułem najlepszego korporacyjnego banku internetowego w Europie Środkowo-Wschodniej przez prestiżowy międzynarodowy magazyn Global Finance.
Wyniki Grupy Kapitałowej Banku Millennium w roku 2010
Grupa Kapitałowa Banku Millennium zakończyła rok finansowy 2010 zyskiem netto w wysokości 326 mln zł. Oznacza to wyraźną poprawę rentowności działania w porównaniu z rokiem 2009, kiedy to zysk netto wyniósł 1,5 mln zł. Grupa osiągnęła tak dobry wynik dzięki znacznemu wzrostowi dochodu z działalności podstawowej, ścisłej kontroli kosztów operacyjnych oraz niższym potrzebom związanym z tworzeniem nowych rezerw na ryzyko kredytowe.
Wartość portfela kredytowego (netto) wyniosła na koniec grudnia 2010 roku 36.738 mln zł, co oznacza wzrost o 9,7% w porównaniu do stanu z końca grudnia 2009. W ujęciu kwartalnym portfel zanotował wzrost o 3,3%, w wyniku silnego wpływu zmian kursu walut w portfelu kredytów hipotecznych. Bez uwzględnienia zmian kursowych, wzrost wartości portfela ogółem wyniósłby 0,3% kwartalnie oraz 2,3% rok do roku.
Wartość kredytów hipotecznych, stanowiących największą kategorię w portfelu Grupy, wyniosła na koniec 2010 roku 24.883 mln zł, co oznacza wzrost o 13,6% w porównaniu do stanu na koniec grudnia 2009 r.. Tylko w samym IV kwartale 2010 roku wzrost poziomu kredytów hipotecznych wyniósł 5,2%, ale nawet bez uwzględnienia efektu zmian kursów walut wzrost ten wyniósłby około 1%. Jest to efekt wysokiego poziomu sprzedaży kredytów hipotecznych w IV kwartale 2010 roku, wynoszącego 529 mln zł. W pozostałych kredytach detalicznych zanotowano roczny wzrost o 3,6% przy utrzymaniu podobnego poziomu w ostatnim kwartale 2010 roku.
Wystartował nowy konkurs „Firmy Rodzinne Roku”
Tygodnik „Newsweek” we współpracy z Alior Bankiem, Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości, Stowarzyszeniem „Inicjatywa Firm Rodzinnych” oraz firmami Dun & Bradstreet i Volvo zainicjował ranking „Firmy Rodzinne Roku”. Jest to ogólnopolski konkurs skierowany do firm rodzinnych, którego celem jest wyróżnienie i promocja najdynamiczniej rozwijających się firm z tego segmentu rynku.
Według szacunków Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości firmy rodzinne wytwarzają ponad 121 miliardów złotych zysku rocznie, co stanowi ponad 10% polskiego PKB oraz zatrudniają ponad 1,3 miliona pracowników. Z myślą o rozwoju tego niezwykle ważnego sektora polskiej gospodarki przygotowano ranking „Firmy Rodzinne Roku”, w którym wyróżnione zostaną najdynamiczniej rozwijające się firmy rodzinne w każdym z województw.
„Małe i średnie przedsiębiorstwa są wizytówką polskiej gospodarki. Sektor ten jest również bardzo istotny w strategii biznesowej Alior Banku. Staramy się wspierać polskie firmy, których dynamiczny rozwój ma korzystny wpływ na całą gospodarkę. Dlatego też zaangażowaliśmy się w projekt, który ma na celu nagradzanie i promowanie najlepszych przedsiębiorstw rodzinnych” – powiedział Artur Maliszewski, wiceprezes zarządu Alior Banku.
Do udziału w rankingu może zgłosić się każda firma, w której dwóch lub więcej członków rodziny posiada przynajmniej 50% udziałów, a obroty za rok 2009 wyniosły minimum 1 mln złotych i były wyższe niż w roku 2008. Aby wziąć udział w konkursie wystarczy wypełnić formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie www.firmyrodzinneroku.pl. Do rankingu zostaną także zaproszone najbardziej dynamicznie rozwijające się firmy rodzinne, zakwalifikowane na podstawie danych finansowych będących w zasobach czołowej wywiadowni gospodarczej – firmy Dun & Bradstreet.
Laureaci w poszczególnych województwach będą wskazywani przez firmę Dun & Bradstreet na podstawie dynamiki wzrostu sprzedaży w oparciu o bilans i wyniki za lata 2008/2009, a za rok 2010 na podstawie sprawozdania F01. Nagrody zostaną wręczone w 4 kategoriach uwzględniając liczbę zatrudnionych pracowników: mikroprzedsiębiorstwa (do 10 os.), małe przedsiębiorstwa (od 11 do 50 os.), średnie przedsiębiorstwa (od 51 do 199 os.) oraz duże przedsiębiorstwa (powyżej 200 os.).
W skład Kapituły Rankingu wejdą: Bożena Lublińska-Kasprzak – Prezes PARP, Solange Olszewska – Prezes Solaris Bus & Coach SA, Prof. Andrzej Blikle – Prezes Zarządu Stowarzyszenia „Inicjatywa Firm Rodzinnych”, Dr hab. Robert Gwiazdowski – Ekspert w dziedzinie podatków Centrum im. Adama Smitha, Artur Maliszewski – Wiceprezes Zarządu Alior Banku, Dr Wiesław Podkański – Prezes honorowy Ringier Axel Springer, Jan Łukasz Wejchert – Prezes Zarządu Spółki Grupy Onet.pl, Wiceprezes Zarządu TVN.
Wyniki rankingu zostaną opublikowane 4 kwietnia br. w tygodniku Newsweek. Laureaci nagrodzeni zostaną w trakcie szesnastu uroczystych gal zorganizowanych w miastach wojewódzkich. Spotkania te będą dla zwycięzców okazją m.in. do udziału w panelach dyskusyjnych poświęconych budowaniu wartości przedsiębiorstw rodzinnych, a także do nawiązania kontaktów i wymiany doświadczeń z przedstawicielami innych firm z regionu.
Zdobycie wyróżnienia w rankingu „Firmy Rodzinne Roku” zwiększy prestiż i rozpoznawalność firmy m.in. poprzez publikacje na łamach tygodnika Newsweek oraz w innych wydawnictwach z grupy Ringier Axel Springer. Dodatkową korzyścią będzie możliwość wykorzystania logo „Firmy Rodzinne Roku 2011” w działaniach marketingowych.
Więcej informacji na temat rankingu można znaleźć na stronie: http://www.firmyrodzinneroku.pl/
Andrzej Sas nowym Prezesem Zarządu DHV POLSKA
W połowie stycznia 2011 roku Zarząd DHV Holding BV powołał nowego Prezesa Zarządu.
Stanowisko to objął Andrzej Sas, długoletni pracownik DHV POLSKA, który od 2005 roku kierował Departamentem Zarządzania i Nadzoru.
Wiceprezesem Zarządu DHV POLSKA został Christoph Engelsman, który jednocześnie pełni funkcję Dyrektora Regionu Europa Grupy DHV. Funkcję Wiceprezesa Zarządu objął również Dyrektor Finansowy – pan Grzegorz Grobelny. Dyrektorem Departamentu Zarządzania i Nadzoru został inż. Bogdan Kozer.
eXtremeMem dystrybutorem XFX
Amerykański XFX zawarł umowę dystrybucyjną z warszawską firmą EXtremeMem. XFX to znana na całym świecie firma, jeden z liderów wśród producentów kart graficznych. Firma, dzięki własnej sekcji produkcyjno-inżynieryjnej, oferuje unikalne pod względem konstrukcji i osiągów karty, przeznaczone głównie dla „wymagających” graczy komputerowych, czy też grafików. Na dzień dzisiejszy w ofercie XFX znajdziemy rozwiązania niestandardowe oparte o wersje XXX (podkręcone zegary), Black Edition (serie limitowane). Wiele kart posiada unikatowe układy chłodzenia oparte o system Dual Heatpipe. XFX to jednak nie tylko karty graficzne, ale również znakomite zasilacze komputerowe oferowane w dwóch seriach Core oraz Black.
Masz niezapłacony mandat? Nie dostaniesz kredytu
Chcemy wziąć kredyt, na przykład na drobny zakup sprzętu AGD czy RTV? Mamy zamiar podpisać umowę na zakup telefonu komórkowego w abonamencie? Jeśli zalegamy z niezapłaconym mandatem za jazdę bez biletu w komunikacji miejskiej Komunikacyjnego Związku Komunalnego GOP, nasze plany mogą zostać pokrzyżowane. Bank odmówi, w biurze sprzedaży zaczną się piętrzyć trudności.
Z początkiem 2011 roku Komunikacyjny Związek Komunalny Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (KZK GOP) podjął kolejne kroki mające na celu ograniczenie liczby osób, które jeżdżą bez biletu. Dane dłużników zalegających z zapłatą opłaty dodatkowej (tzw. mandatu) przekazywane będą do Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA. Osoba, której nazwisko znajdzie się w rejestrze, traci na wiarygodności w instytucjach, które świadczą usługi masowe: bankach, firmach leasingowych, sklepach prowadzących sprzedaż ratalną.
Z komunikacji organizowanej przez KZK GOP dziennie korzysta około miliona pasażerów. W ubiegłym roku z tytułu zapłaty kary za jazdę bez biletu do budżetu KZK GOP wpłynęło ponad 6 milionów złotych. KZK GOP sukcesywnie wzmacnia system kontroli i ściągania opłat dodatkowych. Obecnie na liniach KZK GOP pracuje 40 kontrolerów zawodowych, a od 1 lutego pracę rozpocznie dodatkowych 10 osób pracujących w pełnym wymiarze godzin. Bilety sprawdzają również kontrolerzy wykonujący to zadanie na umowę-zlecenie. Obecnie jest to ponad 100 osób. Bilety sprawdzają również kierowcy w autobusach, w których obowiązuje zasada wsiadania pierwszymi drzwiami.
KZK GOP stale kładzie nacisk na uświadamianie pasażerom, że kasowanie biletu jest opłatą za usługę. Tak samo jak płacimy za wejście na seans do kina, wejście na basen czy do teatru, należy się zapłata za przejazd autobusem czy tramwajem.
Niezapłacony mandat i co dalej?
Od stycznia 2011 nazwiska nierzetelnych pasażerów przekazywane będą do Krajowego Rejestru Długów. Co istotne, do KRD mogą trafić również długi przedawnione i jeśli nie zostaną spłacone, pozostają tam przez 10 lat. Dostęp do rejestru ma wiele podmiotów, w tym przede wszystkim banki, operatorzy telekomunikacyjni, dostawcy Internetu, telewizje kablowe itd. W efekcie dłużnik może zostać na dobre pozbawiony dostępu do wielu usług, np. nie otrzyma pożyczki bankowej.
W całej Polsce najbardziej zadłużonym gapowiczem jest 28-letni mieszkaniec Zachodniopomorskiego – zalega już na… 40.395,13 zł. „Najlepszy” w tym rankingu 38-letni Ślązak uplasował się na 3. pozycji z długiem w wysokości 27.668,75 zł.
Nowa prezes wciągnęła Wartę Poznań na krajowe czołówki
Warta Poznań zyskała rozgłos na poziomie klubów piłkarskiej Ekstraklasy. W tygodniu gdy prezesem została Izabella Łukomska-Pyżalska, o Warcie pisało się więcej niż o Śląsku Wrocław, czy Górniku Zabrze – podał PRESS-SERVICE Monitoring Mediów w raporcie specjalnym z badania POLSKA PIŁKA.
Analitycy sprawdzili, jaki wpływ na medialną pozycję Warty miała Izabella Łukomska-Pyżalska. Pod uwagę wzięto materiały prasowe, jakie ukazały się w dniach od 17 do 22 stycznia 2010 roku. W tym czasie o poznańskim klubie pojawiło się więcej publikacji, niż w całym poprzednim miesiącu. Łącznie traktowało o nim 145 tekstów, podczas gdy w grudniowym raporcie POLSKA PIŁKA naliczono ich 122.
W prawie 22 proc. publikacji z badanego tygodnia wystąpiło nazwisko Izabelli Łukomskiej-Pyżalskiej. Metodologia badania zakłada monitoring 1000 tytułów prasy ogólnopolskiej i regionalnej oraz 20 najpopularniejszych portali internetowych. W tej puli mediów szefowa firmy deweloperskiej Family House pojawiła się w artykułach 40-krotnie. Jednak analitycy oszacowali, że we wszystkich monitorowanych przez PRESS-SERVICE portalach internetowych było ponad 150 takich publikacji. Oznacza to, że o Łukomskiej donosiły w dużej mierze także media o innym profilu niż sportowy oraz serwisy o mniejszym dotarciu.
Ubiegły tydzień dał Warcie prawie 800 tysięcy złotych ekwiwalentu reklamowego. Tyle musiałby zapłacić klub za reklamę o powierzchni analizowanych publikacji. Tylko 20 stycznia ukazało się 45 tekstów.
Co ciekawe, od listopada Warta była najmniej medialnym klubem spośród 23 monitorowanych w POLSKIEJ PIŁCE. Wygląda więc na to, że w styczniu ten trend zostanie przełamany. W dniach od 17 do 22 stycznia Warta stała się zdecydowanie najczęściej opisywanym klubem I ligi. Osiągnęła też więcej publikacji, niż niektóre drużyny Ekstraklasy – Śląsk Wrocław, Górnik Zabrze, Arka Gdynia, Korona Kielce, Widzew Łódź, czy Polonia Bytom. Według PRESS-SERVICE Warta uplasowała się na jedenastym miejscu w klasyfikacji najbardziej medialnych klubów w Polsce. Na czele niezmiennie Lech Poznań, za nim Wisła Kraków i Polonia Warszawa.
Zmiany w One-2-One
Tomasz Długiewicz wiceprezes zarządu One-2-One, przejmuje operacyjne zarządzanie biznesem grupy One-2-One. W ten sposób koordynować będzie prace tych segmentów firmy, za które odpowiedzialni byli do tej pory Sławomir Komiński i Jarosław Przybyła, odchodzący z Grupy One-2-One. Zgodnie ze strategią, Tomasz Długiewicz skoncentruje się na rozwoju produktów Grupy oraz poszukiwaniu innowacyjnych pomysłów z zakresu nowych technologii.
Tomasz Długiewicz jest jednym ze współzałożycieli firmy One-2-One, dwukrotnie pełnił stanowisko prezesa zarządu i z powodzeniem od 10 lat pracuje nad rozwojem i poszerzaniem kompetencji Grupy. W 2006 roku wprowadził spółkę na Giełdę Papierów Wartościowych. Obecnie One-2-One jest jedną z największych firm specjalizujących się w interaktywnych rozwiązaniach dla branży marketingowej, finansowej i mediów.
„Mieliśmy dużo czasu na przygotowanie się do tych zmian i wzięliśmy je pod uwagę przy planowaniu strategii na 2011 rok. Rozumiemy decyzje Sławka i Jarka, które związane są z potrzebą podejmowania nowych wyzwań i zawodowego realizowania się na innych polach. Dziękujemy im za wiele lat udanej współpracy i życzymy powodzenia w dalszych przedsięwzięciach” – mówi Tomasz Długiewicz.
Sławomir Komiński w One-2-One zajmował stanowisko wiceprezesa, odpowiadając jednocześnie za marki Media Solutions oraz Mobile Advertising Platform. Obecnie zamierza skupić się na rozwijaniu własnego pomysłu biznesowego, realizując jednocześnie swoją pasję – rozbudowa sieci sklepów z winami oraz portalu internetowego MineWine.pl.
Jarosław Przybyła, prezes agencji Mobijoy! również związany z One-2-One od 10 lat, także zmienia branżę. Od marca br. obejmie stanowisko dyrektora zarządzającego w jednej z poznańskich firm oferujących produkty z segmentu B2B na dynamicznie rozwijającym się, choć niszowym obecnie rynku, podobnie jak kiedyś był nim marketing mobilny.
W grudniu 2010 roku prezesem zarządu One-2-One został Piotr Majchrzak, wówczas Tomasz Długiewicz przeszedł na stanowisko wiceprezesa. Zmiany te zapoczątkowały podział obowiązków, według których Tomasz Długiewicz odpowiada za wyżej wymienione obszary, a Piotr Majchrzak porządkuje grupę kapitałową oraz zarządza inwestycjami.
Ile zarabiają mieszkańcy Krakowa?
Mediana wynagrodzenia całkowitego brutto w Krakowie w 2010 roku wyniosła 3 700 PLN. Wyższe płace otrzymywali zatrudnieni w Poznaniu (3 900 PLN), Wrocławiu i Trójmieście (4 000 PLN) oraz Warszawie (5 000 PLN). Dla porównania, typowy mieszkaniec Białegostoku, Lublina czy Olsztyna zarabiał 3 000 PLN. Płace w Małopolsce (z wyłączeniem Krakowa) kształtowały się na poziomie 2 700 PLN brutto – wynika z danych Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń, przeprowadzonego przez firmę Sedlak & Sedlak.
Spośród osób zatrudnionych w różnych branżach, najwięcej w Krakowie zarabiały osoby pracujące w IT (mediana 5 500 PLN), bankowości (4 566 PLN) i ubezpieczeniach (4 400 PLN). Najniższe płace otrzymywali zatrudnieni w sektorach kontrolowanych głównie przez państwo: szkolnictwie wyższym i sektorze publicznym (3 000 PLN), służbie zdrowia (2 820 PLN), kulturze i sztuce (2 500 PLN) oraz nauce i szkolnictwie (2 485 PLN).
Wysokość wynagrodzeń była uzależniona także od wielkości firmy oraz pochodzenia kapitału. Mediana płac dla przedsiębiorstw zagranicznych, głównie międzynarodowych korporacji mających w Krakowie swoje oddziały, wyniosła 5 000 PLN brutto. Równocześnie w firmach polskich zarabiano 3 200 PLN. Małe przedsiębiorstwa (zatrudniające 10-49 osób) płaciły przeciętnie 3 200 PLN, mediana wynagrodzeń w dużych (zatrudnienie powyżej 250 osób) była o 1 000 PLN wyższa.
Ile zarabiali pracownicy zatrudnieni na różnych stanowiskach? Podobnie jak w innych częściach kraju, do najlepiej opłacanych stanowisk w Krakowie należą te związane z IT. Wśród nich, najniższe wynagrodzenia (mediana 3 500 PLN) otrzymywali inżynierowie pomocy technicznej (IT helpdesk). Programiści mogli liczyć na zarobki od 3 000 do 8 380 PLN. Mediana wynagrodzeń młodszych księgowych w Krakowie wyniosła 2 700 PLN. Wyższe płace otrzymywali starsi księgowi (3 750 PLN), główni księgowi ( 5 760 PLN) oraz kierownicy ds. księgowości (6 000 PLN). W sprzedaży najniżej opłacanym stanowiskiem był kasjer-sprzedawca. 80% osób pełniących tą rolę w Krakowie zarabiało od 1 317 do 2 150 PLN.
Na co Polacy pożyczają najczęściej?
Pożyczanie pieniędzy jest w Polsce dość powszechne, kiedykolwiek zrobiło to 55% dorosłych Polaków. Najczęściej pożyczamy z banku, ale co trzecia pożyczka pochodzi od rodziny lub znajomych. 17% rodzin przeznacza na spłatę stałych zobowiązań ponad połowę swoich dochodów, co oznacza że są już bankrutami lub bankructwem zagrożeni. To wyniki sondażu TNS OBOP przeprowadzonego na zlecenie Krajowego Rejestru Długów.
Najczęściej pożyczają pieniądze osoby w wieku 40-49 lat, oraz 30-39. W tych grupach wiekowych robi to odpowiednio 72% i 65% ankietowanych. Pieniądze pożycza się najczęściej z banku (79%), znacznie rzadziej od rodziny (37%) bądź znajomych (32%).
Jako najczęstszy powód zaciągania pożyczek wymienia się ogólnie życie (36%). Oprócz tego Polacy wspierają się zewnętrznym finansowaniem na sfinansowanie remontu domu lub mieszkania (32%), zakup nowego sprzętu RTV/AGD (29%) bądź samochodu (17%). Mało kto natomiast decyduje się na zaciągnięcie długu, aby opłacić wakacyjne podróże. Na taki krok decyduje się zaledwie 3% respondentów.
Coraz większa liczba rodzin ma jednak kłopot ze spłatą stałych zobowiązań (raty kredytu, czynsz, opłaty za prąd, gaz, wodę, abonament telefoniczny i internetowy itp.). Aż 17% (czyli ok. 5,24 mln Polaków) przeznacza na to ponad połowę dochodu rodziny. W przypadku 46% Polaków stałe wydatki pochłaniają od 26% do 50% dochodu gospodarstwa domowego. Przekroczenie progu 50% dochodu przeznaczonego na obsługę stałych zobowiązań, oznacza że taka rodzina jest zagrożona bankructwem. Nie mogąc spłacać wszystkich zobowiązań, przestaje regulować te najmniej istotne lub najtrudniej ściągalne przez wierzycieli. Gdy wierzyciele przystępują do ściągnięcia długów, zaczynają zalegać z regulowaniem kolejnych rachunków itd.
– Skala zadłużenia konsumentów stale narasta. Tylko bankom z tytułu kredytów gotówkowych i ratalnych zalegamy ze spłatą 20,6 mld zł. Nikt nie liczy ile pieniędzy jesteśmy winni rodzinie czy znajomym, a przecież co trzecia pożyczka pochodzi z tego źródła. Od 14 czerwca 2010 r. osoby fizyczne mogą dopisywać swoich dłużników do Krajowego Rejestru Długów, korzystając z Serwisu Ochrony Konsumenta. 2/3 wpisanych przez nich dłużników to inne osoby fizyczne. Jak więc widać rodzinie i znajomym nie lubimy oddawać pieniędzy – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.
W Krajowym Rejestrze Długów na koniec ub. roku notowanych było 1,931 mln dłużników. Między 1 stycznia 2010 r. a 31 grudnia 2010 r. przybyło ich 970 tysięcy.
Helix Ventures Partners inwestuje w SerwisPrawa.pl
Helix Ventures Partners zainwestował pod koniec grudnia 2010 r. 1.500.000 zł w SerwisPrawa.pl, portal internetowy utworzony z myślą o wszystkich, którzy na co dzień potrzebują informacji oraz porad z zakresu prawa, a w szczególności jego obszarów dotyczących osób indywidualnych i przedsiębiorstw.
„HVP poszukuje projektów, które odznaczają się innowacyjnym modelem biznesowym. Serwis Prawa jest takim rozwiązaniem – dzięki kompleksowości usług jakie proponuje to jedyny taki projekt na rynku polskim.” – mówi Małgorzata Walczak, zarządzająca funduszem Helix Ventures Partners.
SerwisPrawa.pl jest marką nowoczesnej technologii pomagającą użytkownikom w poruszaniu się po skomplikowanym świecie przepisów prawa. Wspiera ich w rozwiązywaniu problemów, które pojawiają się w gąszczu przepisów prawa oraz udziela przydatnych wskazówek w zakresie projektowania umów cywilnoprawnych i innych dokumentów. Pomaga im także unikać sytuacji mogących być źródłem ryzyka. Portal od początku 2010 r. prężnie rozwija swoją działalność. Z serwisu internetowego o charakterze ogólno prawnym staje się portalem o dokładnie ukierunkowanych usługach i produktach dla wyodrębnionych segmentów klientów: kancelarii prawnych, adwokatów, radców prawnych i doradców podatkowych; aplikantów i studentów prawa; osób fizycznych; podmiotów gospodarczych (MSP). Inwestycja HVP pozwoli na budowę nowych produktów i usług dla poszczególnych grup klientów.
Spółka będzie rozwijana w oparciu o trzy filary: serwis prawny w modelu B2C, serwis prawny w modelu B2B oraz dedykowane aplikację Virtual Law Office. Firma planuje również budowę aktywnych kanałów sprzedaży, które zapewnią jej szybki i stabilny wzrost w dłuższym okresie czasu. Głównym kanałem sprzedażowym ma być własne call center. Dodatkowo sprzedaż będą wspierać przedstawiciele terenowi. Firma planuje także integrację swoich usług z innymi partnerami, w obszarach gdzie może nieść to użyteczną synergię dla klienta.
„Tworząc SerwisPrawa.pl korzystaliśmy wyłącznie z własnego zaplecza. Bazowaliśmy na posiadanej wiedzy merytorycznej i obserwacji otoczenia biznesowego. W 2006 roku opieraliśmy model biznesowy wyłącznie o publikowanie treści prawnych za pośrednictwem Internetu. Obecnie portal został poszerzony o wiele innowacyjnych rozwiązań. Stale go modernizowaliśmy, wdrażając większość naszych pomysłów. Nieustannym zaangażowaniem w ten projekt, zbudowaliśmy sprawne i konkurencyjne przedsiębiorstwo. Podejmując różnego rodzaju działania zaobserwowaliśmy także, że w Polsce młodym prawnikom brakuje narzędzi do pracy, rozwoju i nauki. Pokolenie żyjące w erze Facebooka ma zupełnie inne potrzeby i oczekiwania. Naszą ambicją stało się zrewolucjonizowanie polskiego rynku prawniczego. Wsparcie ze strony Helix Ventures Partners ułatwi nam realizację tej strategii. Pozwali nam stworzyć wyjątkowo innowacyjny produkt, na który jako prawnik, z niecierpliwością czekam” – mówi Jarosław Olejarz współzałożyciel i pomysłodawca portalu SerwisPrawa.pl.
MCI Management SA
MCI zarządza aktywami o łącznej wartości ponad 750 mln zł. MCI specjalizuje się w inwestycjach w innowacyjne spółki działające w sektorach: TMT, usług finansowych, usług medycznych i life science / biotechnologia. Grupa MCI zrealizowała jak dotąd łącznie 42 projekty inwestycyjne oraz dokonała 17 pełnych wyjść i przeprowadziła częściowe transakcje wyjścia z sześciu inwestycji. MCI Management SA jest notowany na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie od lutego 2001 r. Jest członkiem Polskiego Stowarzyszenia Inwestorów Kapitałowych i Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych.
W drugiej połowie 2010 r. wycofano z obiegu łącznie 364 102 fałszywych banknotów euro
W drugiej połowie 2010 r. wycofano z obiegu łącznie 364 102 fałszywych banknotów euro, czyli 5,9% mniej niż w poprzednim półroczu. Na tle rosnącej liczby autentycznych banknotów euro w obiegu (która w drugiej połowie 2010 r. wyniosła średnio 13,6 miliarda) odsetek falsyfikatów jest nadal bardzo mały.
Niemniej jednak Eurosystem, czyli Europejski Bank Centralny (EBC) i 17 banków centralnych krajów strefy euro, przypomina, by zachować uwagę przy przyjmowaniu banknotów. Autentyczność banknotu można łatwo zweryfikować za pomocą prostego testu (sprawdź dotykiem, pod światło i pod kątem) opisanego w serwisie internetowym EBC w części poświęconej euro oraz na stronach krajowych banków centralnych Eurosystemu.
W razie wątpliwości banknot powinno się porównać z takim, który na pewno jest autentyczny. Przy podejrzeniu, że otrzymany banknot jest fałszywy, należy skontaktować się z policją lub – jeśli jest to przyjęte – z krajowym bankiem centralnym.
Nadal najczęściej fałszowano banknoty o nominałach 20 € i 50 €. W minionym półroczu odsetek falsyfikatów nominału 20 € spadł, natomiast falsyfikatów 50 € – wzrósł. W drugiej połowie 2010 r. na te dwa nominały przypadło 81,5% ogólnej liczby fałszywych banknotów. Trzecim najczęściej podrabianym nominałem – 13,5% wszystkich falsyfikatów – było 100 €. Udział pozostałych nominałów (5 €, 10 €, 200 € i 500 €) był bardzo mały.
Większość fałszywych banknotów wykrytych w drugiej połowie 2010 r. (97%) przechwycono w krajach strefy euro, a jedynie ok. 1,5% w państwach członkowskich UE spoza tej strefy i 1,5% w innych miejscach na świecie.
Eurosystem dokłada znacznych starań, by obywatele byli dobrze poinformowani, jak sprawdzać autentyczność banknotów, a podmioty obsługujące obieg gotówki miały do dyspozycji urządzenia do sortowania i obsługi banknotów skutecznie wykrywające i zatrzymujące falsyfikaty.
Zamieszczone informacje pochodzą z bazy Europejskiego Banku Centralnego, więcej informacji na stronie: http://www.ecb.europa.eu
Rekordowa sprzedaż gazu ziemnego w 2010 r
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA sprzedało rekordową ilość ok. 14,4 mld m sześc. gazu ziemnego w 2010 r. wobec 13,3 mld m sześc. w 2009 r. Dotychczas najwyższą sprzedaż gazu, na poziomie 13,86 m sześc., Spółka zanotowała w 2008 r.
W czwartym kwartale 2010 r. sprzedaż gazu wyniosła ok. 4,4 mld m sześc. wobec 4 mld m sześc. w analogicznym okresie ub.r.
W 2010 r. PGNiG SA zwiększyło również poziom wydobycia gazu ziemnego o ok. 100 mln m sześc. z 4,1 mld m sześc. w 2009 r. W czwartym kwartale 2010 r. wydobycie było podobne do poziomu z czwartego kwartału 2009 r., ok. 1,1 mld m sześc.
Import gazu ziemnego wyniósł ok. 10,1 mld m sześc. w 2010 r. w porównaniu do 9,13 mld m sześc. w 2009 r. W czwartym kwartale 2010 r. import gazu był na poziomie ok. 2,8 mld m sześc.
PGNiG SA planuje wzrost krajowego wydobycia gazu ziemnego z obecnych 4,1-4,2 mld m sześc. do 4,4-4,5 mld m sześc. w 2015 r.(w przeliczeniu na gaz wysokometanowy). Spółka planuje, że wydobycie krajowe i zagraniczne gazu wzrośnie do 6,2 mld m sześc. w 2015 r.
Już w drugiej połowie bieżącego roku rozpocznie się wydobycie gazu ze złoża Skarv w Norwegii. Poziom wydobycia z tego złoża wyniesie ok. 0,4 mld m sześc. rocznie. W 2011 r. wielkość wydobycia ze złoża Skarv jest zakładana na poziomie ok. 0,2 mld m sześc.
Dane za 2010 r. są szacunkowe i mogą różnić się od danych ostatecznych, które zostaną przedstawione 21 marca 2011 r. podczas publikacji wyników za rok 2010 r.
Europejski Bank Centralny w sprawie polityki pieniężnej
Na dzisiejszym posiedzeniu Rada Prezesów EBC postanowiła, że stopa procentowa podstawowych operacji refinansujących oraz stopy kredytu w banku centralnym i depozytu w banku centralnym na koniec dnia pozostaną na niezmienionym poziomie, odpowiednio 1,00%, 1,75% oraz 0,25%.
Prezes EBC omówi czynniki leżące u podstaw tych decyzji na konferencji prasowej, która rozpocznie się dziś o godzinie 14.30 czasu środkowoeuropejskiego.
Zamieszczone informacje pochodzą z bazy Europejskiego Banku Centralnego, więcej informacji na stronie: http://www.ecb.europa.eu
Raiffeisen Bank największym faktorem na rynku, w 2010 r. zanotował 31% wzrost obrotów
Kolejny rok z rzędu Raiffeisen Bank Polska zakończył na pozycji lidera rynku faktoringowego. W 2010 r. zanotował obroty w wysokości 13,43 mld zł, czyli o 31% większe niż rok wcześniej. Liczba skupionych faktur wzrosła aż o 53% do 582 tys.
„Rekordowe obroty i powrót do wysokiej dynamiki wzrostu w 2010 r. to efekt poprawiającej się sytuacji gospodarczej w kraju i u naszych partnerów handlowych oraz zwiększenia liczby transakcji między przedsiębiorstwami. Bardzo wyraźnie widać to w handlu z odbiorcami zagranicznymi. Ten rodzaj faktoringu to już ponad 30% naszego biznesu. Bank pozyskał kolejnych kilkuset klientów, którzy nauczeni doświadczeniami niedawnego kryzysu uznali faktoring za doskonałe narzędzie do zachowania optymalnej płynności i zarządzania wierzytelnościami” – komentuje Paweł Kacprzak, Dyrektor ds. Faktoringu Raiffeisen Bank Polska.
Bank, który w listopadzie dołączył do Polskiego Związku Faktorów, odpowiada za 1/4 obrotów notowanych przez jego członków. Najlepszy dla banku tradycyjnie okazał się czwarty kwartał, gdy zdołał wykupić faktury na kwotę 3,92 mld zł. Statystyki wskazują, że przedsiębiorcy nie ograniczali się do realizowania faktoringu jedynie w przypadku transakcji na duże kwoty, ale w pełni korzystają z zalet elektronicznej platformy R-Faktor.
„Faktoring zaczyna być wreszcie traktowany jako sposób zarządzania wszystkimi przepływami pieniężnymi poprzez połączenie dwóch swoich odmian: klasycznej i odwrotnej. Dzięki temu jest elastycznym narzędziem do regulowania zobowiązań jak i do zarządzania należnościami. W trakcie kryzysu i tuż po nim kluczowego znaczenia nabrał aspekt dyscyplinowania dłużników i kontroli wierzytelności, teraz ponownie coraz bardziej liczy się kwestia finansowania zważywszy na trudności z dostępem do kredytu dla wielu przedsiębiorstw” – powiedział Paweł Kacprzak.
W 2010 r. do oferty Banku wszedł mikrofaktoring przeznaczony dla najmniejszych przedsiębiorstw, nie prowadzących pełnej księgowości, z obrotami poniżej 4 mln zł rocznie. Usługa funkcjonuje w formie faktoringu niepełnego przy bardzo uproszczonej procedurze wykupu, która w zdecydowanej większości transakcji wymaga tylko przesłania za pomocą systemu R-Faktor informacji na temat wystawionych faktur.
Raiffeisen Bank Polska zajmował 1. miejsce pod względem wielkości obrotów faktoringowych w latach 2006-07 oraz w roku 2009, a w 2008 uplasował się na 2. pozycji, będąc jednocześnie liderem faktoringu wśród banków. Jego udział w krajowym rynku wynosi ok. 20%.
Kredyt „na klik” – nowa usługa w serwisie transakcyjnym BZWBK24
Od nowego roku internetowy serwis transakcyjny BZWBK24 oferuje klientom możliwość zakupu kredytu gotówkowego całkowicie w formie elektronicznej. To już kolejna funkcjonalność sprzedażowa nowego serwisu transakcyjnego BZWBK24, umożliwiająca zakup produktów w szybki i wygodny dla klientów sposób.
Usługi „na klik” to intensywnie rozwijający się w Banku Zachodnim WBK sposób na korzystanie z usług bankowych tylko za pośrednictwem internetu. Za jego pomocą w kilka minut, bez wychodzenia z domu, można uruchomić konta oszczędnościowe, lokaty, konta prowadzone w złotych i walutach obcych,, uzyskać kredyt gotówkowy czy zostać uczestnikiem funduszy inwestycyjnych.
Bank Zachodni WBK jest jednym z nielicznych banków na rynku oferujących możliwość skorzystania z kredytu gotówkowego w formule „na klik” (całkowicie przez internet). Proces ten przewiduje zakup kredytu gotówkowego bez ubezpieczenia, do kwoty 20 000 PLN. Uproszczona procedura umożliwia otrzymanie decyzji kredytowej w ciągu zaledwie 10 minut, a tuż po otrzymaniu pozytywnej decyzji, pieniądze przelewane są automatycznie na konto klienta.
W dzisiejszym świecie zakupy dokonywane online to już standard, jednak w przypadku produktów bankowych szybka i prosta sprzedaż przez internet to spore wyzwanie. Bank musi dokładnie wiedzieć, komu sprzedaje produkt, upewnić się, że dana osoba ma pełna wiedzę jak z niego skorzystać i że zapoznała się z regulaminami. Trzeba także zawrzeć umowę w odpowiedniej formie. Wszystko to jest szczególnie ważne w przypadku produktów kredytowych, przy sprzedaży których potrzebna jest analiza kredytowa klienta.
Konstruując ofertę kredytu „na klik” Bank Zachodni WBK zadbał zarówno o wygodę klienta, jak i bezpieczeństwo transakcji. Proces sprzedażowy spełnia dwa podstawowe wymogi – jest szybki i całkowicie elektroniczny, tzn. nie wymagający zawarcia przez klienta umowy w oddziale lub za pośrednictwem kuriera. Co istotne prowizja dla wszystkich klientów, którzy skorzystają z kredytu „na klik” została obniżona z 5% do 3%. Nowa oferta dostępna jest dla klientów BZWBK, którzy mają wyliczony prelimit na kredyt gotówkowy, mają aktywny dostęp do usług BZWBK24 Internet i podpisaną tzw. Umowę Ramową BZWBK24. obowiązującą od 19 stycznia 2009 roku).
Dodatkowo od stycznia w serwisie BZWBK24 br. inwestycja w fundusze inwestycyjne Arka zwolniona jest z opłaty dystrybucyjnej, dzięki czemu całość wpłaconej kwoty zostanie przeznaczona na kupno jednostek uczestnictwa. Promocją 0% opłaty dystrybucyjnej dla funduszy inwestycyjnych Arka nabytych za pośrednictwem BZWBK24 objęte są wszystkie rejestry czy subrejestry otwarte za pośrednictwem BZWBK24: zarówno dotychczasowe, jak i nowootwierane. Promocja potrwa do 31.03.2011.
Zarząd MCI Management SA podwyższa prognozy Spółki za rok 2010
Po dokonaniu wstępnego szacunku rocznych wyników finansowych, uzyskanego w trakcie wstępnego podsumowania ostatniego kwartału 2010 r., Zarząd MCI Management SA podaje do wiadomości szacunkowy skonsolidowany wynik finansowy netto za 2010 rok. Ostatnia opublikowana prognoza wyników podana była w dniu 15 listopada 2010 r.
Po dokonaniu wstępnego szacunku skonsolidowany wynik netto za rok 2010 szacowany jest na kwotę 148,8 mln zł (wzrost r/r o 235%) i jest wyższy od ostatnio podawanej prognozy (78,0 mln zł) o 90,8%. Powyższa zmiana szacunku wyniku jest spowodowana przede wszystkim wysokim wzrostem wartości certyfikatów inwestycyjnych MCI.PrivateVentures FIZ w czwartym kwartale 2010 r. (szacowany skonsolidowany wynik netto za IV kwartał 2010 r. wynosi 91,6 mln zł).
„Główną przyczyną powyższej zmiany jest dynamiczny wzrost wyceny akcji ABC Data SA notowanych na GPW – głównego aktywa w portfelu funduszy zarządzanych przez grupę MCI. – powiedział Konrad Sitnik, wiceprezes MCI Management, a także Senior Partner, zarządzający funduszem MCI EuroVentures. Dodatkowo stabilnie wzrasta także wartość portfela funduszy MCI.TechVentures 1.0. i MCI.BioVentures.” – dodał Konrad Sitnik.
Powyższe szacunki bazują na wstępnie obliczonej wartości aktywów pod zarządzaniem grupy MCI wynoszącej na koniec 2010 r. 756 mln zł (wzrost r/r o 104%). W konsekwencji wartość aktywów netto MCI Management SA na koniec ubiegłego roku powinna wynieść w przybliżeniu 482 mln zł (wzrost r/r o 81%).
Wyniki Echo Investment w IV kwartale 2010 roku
Zysk netto osiągnięty w IV kwartale 2010 roku wyniósł blisko 31 mln PLN i wzrósł w stosunku do analogicznego okresu roku 2009 o ponad 60%. W 2010 roku spółka wypracowała blisko 147 mln PLN zysku, co oznacza wzrost w stosunku do roku 2009 o ponad 40%. Przychody w 2010 roku wyniosły blisko 430 mln zł, a w samym IV kwartale zamknęły się kwotą ponad 101 mln zł.
Przychody osiągnięte w IV kwartale 2010 roku to efekt m.in. sprzedaży biurowca Avatar w Krakowie, podpisania ostatecznych umów sprzedaży w projektach mieszkaniowych, wynajmu powierzchni komercyjnych w projektach zrealizowanych w poprzednich latach, aktualizacji wartości godziwej posiadanych przez Echo Investment projektów, a także wyceny projektów oddanych od użytkowania.
Całkowita wartość aktywów spółki wyniosła na koniec grudnia 2010 roku blisko 4,5 mld PLN, a poziom kapitału własnego osiągnął 1,87 mld PLN co oznacza wzrost na przestrzeni roku o ponad 154 mln PLN. Na koniec 2010 roku spółka posiadała blisko 380 mln PLN środków pieniężnych i innych aktywów pieniężnych.
Kobieta w świecie finansów
Skąd wziąć pomysł na biznes? Jak napisać dobry biznesplan? Czy przedsiębiorczości można się nauczyć? Odpowiedź na te pytania znajdą uczestniczki nowego projektu „Kobieta Sukcesu w świecie finansów”, organizowanego w styczniu i lutym 2011 w Warszawie przez Akademię Kobiet Sukcesu wspólnie z Bankiem BPH i portalem www.finansekobiet.org.pl.
W ramach akcji skierowanej do kobiet, które chcą rozwinąć skrzydła i aktywnie działać w biznesie, odbędzie się cykl trzech praktycznych warsztatów prowadzonych przez ekspertki związane z prowadzoną przez Bank BPH kampanią „Kobieta w świecie finansów”.
1 stycznia 2011 r. – Estonia wchodzi do strefy euro
Wczoraj w Estonii wprowadzono euro. Tym samym liczba państw członkowskich UE posługujących się wspólną walutą wzrosła do 17; euro jest obecnie walutą blisko 331 mln Europejczyków. Europejski Bank Centralny (EBC) z zadowoleniem przyjmuje dalsze rozszerzenie strefy euro.
Wraz z wprowadzeniem euro bank centralny Estonii (Eesti Pank) staje się członkiem Eurosystemu – systemu bankowości centralnej strefy euro, obejmującego EBC oraz, od dziś, 17 banków centralnych państw członkowskich UE, które mają wspólną walutę. Bank centralny Estonii wpłacił pozostałą część swojego udziału w kapitale EBC i przekazał swój wkład do rezerwowych aktywów walutowych EBC, zgodnie ze Statutem Europejskiego Systemu Banków Centralnych i Europejskiego Banku Centralnego.
Integracja estońskich monetarnych instytucji finansowych (MIF) z systemem bankowym strefy euro z dniem 1 stycznia 2011 r. została już uwzględniona w zapotrzebowaniu strefy euro na płynność oraz w referencyjnej kwocie przydziału, ogłoszonych 28 grudnia 2010 r. Kontrahenci Eurosystemu z Estonii będą mogli uczestniczyć operacjach otwartego rynku EBC po 1 stycznia 2011 r.
Wykaz MIF z Estonii objętych systemem rezerw obowiązkowych został opublikowany w serwisie internetowym EBC wraz z analogicznymi wykazami MIF z pozostałych państw członkowskich UE, które wprowadziły euro. W celu wprowadzenia w estońskich MIF systemu rezerw obowiązkowych ustanowiono przejściowy okres utrzymywania rezerw trwający od 1 do 18 stycznia 2011 r. Ponadto znajdujące się w Estonii aktywa zakwalifikowane do wykorzystania jako zabezpieczenie w operacjach kredytowych Eurosystemu dodano do wykazu kwalifikowanych aktywów rynkowych dla całej strefy euro, dostępnego w serwisie internetowym EBC.
Zamieszczone informacje pochodzą z bazy Europejskiego Banku Centralnego, więcej informacji na stronie: http://www.ecb.europa.eu
PKP Energetyka S.A. testuje nowe słupy
Od 17 do 22 lutego br. PKP Energetyka S.A. będzie na linii nr 61 (Kielce – Częstochowa) stawiać nowe słupy – strunobetonowe żerdzie wirowane. Testy nowych konstrukcji wsporczych polskiej produkcji potrwają rok.
Od czwartku 17 lutego przez pięć dni pracownicy PKP Energetyka S.A. – Zakład Robót Elektroenergetycznych w Słotwinach na szlaku Małogoszcz – Ludynia (linia nr 61 Kielce Częstochowa) będą stawiać nowe słupy – strunobetonowe żerdzie wirowane typu ETG.
To pierwsze tego typu słupy wykonane przez polską firmę – Strunobet-Migacz z Włoszczowej. Będą testowane przez kolejarzy przez rok. Strunobetonowe żerdzie wirowane są bardziej trwałe, ekologiczne oraz tańsze niż dotychczasowe metalowe lub betonowe konstrukcje wsporcze.
Międzynarodowa Izba Handlowa wprowadza nowe formuły INCOTERMS
Reguły INCOTERMS zostały zaktualizowane jako następstwo wzrostu wielkości i złożoności światowej sprzedaży co wymusza bardziej przejrzyste i adekwatne określenie odpowiedzialności kupującego i sprzedającego w zakresie dostaw towaru.
Nowe formuły INCOTERMS zmieniają nazwę na INCOTERMS® 2010.
Zmiany sprowadzają się do formuł z grupy D. Dotychczasowe formuły DAF, DES, DEQ i DDU z INCOTERMS 2000 zostały zastąpione dwiema nowymi formułami DAT (delivered at terminal) i DAP (delivered at place).
Formuła DAT zastępuje dotychczasową formułę DEQ z INCOTERMS 2000;
Formuła DAP zastępuje dotychczasowe formuły DAF, DES i DDU z INCOTERMS 2000.
W pozostałym zakresie formuły INCOTERMS 2010 są odpowiednikami dotychczasowych formuł INCOTERMS 2000, przy czym w formułach INCOTERMS 2010 zostały doprecyzowane lub skorygowane postanowienia dot. komunikacji (nastąpiło zrównanie komunikacji elektronicznej z papierową), ubezpieczenia, obowiązków w zakresie odpraw związanych z bezpieczeństwem, podziału kosztów związanych z terminalowymi opłatami manipulacyjnymi (dot. CPT, CIP, CFR i CIF).
Wyrok korzystny dla Polnordu
POLNORD SA wygrał przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie spór z miastem st. Warszawa. WSA orzekł, że decyzje miasta o odmowie wypłacenia Spółce odszkodowania w wysokości 175,4 mln netto za grunty przejęte pod drogi publiczne, utrzymane przez wojewodę, wydano z rażącym naruszeniem prawa.
W 2009 roku POLNORD SA zwrócił się do miasta o wypłacenie odszkodowania za 9 działek o łącznej powierzchni 159.478 mkw. przejętych pod drogę krajową S2, ulice powiatowe Branickiego i Rzeczpospolitej i pod ulice gminne.
Miasto Warszawa odmówiło wypłaty odszkodowania. Spółka nie zgadzała się z tym i zaskarżyła decyzję miasta do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który dziś przyznał jej rację.


